GPV

Metryki biznesowe ~4 min czytania

GPV, czyli Gross Payment Volume, pokazuje łączną wartość płatności przetworzonych przez daną platformę lub system w określonym czasie. Wskaźnik jest szczególnie często używany przez fintechy, operatorów płatności i platformy handlowe.

Jak liczyć GPV?

Najprościej GPV to łączna wartość wszystkich przetworzonych płatności

Jeżeli operator płatności obsłużył w ciągu kwartału:

  • 20 mln transakcji,
  • o średniej wartości 150 zł,

to jego GPV wyniosło 20 mln * 150 zł daje 3 mld zł. Te 3 mld zł nie jest jednak przychodem operatora. To wartość pieniędzy, które przeszły przez jego infrastrukturę.

Jeżeli firma pobiera średnio 1% prowizji od obsługiwanych płatności, przy GPV równym 3 mld zł mogłaby wygenerować około 30 mln zł przychodów związanych z obsługą transakcji.

GPV pokazuje skalę biznesu, a nie jego przychody

To najważniejsze rozróżnienie. Operator płatności może przetwarzać dziesiątki miliardów dolarów rocznie, ale zatrzymywać dla siebie tylko niewielki procent tej kwoty.

Przykładowo jeśli GPV to 100 mld USD, a przychody to 2 mld USD, to firma przetworzyła płatności o wartości 100 mld USD, ale tylko 2% tej kwoty stało się jej przychodem. Dlatego GPV warto traktować przede wszystkim jako miarę aktywności i skali platformy, a nie bezpośredni miernik jej ekonomicznej wartości.

GPV rośnie dzięki większej liczbie transakcji albo ich wyższej wartości

W uproszczeniu GPV to liczba transakcji * średnia wartość transakcji

Dzięki temu wzrost GPV można rozłożyć na dwa podstawowe źródła. Firma może obsługiwać coraz więcej transakcji albo przeciętna wartość pojedynczej transakcji może rosnąć. Załóżmy, że GPV wzrosło w ciągu roku o 20%.

Jeżeli liczba transakcji wzrosła również o 20%, a ich średnia wartość praktycznie się nie zmieniła, wzrost pochodzi przede wszystkim z większej aktywności klientów.

Jeżeli liczba transakcji pozostaje bez zmian, ale średnia wartość transakcji wzrosła o 20%, źródło wzrostu jest zupełnie inne. Dla inwestora warto więc sprawdzić co właściwie napędza wzrost GPV.

Sam wzrost GPV nie wystarczy

W fintechach bardzo łatwo zachwycić się szybko rosnącym wolumenem płatności. Problem w tym, że 30% wzrostu GPV nie musi oznaczać 30% wzrostu przychodów, a tym bardziej zysków. Kluczowym elementem jest take rate, czyli procent wartości przetworzonych płatności, który firma zamienia w przychody.

Jeżeli GPV to 10 mld USD, przychody to 200 mln USD, to take rate wynosi 200 mln / 10 mld = 2%

Jeżeli rok później GPV rośnie do 13 mld USD, ale konkurencja wymusza obniżenie take rate do 1,5%, przychody wyniosą 13 mld * 1,5% = 195 mln USD

GPV wzrosło o 30%, a przychody… spadły. Dlatego w analizie spółek płatniczych GPV i take rate powinny być analizowane razem.

GPV może pokazywać efekt skali

Dla operatorów płatności wzrost GPV jest szczególnie atrakcyjny, jeśli koszty nie rosną równie szybko.

Infrastruktura technologiczna może obsłużyć coraz większy wolumen transakcji bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia czy kosztów stałych.

Jeżeli firma zwiększa GPV o 30%, podczas gdy jej koszty operacyjne rosną tylko o 10%, może pojawić się operating leverage, czyli dźwignia operacyjna. Nie dzieje się tak jednak automatycznie.

Rosnący GPV może również wymagać większych wydatków na marketing, obsługę klientów albo zachęty finansowe dla sprzedawców.

GPV a GMV

GPV łatwo pomylić z GMV.

GPV to Gross Payment Volume pokazuje wartość płatności przetworzonych przez system.

GMV to Gross Merchandise Value pokazuje wartość towarów lub usług sprzedanych za pośrednictwem platformy.

W marketplace oba wskaźniki mogą być do siebie zbliżone, ale nie muszą. Jeżeli platforma sprzedała towary za 10 mld zł, jej GMV wynosi 10 mld zł.

Jeżeli jednak tylko 70% tych transakcji zostało przetworzonych przez własny system płatności platformy, GPV przypisane do tego systemu może wynosić około 7 mld zł.

Pułapki, na które trzeba uważać

  • GPV to nie przychód. Firma może przetwarzać ogromne kwoty, ale zatrzymywać dla siebie tylko niewielką część każdej transakcji.
  • Rosnący GPV przy spadającym take rate może niewiele dawać akcjonariuszom. Wolumen powinien być analizowany razem z monetyzacją.
  • Inflacja może podnosić GPV bez wzrostu realnej aktywności. Jeżeli ceny produktów rosną, wartość płatności również będzie rosła, nawet przy tej samej liczbie zakupów.
  • Zmiana miksu klientów ma znaczenie. Duzi klienci zwykle negocjują niższe stawki. Firma może więc zdobyć ogromny wolumen GPV, jednocześnie obniżając średnią marżę na każdej transakcji.
  • Definicje mogą różnić się między spółkami. Niektóre firmy raportują Gross Payment Volume, inne Gross Payments Volume lub Gross Processing Volume. Warto sprawdzić dokładną metodologię stosowaną przez konkretną spółkę.

W skrócie

GPV pokazuje łączną wartość płatności przetworzonych przez platformę. Jest dobrą miarą skali i aktywności biznesu płatniczego, ale sam wzrost wolumenu nie mówi jeszcze, czy firma zarabia więcej.

Najważniejsze jest połączenie GPV z take rate, marżą i dynamiką kosztów, bo dopiero wtedy widać, czy rosnący przepływ pieniędzy przez platformę rzeczywiście przekłada się na wartość dla akcjonariuszy.

GPV mówi, ile pieniędzy przechodzi przez biznes. Dopiero take rate i marża pokazują, ile z tych pieniędzy zostaje w biznesie.
- DNA Rynków

Powiązane hasła.