
Inwestowanie to proces.
Pomagamy go poukładać!
Rynki na żywo
WIG20 ponownie w dół, ale wsparcie wytrzymało
Za nami trzecia z rzędu spadkowa sesja w wykonaniu WIG20. Jak na razie dynamika tego osuwania maleje, bo w piątek mieliśmy -2,4%, wczoraj -0,68%, a dziś już tylko połowa z tego, czyli -0,34%. Różnica jest też taka, że dziś wreszcie szliśmy mniej więcej równo z rynkami europejskimi, a nawet minimalnie lepiej, skoro DAX zakończył sesję 0,45% pod kreską.
Handel na GPW rozwijał się w podobnym stylu co wczoraj. Początek spokojny, nawet z próbą wyjścia na plus (zabrakło pięciu punktów), po czym zwrot w dół z pogłębieniem przeceny względem poprzedniej sesji i w ostatniej fazie odrobienie znacznej części wcześniejszych strat.
Rynek oczywiście pozostaje pod presją sytuacji wewnętrznej w kraju, która cały czas eskaluje i wyjścia z tego stanu nie widać. Jedyną dobrą, ale ważną wiadomością było dzisiejsze ustąpienie premiera w sprawie NBP polegające na podpisaniu wniosku prezydenta o powołanie czterech nowych członków władz banku, co pomagało bankom i od południa także złotemu.
Liderami w gronie blue chips był właśnie sektor bankowy, który po dwóch ciężkich sesjach dziś najbardziej wspierał indeks WIG20. Na pierwszych trzech miejscach w rankingu pozytywnego wpływu na indeks są dziś Pekao (+2,96%), PKO BP (+1,18%) oraz Erste (+1%). Liderami w szeregach hamulcowych byki KGHM (-4,34%), Allegro (-2,73%) oraz LPP (-2,89%).
WIG20 po pierwszej godzinie sesji tracił nawet 1,7%. Późniejsza odbudowa banków i kilku innych spółek pozwoliła ostatecznie zmniejszyć skalę spadku do zaledwie 0,34%. Z tego też powodu sytuacja techniczna benchmarku nie zmieniła się. W tym zakresie najważniejszą informacją dnia jest fakt, że wsparcie tuż poniżej poziomu 4100 pkt. obroniło się, a kurs zamknięcia utrzymuje bezpośredni kontakt ze swoją 50-dniową średnią. Te dwie okoliczności sprawiają, że na razie nie ma sygnałów zmiany dotychczasowego trendu wzrostowego.
Lepsze dane o zamówieniach w USA
We wrześniu nowe zamówienia na towary wyprodukowane w USA wzrosły o 1,8% w ujęciu miesięcznym, po skorygowanym wzroście o 0,3% w sierpniu, co znacząco przewyższyło oczekiwania rynku zakładające wzrost na poziomie 1,2%.
Był to najsilniejszy wzrost zamówień przemysłowych od kwietnia, napędzany przede wszystkim skokiem o 4,6% w kategorii sprzętu transportowego, w tym gwałtownym wzrostem o 28,3% w segmencie samolotów cywilnych i części do nich.
Zamówienia na samoloty wojskowe i części wzrosły o 5,8%, podczas gdy zamówienia na pojazdy silnikowe zwiększyły się nieznacznie – o 0,1%, a zamówienia na statki i łodzie spadły aż o 9,9%. Odnotowano również wzrost popytu na maszyny (1,5%), komputery i wyroby elektroniczne (0,8%), wyroby metalowe (0,5%) oraz metale podstawowe (0,4%).
Z kolei zamówienia na urządzenia elektryczne, sprzęt AGD i komponenty spadły o 0,3%. Po wyłączeniu sektora transportowego zamówienia przemysłowe wzrosły o 1,3%, a po wyłączeniu sektora obronnego – o 2,0%, co wskazuje na szerzej zakrojoną siłę popytu w sektorze produkcyjnym.
Liczba wakatów wg JOLTS powyżej oczekiwań
We wrześniu liczba wakatów w USA wzrosła o 333 tys., osiągając poziom 7,523 mln. Wynik ten – po korekcie danych za sierpień w górę do poziomu 7,190 mln – okazał się wyższy od prognozowanych 7,10 mln.
Wzrost liczby ofert pracy odnotowano w sektorach usług profesjonalnych i biznesowych (+106 tys.), administracji stanowej i lokalnej (z wyłączeniem edukacji; +104 tys.), przetwórstwa przemysłowego (+54 tys.), budownictwa (+36 tys.) oraz handlu hurtowego (+21 tys.).
W ujęciu regionalnym liczba wakatów wzrosła na północnym wschodzie (o 49 tys.), na środkowym zachodzie (o 90 tys.) oraz na zachodzie (o 244 tys.), natomiast spadła na południu (o 49 tys.). Liczba nowo zatrudnionych oraz łączna liczba odejść z pracy pozostały na zbliżonym poziomie, wynosząc odpowiednio 5,4 mln i 5,3 mln. W ramach ogólnej liczby odejść wzrosła liczba osób rezygnujących z pracy z własnej inicjatywy (3,4 mln), podczas gdy liczba zwolnień (1,6 mln) pozostała niemal bez zmian.
Najnowsze.




FTAI Aviation po Q3’26. Turbiny sprzedane, teraz trzeba je wyprodukować

Wielka wyprzedaż spółek AI. Big Tech dostaje łomot po wynikach. Czy rynek przesadza?






Premium.
Dlaczego my?
Odpowiedzialne podejście
Nie obiecujemy łatwych zysków. Mówimy też o ryzykach i o tym, czego sami nie wiemy.
Inwestujemy własne pieniądze
Nasze analizy to nasza odpowiedzialność. Stoi za nimi nasz kapitał na rynku.
Praktyka, a nie podręcznik
Nasz zespół to dekady doświadczenia na rynkach. Wiemy, jak teoria wygląda w praktyce.
Trudne tematy prostym językiem
Tłumaczymy gospodarkę i giełdy tak, żeby dało się je zrozumieć bez finansowego wykształcenia.
Gramy w otwarte karty
Pokazujemy nasze decyzje i ich efekty. Także te nieudane.
Społeczność inwestorów
Ponad 5000 osób, które myślą o rynkach na poważnie. Uczysz się nie tylko od nas.
Odpowiedzialne podejście
Nie obiecujemy łatwych zysków. Mówimy też o ryzykach i o tym, czego sami nie wiemy.
Inwestujemy własne pieniądze
Nasze analizy to nasza odpowiedzialność. Stoi za nimi nasz kapitał na rynku.
Praktyka, a nie podręcznik
Nasz zespół to dekady doświadczenia na rynkach. Wiemy, jak teoria wygląda w praktyce.
Trudne tematy prostym językiem
Tłumaczymy gospodarkę i giełdy tak, żeby dało się je zrozumieć bez finansowego wykształcenia.
Gramy w otwarte karty
Pokazujemy nasze decyzje i ich efekty. Także te nieudane.
Społeczność inwestorów
Ponad 5000 osób, które myślą o rynkach na poważnie. Uczysz się nie tylko od nas.
Odpowiedzialne podejście
Nie obiecujemy łatwych zysków. Mówimy też o ryzykach i o tym, czego sami nie wiemy.
Inwestujemy własne pieniądze
Nasze analizy to nasza odpowiedzialność. Stoi za nimi nasz kapitał na rynku.
Praktyka, a nie podręcznik
Nasz zespół to dekady doświadczenia na rynkach. Wiemy, jak teoria wygląda w praktyce.
Trudne tematy prostym językiem
Tłumaczymy gospodarkę i giełdy tak, żeby dało się je zrozumieć bez finansowego wykształcenia.
Gramy w otwarte karty
Pokazujemy nasze decyzje i ich efekty. Także te nieudane.
Społeczność inwestorów
Ponad 5000 osób, które myślą o rynkach na poważnie. Uczysz się nie tylko od nas.
Odpowiedzialne podejście
Nie obiecujemy łatwych zysków. Mówimy też o ryzykach i o tym, czego sami nie wiemy.
Inwestujemy własne pieniądze
Nasze analizy to nasza odpowiedzialność. Stoi za nimi nasz kapitał na rynku.
Praktyka, a nie podręcznik
Nasz zespół to dekady doświadczenia na rynkach. Wiemy, jak teoria wygląda w praktyce.
Trudne tematy prostym językiem
Tłumaczymy gospodarkę i giełdy tak, żeby dało się je zrozumieć bez finansowego wykształcenia.
Gramy w otwarte karty
Pokazujemy nasze decyzje i ich efekty. Także te nieudane.
Społeczność inwestorów
Ponad 5000 osób, które myślą o rynkach na poważnie. Uczysz się nie tylko od nas.
Co mówią o nas?
Kilka słów od naszych użytkowników Premium
