Cykl konwersji gotówki

Metryki biznesowe ~3 min czytania

Cykl konwersji gotówki to liczba dni, jaka mija od momentu, w którym firma wydaje gotówkę na zapasy, do momentu, w którym odzyskuje ją ze sprzedaży klientowi.

Im dłuższy cykl, tym więcej cudzej cierpliwości potrzeba, żeby biznes w ogóle działał.

Trzy liczby, jeden rytm gotówki

Cykl konwersji gotówki mówi, na jak długo firma musi "zamrozić" własne pieniądze, zanim wrócą do niej z powrotem jako gotówka od klienta.

Liczy się to, bo pokazuje, ile kapitału firma potrzebuje, żeby normalnie funkcjonować – niezależnie od tego, czy jest rentowna na papierze. Firma może świetnie zarabiać i jednocześnie mieć problemy z płynnością, jeśli ten cykl jest za długi.

Im krótszy cykl, tym lepiej, bo firma potrzebuje wtedy mniej gotówki, żeby działać, i szybciej odzyskuje zainwestowany kapitał.

Ujemny cykl to najlepsza sytuacja, jaka może się zdarzyć gdyż wtedy firmę faktycznie finansują klienci i dostawcy, a nie ona sama. To dlatego niektóre biznesy (np. retail, marketplace'y) mogą rosnąć bardzo szybko bez dużego kapitału własnego, ponieważ dostają pieniądze od klientów zanim muszą zapłacić dostawcom.

Jak policzyć?

Wzór na cykl konwersji gotówki (CCC) to dni rotacji zapasów (DIO) + dni rotacji należności (DSO) - dni rotacji zobowiązań (DPO) Gdzie:

  • DIO – ile dni firma trzyma towar w magazynie, zanim go sprzeda
  • DSO – ile dni musi czekać, żeby klienci jej zapłacili
  • DPO – ile dni sama może zwlekać z zapłatą dostawcom

Wzór na każdy wygląda następująco:

DIO = średni stan zapasów / koszt własny sprzedaży × 365

DSO = średni stan należności / przychody × 365

DPO = średni stan zobowiązań handlowych / (koszt własny sprzedaży lub zakupy) × 365

Najprościej mówiąc CCC to liczba dni, na jaką gotówka firmy jest "zamrożona" od momentu, gdy kupuje albo produkuje towar, do momentu, gdy dostanie za niego zapłatę od klienta. Na przykład załóżmy, że firma ma:

  • DIO = 60 dni
  • DSO = 40 dni
  • DPO = 50 dni

Wtedy: CCC = 60 + 40 - 50 = 50 dni

Innymi słowy, firma przez jakieś 50 dni musi finansować swoją działalność z własnej kieszeni, zanim odzyska tę gotówkę.

Pułapki, na które trzeba uważać

  1. Porównania między branżami mijają się z celem. Sklep spożywczy i producent maszyn przemysłowych mają z natury zupełnie inny rytm gotówki, więc zestawianie ich cykli obok siebie niczego nie mówi.
  2. Firmy z ujemnym cyklem są atrakcyjne dla inwestorów, bo praktycznie same się finansują. Mogą bowiem rosnąć, otwierać nowe lokalizacje czy zwiększać skalę bez pożyczania kapitału czy emisji nowych akcji. Cudze pieniądze (klientów i dostawców) robią za nich pracę, którą normalnie musiałby wykonać bank albo inwestor.
  3. Skracanie cyklu kosztem dostawców bywa kruche. Wydłużanie terminów płatności poprawia liczbę na papierze, ale nadwyręża relacje, które w gorszym momencie mogą się nie utrzymać.
  4. Sezonowe wahania zapasów zniekształcają punktowy odczyt. Warto patrzeć na średnią z całego roku, nie na jeden kwartał.

W skrócie

Cykl konwersji gotówki mówi, jak długo firma czeka na odzyskanie własnych pieniędzy, licząc od zakupu towaru do wpłaty od klienta. Jest ważny, bo pokazuje ile kapitału firma realnie potrzebuje do działania, niezależnie od tego, jak dobrze wygląda jej zysk na papierze.

"Rachunek zysków mówi, czy firma zarabia. Cykl konwersji gotówki mówi, czyim kapitałem w tym czasie handluje."
- -DNA Rynków

Powiązane hasła.