Insider

Akcje ~3 min czytania

Insider to osoba znajdująca się wewnątrz spółki albo wystarczająco blisko niej, żeby mieć dostęp do informacji, których zwykły inwestor jeszcze nie zna. Najczęściej chodzi o członków zarządu, rady nadzorczej, kluczowych menedżerów lub inne osoby mające dostęp do informacji poufnych.

Insider zna firmę od środka. To nie oznacza, że zawsze wie, dokąd pójdzie kurs, ale czasem wie o biznesie więcej niż rynek.

Transakcje insiderów mogą być cennym sygnałem

Inwestorzy szczególnie uważnie obserwują sytuacje, w których osoby zarządzające spółką kupują lub sprzedają jej akcje za własne pieniądze.

Powód jest prosty. Prezes, dyrektor finansowy czy członek rady nadzorczej zazwyczaj zna firmę znacznie lepiej niż przeciętny inwestor. Widzi bieżącą sprzedaż, rozmowy z klientami, problemy operacyjne, kondycję konkurencji i atmosferę wewnątrz organizacji.

Jeżeli taka osoba kupuje znaczący pakiet akcji na rynku, może to być sygnał, że uważa obecną cenę za atrakcyjną.

Szczególnie interesujące bywają cluster buys, czyli sytuacje, gdy w krótkim czasie akcje kupuje kilku insiderów niezależnie od siebie. Jeden zakup może wynikać z wielu powodów. Jeżeli własne pieniądze wykłada jednocześnie prezes, CFO i kilku członków rady nadzorczej, sygnał staje się znacznie ciekawszy.

Zakupy mówią zwykle więcej niż sprzedaż

Insider może sprzedać akcje z dziesiątek powodów. Może potrzebować pieniędzy na zakup domu, podatki, rozwód, dywersyfikację majątku albo po prostu mieć zbyt dużą część swojego majątku ulokowaną w akcjach pracodawcy.

Powodów do kupienia akcji własnej spółki za gotówkę jest znacznie mniej.

Dlatego duży zakup insidera na rynku jest zazwyczaj bardziej informacyjny niż pojedyncza sprzedaż.

Nie oznacza to jednak, że każda sprzedaż jest bez znaczenia. Jeżeli kilku najważniejszych menedżerów zaczyna jednocześnie pozbywać się dużej części posiadanych akcji, szczególnie po mocnym wzroście kursu, inwestor powinien przynajmniej sprawdzić, co się dzieje.

Insider nie oznacza insider trading

Samo kupowanie albo sprzedawanie akcji przez insidera nie jest czymś nielegalnym.

Osoby zarządzające notowanymi spółkami mogą zawierać transakcje na ich akcjach, pod warunkiem przestrzegania odpowiednich regulacji, okresów zamkniętych i obowiązków informacyjnych.

Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś dokonuje transakcji, wykorzystując informację poufną, której rynek jeszcze nie zna. To właśnie wtedy wchodzimy w obszar insider tradingu.

Dlatego trzeba rozdzielić dwa pojęcia:

  • insider to osoba mająca szczególną relację ze spółką lub dostęp do informacji z jej wnętrza,
  • insider trading to handel papierami wartościowymi z wykorzystaniem informacji poufnej.

Pierwsze jest normalnym elementem funkcjonowania spółek giełdowych. Drugie może być naruszeniem prawa.

Pułapki, na które trzeba uważać

  • Nie każdy zakup insidera jest równie ważny. Zakup akcji za 20 tys. zł przez prezesa zarabiającego kilka milionów rocznie ma zupełnie inne znaczenie niż inwestycja za 2 mln zł.
  • Akcje otrzymane w programie motywacyjnym to nie to samo co zakup za gotówkę. Najciekawsze są sytuacje, w których insider rzeczywiście wyciąga własne pieniądze i kupuje akcje na rynku.
  • Insider może się mylić. Zarząd zna własną firmę świetnie, ale może przeceniać jej perspektywy, nie doceniać konkurencji albo po prostu kupić akcje za wcześnie.
  • Sprzedaż bez kontekstu niewiele mówi. Trzeba sprawdzić jej wielkość względem całego pakietu insidera oraz to, czy była częścią wcześniej ustalonego planu sprzedaży.
  • Najważniejszy jest wzorzec, nie pojedyncza transakcja. Seria dużych zakupów kilku osób jest zazwyczaj bardziej interesująca niż jeden przypadkowy ruch jednego członka zarządu.

W skrócie

Insider to osoba znająca spółkę od środka i często posiadająca dostęp do informacji niedostępnych dla zwykłego inwestora. Jej transakcje mogą dostarczać ciekawych sygnałów, ale szczególnie warto obserwować duże zakupy za własne pieniądze oraz zachowanie kilku insiderów jednocześnie, zamiast wyciągać wnioski z każdej pojedynczej transakcji.

Insider może sprzedać akcje z wielu powodów, ale zazwyczaj kupuje je tylko z jednego: uważa, że warto mieć ich więcej. Dlatego zakupy ludzi najlepiej znających biznes są sygnałem, którego inwestor nie powinien ignorować.
- DNA Rynków

Powiązane artykuły.