Lock-up
Lock-up to okres po debiucie giełdowym, w którym założyciele, zarząd, pracownicy i fundusze, które inwestowały przed IPO, nie mogą sprzedać swoich akcji. Standardowo trwa od 90 do 180 dni, choć nie jest to okres wyryty w kamieniu.
Dlaczego lock-up w ogóle istnieje?
Kiedy spółka debiutuje na giełdzie i w pierwszym dniu założyciel sprzedaje połowę swoich akcji. Sygnał jest niezbyt pozytywny. ktoś, kto zna firmę najlepiej, chce z niej wyjść już w pierwszym dniu notowań. Kurs leci w dół, nowi inwestorzy tracą zaufanie, a cały debiut zmienia się w katastrofę.
Lock-up ma temu zapobiec. Daje rynkowi czas na ustabilizowanie się kursu po IPO, pozwala nowym inwestorom ocenić spółkę na spokojnie i chroni przed zalaniem rynku akcjami insiderów w pierwszych dniach notowań.
Co się dzieje, gdy lock-up wygasa?
W dniu lub tygodniach po wygaśnięciu na rynek może trafić ogromna pula akcji. Insiderzy, pracownicy i fundusze którzy czekali miesiącami, nareszcie mogą spieniężyć swoje udziały.
W okresie wygaśnięcia lock-upu akcje mogą tracić nawet kilkanaście procent. Im większa pula zablokowanych akcji w stosunku do free floatu, tym silniejszy potencjalny efekt.
Ale nie każdy wygasły lock-up kończy się wyprzedażą. Jeśli insiderzy mocno wierzą w dalszy wzrost albo mają powody podatkowe, żeby trzymać akcje, podaż wcale nie musi być taka duża. Samo wygaśnięcie lock-upu oznacza, że insiderzy mogą sprzedawać. Nie oznacza, że na pewno będą.
Rynek wyprzedza wydarzenia
Często bywa tak, że akcje spadają już przed wygaśnięciem lock-upu, bo rynek wie, że ten wygasa i dyskontuje przyszłość. Paradoksalnie, kiedy lock-up w końcu wygasa i "ryzyko" się już materializuje, to często wtedy akcje odbijają. Szczególnie mocno wtedy, gdy wyprzedaż insiderów jest słabsza od oczekiwań. Świetnym przykładem jest SpaceX.
Pułapki, na które trzeba uważać
- Wygaśnięcie lock-upu to nie automatyczny sygnał do ucieczki. Presja podażowa zależy od tego, ile akcji zostaje odblokowanych, kto je trzyma i jakie ma intencje.
- Fundusze mają większą presję na wyjście niż założyciele. Ich model biznesowy wymaga zwrotu dla inwestorów, więc po wygaśnięciu lock-upu często sprzedają szybko i dużo.
- Nie wszystkie lock-upy wyglądają tak samo. Czasem wygasają etapami, czasem mają klauzule, które pozwalają na wcześniejsze odblokowanie, jeśli kurs przekroczy określony poziom.
- Lock-up dotyczy tylko insiderów, nie inwestorów z rynku. Twoje akcje kupione na giełdzie po IPO nie podlegają żadnym ograniczeniom.
W skrócie
Lock-up to okno czasowe po IPO, w którym insiderzy nie mogą sprzedać akcji. Chroni rynek przed natychmiastową wyprzedażą, ale gdy wygasa, na rynek potrafi trafić duża pula papierów.
Lock-up nie mówi ci, co insiderzy zrobią, ale kiedy po raz pierwszy będą mogli coś zrobić. Zarówno sprzedaż, jak i jej brak są informacją.