Wszystko, co musisz wiedzieć o kryzysie gospodarczym 2020 - odpowiadamy na pytania! - DNA Rynków
Wszystko co musisz wiedzieć o kryzysie 2020 wywołanym epidemią koronawirusa

Wszystko, co musisz wiedzieć o kryzysie gospodarczym 2020 – odpowiadamy na pytania!

Wbrew pierwszym prognozom koronawirus skutecznie przebił się do gospodarczego krwiobiegu całego świata. Zatrzymane fabryki, kordony sanitarne wokół miast, powyłączane usługi, zawieszone połączenia międzynarodowe. Światowa gospodarka i tak miała duże szanse na recesję w 2020 roku, ale na pewno nie tak głęboką, jaka przywita nas obecnie. Panika jednak przynosi długoterminowo średnie efekty. Zdecydowanie lepiej jest pytać, zrozumieć i działać. W tym wpisie będziemy udzielać odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie zadajecie nam odnośnie kryzysu. Jeśli cokolwiek Cię trapi – śmiało pytaj, a my odpowiemy, rozszerzając to kompendium, tak aby było dostępne dla wszystkich.

Kryzys gospodarczy i krach giełdowy 2020 roku faktem

Poniżej znajdziesz szczegółowe odpowiedzi na wszystkie pytania, które do tej pory zostały nam zadane. Jeśli były one do siebie podobne, to po prostu łączyliśmy je w całość. Staraliśmy się odpowiadać w możliwie prosty sposób. Z czasem, w razie potrzeby będą tutaj również pojawiać się dodatkowe przykłady i wyliczenia, grafiki, a także naszą osobistą opinię na dane tematy. Traktuj więc ten wpis jak swojego rodzaju kompendium wszystkiego, co do tej pory publikowaliśmy w związku z kryzysem 2020.

Ponieważ artykuł ten jest dość długi, przygotowaliśmy również wygodny spis treści. Możesz zatem czytać wszystkie pytania lub szybko znaleźć wyłącznie to, co Cię interesuje.

Przyjemnej lektury!

Kryzys gospodarczy i krach na giełdzie 2020 – pytania i odpowiedzi

Zbiór wszystkich materiałów DNA Rynków dotyczących kryzysu 2020

Jak inwestować w czasie kryzysu?

Czasy kryzysu to zawsze ogromna rynkowa zmienność. Nie da się jej uniknąć, ale nie warto jej ulegać. Zarówno szukając niesamowitych okazji, jak i panicznie wyprzedając swoje aktywa. Wyżej w zbiorze wszystkich materiałów znajdziesz szereg wpisów dotyczących bezpośrednio wszystkigo, co związane z inwestowanim w czasach kryzysu. Nie będziemy ich tu powtarzać. Przeczytaj je dokładnie w takiej kolejności: „W co NIE inwestować w czasie kryzysu”, „W co INWESTOWAĆ w czasie kryzysu”, „Jak inwestować w czasie kryzysu?, „Twój portfel inwestycyjny na czas kryzysu”.

Jak bezpiecznie dywersyfikować portfel w czasach kryzysu?

Niestety, efektywna dywersyfikacja portfela w trakcie trwającego kryzysu nie jest możliwa. Nie zabrzmi to niestety jak złota rada, ale dywersyfikacją zawsze należy zajmować się przed kryzysem. Tylko nie załamuj rąk. Portfela, co prawda nie da się zdywersyfikować wstecz, ale możemy go przygotować na przyszłość. W trakcie kryzysu wymaga to odpowiedzenia sobie na 4 pytania.

  • Po pierwsze: w co NIE inwestować? Taka lista nie jest oczywiście zamknięta i każdy kryzys ma swoją własną specyfikę, ale są pewne klasy aktywów, które za każdym razem zachowują się podczas kryzysu podobnie. Nie warto wkładać w nie obecnie swojej gotówki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w osobnym wpisie tutaj.
  • Po drugie: w co INWESTOWAĆ (Strategiczna Alokacja Aktywów)? Kolejnym Twoim krokiem powinien być dobór tych klas aktywów, które w takich czasach mogą poradzić sobie najlepiej. Pod ten temat również przygotowaliśmy obszerniejszy wpis, który znajdziesz tutaj.
  • Po trzecie: JAK w to zainwestować (Taktyczna Alokacja Portfela)? Gdy już dobrałeś odpowiednie dla siebie aktywa trzeba znaleźć najlepszy instrument do ich realizacji. Po konkretne przykłady i propozycje tych narzędzi powstał osobny wpis, który znajdziesz tutaj.
  • Po czwarte: co zrobić później i jaką strategię przyjąć? Teraz pozostaje tylko przyjąć konkretną strategię na przyszłość żeby wyeliminować ryzyko gwałtownych decyzji. Na ten temat również znajdziesz więcej informacji pod osobnym linkiem.

Jak bardzo światowe giełdy skurczyły się od początku kryzysu 2020?

W rynkowym szczycie kapitalizacja globalnego rynku akcji wynosiła mniej więcej 80 bilionów dolarów. Dwudziestoprocentowy spadek rozpoczynający bessę to już skurczenie się tych rynków o prawie 20 bilionów dolarów. Brzmi dużo, ale lepiej mieć skalę do porównania. Wyobraź sobie, że to tak jakby wyparowała raptem cała gospodarka USA lub cała gospodarka Unii Europejskiej i kawałek chińskiej. Warto jednak pamiętać, że z drugiej strony wyceny spółek amerykańskich z rynkowego szczytu były już absurdalnie wysokie. Takie „zejście powietrza” nie oznacza więc, że świat raptem stał się o 20 bilionów dolarów uboższy. Wcześniej był po prostu bogaty na wyrost.

Czy jest ryzyko, że nie będzie dostępu do gotówki w bankomacie?

W trakcie obecnie trwajacego kryzysu gospodarczego można być pewnym jednego. To nie jest obecnie kryzys finansowy. Nic nie wskazuje na zagrożenie upadłości jakiegoś istotnego banku w Polsce, a ryzyko braku dostępu do gotówki nie występuje. Narodowy Bank Polski może doprodukować dowolną ilość pieniędzy i już rozpoczął realizację planu wspomagania płynności. Jego szczegóły opisywaliśmy w tekście „NBP luzuje monetarnego pasa! Co to dla Ciebie oznacza?„. Nawet w przypadku trudnej teraz do przewidzenia wielkiej katastrofy, NBP wspólnie z Bankowym Funduszem Gwarancyjnym będzie ratował bank w kłopotach. Dużym bankom ta zapaść obecnie absolutnie nie grozi. Te mniejsze, np. spółdzielcze mogą mieć chwilowe perturbacje przez gorszą spłacalność kredytów, ale spokojnie. W Polsce, zgodnie z danymi NBP w gotówce jest 240 mld złotych. Przy obecnym stanie technologicznym i dominacji płatności bezgotówkowych nie ma żadnego sensu wyciąganie gotówki na zapas bo może jej zabraknąć. W żadnym scenariuszu nie widać obecnie możliwości bankowego „runu”. Pod tym kątem można spać spokojnie.

Czy to dobry moment na kupno mieszkania na kredyt?

Z mojego punktu widzenia – zdecydowanie nie. Sytuacja gospodarcza istotnie się zmieni i w ciągu kilku miesięcy na pewno pogorszy. W takich momentach podejmowanie długoterminowych decyzji finansowych, które mają wieloletnie konsekwencje jest dużym ryzykiem. Oczywiście jeżeli masz gotówkę to możesz z nią robić co tylko chcesz. A jeżeli potrzebujesz w ciągu kilku tygodni mieszkania do życia to kryzys nie sprawi, że ta potrzeba zniknie.

Co dalej ze złotem? Czy cena złota będzie dalej spadać, czy zacznie rosnąć?

Ostatnio (tekst ten piszemy 19.03.2020) faktycznie mocno spadło cofając się już do poziomów rzędu 1480 dolarów za uncję trojańską. Za sprawą silnego umocnienia się dolara, polski inwestor w przeliczeniu na złotówki nie stracił co prawda od szczytu tak dużo. Uznaje się, że złoto jest bezpieczną przystanią zarówno w przypadku silniejszych inflacji jak i większej rynkowej paniki. Teraz jednak, złoto zachowuje się dość nietypowo. Gdy mieliśmy wystrzał inflacyjny – ten surowiec podrożało, ale nie były to jeszcze takie zwyżki jakich można by się spodziewać. Teraz w czasie paniki złoto… spadło o dobre 12%. To bardzo nienaturalne zachowanie. Nie sądzimy, żeby dołowało bardziej niż obecnie, ale jednocześnie nie uważamy, że jest świetną alternatywą i odpowiedzią na obecną panikę. Obecna obawa inwestorów może dotyczyć trudnego do oszacowania w obecnych warunkach popytu na nie. Wycofują oni więc dla ochrony również tą część kapitału, która leży w złocie. Inflacja na razie odhaczyła swoje lokalne szczyty, a taniejąca szalenie ropa nie utrzyma jej na takich poziomach długo. Inflacyjny sygnał zakupu złota już więc nie funkcjonuje, a obecnie nic nie wskazuje na to, że obecny kryzys jest zachęcający do inwestycji złoto. Gdyby tak było, byłoby ono już o wiele droższe.

Czy sprzedaż mieszkania, które obecnie generuje dochód poprzez najem jest teraz dobrym pomysłem?

To zbyt ogólne pytanie aby odpowiedzieć na nie uniwersalnie. Niestety zależy to od konkretnego mieszkania. Możemy jedynie przedstawić plan działania, na bazie którego należy samemu dokonać szerszej oceny.

  • 1. Sprawdź po ile kupowałeś mieszkanie
  • 2. Sprawdź jakie są obecne ceny mieszkań w twojej okolicy
  • 3. Skoryguj cenę o 15% w dół. To dyskonto wynika z: szybkiej sprzedaży (10%) oraz możliwego spadku ceny w ciągu 9 miesięcy (5%)
  • 4. Sprawdź jakie koszty stałe generuje mieszkanie. Ile będziesz za nie płacił jeśli będzie puste przez 6 miesięcy?
  • 5. Sprawdź czy utrzymywanie pustego mieszkania to problem dla twojego portfela
  • 6. Jeśli kwota z punktu 4 jest za dużo, rozważ sprzedaż przy cenie z punktu 3 JEŚLI masz zyski
  • 7. Jeśli cena z punktu 3 jest za nisko, bo stracisz więcej niż przez utrzymywanie mieszkania przez 2 lata to szybko szukaj długoterminowego najemcy.

Skąd taka przecena norweskiej waluty NOK? Czy to inwestycyjna okazja?

Norweska korona to mocno surowcowa waluta, silnie powiązana z zachowaniem ropy naftowej. Cena ropy od połowy lutego w miesiać spadła o 50%. To potężny spadek wynikający z załamania po braku porozumienia Rosji z OPEC. Nigdy nie mieliśmy w swoim portfelu korony norweskiej ani instrumentów wycenianych w NOK. Traktowalibyśmy zatem koronę jak złotówkę, odpowiednio ją dywersyfikując zgodnie z analizą we wpisie: „Epidemia polskiej złotówki”.

Jak rozumieć ten cykl gospodarczy? 10 lat byliśmy w akcjach, teraz minęły 2 miesiące i zaraz znowu wracamy do akcji?

Uwaga, to że na modelowym wykresie ćwiartki są równe nic nie znaczy. To uproszczona ilustracja. Każda z faz cyklu koniunkturalnego trwa różnie. Ożywienie i spowolnienie trwają długo, a recesja i przegrzanie zwykle dość krótko. Krótko nie oznacza jednak kilku dni. Czas zawsze mierzy się tutaj co najmniej w kwartałach. 60 kwartałów to długo. 2 kwartały to krotko. Więcej o samym funkcjonowaniu cykli można dowiedzieć się w naszym osobnym wpisie: Jak funkcjonuje cykl koniunkturalny?!

Czy jeśli mamy do czynienia z paniką to opieranie się na cyklach gospodarczych nie mija się z celem?

Najdroższe cztery słowa, które słyszy się w inwestycyjnym świecie to „Tym razem będzie inaczej”. To, z czego wynika panika jest drugorzędne. W tej chwili jest to pandemia i zatrzymanie się gospodarek. Jedenaście lat temu była związana z możliwym upadkiem bankowości, załamaniem systemu finansowego czy obniżaniem stóp procentowych. W 2000 roku z przegrzaniem nowych technologii, bankructwami firm i oszustwami audytowymi. Wcześniej była to wojna, kiedy indziej szok naftowy… Przyczyna paniki jest drugorzędna. Panika zawsze działa na rynki tak samo. Wysoka zmienność, wysoka niepewność, wysokie spadki. Naszym zdaniem – w dalszym ciagu ma to sens.

Skąd wynikają obecne spadki funduszy obligacji / papierów dłużnych? Czy można liczyć na ich odbicie?

Wydawać mogłoby się, że fundusze obligacji są super rozwiązaniem na kryzys. Przecież jeśli kapitał będzie uciekał, to do bezpiecznej przystani. Niestety teraz, nie będzie tak różowo. Obniżki stóp procentowych powinny podnieść wycenę obligacji. Niestety patrząc na polskie obligacje w ostatnim czasie, zobaczysz, że bardzo potaniały. Ściślej rzecz biorąc to najpierw podrożały, a później gigantycznie potaniały. Niestety nie ma co liczyć, na szybkie ich odbicie. Pamiętajmy, że gdy rentowność spada to cena obligacji rośnie, a gdy rentowność rośnie to cena obligacji spada. Fundusze papierów dłużnych będą obecnie ulegały mocnym wahaniom, nawet rzędu 2-3% w skali jednego dnia. Obligacje nie są w tej chwili bezpieczną przystanią. Jeśli obecnie jesteś na plusie – zgarnij co najmniej połowę zysków.

Który ETF na WIG20 jest obecnie lepszy dla inwestora z kapitałem: Beta czy Lyxor?

Fundusze ETF szeroko opisywaliśmy pod każdym kątem w Cyklu DNA Funduszy ETF. Posiadając kwotę do nawet pół miliona złotych, fundusz Beta będzie lepszy. Wynika to z faktu, że Beta ETF odzwierciedla bezpośrednio wyceny firm z warszawskiego parkietu. Fundusz ETF Lyxora jest pod tym względem trochę „sztuczny”. Szczegóły znajdziesz w Cyklu linkowanym powyżej.

Czy pomimo wysokiego kursu franka i dolara obecnie (19.03.2020), to dalej dobry czas na jej zakup?

Uwaga, udzielamy tej odpowiedzi 19 marca 2020! Pierwsze sygnały, które dawaliśmy dotyczące zasadności kupowania walut były jeszcze na początku marca. Pomimo wysokiego kursu obecnie wyrażamy jednak przekonanie, że jeśli finalnie kryzys okaże się niewielki to waluty mniej więcej ustabilizują się na obecnym poziomie. Nie ma więc wysokiego ryzyka straty. Jeśli jednak kryzys okaże się gorszy niż przewidywany, a zatrzymanie i późniejsze rozkręcenie gospodarek będzie dłuższe to złotówka mocno straci na wartości. W latach 2007-2009, gdy polski złoty zaczął się najpierw umacniać, a dopiero potem osłabiać również wydawało się, że kurs rzędu 2,5 USD/PLN to drogo. Teraz mówimy o dolarze za ponad 4 zł. Zarówno w przypadku dolara jak i franka, kurs złotego stracił wówczas 50%. Nie spodziewamy się aż takich ruchów obecnie. Tamten kryzys dotyczył wprost finansów, a ten dotyczy gospodarki realnej. Jednak nawet 25% wzrost to w przypadku dolara cena równa 5 zł. Wtedy 4 zł nie będzie się już wydawać tak drogie.

Co dalej z branżą odzieżową?

Patrząc na zachowanie się CCC czy LPP na giełdzie można odnieść wrażenie, że mają one zniknąć z powierzchni ziemi. Inwestorzy panicznie boją się dwóch rzeczy. Po pierwsze, że w tego typu firmach ekstremalnie spadnie sprzedaż. To jednak mniejszy problem, bo popyt w końcu się odrodzi. Po drugie i ważniejsze, to obawa przed połamaniem kowenantów kredytowych. Jeśli bank wypowie umowę kredytową to pojawi się problem z przetrwaniem. Będzie potrzebna ratunkowa emisja akcji, może obligacji. To przez ten strach branża odzieżowa jest tak mocno przeceniona. Jeśli ktoś jest spekulantem o mocnych nerwach to na pewno ma szansę na krótkoterminowe ogromne zwyżki kursu, ale w przypadku długoterminowych inwestycji – na razie zdecydowanie nie polecamy.

Czy lepiej kupować dolary i franki czy euro? Dlaczego w poprzednich materiałach nie ma nic o euro?

W przypadku większych zmian na rynkach walutowych dużą rolę odgrywają banki centralne. Zarówno w przypadku dolara jak i franka, które mają autonomiczne banki centralne, inwestorzy usłyszeli już szereg zapewnień monitorowania sytuacji lub listę podjętych działań. W przypadku EBC żadne konkrety nie padły. Zwiększenie dodruku euro do 120 miliardów miesięcznie nie wystarczy. EBC nie podjął żadnych gwałtownych ruchów, ale praktyka pokazuje, że zazwyczaj czeka z takimi decyzjami. Gdy już jednak wyjdzie na rynek ze swoją gigantyczną bazooką żeby poprawić europejską gospodarkę – wtedy euro powinno stracić na wartości, a dolary i franki okażą się finalnie lepszą inwestycją. Żebyśmy się jednak dobrze zrozumieli – euro w stosunku do złotówki również się umocni. Nie powinieneś narzekać jeśli masz je w swoim portfelu. O obecnej epidemii polskiego złotego pisaliśmy również szerzej w osobnym wpisie tutaj.

Jakie konto maklerskie jest dobre dla zagranicznych funduszy ETF?

Osobiście korzystamy z dwóch. Rachunku maklerskiego Domu Maklerskiego Banku Ochrony środowiska (bossa.pl) oraz Domu Maklerskiego mBanku. Ten pierwszy ma bardzo szeroką paletę ETF-ów i trochę wyższą prowizję, ale jeśli nie chcesz handlować na bieżąco to nie będzie problem. W drugim dostępnych zagranicznych ETF jest ponad 500. Jest tam trochę niższa prowizja, ale z drugiej strony na platformie BOŚ są trochę lepsze notowania. Jeśli jednak nie uprawiasz agresywnego trejdingu, to te różnice nie mają dla ciebie znaczenia. Wybierz, to co Ci się bardziej podoba.

Pamiętaj, że każde dodatkowe pytanie możesz zadać w komentarzu poniżej!

Do zarobienia!
DNA Rynków


Komentarze

    1. Niko,
      moim zdaniem fundusz pieniężny jest lepszy od „konta oszczędnościowego na 2,5%” z paru powodów:
      1) powód egzystencjalny – nie słyszałem o koncie oszczędnościowym na taki procent 😉 Po ostatnich obniżkach stóp przez RPP to 1,5% będzie sukcesem i to raczej dla nowych małych środków na 3 miesiące itp.
      2) powód elastyczny – konto oszczędnościowe wymusza utrzymanie środków na koncie. Zazwyczaj jeden przelew bezpłatny w miesiącu, fundusz pozwala na większą elastyczność. Dopłacać i wypłacać można więcej i bez kosztów.
      3) powód dynamiczny – z konta oszczędnościowego chcąc zainwestować w fundusz okres transferu zajmuje więcej czasu niż zamiana lub konwersja w ramach parasola funduszy.
      4) powód podatkowy – podatek od zysków z funduszu zapłacisz dopiero po wyjściu z inwestycji. W koncie płacisz co każde naliczenie odsetek.
      5) powód inflacyjny – jak inflacja zacznie istotnie rosnąć, fundusz powinien radzić sobie lepiej niż konto oszczędnościowe.
      6) powód psychologiczny – pieniądze na koncie do którego masz łatwy i szybki dostęp i co gorsze widzisz je codziennie są dla wielu pokusą, aby z nich skorzystać i wydać na głupoty 😉
      Ale pamiętaj. To moje zdanie. Ty możesz podjąć inną decyzję.

      1. Dzięki Paweł miałem na myśli konta promocyjne w Ing i millenium oprocentowane tylko w promocji na 3 mce do 100tys.jezeli chodzi o te pieniężne to prowizja nie zabije zysku? Nie mam danych z zysków tych fundow za poprzednie lata. Czy ewentualnie mógłbyś polecić jakiś od siebie do rozważenia?

        1. Niko, o jakiej prowizji mówisz? W chyba wszystkich funduszach pieniężnych dostępnych online nie ma żadnej prowizji ani opłaty dystrybucyjnej. Lista takich „pieniężniaków” jest na przykład na portalu analiz online:
          https://www.analizy.pl/fundusze/fundusze-inwestycyjne/notowania/firma/–/produkt/–/grupa/PDP_PS/nazwa/–/typ-jednostki/podstawowe/typ/–/data/–/limit/30/strona/1/sort/10/sort_dir/DESC/
          W swoim portfelu mam dwa z nich: NN Konserwatywny plus oraz inPZU Inwestycji Ostrożnych.

          1. Niko,
            o złocie pisałem jako o możliwym jednym ze składników części bezpiecznej. Ale dodawałem do tego pewne warunki. Zobacz ten wpis o Strategicznej Alokacji:
            https://dnarynkow.pl/dna-rynkow-288-jak-inwestowac-w-czasie-kryzysu/
            O inwestycjach mogących realizować taką strategię, z ewentualnym dodatkiem złota konkrety znajdziesz w opisie Taktycznej Alokacji Portfela (TAP):
            https://dnarynkow.pl/twoj-portfel-inwestycyjny-na-czas-kryzysu-czyli-taktyczna-alokacja-portfela/

      2. Jak widzę wyniki FIO rzędu 2-2,5%, to przypominam sobie o obligacjach skarbowych, które dają podobne wyniki, ale z mniejszym ryzykiem. A jeśli ktoś kupił cztero- lub dziesięciolatki więcej, niż rok temu – zbliżają się żniwa!
        Zgadzam się z argumentem o możliwości szybkiego wyjścia bez strat, ale jeśli inwestuję pieniądze, których raczej nie będę potrzebował w ciągu kilku lat, to nie ma problemu.
        Pozdrawiam.

        1. PPP,
          nie rozumiem dlaczego piszesz, że:
          „jeśli ktoś kupił cztero- lub dziesięciolatki więcej, niż rok temu – zbliżają się żniwa!”
          To nie są obligacje o stałym oprocentowaniu tylko o zmiennym uzależnionym od inflacji. Więc nie ma tam żadnych ekstra zysków z powodu zmiany ceny. Obligacje detaliczne są wycenianie przy umorzeniu tak samo. A obligacje w FIO o stałym kuponie (np. 10-latki) już mogą notować spore zyski dzięki ostatnim spadkom rentowności.

    1. Przemysławie, inflacja będzie, ale dużo niższa niż dane za luty 2020, gdy wyniosła 4,7%. Wirusowe zatrzymanie gospodarki sprawi, że ceny będą spadać. Na początku 2021 przez obecnie wysoki punkt odniesienia pojawi się nawet deflacja. Więc przełom roku wartość inflacji w okolicy 1,5%.

    1. Filip,
      najprościej i najtaniej wybrać fundusze inwestycyjne operujące na rynku surowców. Zdecydowanie nie należy wybierać kontraktów terminowych ani inwestycji na rynku CFD (kontrakty na różnice) tam długoterminowe inwestowanie jest bardzo drogie.

  1. Co uważasz na temat inwestycji w indeksy giełdowe takie jak np. Wig nieruchomości czy też Wig banki w ujęciu kilkuletnim? Domyślam się, że mogą się jeszcze osłabić, głównie nieruchomości ze względu na aktualną sytuację, ale czy mimo wszystko kapitał nie powędruje po kryzysie w te rejony w dużej ilości? Kwestia dalszych spekulacji w nieruchomości czy też dofinansowywanie banków… Przyszłości przewidzieć nie możemy, ale interesuje mnie twoje zdanie Pawle.

    1. Wojtku,
      trudno będzie Ci zainwestować w WIG-nieruchomości czy WIG-banki, bo nie ma żadnych funduszy ani produktów opartych o te indeksy. Zostaje samodzielne wybieranie firm z tych indeksów. Potem trzeba będzie jeszcze co kwartał monitorować skład tych indeksów i zmiany w nich zachodzące. A takich zmian będzie dużo. Sporo pracy, a efekty niepewne. Obecnie takie podejście wrzucam do worka – spekulacja. Może się udać, ale trzeba się liczyć z dużą niepewnością i stratami.


Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

DNA RynkówNad tym materiałem pracował cały zespół DNA Rynków. W związku z tym wskazanie jednego autora jest niemożliwe :)
Slider
Slider

Ankieta

Wybierz jeden nowy projekt DNA

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 92 [1] => 90 )

W co NIE inwestować w czasie kryzysu?


W co INWESTOWAĆ w czasie kryzysu?


Epidemia polskiej złotówki – dlaczego frank, euro i dolar są najdroższe od lat?


Jak kryzys wpłynie na rynek nieruchomości? Czy czekają nas dalsze wzrosty cen? Nie sądzę


10 cytatów wielkich inwestorów, które warto znać


Na co zwracać uwagę inwestując w fundusze inwestycyjne?


Slider
Slider

Polecane wpisy

Czy surowce to dziś dobra inwestycja? Różne scenariusze dla tego rynku!


Wysokoprocentowa inwestycja, czyli inwestowanie w alkohole


Strategia inwestycyjna na kryzys (i po nim)


Jak kryzys wpłynie na rynek nieruchomości? Czy czekają nas dalsze wzrosty cen? Nie sądzę


Epidemia polskiej złotówki – dlaczego frank, euro i dolar są najdroższe od lat?


Twój portfel inwestycyjny na czas kryzysu, czyli taktyczna alokacja portfela