W co INWESTOWAĆ w czasie kryzysu? - DNA Rynków

W co INWESTOWAĆ w czasie kryzysu?

W ostatnim wpisie specjalnym z okazji największego krachu w dziejach warszawskiej giełdy przestrzegałem Cię, w co NIE powinieneś inwestować w takich chwilach jak gospodarcze kryzysy i giełdowe krachy. Lista tego, w co NIE powinieneś inwestować, jest uniwersalna dla każdego kryzysu, przy czym na pewno nie jest kompletna. Dlaczego? Bo każdy kryzys jest trochę inny i ma własną specyfikę. Jednak podstawy tego, czego na pewno warto w takich chwilach unikać, powinny być początkiem decyzji inwestycyjnych każdego zainteresowanego. Drugim krokiem jest decyzja, czym warto się podczas giełdowego krachu zainteresować i jak przygotować swój portfel teraz na to, aby po powrocie do normalności mieć szansę na zyski. Takie podejście profesjonalnie nazywa się Strategiczną Alokacją Aktywów (SAA). Poniżej jasno opisuję jakie strategiczne podejście powinieneś zastosować w portfelu na czas kryzysu.

Przepis na Strategiczną Alokację Aktywów

Na początku jeszcze ważna uwaga. Wszystko, co opisuję poniżej, obejmuje zasada – Inwestuj Łyżeczką, Nie Chochlą! To tzw. „Strategia Łyżki”! Może nie brzmi tak dostojnie, jak SAA, ale często okazuje się nawet od niej ważniejsza. Oznacza to, że inwestycje powinny być rozłożone w czasie zgodnie z Twoim podejściem do ryzyka. Ponadto, całkowite inwestycje w czasie kryzysu nie powinny sięgać więcej niż 30% twojego dostępnego portfela. Musisz liczyć się z tym, że część z tych środków może nie być dostępna po zainwestowaniu oraz, że niektóre z inwestycji mogą okazać się stratne. Dodatkowo musisz wiedzieć, że posiadam i kupuje niektóre z poniższych instrumentów, więc weź pod uwagę, że moje spojrzenie jest subiektywne i obarczone efektem posiadania. Zacznijmy od inwestycji bezpośrednich, które możesz zrealizować jeżeli posiadasz rachunek maklerski lub konto w kantorze walutowym.

1. Akcje z segmentu bankowości – szczególnie PKO BP oraz Santander

Dlaczego? W czasie kryzysu po dużych spadkach warto wybierać największe instytucje finansowe. Po pierwsze, są one największymi beneficjentami ewentualnych rządowych programów pomocowych. Po drugie, stanowią duże i płynne podmioty na warszawskiej giełdzie. Dzięki temu pierwsze napływy kapitału na rynek skoncentrują się na tym segmencie.

Notowania PKO BP za ostatnie 36 miesięcy

Źródło: stooq.pl

2. Akcje z segmentu ubezpieczeń – szczególnie PZU

Dlaczego? Po pierwsze najwięksi ubezpieczyciele mają potężne portfele obligacji, w których przechowują składki ubezpieczeniowe. To stabilny i raczej nudny biznes generujący spore dywidendy w przyszłości. Mimo to, jest wyprzedawany w okresach paniki, gdy inwestorzy szaleńczo szukają płynności. Podobnie jak powyższe są również niezwykle płynne, co również wpływa na to, że pierwsze napływu kapitału trafiają właśnie tutaj.

Notowania PZU za ostatnie 36 miesięcy

Źródło: stooq.pl

3. Akcje z segmentu naftowego – szczególnie PKN Orlen

Dlaczego? Potężna przecena ropy naftowej o 50% w kilka tygodni oznacza taniejący surowiec. Taniejąca miedź to dla KGHM, jako producenta problem. Jednak dla dystrybutora produktu przy gwałtownej przecenie oznacza to wzrost marży. Ceny na stacjach nie spadają tak szybko, jak cena na rynku ropy. W efekcie spadająca ropa ma potencjał przełożyć się na zyski z dystrybucji i przerobu baryłki, na czym dokładnie zarabia Orlen. Dodatkowy argument o płynności, podobny do poprzednich również pozostaje w mocy.

Tak, wiem, że w powyższych spółkach większościowym udziałowcem jest Skarb Państwa i najgorszym możliwym scenariuszem jest znaczące rozwodnienie akcjonariuszy kolejnymi emisjami lub nacjonalizacja firmy. Jednak zakładam, że mamy tylko kryzys, a nie koniec świata.

Notowania PKN Orlen za ostatnie 36 miesięcy

Źródło: stooq.pl

4. Amerykańskie dolary lub szwajcarskie franki

Dlaczego? Twarda waluta to na czas kryzysu dobre miejsce przechowania inwestycyjnej amunicji, która może się przydać, gdyby nadeszła druga kryzysowa fala lub gdy nagle pojawiła się ogromna inflacja. Pamiętasz, po ile był dolar pod koniec lipca 2008 roku? Odpowiadam: 2,05. Wiesz, za ile był niecałe 7 miesięcy później na początku marca 2009 roku? Odpowiadam: 3,69. W świecie walutowym taki wzrost jest kosmiczny. Idźmy dalej do inwestycji pośrednich, do których nie potrzebujesz rachunku maklerskiego.

5. Fundusz ETF na S&P500 lub fundusz inwestycyjny na amerykański lub globalny rynek (np. NN Globalny Spółek Dywidendowych)

Dlaczego? Krajowa giełda stanowi tylko mały wycinek globalnego rynku inwestycyjnego. Ożywienie gospodarcze przychodzące po kryzysie, pojawia się w wielu gospodarkach i nie sposób przewidzieć, gdzie będzie pierwsze, ani gdzie będzie największe. Należy zatem zdywersyfikować inwestycje dodając do portfela jak najszersze spektrum możliwości. Szerszego niż cały glob trudno będzie znaleźć.

Notowania NN Globalny Spółek Dywidendowych

Źródło: analizy.pl

6. Fundusz ETF lub fundusz inwestycyjny na rynek turecki (np. Investors Turcja)

Dlaczego? Turcja jest mocno uzależniona od importu dwóch elementów: ropy i dolarów. W sytuacji, gdy ropa tanieje o 50% w miesiąc, a dolary są zrzucane z helikoptera przez amerykański bank centralny, ożywienie gospodarcze na tym rynku powinno pojawić się w pierwszej kolejności.

Notowania Investor Turcja

Źródło: analizy.pl

7. Fundusz inwestycyjny będący substytutem gotówki (np. inPZU Inwestycji Ostrożnych)

Dlaczego? Żebyś miał środki, które są dostępne szybko, ale jednocześnie w pewnym stopniu chronione przed inflacją. To inwestycje najbardziej przypominające procentujący depozyt. Nawet najbardziej awersyjne do ryzyka osoby nie powinny mieć z nimi problemu. Takie ekwiwalenty gotówkowe są w czasie kryzysu szczególnie ważne.

Notowania inPZU Inwestycji Ostrożnych

Źródło: analizy.pl

UWAGA! To nie jest materiał oparty o żadną współpracę komercyjną. Żadna z wymienionych firm nie jest z nami powiązana. Nie ma tu linków afiliacyjnych ani żadnej umowy o współpracę. To produkty albo przykładowe, albo takie, z których korzystam. Co powinieneś zrobić potem, gdy swoją Strategiczną Alokację Aktywów jest zakończona? Powinieneś zadać sobie pytanie, ile procent powinny stanowić dane inwestycje w Twoim portfelu. To już z kolei Taktyczna Alokacja Aktywów (TAA). Przeczytasz o niej więcej tutaj. Pamietaj, że jeżeli masz jakieś pytania o inwestycje, krach to tutaj znajdziesz kompendium odpowiedzi na najczętsze pytania jakie nam zadawaliście

Uwaga! Ponieważ w czasach kryzysowych jest zawsze dużo, napięć informuję Cię, że powyższe nie jest żadną poradą inwestycyjną. Nie znam Twojej sytuacji finansowej i nie wiem jakie masz fundusze czy skłonność do ryzyka. Nie znam Twojego doświadczenia inwestycyjnego, a tym bardziej nie wiem, jakie instrumenty finansowe mogą być dla Ciebie właściwe. Publikuję ten wpis, aby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Do zarobienia
Paweł Cymcyk

Powyższa treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis DNA Rynków oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.


Komentarze

  1. Bardzo trafne wnioski. Ja myślę podobnie. Fajnie że mamy na gpw ten etf lyxora na s&p500. Tani ten etf przy drogim dolarze to bedzie świetne aktywo do zakupu zamiedługo.

    1. @PAT
      Dziękuje. Cieszę się, że moje obserwacje się przydają. Mam nadzieję, że dadzą także zyski 😉
      Lyxor na S&P500 jest alternatywą, ale jeżeli już się ma rachunek maklerski w DM BOŚ lub mBanku, i o ile ma się >10.000, lepiej zdecydować się na fundusze ETF wprost z amerykańskiego rynku. W tym przypadku bez pośredników taniej i efektywniej.

      1. Można coś więcej na temat funduszy ETF wprost z rynku amerykańskiego, jakie całkowite opłaty za zakup i trzymanie.

        1. Hubert, wszystkie takie informacje znajdziesz w dokumencie KIID, który jest obowiązkowy dla każdego funduszu. Tam są informacje o opłacie za zarządzanie i opis innych opłat. Jeżeli chodzi o opłaty za zakup czy sprzedaż to wynika to z Tabeli opłat domu maklerskiego, gdzie będziesz przeprowadzał transakcję.

          1. Mimo wszystko chyba lepiej jeszcze poczekać z tymi ETF jeszcze trochę, bo sytuacja coraz bardziej się nasila. Racja?

          2. Wojtek, pamiętaj że zawsze Ty decydujesz o tym co zrobić albo czego nie zrobić ze swoim portfelem. To zawsze Twoja decyzja. Mój punkt widzenia opisałem wyżej 🙂
            Powodzenia!

    1. @Paweł
      Na Rosję przyjdzie czas. Ale najpierw musi przyjść czas odbicia gospodarczego i odbicia na ropie. Ropa po takich spadkach wywołanych paniką po uspokojeniu odbija o blisko 100%. A w czase taniej ropy korzystają importerzy.

  2. Akurat we franka szwajcarskiego któremu grozi historyczna zapaść, jeśli autor o tym nie wie to jak go traktować poważnie.

    1. Niko, patrząc na historyczne osłabienie się złotego do USD i CHF przy nagle nadchodzących kryzysach osłabienie początkowo sięgało 50%. Jak kryzys się przedłużał to dochodziło do 100%. Przy czym pierwsza fala osłabienia osłabiała PLN o 30%. Przekładając to na obecnie realia:
      USD/PLN przed kryzysem (grudzień’19-styczeń’20) był na poziomie 3,8
      Kryzysowe osłabienie 30%
      Historycznie oczekiwany zasięg => 3,8 * 1,3 = 4,94, więc 5,00 jest pułapem jak najbardziej normalnym.
      Jest jeszcze straszna informacja: W przypadku CHF obowiązuje ten sam przelicznik, czyli CHF/PLN -> 5,05
      Jest też dobra – ta symulacja zakłada brak interwencji NBP, a sądzę, że przy poziomie 5,00 ten już wejdzie na rynek ze swoimi armatami.

      1. Czy ten wpis nie zrobił się trochę nieaktualny? USD leci, a USA mogą być dotknięte kryzysem z sposób większy niż inne kraje. Co z walutami krajów azjatyckich, które wygląda, że już poradziły sobie z epidemią? Czy nie tam powinno się szukać bezpiecznej przystani?

      2. Obecna sytuacja na rynku walutowym jest zupełnie nieporównywalna z rokiem 2009. Wówczas nasza waluta była znacznie przeceniona i to była spora korekta. Zauważcie, że po 10 latach nie wróciliśmy do tych stawek. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że wtedy Polska właśnie weszła do EU i wszyscy myśleli, że u nas ceny wkrótce będą podobne do tych na zachodzie. To powodowało napływ waluty z zagranicy i sztuczny wzrost wartości PLN. Ta waluta szybko wypłynęła w 2009 i nigdy nie wróciła.

        1. Krzysiek to o czym piszesz na rynkach nazywa się carry trade 🙂 (nie mylić ze scary trade). W procesie carry trade chodzi o to, że pożyczasz niżej oprocentowaną walutę i wymieniasz na wyżej oprocentowaną w której prowadzisz inwestycje lub po prostu trzymasz czekając ja jej umocnienie się. Z tego powodu złoty zyskiwał tak mocno w 2006-2008. Po ostatnich działaniach NBP może się okazać, że sytuacja się odwróci i to PLN będzie walutą do wymiany. Wtedy oznaczałoby to sukcesywną przecenę złotego.

  3. Zachęcony Twoją aktywnością odpowiadania też chcę skorzystać – jak widzisz obecne wzrosty na GPW mimo obsuw na innych gieldach? W sensie czy to nie jest np. powodowane tym, że było wiele czekających na strszne czasy, którzy teraz ruszyli na zakupy. Ale wtedy pytanie czy mają na tyle pieniędzy, żeby bez zagranicy (??) to utrzymać czy jednak ruch w dół nadejdzie. Pytanie jest spowodowane strachem przespać ruch i być może już się dosiąść

    1. Andrzeju,
      na pewno obecne lepsze zachowanie się GPW w porównaniu do innych rynków nie wynika ze tego, że inwestorzy czekali z gotówką na przecenę i teraz ruszyli na zakupy. Tą „siłę”, ale te określenie w tym kontekście zdecydowanie trzeba pisać w cudzysłowie ;), wiążę z tym, że przez dłuuugi czas WIG był słabszy niż inne indeksy, więc teraz nie ma aż tylu sprzedających. A po drugie w piątek 20 marca będzie rozliczanie kontraktów terminowych. To może wstrzymywać aktywność niektórych instytucji i inwestorów. Ten drugi czynnik skończy się już po piątkowym zamknięciu. Obawy o przespanie ruchu są zupełnie bezzasadne – nie da się przewidzieć, że to już dołek i trzeba kupować. Dołek widać po czasie. A lepiej dosiąść się do pociągu, który już rusza, a nie tego który stoi na stacji 😉
      Do zarobienia,
      Paweł

    1. Jacuś,
      ze złotem jest ciekawa sytuacja. Analizujemy od kilku tygodni całą klasę aktywów jaką są surowce. Zachowuje się ona bardzo nietypowo. Więcej o tym zachowaniu i o konsekwencjach dla portfela i dla inwestorów opiszę we wpisie w ciągu kilku dni. Możesz zapisać się na newsletter aby nie przegapić tego wpisu.

  4. Wspomniałeś o inwestycji w akcje z segmentu naftowego a co sądzisz teraz o inwestycji dokładnie w ropę OIL WTI ?

    1. Cześć Marek77,
      w poście wyżej opisuję przykład akcji z sektora naftowego jako PKN Orlen, który zarabia na dystrybucji. Jeżeli jesteś dystrybutorem danego produkty to jego cena nie jest tak ważna. Ważna jest Twoja marża. A inwestowanie obecnie dokładnie w ropę byłoby całkowitą odwrotnością tego. W tej chwili inwestowanie w ropę to wg mnie prosta spekulacyjna zagrywka pod argument – w miesiąc spadło 60% to przecież musi odbić. Warto pamiętać, że coś co spadło 60% może spaść kolejne 60% i dalej cena będzie dodatnia 😉
      A jakie Ty widzisz powody do inwestowania w ropę?

      1. Uważam że ogromny problem ma USA a dokładnie firmy z USA które które wydobywają ropę z łupków. Gdy ropa była w okolicach 50USD firmy te ledwo wiązały koniec z końcem. W tej chwili jadą już na ogromnych stratach. Już FED robi ogromny dodruk kasy i wykupuje obligacje łupkowe aby pomóc tym firmom. Trump zrobi wszystko aby w perspektywie kilku miesięcy podnieść cenę ropy i ochronić te firmy przed bankructwem przed swoimi wyborami.

        1. Marek77, zgadzam się z kierunkiem Twojego myślenia. Nie rozumiem jednak jak dochodzisz do swoich wniosków. To że FED i cała administracja USA chce utrzymać branżę naftową aby nie zbankrutowała to jasne. Tylko jak utrzymywanie firm zajmujących się podażą ropy (wydobyciem) ma wpłynąć na podniesienie ceny ropy? Czy jak utrzymasz więcej piekarni to oczekujesz że chleb będzie drożał? Wzrost ceny ropy może nastąpić przy:
          1) wzroście liczby kupujących , a na to się nie zanosi, bo idzie solidne spowolnienie gospodarcze lub
          2) spadku liczby sprzedających, a na to się nie zanosi, bo jak sam uważasz chcą ich utrzymać w grze.
          Nie neguję, że 20-parę dolarów z baryłkę i cofnięcie się z ceną o 20 lat może wygenerować solidne odbicie. Jednak do czasu poprawy koniunktury, będzie to tylko odbicie zdechłego kota.

  5. Czy orientujesz się może jakie nazwy w e-maklerze mbanku mają fundusze inwestycyjne na amerykańskim rynku? Poszukiwałem m.in ETF-a na S&P 500, ale nie jestem pewien czy to „SPY5 LN ETF”. Czy poleciłbyś może jakieś strony do dokładniejszej weryfikacji takich funduszy?

    1. Wojtek,
      sama nazwa ETFa nie będzie żadną konkretną informacją. Nazwa praktycznie może być dowolna. Nie do końca rozumiem Twoje pytanie. Czy szukasz funduszy inwestycyjnych inwestujących na amerykańskim rynku, czy funduszy inwestycyjnych, które naśladują amerykański rynek? Doprecyzuj to postaram się pomóc.

      1. Rzeczywiście trochę to zamieszałem. Chodzi mi o fundusze etf naśladujące amerykański rynek godne polecenia.

        1. Wojtek,
          o tym jak podejść do strategicznej alokacji aktywów pisałem tutaj:
          https://dnarynkow.pl/dna-rynkow-288-jak-inwestowac-w-czasie-kryzysu/
          A jeżeli chodzi o fundusze mogące realizować taką strategię to konkrety znajdziesz w opisie Taktycznej Alokacji Portfela (TAP):
          https://dnarynkow.pl/twoj-portfel-inwestycyjny-na-czas-kryzysu-czyli-taktyczna-alokacja-portfela/
          Tam też są omówione propozycje funduszy naśladujących amerykański rynek.

  6. „Jest też dobra – ta symulacja zakłada brak interwencji NBP, a sądzę, że przy poziomie 5,00 ten już wejdzie na rynek ze swoimi armatami.”

    Ależ jakie to – poza dwiema blond – armaty posiada NBP ? 😉 Trochę to śmieszne jak dla mnie …

    Ja ich nie dostrzegam! Armaty to ma, ale SNB. Ponieważ EZB będzie skupywał ile wlezie akcji i obligacji z krajów takich jak Grecja, Portugalia, Hiszpania czy Włochy (tzw. kraje południa, których obligacje dramatycznie ostatnio rosły względem niemieckich bundów) to SNB wywiesi białą flagę i przestanie bronić franka względem EUR (aktualnie pomiędzy 1.05-1.06). A interwencje poprzez skupywanie obcych walut nie wystarczą. Wg analizy szacownej instytucji średnio frank zyskuje do walut w czasie kryzysu ok. +14% – poza Yenem, który rządzi i dzieli.

    SNB pilnuje kursu EUTR/CHF ze względu na eksport Szwajcarii do UE (wiodący). Jednak z drugiej strony jest na liście manipulatora walutowego USA – do obserwacji (do czerwca). Więc kiedy przyjdzie co do czego, to nawet SNB nie będzie w stanie powstrzymać aprecjacji franka. Jedyne co go powstrzymuje, to USA gdyż ma tam kupę kasy ulokowanej w akcje FAANG-u (!) i obligacje.

    1. ZBYCHOSNB,
      niestety sądzę że się mylisz. Żaden bank centralny, a szczególnie Szwajcarski Bank Centralny (SNB) nie musi spoglądać na wyceny akcji czy obligacji w których ma ulokowane rezerwy. Bank Centralny nie musi zarabiać, bo nie może zbankrutować. Więc przekonanie, że przed aprecjacją CHF do USD powstrzymuje SNB ich pozycja w innych aktywach sądzę, że jest całkowicie błędna.
      A niedocenianie Banku Centralnego, nawet naszego NBP, dla każdego inwestora w końcu kończy się katastrofą. Z konkretnego powodu na amerykańskim rynku od 100 lat funkcjonuje powiedzenie „Don’t fight the Fed”. Zatem uważaj. 😉

      1. XTB miał różne spory z klientami, dodatkowo KNF podobno wprost oskarżyła dom o oszukiwanie klientów. Pytam ponieważ mam dylemat dotyczący tego gdzie otworzyć rachunek maklerski. W grę wchodzi właśnie xtb i mój macierzysty bank PKO SA. Porównuję różne oferty, nastawiony jestem raczej na w miarę umiarkowane ryzyko. Nie chcę żeby pieniądze leżały dłużej bezczynnie na rachunku, nastawiam się raczej na to aby nie pożarła ich inflacja. Chcę zakupić trochę twardej waluty. Dodatkowo akcje w perspektywie długoterminowej. Mam po prostu dylemat, gdzie otworzyć konto.

        1. Adrian,
          już rozumiem kontekst. XTB miał spory dotyczące bardzo aktywnego tradingu. Nie śledzę tej sprawy na bieżąco, ale kojarzę z opisów, że też niektórzy klienci też chętnie wykorzystywali luki w ich systemie. W każdym razie nie sądzę, że dla normalnego inwestowania obaj wymienieni przez Ciebie brokerzy nie generują takiego ryzyka. W Twoim przypadku skupiłbym się na dwóch aspektach w wyborze brokera:
          1) szerokości i dostępności oferty oraz 2) wielkości prowizji/kosztów.

  7. Panie Pawle, ciekawi mnie jeszcze co Pan sądzi o zakupie akcji spólek telekomunikacyjnych jak Orange, Play, Polsat? akcje tych spólek straciły około 20% w ostatnich tygodniach a wydaje mi sie że ze względu na rodzaj działalności tych firm obecna sytuacja powinna dotknąć te spółki najmniej a nawet przez wymuszenie pozostania wielu ludzi w domu przychody powinny rosnąć.

    1. Marek77,
      te biznesy faktycznie mogą wydawać się odporne na wirusowy kryzys, bo do korzystania z nich nie potrzeba wychodzenia z domu. Jednak pomyśl skąd mają one przychody? Fakt, że oglądasz nie sprawia, że mają więcej gotówki. Telewizja żyje z reklam, które kupują firmy. A w kryzysowej sytuacji wydatki na reklamę tnie się szybko i mocno. Telekomunikacja jest bezpieczniejsza, ale znów pytanie skąd ma przychody. Mniej działających firm to mniej abonamentów, a z kolei tu wydatki są na stałym i dość dużym poziomie. Innymi słowy – to mogą być dobre pomysły na zakup do portfela, przy czym przestrzegam przed hura-optymizmem i „pewniakami na zyski.”.

  8. Witam.Nic, a nic nie znam się na tym ,co tutaj przeczytałam .Chciałabym założyć konto w biurze maklerskim ,ale od czego mam zacząć?.I w co zainwestować tą moją emeryturę ?

    1. Witaj Zuza,
      z tego komentarza rozumiem, że pierwsze inwestycyjne kroki przed Tobą. W takim razie nie zaczynaj od razu od konta w biurze maklerskim. To tak jakbyś nie umiała pływać i od razu zapisała się na szkolne zawody pływackie. Rywalizacja nie będzie zabawą, bo niezależenie od poziomu konkurencji T będziesz walczyć o oddech. Najpierw sprawdź w jakiej wodzie chcesz pływać. Przeczytasz o tym tutaj: https://dnarynkow.pl/strategia-inwestycyjna-na-kryzys-i-po-nim/
      A potem idź na Kurs DNA Inwestowania (ramka z boku). Kilka pierwszych odcinków są jest właśnie o tym aby czuć się ze swoimi inwestycjami jak ryba w wodzie 🙂

  9. Cześć,

    czy inwestowanie w spółki z branży gier komputerowych (cd projekt, playway itp.) to dobry pomysł ? ich kursy odbiły najszybciej po 13.03.2020, czy można traktować je jako bezpieczną przystań ?

    1. Konrad,
      konkretnie -> nie to nie jest bezpieczna przystań. Moim zdaniem wręcz przeciwnie. To obecnie gaming to nadal popularny segment rynku akcyjnego, ale nic a nic nie ma wspólnego z bezpieczeństwem. Na pewno plusem tego segmentu jest niskie zadłużenie. Jednak gdy sprzedaż jakiegoś tytułu będzie przekładana lub poniżej oczekiwań z uwagi na kryzys to bycze nastawienie zmienia się w formację wodospadu. Zobacz przykład CI Games w skali 5 lat. Jedno potknięcie i wynik w skali 5 lat nie zachwyca.

  10. Dzień dobry, Panie Pawle czy wg Pana akcje PKO BP pójdą jeszcze (gwałtownie) w dół? Z góry dziękuję za odpowiedź?

    1. Rafale,
      to pytanie z gatunku takich na które nie da się odpowiedzialnie odpowiedzieć. Bo czy 20% w dół w rok to gwałtownie? A 6% w jeden dzień to gwałtownie? A jak jednego dnia pójdą 10% w górę, a kolejnego 7% w dół to już gwałtownie mimo, że i tak są wyżej. Musisz precyzyjniej, przy czym gorąco sugerują abyś najpierw sięgnął do tych dwóch wpisów:
      1) Strategia na Kryzys – https://dnarynkow.pl/strategia-inwestycyjna-na-kryzys-i-po-nim/
      2) Taktyczna Alokacja Portfela https://dnarynkow.pl/twoj-portfel-inwestycyjny-na-czas-kryzysu-czyli-taktyczna-alokacja-portfela/

  11. Ja osobiście inwestuje w kryptowaluty – dla mnie jest to osobiście bardzo ważne ze względu na aktualną sytuację na rynku pracy w Polsce i na świecie..


Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Paweł CymcykNazywam się Paweł Cymcyk. Finansami zajmuję się od 2007 roku. Pomogę Ci zrozumieć wszystko co w giełdach i gospodarkach jest najważniejsze dla Twoich pieniędzy. Dowiedz się o mnie więcej...
Slider
Slider

Ankieta

Wybierz jeden nowy projekt DNA

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 92 [1] => 90 )

W co NIE inwestować w czasie kryzysu?


Epidemia polskiej złotówki – dlaczego frank, euro i dolar są najdroższe od lat?


Jak kryzys wpłynie na rynek nieruchomości? Czy czekają nas dalsze wzrosty cen? Nie sądzę


10 cytatów wielkich inwestorów, które warto znać


Na co zwracać uwagę inwestując w fundusze inwestycyjne?


Twój portfel inwestycyjny na czas kryzysu, czyli taktyczna alokacja portfela


Slider
Slider

Polecane wpisy

Czy surowce to dziś dobra inwestycja? Różne scenariusze dla tego rynku!


Wysokoprocentowa inwestycja, czyli inwestowanie w alkohole


Strategia inwestycyjna na kryzys (i po nim)


Jak kryzys wpłynie na rynek nieruchomości? Czy czekają nas dalsze wzrosty cen? Nie sądzę


Wszystko, co musisz wiedzieć o kryzysie gospodarczym 2020 - odpowiadamy na pytania!


Epidemia polskiej złotówki – dlaczego frank, euro i dolar są najdroższe od lat?