Tarcza Antykryzysowa, czy ochroni nas przed kryzysem?

opublikowano: 19 marca 2020

Gospodarki na całym świecie nagle się zatrzymują. Fabryki wstrzymują produkcje z braku produktów i obecnych na kwarantannie pracowników. Sektor usług nie ma klientów, bo Ci również siedzą w domach. E-commerce jeszcze jakoś przędzie oferując wszędzie darmowe dostawy, ale skłonność dokonywania wydatków przez konsumenta i tak drastycznie spadła. Symboliczne kolejki po płyn dezynfekujący czy papier toaletowy z gospodarczego punktu widzenia nie mają żadnego znaczenia, bo to mikro wydatki. Nawet jak kupimy zapas mąki, jajek i papieru, to gospodarka zderzy się ze ścianą.

Do interwencji ruszyły już banki centralne z niemal nieograniczonym drukowaniem gotówki. Po raz pierwszy w historii w tym gronie jest również NBP (o szybkim przeglądzie jego działań przeczytasz tutaj). Rządy na całym świecie ogłaszają z kolei programy pomocowe dla swojej gospodarki, aby ochronić pracowników i firmy. W Polsce został on ochrzczony jako Tarcza Antykryzysowa. Na czym ona polega i jak może przełożyć się na Twoje pieniądze?

212 miliardów złotych od rządu to dużo czy mało?

Rządowa propozycja na dzień 19 marca to pakiet fiskalny o wartości 212 miliardów złotych, co stanowi ok. 10% naszego rocznego PKB. Ma się on składać z:

1. Filaru dla pracowników (około 70 mld złotych). W tym zakresie Państwo ma finansować 40% miesięcznego wynagrodzenia do wysokości wynagrodzenia średniego w gospodarce oraz przekazać po 2 tysiące brutto jednorazowo (!) dla prowadzących działalność gospodarczą i pracujących na umowę o dzieło lub zlecenie.
2. Filaru dla przedsiębiorców. W tym zakresie, jeśli małe firmy stracą 20% dochodu, to 40% wynagrodzenia pracowników pokryje państwo, a duże firmy mogą otrzymać dopłatę do odsetek od kredytów.
3. Filaru wsparcia dla służby zdrowia. Pakiet ma mieć wartość 7,5 mld złotych i… w sumie tyle, bo nikt nie zna żadnych konkretów.
4. Bezpieczeństwa sektora finansowego i depozytów. Na tym froncie ma działać NBP, a więcej o jego działaniach już pisaliśmy (link jeszcze raz).
5. Inwestycji Publicznych, które mają sięgnąć 30 mld złotych przeznaczanych na drogi samorządowe, szkoły, szpitale, biotechnologię (niezły rozstrzał).

W skrócie widać, że pieniędzy dużo, a konkretów mało. Sama kwota ponad 200 mld złotych jest po prostu falą gotówki, która kiedyś, gdzieś ma się pojawić w polskiej gospodarce.

Jakie znaczenie ma Rządowa Tarcza Antykryzysowa dla gospodarki?

Na ten moment to tylko słowa mające uspokoić sytuację. Najważniejsze dla firm, pracowników i konsumentów, którzy przecież tworzą gospodarkę jest to, kiedy ten nawał pieniędzy będzie dostępny i wtłoczony w gospodarkę. Jestem zaskoczony, że nie wykorzystano najprostszych i najszybszych sposobów poprawy sytuacji ekonomicznej od zaraz. Na przykład uwolnienia środków z rachunków VAT (rachunki split payment) oraz zawieszenie składek ZUS np. na dwa miesiące. Dałoby to firmom od razu informację, ile gotówki mają do dyspozycji i zapewniło chwilę spokoju. Fakt, że masz do dyspozycji środki, które już masz na koncie, daje więcej spokoju niż fakt, że kiedyś możesz dostać dopłatę i odroczysz sobie składki ZUS (chyba że potem dostaniesz decyzję odmowną i jeszcze zapłacisz odsetki).

Taki zakres Tarczy Antykryzysowej pozwala tylko oczekiwać, że w czwartym kwartale 2020 do gospodarki napłynie rządowy kapitał, ale na neutralizację najpoważniejszych konsekwencji może być za późno. Czyli najpierw PKB na pewno mocno spadnie, a potem może mocno odbije. Może, bo zależy to od tego, czy do czasu odbicia gospodarka się ustabilizuje.

Dla porównania administracja prezydenta Trumpa przygotowuje się do rozwiązań o skali niespotykanej i niesprawdzanej nigdy i nigdzie na świecie. Rząd USA proponuje rozdać podatnikom 500 mld dolarów. Tak, rozdać. Wysyłając czeki. Mimo że kwoty mogą robić wrażenie, bo przecież 500 mld dolarów to roczne PKB Polski (przed korona-kryzysem ), to jednak przy skali amerykańskiej gospodarki (156 milionów pracowników) w efekcie każdy dorosły ma dostać „zaledwie” 1000 dolarów, a każde dziecko 500 dolarów. Skala ma tutaj jednak mniejsze znaczenie. Ważniejsze jest narzędzie. Szybkie i bezpośrednie zasilenie konsumentów w gotówkę bezpośrednio od rządu to podejście wybitnie niekonwencjonalne.

Jakie znaczenie ma polska Tarcza Antykryzysowa dla inwestycji i Twojego portfela?

Jeżeli taka symulacja gospodarki jak zapowiedziana w Tarczy Antykryzysowej ruszy to stosunkowo pewne są trzy efekty dla Twoich inwestycji i Twojego portfela:

Po pierwsze – zanim ten pakiet pojawi się w gospodarce, minie kilka miesięcy. Nie zdąży to zatem uchronić przed najgorszym scenariuszem wielu mniejszych firm. Jeżeli masz więc akcje lub obligacje korporacyjne to przyniosą one spore straty. Żebyśmy się dobrze zrozumieli – to nie tak, że znikną z powierzchni ziemi i nie będzie niczego! Duża część z nich na pewno przetrwa, a może nawet wyjdzie z kryzysu silniejsza i bardziej konkurencyjna. W ciągu najbliższych 12 miesięcy wycena tych inwestycji będzie jednak na mocnych minusach.

Po drugie – rząd będzie potrzebował sporo gotówki. Tym razem nie weźmie jej jednak z podatków, ale z emisji długu. Emisja ekstra obligacji w skali 70-80 miliardów osłabi wartość złotego do twardych walut takich jak amerykański dolar czy szwajcarski frank. Do odpowiedniej dywersyfikacji może się więc przydać trzymanie 10-15% walut.

Po trzecie – około 1,5 roku po okresie spowolnienia i recesji napływająca stymulacja podniesie inflację. Będzie ona szczególnie wynikała z dwóch elementów: niskiej bazy i nawarstwienia się realizacji projektów Tarczy Antykryzysowej. Jeżeli masz więc gotówkę lub niskooprocentowane lokaty i niedługo będziesz się cieszyć ze spadającej inflacji (wywołanej giga spadkami ropy), to pamiętaj, że za 2 lata inflacja powróci ze zdwojoną siłą.

Pewnie kojarzysz, że przy inflacji powinny rosnąć ceny nieruchomości. Czy w takim razie to dobry pomysł dywersyfikować teraz swój portfel o nieruchomości? Przeczytaj naszą analizę jak kryzys może wpłynąć na rynek nieruchomości.

Jeżeli masz jakieś pytania o inwestycje, krach czy kryzys koniecznie zobacz nasze kompendium informacji „Wszystko o obecnym kryzysie 2020 – wasze pytania„ gdzie agregujemy odpowiedzi na wszystkie ważne pytania jakie do nas spływają.

Do zarobienia!
Piotr Cymcyk

Powyższa treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis DNA Rynków oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.

32

Powiedz nam czy podobał Ci się ten materiał

32
0


Może Cię zainteresować również:

Ankieta

Czy w 2020 roku odczułeś na sobie skutki inflacji?

  • Tak, czuję że jest drożej
  • Nie, nie dotknęło mnie to
  • Nie zwracałem na to uwagi

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: