Stopa dyskontowa

Stopa dyskontowa to stopa procentowa, którą sprowadzasz przyszłe przepływy pieniężne do ich dzisiejszej wartości, bo złotówka za rok jest warta mniej niż złotówka dziś.

Cała wycena to spór o to, ile warta jest cierpliwość.

Mała liczba, ogromna waga

W modelu DCF stopa dyskontowa, najczęściej średni ważony koszt kapitału (WACC), decyduje jak mocno "karzesz" odległe w czasie przepływy pieniężne. Im wyższa stopa, tym mniej warte są dziś przepływy pieniężne, które spółka wygeneruje za dziesięć lat. Dla spółek growth, gdzie większość wartości leży daleko w przyszłości, efekt jest brutalny, bo nawet niewielka zmiana stopy dyskontowej potrafi przesunąć wycenę o dziesiątki procent.

Sama stopa dyskontowa to nie przypadkowa kara za to, że pieniądze są daleko w czasie. To koszt kapitału, czyli minimalna stopa zwrotu, jakiej inwestor powinien oczekiwać, żeby opłacało mu się trzymać pieniądze w tej spółce zamiast gdzie indziej przy podobnym ryzyku. Dolar zarobiony za rok jest dość blisko i dość pewny. Dolar zarobiony za dziesięć lat jest dużo bardziej niepewny, dlatego trzeba go mocniej zdyskontować.

Warto pamiętać, że stopa dyskontowa i WACC to nie zawsze to samo. WACC stosuje się, gdy dyskontujesz przepływy należące do wszystkich dawców kapitału, czyli akcjonariuszy i wierzycieli razem. Jeśli dyskontujesz przepływy należące tylko do akcjonariuszy, właściwą stopą jest koszt kapitału własnego, nie WACC.

Pułapki, na które trzeba uważać

  1. Mała zmiana stopy dyskontowej robi ogromną różnicę w wycenie. Model bywa bardziej wrażliwy na to jedno założenie niż na starannie zbudowane prognozy przychodów.
  2. Zbyt niska stopa to najłatwiejszy sposób, żeby "udowodnić" dowolną tezę. Warto zawsze sprawdzić, czy przyjęta stopa jest uzasadniona ryzykiem biznesu, czy dobrana pod z góry założony wynik.
  3. Stopa skopiowana z innej spółki albo sektora ignoruje specyfikę ryzyka danej firmy. Bardziej ryzykowny biznes zasługuje na wyższą stopę, nie tę samą co stabilny blue chip.

W skrócie

Stopa dyskontowa mówi, ile dziś warte są przyszłe przepływy pieniężne spółki, bo gotówka za kilka lat jest mniej pewna niż gotówka dostępna teraz. Im wyższa stopa dyskontowa, tym niższa wycena, szczególnie w spółkach growth, gdzie duża część wartości siedzi daleko w przyszłości.

„Stopa dyskontowa to cena czasu i niepewności, czyli przypomnienie, że pieniądz obiecany za dziesięć lat nie jest wart tyle samo co pieniądz w ręku dzisiaj.”
- - DNA Rynków

Powiązane hasła.

Powiązane artykuły.