Multiple Expansion / Multiple Contract
Multiple expansion oznacza wzrost mnożnika, przy którym rynek wycenia spółkę. Multiple contraction oznacza jego spadek. Najprościej pokazać to na P/E. Jeżeli spółka zarabia 5 zł na akcję i handluje przy P/E 20, akcja kosztuje 100 zł, a jeżeli zysk się nie zmieni, ale rynek zacznie wyceniać ją przy P/E 25, cena wzrośnie do 125 zł. Biznes nie zarobił ani złotówki więcej. Po prostu inwestorzy zgodzili się zapłacić więcej za ten sam zysk. To właśnie multiple expansion.
Multiple contraction działa dokładnie odwrotnie
Ta sama spółka generuje 5 zł EPS. Przy P/E 20 kosztuje 100 zł. Jeżeli rynek obniży mnożnik do 15, cena spadnie do 75 zł. EPS się nie zmienił. Spadła tylko cena, jaką rynek jest gotowy zapłacić za każdą złotówkę zysku. To multiple contraction.
Dlaczego mnożniki się ciągle zmieniają?
Powodów może być wiele. Rynek może zacząć oczekiwać szybszego wzrostu. Może uwierzyć, że zyski stały się bardziej przewidywalne. Spółka może poprawić jakość biznesu, marże albo bilans. Mnożniki mogą też rosnąć dlatego, że spadają stopy procentowe i inwestorzy zaczynają akceptować niższe oczekiwane stopy zwrotu. W drugą stronę działa pogorszenie perspektyw, większe ryzyko albo wzrost kosztu kapitału.
Skąd bierze się stopa zwrotu?
W dużym uproszczeniu kurs może rosnąć z dwóch powodów: rośnie zysk spółki albo rośnie mnożnik płacony za ten zysk.
Najlepszy scenariusz dla akcjonariusza pojawia się wtedy, gdy oba dzieją się jednocześnie. EPS rośnie z 5 do 7 zł, a P/E z 20 do 25. Cena akcji rośnie wtedy ze 100 do 175 zł.
Ale działa to również w drugą stronę. Spółka może zwiększyć EPS, a akcja mimo wszystko spaść, jeśli multiple contraction będzie wystarczająco mocne.
Dlaczego jest to ważne przy drogich spółkach?
Im wyższy mnożnik na początku inwestycji, tym większe ryzyko, że nawet dobre wyniki zostaną zjedzone przez jego spadek. Firma może dowozić wzrost zysków, ale jeśli P/E spada z 40 do 25, akcjonariusz może przez długi czas nie zobaczyć z tego żadnej stopy zwrotu.
Dlatego nigdy nie wystarczy mieć rację co do samego biznesu. Liczy się również cena, którą płacimy za ten biznes.
Pułapki, na które trzeba uważać
Wzrost mnożnika nie zawsze oznacza poprawę jakości spółki. Czasem cały rynek po prostu staje się droższy. Przy cyklicznych biznesach P/E może też zachowywać się pozornie dziwnie. W szczycie zysków mnożnik często wygląda bardzo nisko właśnie dlatego, że rynek spodziewa się ich spadku. Najlepiej zawsze oddzielić zmianę wyników od zmiany samej wyceny.
W skrócie
Multiple expansion oznacza, że inwestorzy zaczynają płacić wyższy mnożnik za te same zyski. Multiple contraction oznacza coś odwrotnego. Dzięki temu cena akcji może mocno zmieniać się nawet wtedy, gdy bieżące wyniki biznesu prawie stoją w miejscu.
Na stopę zwrotu składa się nie tylko to, ile spółka zarobi. Liczy się też, ile rynek będzie chciał za te zyski zapłacić.