Wartość terminalna

Wartość terminalna to wartość wszystkich przepływów pieniężnych spółki po zakończeniu szczegółowej prognozy, sprowadzona do jednej liczby na koniec okresu prognozy w modelu DCF.

Największa część obecnej wyceny nie wynika z tego, co spółka pokazuje dzisiaj, tylko z tego, co rynek zakłada, że pokaże dopiero za kilka lat.

Ogon, który macha całym psem

Typowy model DCF prognozuje szczegółowo pięć albo dziesięć lat, a potem zakłada, że firma rośnie już w nieskończoność w stałym, umiarkowanym tempie. Problem w tym, że ta "wieczność" odpowiada zwykle za większość, czasem siedemdziesiąt czy osiemdziesiąt procent całej wyceny. Cała żmudna praca nad prognozowaniem najbliższych lat ma mniejszy wpływ na wynik niż jedno założenie o tym, co się stanie po roku dziesiątym.

Pułapki, na które trzeba uważać

  1. Wartość terminalna zwykle odpowiada za większość całej wyceny DCF. I to jest właśnie moment, w którym trzeba szczególnie uważać, bo drobna zmiana założenia o wzroście rezydualnym potrafi przeważyć całą resztę starannie zbudowanego modelu.
  2. Stopa wzrostu terminalnego powyżej długoterminowego wzrostu gospodarki to w przypadku stabilnych, dojrzałych i niedynamicznie rosnących firm spory błąd logiczny. Jeśli zakładasz, że taka spółka będzie w nieskończoność rosła szybciej niż PKB, to milcząco zakładasz, że na pewnym etapie w przyszłości stanie się większa niż cała gospodarka. A to brzmi świetnie tylko do momentu, w którym ktoś wypowie to na głos.
  3. W praktyce dla wartości terminalnej często przyjmuje się długoterminową stopę wzrostu w okolicach 2-4%. Niższe wartości mają sens dla firm stabilnych, dojrzałych i rosnących mniej więcej razem z gospodarką. Wyższe założenia, bliżej 3-4%, można przypisywać raczej spółkom dynamicznie rosnącym, bardzo perspektywicznym i zwiększającym swój udział w dużych, nadal rozwijających się rynkach. Ale nawet wtedy trzeba pamiętać, że mówimy o wzroście w nieskończoność, a nie o najbliższych pięciu latach ładnej prezentacji zarządu.
  4. Sam fakt, że model „wychodzi” na jakąś wycenę, nie czyni jej wiarygodną. Skoro tak duża część odpowiedzi opiera się na założeniu o nieskończoności, warto traktować wynik z odpowiednią pokorą. Dlatego przy każdym DCF warto sprawdzić, jaka część wyceny pochodzi z prognozowanych przepływów pieniężnych, a jaka z wartości terminalnej. Jeśli 70-80% wartości spółki siedzi w terminalu, to tak naprawdę nie wyceniasz już tego, co firma ma pokazać w najbliższych latach. W dużej mierze wyceniasz bardzo odległą przyszłość, której dziś jeszcze nie da się zobaczyć w liczbach.

W skrócie

Wartość terminalna to szacunek tego, ile firma zarobi po zakończeniu szczegółowej prognozy, zwykle po pięciu czy dziesięciu latach, i w typowym modelu DCF odpowiada za większość całej wyceny.

,,Najbardziej pracochłonna część modelu dotyczy najbliższych lat. Największą wagę i tak dostaje jedno zdanie o wieczności''.
- - DNA Rynków

Powiązane hasła.

Powiązane artykuły.