Margin of Safety

Margin of safety oznacza kupowanie inwestycji wyraźnie poniżej wartości, którą według naszej analizy rzeczywiście posiada.

Załóżmy, że po analizie spółki oceniamy jej wartość na około 100 zł za akcję. Kurs wynosi 70 zł. Kupujemy więc z mniej więcej 30-procentowym zapasem względem naszej wyceny.

Ten zapas jest właśnie marginesem bezpieczeństwa.

Po co zostawiać sobie zapas?

Bo praktycznie każda wycena będzie w jakimś miejscu błędna. Możemy przeszacować wzrost przychodów, marże mogą być niższe, konkurencja mocniejsza, a koszt kapitału większy.

Jeżeli model mówi, że akcja jest warta 100 zł i płacimy dokładnie 100 zł, potrzebujemy bardzo dobrego scenariusza, żeby osiągnąć atrakcyjny zwrot. Kupując po 70 zł, zostawiamy sobie przestrzeń na to, że rzeczywistość okaże się trochę gorsza od naszego Excela.

Margines bezpieczeństwa zależy od biznesu

Nie każdą firmę można wycenić z taką samą pewnością. Stabilny biznes z przewidywalnym popytem daje zwykle znacznie węższy zakres możliwych wyników niż młoda spółka, która za pięć lat może być pięć razy większa albo całkowicie przegrać swój rynek.

Im większa niepewność, tym większego marginesu bezpieczeństwa rozsądnie wymagać. Nie chodzi więc o zasadę, że każdą akcję trzeba kupić dokładnie 30% poniżej wartości. Wymagany zapas powinien zależeć od tego, jak bardzo możemy się mylić.

Niski mnożnik nie oznacza jeszcze margin of safety

Spółka przy P/E równym 8 może wyglądać bardzo tanio. Jeśli jednak jej zyski są właśnie na szczycie cyklu i za rok spadną o połowę, niski mnożnik może być całkowicie uzasadniony.

Tak samo akcja przeceniona o 50% od historycznego maksimum nie musi być tania. Stary kurs nie jest wartością wewnętrzną.

Margin of safety istnieje dopiero wtedy, gdy cena jest odpowiednio niska względem rozsądnie oszacowanej wartości biznesu.

Margines bezpieczeństwa nie jest limitem straty

Kupno akcji 30% poniżej naszej wyceny nie oznacza, że możemy stracić maksymalnie 30%. Sama wycena może być błędna albo wartość firmy może później trwale spaść.

Margines bezpieczeństwa nie usuwa ryzyka. Ma sprawić, że inwestycja nie wymaga idealnego trafienia we wszystkie założenia.

Pułapki, na które trzeba uważać

  • Margin of safety jest tylko tak dobry jak wycena, na której się opiera.
  • Niski P/E nie oznacza automatycznie dużego marginesu bezpieczeństwa.
  • Duży spadek kursu nie oznacza, że akcja jest tania.
  • Wartość biznesu może realnie się pogorszyć.
  • Zbyt optymistyczny DCF może stworzyć pozorny margines bezpieczeństwa.

W skrócie

Margin of safety oznacza kupowanie z odpowiednim zapasem względem rozsądnie oszacowanej wartości. Nie chroni przed każdym błędem, ale zmniejsza potrzebę idealnego przewidzenia przyszłości.

Nie chodzi o to, żeby idealnie zgadnąć wartość spółki. Chodzi o to, żeby nie musieć zgadywać jej idealnie.
- DNA Rynków

Powiązane hasła.