Alfa
Alfa to nadwyżkowa stopa zwrotu, którą inwestor wypracowuje ponad to, co i tak dałby sam rynek przy tym samym poziomie ryzyka. To ta część wyniku, której nie da się wytłumaczyć zwykłym ruchem szerokiego rynku.
Dwóch inwestorów, ten sam rynek
Dwóch inwestorów ma portfele o podobnym ryzyku rynkowym, powiedzmy zbliżonym do S&P 500. Pierwszy w ciągu roku zarabia dokładnie tyle, ile zarobił indeks. Drugi zarabia wyraźnie więcej, mimo praktycznie identycznej ekspozycji na ryzyko. Ta nadwyżka drugiego nad tym, co i tak dał rynek, to właśnie alfa.
Alfa kontra beta
Beta to zwrot, który dostajesz po prostu za obecność na rynku, za samą ekspozycję na jego ryzyko. Alfa to to, co zostaje po odjęciu tej części. Jeśli twój portfel urósł 15%, a rynek 10%, cała nadwyżka wcale nie musi być alfą. Trzeba sprawdzić, czy nie osiągnąłeś jej po prostu biorąc na siebie więcej ryzyka niż rynek.
Skąd się bierze, i dlaczego tak szybko znika
Alfa powstaje z selekcji spółek, dobrego timingu, sensownego position sizingu, z analizy albo informacji, której inni jeszcze nie uwzględnili w cenie. Jest z definicji trudna do utrzymania, bo w chwili gdy jakaś przewaga staje się powszechnie znana, rynek błyskawicznie ją wycenia i przewaga znika. Dlatego prawdziwa alfa jest rzadka, a nie dlatego, że nikt się nie stara.
Pułapki, na które trzeba uważać
Wyższy zwrot to nie zawsze alfa. Portfel skoncentrowany w bardziej zmiennych, ryzykownych spółkach potrafi dać wyższy zwrot bez żadnej realnej umiejętności, po prostu dzięki wyższej becie przebranej za przewagę.
Krótki okres niczego nie potwierdza. Kilka dobrych miesięcy czy nawet kwartałów to równie dobrze może być szczęście, co umiejętność. Prawdziwą alfę weryfikuje dłuższy dystans i różne warunki rynkowe.
Alfa brutto i alfa netto to dwie różne historie. Opłaty za zarządzanie, prowizje i podatki potrafią zjeść całą wypracowaną nadwyżkę, zanim w ogóle trafi na twoje konto.
W skrócie
Alfa to nadwyżkowa stopa zwrotu ponad to, co i tak dałby sam rynek przy tym samym poziomie ryzyka, więc wyższy zwrot okupiony wyższym ryzykiem to nie żadna umiejętność, tylko zwykła beta przebrana za przewagę. Prawdziwą alfę potwierdza dopiero dłuższy okres i różne warunki rynkowe, a nie kilka udanych miesięcy.
Alfa to ten kawałek zysku, który zostaje, kiedy odejmiesz to, co i tak dałby ci sam rynek