Inwestowanie w surowce przyszłości? Metale ziem rzadkich to dobry pomysł.

metale ziem rzadkich

Metale ziem rzadkich mają kluczowe znaczenie dla rozwoju gospodarczego. Bez nich postęp technologiczny nie byłby możliwy. Ich potencjalny niedobór znacznie ogranicza możliwość wzrostu PKB każdej zachodniej gospodarki. Zdecydowana większość zasobów tych kluczowych dla rozwoju świata surowców występuje w Chinach. Liderzy Państwa Środka dobrze zdają sobie z tego sprawę i coraz śmielej szantażują innych ograniczeniami eksportu. Już od pierwszego sierpnia 2023 w życie wchodzi ograniczenie eksportu dwóch ważnych surowców do USA.

Można spodziewać się, że politycy najpotężniejszych państw świata zaczną wykładać ogromne pieniądze w sektor metali ziem rzadkich. Napływ kapitału ma tendencję do poprawiania perspektyw firm z branży. Czy ceny akcji spółek z tego sektora mogą zacząć wzrosty w szybszym tempie i być ciekawą alternatywą inwestycyjną? Sprawdźmy to.

Surowce przyszłości. Jak w nie zainwestować? [Merytorycznie o Giełdzie]

Załóż konto w XTB i inwestuj bez prowizji w akcje i fundusze ETF.
Zakładając konto za pomocą linka: https://link-pso.xtb.com/pso/EKcJt wspierasz nasz portal.

Wartość rynku surowców przełomowych dla rozwoju technologii – dane w dolarach, prognoza na 2030 rok

Czym są metale ziem rzadkich?

Metalami ziem rzadkich nazywamy rodzinę siedemnastu pierwiastków. Wśród nich znajdują się skandowce oraz lantanowce. Można je znaleźć głównie w skorupie ziemskiej. Ich rzadkość polega na występowaniu w niewielkich skupiskach, co sprawia, że ich wydobycie w większości przypadków jest mocno nieopłacalne. Istotne są zatem skoncentrowane złoża. Te jednak są rzadkością. Wydobycie metali ziem rzadkich wiąże się ponadto z bardzo energochłonnym procesem wydobywania i późniejszej obróbki.

Metale ziem rzadkich w układzie okresowym pierwiastków

W związku z tym, że wydobycie tych pierwiastków często jest szkodliwe dla środowiska, nie trudno domyślić się, że Europa jest praktycznie całkowicie uzależniona od ich importu. Państwem, które posiada najwięcej odkrytych złóż ziem metali rzadkich, są Chiny. Chińczycy posiadają ogromne złoża, które są eksploatowane głównie w regionach takich jak Kueishantao, Maoniuping, czy Bayan Obo. Państwo Środka jest również głównym eksporterem metali ziem rzadkich.

Rosja i Brazylia to kolejne państwa posiadające spore złoża. Rosja posiada metale zwłaszcza w regionie Krasnojarska na Syberii. W Brazylii z kolei znaczne złoża znajdują się w regionie Pitinga w stanie Amazonas.

Stany Zjednoczone nie są tutaj potęgą. Nieliczne złoża znajdują się głównie w stanie Kalifornia (Mountain Pass) i Kolorado (Dotsero). Większość amerykańskich kopalni metali ziem rzadkich została zamknięta w latach 90 poprzedniego wieku z powodu wzrostu taniej produkcji w Chinach. Obecnie USA starają się odbudować możliwości wydobycia i przetwarzania tych surowców.

Większe złoża niż USA posiada też Australia. Złoża znajdują się głównie w zachodnich stanach kraju, takich jak Australia Zachodnia i Queensland. Mount Weld w Australii Zachodniej to jedno z największych złóż metali ziem rzadkich na świecie.

Zidentyfikowane i eksploatowane złoża metali ziem rzadkich

Chiny zdominowały cały sektor

W latach 80. XX wieku metale ziem rzadkich wydobywano w kilku krajach, m.in. RPA, Indiach, w Afryce. USA były wówczas ich największym globalnym producentem i eksporterem. Stany posiadały najbardziej wówczas zaawansowane techniki pozyskiwania. Sytuacja zmieniła się pod koniec wieku, kiedy największym graczem na rynku metali ziem rzadkich stały się Chiny.

Deng Xiaoping, inicjator rynkowych reform gospodarczych w Chinach powiedział w latach 90.: „Państwa Zatoki Perskiej mają ropę naftową, a my – metale ziem rzadkich”. Te słowa to kwintesencja polityki surowcowej Chin, które obecną pozycję lidera na globalnym rynku ziem rzadkich zawdzięczają swoim inwestycjom sprzed kilkudziesięciu lat.

Początkowo Państwo Środka dyktowało niskie ceny surowca, mogąc sobie na to pozwolić dzięki taniej sile roboczej i braku norm środowiskowych. Stosując dumping cenowy, Chińczycy doprowadzili do wyeliminowania konkurentów i stały się globalnym monopolistą. Działania Chin doprowadziły do tego, że w pewnym momencie, w USA funkcjonowała tylko jedna działająca kopalnia metali ziem rzadkich. Dopiero teraz sytuacja ulega zmianie, a amerykańscy politycy mówią o konieczność inwestycji w sektor.

Światowa produkcja metali ziem rzadkich

Zastosowanie metali rzadkich

Unikatowe zastosowania metali ziem rzadkich odkryto dopiero w II połowie XX wieku, gdy zaczęto je wykorzystywać w przemyśle zbrojeniowym, lotniczym i kosmicznym. Lista zastosowań jest naprawdę spora. Są niezbędne np. do wytwarzania pamięci komputerowych i części komputerów. W zwykłym smartfonie znajdziemy niemal wszystkie metale ziem rzadkich poza radioaktywnym prometem.

Wytwarza się z nich również lekkie stopy dla przemysłu rakietowego i lotnictwa. Z uwagi na właściwości magnetyczne są wykorzystywane do produkcji magnesów w silnikach elektrycznych oraz w technologiach militarnych (systemy naprowadzania, obrona przeciwrakietowa). W rafineriach stosuje się je jako katalizatory zachodzących tam reakcji. Znajdziemy je w komponentach laserów i tomografów komputerowych, a nawet w prętach kontrolnych reaktorów jądrowych. Praktycznie każdy nowoczesny sektor gospodarki czerpie z nich pełnymi garściami.

Niezwykłe właściwości metali ziem rzadkich pozwoliły na postępującą cyfryzację. Bez nich niemożliwa byłaby transformacja energetyczna i „zielona rewolucja”. Produkcja turbin wiatrowych, instalacji fotowoltaicznych czy silników samochodów elektrycznych wymaga ich dostępności.

Graficzne pokazanie zastosowania poszczególnych metali ziem rzadkich w konkretnych sektorach gospodarki

Sama tylko wartość wydobywczego rynku metali ziem rzadkich ma wynieść w 2030 roku 15,4 miliarda dolarów. Byłby to ponad dwukrotny wzrost w stosunku do roku 2021, kiedy nie przekraczała ona 7,1 mld dolarów. Może nie jest to taki sam potencjał jak inwestycja w wodór, ale wciąż 9,1% corocznej stopy zwrotu powinno robić wrażenie.

Potencjał wzrostowy rynku metali ziem rzadkich do 2030 roku

Metale o największym potencjale inwestycyjnym

Potencjał wzrostowy ma również szanse utrzymać się w dłuższym horyzoncie niż do roku 2030. Analitycy przewidują, że zapotrzebowanie na metale ziem rzadkich do 2050 r. wzrośnie co najmniej kilkunastokrotnie. Nic dziwnego, że wzrastają również ich ceny. W 2020 r. tona neodymu (wykorzystywanego m.in. do magnesów stosowanych w turbinach wiatrowych i katalizatorów w rafineriach ropy naftowej) kosztowała ponad 150 tys złotych. Według prognoz do roku 2025 trzeba będzie za nią zapłacić dwa razy więcej.

Dysproz z kolei (zastosowanie: magnesy, żarówki energooszczędne, lasery) podrożał z 900 tys. zł do 3,5 mln zł za tonę. Prazeodym (stopy, magnesy, barwienie szkieł) ze 160 tys. zł do 980 tys. zł za tonę, a terb (mikroelektronika, głośniki, barwienie szkła) z 2,8 mln zł do 16,9 mln zł za tonę. Szacuje się, że już w 2030 r. światowy roczny popyt na same magnesy ziem rzadkich, tylko do budowy samochodów elektrycznych sięgnie nawet 70 tys. t, podczas gdy jeszcze w 2019 r. branża motoryzacyjna potrzebowała ok. 5 tys. t tego surowca.

Do tego trzeba doliczyć co najmniej ponad 100 tys. ton metali rzadkich, które będą niezbędne przy produkcji obrabiarek, robotów czy różnych elementów związanych z wytwarzaniem energii odnawialnej. W ostatniej dekadzie produkcja metali ziem rzadkich wzrosła dwukrotnie. Patrząc jednak na obecne zainteresowanie tymi pierwiastkami, można oczekiwać znacznie szybszego przyrostu produkcji w kolejnych latach.

Chociaż rynek metali ziem rzadkich ma rosnąć w zadawalającym tempie 9% rocznie do 2030 roku, to zdaniem analityków wybrane metale mają jeszcze większy potencjał inwestycyjny. Głównie chodzi o lit oraz kobalt. Tutaj coroczne wzrosty zapotrzebowania mogą nawet przekraczać 20%.

Średnia roczna stopa wzrostu wartości rynkowej wybranych przełomowych surowców

Pomysły na inwestycje w sektor

Do zdobycia ekspozycji na sektor inwestor może kupić akcje firm z sektora. Można próbować bawić się w idealnego detektywa spółek, ale to branża na tyle specyficzna, że w przypadku sprawdzenia się hipotezy inwestycyjnej najwięcej tortu i tak zgarną największe firmy. Bariery wejścia na rynek są w tym wypadku ogromne. Stąd też skupiłbym się raczej na największych spółkach z branży.

Problem w tym, że teoretycznie powinniśmy w takim razie szukać spółek w Chinach, ale tamtejsze podmioty z sektora są pod ścisłą kontrolą chińskiej partii komunistycznej. Cała branża jest traktowana jako strategiczna, co jeszcze bardziej podbija i tak spore już ryzyko polityczne. Pozostają więc podmioty z Australii, Brazylii, Kanady czy USA.

Lynas Rare Earths

Lynas Corporation Ltd. (znana również jako Lynas Rare Earths) jest obecnie największą notowaną firmą zajmującą się wydobyciem metali ziem rzadkich. Biznes zlokalizowany jest w Australii, a obecna kapitalizacja oscyluje wokół 7 miliardów dolarów. Firma zajmuje się wydobyciem, przetwarzaniem i sprzedażą metali ziem rzadkich takich jak lantan, cer, neodym czy prazeodym. Lynas posiada dwa główne aktywa: Kopalnię Mt Weld w Australii Zachodniej oraz zakład przetwórczy w Malezji, gdzie surowce są przetwarzane i oczyszczane. Firma działa w pełnym zakresie, od wydobycia przez przetwarzanie, aż do dostarczenia gotowych produktów na rynek.

Produkty firmy obejmują neodym, prazeodym, lantan i cer, a rynki eksportowe obejmują sektory energii odnawialnej, elektroniki i elektryczności w USA, Europie i Azji. Obecnie firma buduje zakłady przetwórcze w Teksasie w USA, a także w Kalgoorlie w Zachodniej Australii. Firma podpisała już dwie umowy z Departamentem Obrony USA na budowę zakładów separacji, jedną na 30 milionów dolarów lekkich pierwiastków ziem rzadkich (umowa podpisana w styczniu 2022 r.) i kolejną za 120 mln USD (podpisana w czerwcu). Spółka jest na dobrej drodze do konkurowania z gigantami z Chin.

Notowania Lynas Rare Earths za ostatnie 5 lat

MP Materials

MP Materials Corp. to amerykańska spółka zajmująca się wydobyciem i przetwarzaniem metali ziem rzadkich. Jej głównym aktywem jest Kopalnia Mountain Pass w Kalifornii, która zawiera jedne z największych znanych zasobów metali ziem rzadkich na świecie. Pod względem kapitalizacji jest 2 na świecie. Co ciekawe jej to jednocześnie najmłodsza firma z sektora notowana na giełdzie. Jej debiut giełdowy miał miejsce zaledwie 3 lata temu. Spółka przoduje w wydobyciu ceru, lantanu i tlenku neodymu-prazeodymu. Warto zauważyć, że firma MP Materials realizuje kontrakty zarówno dla sektora komercyjnego, jak i wojskowego. Obecnie firma wysyła ponad 90% swoich surowców do Chin w celu dalszego przetworzenia. Jednak dwa z jej zakładów przetwórczych w Stanach Zjednoczonych przechodzą właśnie modernizację.

Notowania MP Materials od debiutu w 2020 roku

Fundusze ETF na metale ziem rzadkich

Nie jesteśmy skazani na zakup akcji konkretnych firm. Do uzyskania ekspozycji na sektor metali ziem rzadkich, możemy równie dobrze dokupić sobie do portfela dedykowany fundusz ETF. Fundusze pasywne to świetny sposób na dywersyfikacje portfela. Do dyspozycji nie mamy tutaj jednak oszałamiającej liczby produktów. Warty uwagi jest w zasadzie tylko jeden – VanEck Rare Earth and Strategic Metals. Znajdziemy go w ofercie największych polskich domów maklerskich.

Notowania VanEck Rare Earth and Strategic Metals UCITS za ostatnie 5 lat

VanEck Rare Earth and Strategic Metals UCITS ETF śledzi indeks MVIS Global Rare Earth/Strategic Metals. W którego skład wchodzą największe i najbardziej płynne spółki z globalnego przemysłu metali ziem rzadkich i metali strategicznych. Indeks obejmuje tylko spółki, które generują co najmniej 50% swoich przychodów z metali ziem rzadkich i metali strategicznych. Indeks obejmuje rafinerie, podmioty zajmujące się recyklingiem oraz producentów pierwiastków ziem rzadkich oraz strategicznych metali i minerałów.

Wskaźnik TER (wskaźnik kosztów całkowitych) ETF wynosi 0,59% rocznie, co jest dobrym wynikiem, jak na taką egzotykę. Fundusz replikuje wyniki indeksu bazowego poprzez pełną replikację (kupując wszystkie składniki indeksu). Dywidendy w ETF są gromadzone i reinwestowane w ETF. Obecnie VanEck Rare Earth and Strategic Metals UCITS ETF zarządza aktywami o wartości 120 mln euro. ETF został uruchomiony 24 września 2021 r.

Najważniejsze pozycje portfelowe i dywersyfikacja geograficzna VanEck Rare Earth and Strategic Metals

Metale ziem rzadkich to ciekawy pomysł

Podane propozycje skupiają się na ogólnej ekspozycji na całość metali ziem rzadkich. Najbardziej perspektywiczny wspomniany mniejszy rynek samego litu omawiałem już w osobnych wpisach „Popyt na lit ciągle rośnie. Jak możesz na tym zarobić?” oraz „Ceny litu mogą rosnąć jeszcze bardziej. Jak możesz zainwestować w ten sektor?„.

Inwestowanie w metale ziem rzadkich to ciekawa alternatywa dla inwestorów poszukujących niecodziennych rynków. Sektor należy do grona perspektywicznych pomimo, że o surowcach ogółem ciężko tak napisać. W ciągu ostatnich kilku lat kolejne kraje rozwinięte ogłaszały duże inwestycje w sektor. Można spodziewać się, że firmy zajmujące się wydobywaniem i przetwarzaniem metali ziem rzadkich będą na tym napływie kapitału radzić sobie lepiej.

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    67
    5
    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Mariusz
    Mariusz
    6 miesięcy temu

    Dzień dobry,

    myślę, że książka
    G. Pitron, Wojna o metale rzadkie. Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej, Wyd. Kogut, Warszawa 2019
    jest godna polecenia- jako źródło dodatkowych informacji.

    Przemek
    Przemek
    5 miesięcy temu

    W kontekście litu najciekawsze są Lithium Americas które ma umowę z General Motors, wsparcie departamentu stanu USA i zgodę na budowę kopalni w Nevadzie. Szacunki mówią że będzie trzecia siła w wydobyciu pod koniec dekady. Z mniejszych spółek ciekawie też wygląda Piedmont Lithium, które ma kilka projektów i praw do wydobycia min w Afryce i Ameryce Południowej.