
Jurek Tomaszewski.
Nazywam się Jurek Tomaszewski, jestem Certyfikowanym Międzynarodowym Analitykiem Inwestycyjnym CIIA® i choć mam wyższe wykształcenie finansowe, to najważniejszą wiedzę inwestycyjną zdobyłem we własnym zakresie. Większość swojego czasu spędzam dziś na próbie rozgryzienia nierozwiązywalnej łamigłówki, jaką jest giełda. Im dłużej to robię, tym wyraźniej widzę, że właśnie ta nierozwiązywalność wciąga mnie najbardziej.

Dlaczego to robię?
Nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy jutro na rynku będzie słońce, czy grad. Ale można nauczyć się ubierać pod każdą pogodę. Tym właśnie jest odpowiedni proces. Bo złowiona ryba na dziś szybko się kończy. Dobra wędka, którą umiesz się posługiwać, zostanie na zawsze.
- Jurek
Kim jestem?
Traktuję rynek bardzo poważnie, ale bez tej sztywniackiej pozy, którą branża tak lubi przybierać. Mam certyfikaty i magistra z finansów, a i tak w gruncie rzeczy jestem samoukiem. Formalne wykształcenie daje tradycyjne narzędzia, tyle że rynki zmieniają się na tyle szybko, że z akademii wynosi się sporo wiedzy przestarzałej i, powiedzmy wprost, mało praktycznej. Najtrudniejszą robotę i tak trzeba odwalić samemu, w przysłowiowym "boju".
I właśnie ten bój nauczył mnie alergii na dwie rzeczy, na powierzchowność i na mylenie szczęścia z umiejętnościami. Bo rynek czasem nagradza głupotę, a czasem karze dobrą decyzję. Dlatego naprawdę liczy się to, czy wiesz, po co coś robisz, jakie ryzyko podejmujesz i czy decyzja ma sens, jeszcze zanim poznasz jej wynik. Szczęścia nie da się powtórzyć, dobry proces owszem, i to on na dłuższą metę sprawia, że inwestuje się coraz lepiej.
Stąd bierze się rzecz, którą powtarzam najczęściej. Najgroźniejszy w inwestowaniu nie jest brak wiedzy, bo ten da się nadrobić. Gorsza jest odrobina wiedzy podlana pewnością siebie, bo wtedy wiesz za mało, a mimo to nie masz wątpliwości, że rozumiesz wszystko.
Dlatego chcę, żeby po moich analizach było dla Ciebie jasne nie tylko co się dzieje, ale dlaczego to ważne, co może pójść dobrze, co źle i jak myśleć o tym samodzielnie. Bo rynek nie daje pewności, rzadko nagradza proste odpowiedzi i brutalnie karze pochopne przekonanie, że już wszystko wiadomo. Nie obiecuję Ci więc pewności, bo nikt uczciwy nie może. Obiecuję coś lepszego, że nauczysz się myśleć na tyle dobrze, żeby jej nie potrzebować.
Linia biograficzna.
Jeśli lubisz notki biograficzne to dodatkowe informacje o mojej karierze znajdziesz poniżej:
Rekomendowane.
Autorskie artykuły.






TSMC Q3'26: najlepszy kwartał w historii trafił w najgorszy tydzień

Różne marże to różne informacje. Jak naprawdę czytać wyniki spółek?

