Czas na nieruchomości?! | DNA Rynków 30/2019 - DNA Rynków
Featured Video Play Icon

Czas na nieruchomości?! | DNA Rynków 30/2019

Dużo konkretnych porad w tym odcinku DNA Rynków. Wyrzucamy do śmietnika najmniej ważne informacje i skupiamy się na tym, co powinno interesować Cię najbardziej. Mocno patrzymy na polską gospodarkę, sprawdzamy czy to dobry moment na inwestycje w nieruchomości, a także odnajdujemy mocno zaskakującą zależność pomiędzy tym co chciałby robić amerykański bank centralny, a tym co mu faktycznie wychodzi. Okazuje się, że prawa ekonomii nie zawsze muszą się sprawdzać, ale więcej o tym już w samym nagraniu!

W tym odcinku DNA Rynków opowiemy:

  • Co dalej z amerykańsko-chińską wojną handlową – czy ta wojna ma jeszcze dla rynków jakiekolwiek znaczenie? Czy powinniśmy w ogóle zwracać na nią jeszcze uwagę?

  • Jakie są konsekwencje ostatnich decyzji amerykańskiego banku centralnego – Deutsche Bank odkrył pewną ciekawą zależność, która wydaje się przeczyć prawom ekonomii…

  • Na co uważać inwestując w nieruchomości – ceny nieruchomości w Polsce rosną jak na drożdżach. Czy to jeszcze dobry moment na taką inwestycję?

  • Jakie dołki wyznacza polska gospodarka? – polskie spowolnienie gospodarcze dalej postępuje, czy cokolwiek wskazuje na to, że ten stan może się odwrócić?

  • Czy na rynkach będzie rajd Św. Mikołaja? – grudzień już tylko chwilę przed nami, czy można spodziewać się rajdu Świętego Mikołaja? A może lepiej zwrócić uwagę na inną rynkową anomalię?!

Malejące znaczenie amerykańsko – chińskiej wojny handlowej

Wojna handlowa tocząca się pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Chinami o to komu należy się koszulka lidera w wyścigu o tytuł największego globalnego hegemona. Pomimo, że większość inwestorów ciągle żyje tymi informacjami to naszym zdaniem ten temat jest już kompletnie bez znaczenia dla rynków. Można raczej do wspominanego na początku śmietnika wyrzucić rozważania o tym jak to będzie, czy się dogadają, czy zainwestować teraz czy może później. Obecnie, jest to tak mocno zutylizowany i uwzględniony we wszystkich możliwych scenariuszach temat, że nie będzie on miał znaczenia dla długoterminowych trendów na rynkach. Oczywiście, w krótkim terminie może on trochę jeszcze potrząsnąć wykresami w górę lub w dół, ale w długim terminie nie będzie to miało żadnego znaczenia. Znaczenie będzie jednak miał poziom kursu amerykańskiego dolara do chińskiego juana. Jak widać na poniższym wykresie, w ostatnim czasie oscyluje on w okolicach 7 CNY za jednego USD. Kluczowym pytaniem z perspektywy rynków i walki o fotel globalnego lidera jest tak naprawdę to jak dalej będzie kształtował się ten poziom. W sumie każda opcja jest dobra, ale każda dobra dla kogoś innego. Wzrosty oznaczać będą lepszą sytuację Stanów, spadki z kolei mogą być szansą dla rynków wschodzących. Wniosek? Zapomnij o wojnach handlowych i skup się na kursie USD/CNY = to na niego należy zwracać szczególną w kontekście swoich decyzji inwestycyjnych.

Kurs USD/CNY za okres 2018-2019

Kurs Amerykańskiego dolara USD do chińskiego juana CNY

Źródło: opracowanie własne

Amerykańsko- Chińskie wyzwania gospodarcze

W ostatnim czasie bardzo trudno o dobre dane gospodarcze ze Stanów Zjednoczonych. Widoczna poniżej na wykresie sprzedaż detaliczna (o tym jak analizować dane o sprzedaży detalicznej możesz przeczytać tutaj) oraz produkcja przemysłowa (jak analizować dane o produkcji omawiamy w specjalnym wpisie Gospodarczy Szot tutaj) wybitnie pozytywnie nie zaskakują, a już na pewno nie pokazują dobrego trendu. Jedno i drugie dość wyraźnie pokazuje, że amerykańska gospodarka ma więcej kłopotów niż korzyści z prowadzonej wojny handlowej. Jeśli więc myślisz teraz o inwestycjach w amerykańskie spółki albo fundusze inwestujące na amerykańskim rynku – zalecamy ostrożność. Jesteśmy dość mocno przekonani, że to jak na razie koniec dynamicznych zwyżek na rynku w USA. Żeby było jasne – nie oznacza to oczywiście końca w ogóle do końca świata, ale na ten moment zalecamy szczególną powściągliwość i wstrzymanie się z większymi decyzjami odnośnie zaangażowania na amerykańskim rynku.

Odczyty produkcji przemysłowej USA za ostatnie 24 miesiące

Dane o produkcji przemysłowej w USA

Źródło: tradingeconomics.com

Odczyty sprzedaży detalicznej USA za ostatnie 24 miesiące

Dane o sprzedaży detalicznej w USA

Źródło: tradingeconomics.com

Tym bardziej, że druga strona tego konfliktu handlowego, czyli Chiny wcale nie są w lepszej sytuacji niż USA. Tam również produkcja przemysłowa ma swoje problemy, bo czasy 7-8% wzrostu są już dawno za nami. Podobnie jak sprzedaż detaliczna, która również jest coraz słabsza. W przypadku polskiej gospodarki 7% wzrost sprzedaży detalicznej byłby fenomenalnym wynikiem, ale… już dla Chin 7% to w porównaniu z przeszłością solidny dołek. Wniosek? Jeśli zdecydujesz się na zainwestowanie w rynki wschodzące takie jak: Chiny / Rosja / Brazylia, a nawet Polska to bardzo uważaj na spadki! Ostatni odczyt indeksu DNA Koniunktury za listopad – możesz zapoznać się z nim tutaj (najbliższy grudniowy odczyt już za tydzień) jasno pokazał, że w perspektywie najbliższych 4-6 miesięcy polskiej giełdy nie czekają najlepsze czasy. Dla odpowiednio większych rynków, jak chińskiego, skala przeceny może być również odpowiednio większa.

Odczyty produkcji przemysłowej Chin za ostatnie 24 miesiące

Dane o produkcji przemysłowej w Chinach

Źródło: tradingeconomics.com

Odczyty sprzedaży detalicznej Chin za ostatnie 24 miesiące

Dane o sprzedaży detalicznej w Chinach

Źródło: tradingeconomics.com

Plany FED sobie, a rynki sobie

Z ostatniego odcinka DNA Rynków być może pamiętasz, że FED obniża stopy procentowe, żeby pobudzić amerykańską gospodarkę do wzrostów. Niby wszystko wydaje się sensowne i w zgodzie z finansową naturą, ale ostatnio natknęliśmy się na jedno badanie Deutsche Banku, które pokazuje, że gdy FED rozpoczyna „drukowanie pieniądza” to rynkowe stopy procentowe, czyli koszt pieniądza na rynku… idą w górę! To jednak mocno nieintuicyjne, że im czegoś (pieniądza) więcej tym staje się to droższe (stopa procentowa). Dokładnie można to zobaczyć na wykresie poniżej. Zgodnie z tą potwierdzaną do tej pory danymi ideologią obniżki stóp procentowych przez FED w połączeniu jednak z lekkim „cichym drukowaniem” kolejnych dolarów powinno przełożyć się jednak na wzrosty rentowności amerykańskich obligacji. W efekcie – rynek obligacyjny również może nie należeć do tych najbardziej bezpiecznych.

Jak kształtuje się rentowność obligacji USA na tle programów QE

Rynkowe skutki programów luzowania ilościowego QE realizowanych przez FED

Źródło: Deutsche Bank

Do amerykańskiego spowolnienia gospodarczego dorzucamy jeszcze jeden kamyczek. Pomimo rekordowo niskich stóp procentowych i szerokiej dostępności pieniądza, w praktyce wcale nie ma rzeszy chętnych do pożyczania kapitału. Na poniższym wykresie czerwona linia to liczba banków zgłaszających większy popyt na pożyczki i kredyty. Na niebiesko z kolei widać liczbę banków zgłaszających chęć do udzielania takich pożyczek i kredytów. Jeśli chodzi o amerykańską koniunkturę to dość dobry wskaźnik wyprzedzający, co dodatkowo potwierdza naszą teorię o końcu dynamicznych zwyżek w USA. Uczulamy – te dane nie zwiastują Armageddonu, ale sugerują naprawdę wzmożoną ostrożność. Jeśli bowiem minęliśmy już szczyt wzrostu gospodarczego to najbardziej pożądaną klasą aktywów powinna obecnie, zgodnie ze sztuką, być gotówka, która później przyda się na tańsze zakupy. Więcej o właściwym czasie na inwestowanie w odpowiednie klasy aktywów możesz dowiedzieć się z naszych specjalnych warsztatów online dla małych grup „DNA Inwestowania”

Popyt na kredyty i pożyczki oraz zainteresowanie banków do ich udzielania

Gotowość banków do udzielania pożyczek i kredytów oraz popyt na kredyty i pożyczki maleją

Źródło: Deutsche Bank

Czy to dobry moment na inwestycje w nieruchomości?!

Przyjrzeliśmy się też bliżej rynkowi nieruchomości, o który sporo ostatnio pytano. Z góry zaznaczyć wypada, że nie czujemy się akurat w tej klasie aktywów wybitnymi ekspertami. Tym niemniej jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że również w tej klasie aktywów panują bardzo podobne na całym świecie trendy. Spójrzmy w takim razie na poniższy wykres dynamiki zmiany cen nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Mierzona ona jest indeksem Case-Shiller, który dość dobrze mierzy zmiany na amerykańskim rynku nieruchomości. Dynamika ta, jak widać, w dalszym ciągu jest dodatnia, a więc ceny rosną. To już jednak nie taka skala zwyżek jak przez ostatnie 4 lata, gdzie sięgały one nawet 5-7% w skali rocznej. Obecnie jesteśmy na poziomie 1,5-2% wzrostu. Dlaczego to ważne? Polski rynek nieruchomości według nas jest w około półtorarocznym opóźnieniu w stosunku do USA, co oznaczałoby jeszcze kwartał lub dwa silniejszych wzrostów cen, a następnie spowolnienie do poziomu widzianego obecnie w USA.

Indeks S&P/Case-Shiller mierzący dynamikę zmiany cen nieruchomości w USA

Indeks Case-Shiller mierzący dynamikę cen nieruchomości w USA za okres 2012-2019

Źródło: FRED

Z drugiej strony, w Polsce mamy obecnie istny boom na rynku nieruchomości. Na kolejnym wykresie niżej zobaczymy, ile mieszkań oddano ostatnio do użytku, ilu budowę rozpoczęto, a na ile wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia. We wszystkich tych przypadkach wyraźnie widać, że ostatnio jesteśmy na rekordach. Jeśli deweloperzy widzą popyt to naturalnym jest chęć zarobku, za którą oczywiście będzie musiał zapłacić kupujący. Faktem jest, że ostatnimi czasy w Polsce istotnie rosną ceny nieruchomości. Wiele wskazuje jednak na to, że światowy trend, który prawie zawsze przychodzi do nas z zachodu w bliskim okresie te wzrosty mocno zahamuje.

Liczba mieszkań oddanych do użytkowania w Polsce od 2016 roku do teraz

Liczba mieszkań  oddanych do użytkownia w Polsce oraz rozpoczętych budów. Czy to dobry moment na inwestycje w nieruchomości?

Źródło: GUS

Polska gospodarka w dalszym spowolnieniu

Inwestycyjna ucieczka w nieruchomości to również pokłosie polskiej inflacji, która ostatnimi czasy sięgnęła celu inflacyjnego NBP, czyli dokładnie 2.5%. W naszej ocenie to dopiero początek, a ostatnie wzrosty do poziomu 2.5% niedługo okażą się inflacyjnym dołkiem. To niestety duży problem dla trzymających gotówkę tylko na lokacie, ale pewnie wszyscy zgodzimy się z tym, że lepszy mały zarobek niż większa strata. Więcej o tym jak analizowac inflację przeczytasz na: Inflacja – cichy zabójca pieniędzy

Inflacja CPI oraz inflacja bazowa w Polsce

Wykres inflacji CPI oraz inflacji bazowej w Polsce za lata 2012-2019. Inflacja sięga celu inflacyjnego NBP

Źródło: mbank_research

Polska gospodarka dołki kreśli również na rynku pracy. Stopa bezrobocia sięgnęła ostatnio 5% i to najprawdopodobniej ostatni raz, kiedy będziemy oglądać taką wartość przez długi okres czasu. W najbliższych miesiącach bezrobocie wzrośnie sezonowo, tak jak zawsze miało to miejsce zimą, ale nic nie wskazuje na to, że po tym sezonowym wybiciu w górę zacznie się kolejny spadek bijący rekordy. Najlepiej widać to patrząc na dane o zmianie zatrudnienia. Wystarczy spojrzeć na to jak te zmiany wyglądały w roku 2017, 2018 oraz do tej pory w 2019 roku. Tendencja ewidentnie jest spadkowa. Czas pracownika na rynku pracy w Polsce już się skończył. Nastaje czas pracodawców. To nie jest oczywiście żadna katastrofa, a naturalny cykl gospodarczy. Polski konsument dalej będzie trzymał się dobrze i wydawał dużo pieniędzy, ale to już nie będą czasy pracowniczego i konsumpcyjnego Eldorado, do którego się przyzwyczailiśmy.

Stopa bezrobocia w Polsce

Stopa bezrobocia w Polsce na najniższych poziomach w historii sięgająca 5%

Źródło: tradingeconomics.com

Zamiana zatrudnienia w Polsce

wykres zmiany zatrudnienia w Polsce w latach 2017, 2018 i 2019. Widoczna wyraźna tendencja spadkowa. Koniec rynku pracownika

Źródło: SpotData

Patrząc po polskiej produkcji przemysłowej i niemieckim indeksie IFO nie spodziewalibyśmy się a bardzo zarobków z akcji liczonych w kokosach. Zwłaszcza, jeśli twój horyzont inwestycyjny to 5-7 miesięcy, a nie kilka lat. Jeśli jesteś stałym czytelnikiem DNA to wiesz, że indeks IFO to jeden z naszych ulubionych wskaźników opisujących, czego spodziewać się po europejskiej gospodarce. Obecnie widać w nim układ, który można nazwać stabilizacją stagnacji. Wszystkie z odczytów, przy czym najbardziej istotna jest dla nas czerwona linia pokazują, że w niemieckiej gospodarce uklepaliśmy dno i… zostaliśmy na nim. Nie dzieje się tam obecnie nic, co mogłoby pozytywnie oddziaływać na polską gospodarkę czy produkcję. Oznacza to, że w najbliższym czasie polska produkcja przemysłowa rekordów na pewno biła nie będzie, a już przy wzrostach rzędu 2-4% powinniśmy uważać, że to świetne wyniki.

Odczyty polskiej produkcji przemysłowej

Odczyty polskiej produkcji przemysłowej za październik 2019. Wyraźny zygzak oznaczający niepewność

Źródło: opracowanie własne

Indeks IFO dla Niemiec

Najnowszy wykres indeksu IFO. Niemiecka gospodarka zatrzymuje się w spowolnieniu.

Źródło: IFO Institute

Czy na polskiej giełdzie oczekiwać rajdu Świętego Mikołaja?!

W sumie moglibyśmy się nawet założyć, że rajdu Świętego Mikołaja… NIE będzie. ALE to nie jest zła informacja. Jeśli spojrzeć na wykres indeksu WIG za ostatnie 3 lata to wyraźnie widać, że rajd Świętego Mikołaja faktycznie raz miał miejsce w 2016 roku. W 2017 oraz 2018 już takich fajerwerków nie było, przy czym warto zwrócić uwagę na to, że w każdym z tych 3 lat utrzymywał się efekt stycznia. Poniekąd przypisujemy to wszystkim spóźnialskim, którzy inwestują na koniec roku w IKE i IKZE, a następnie funduszom, które te napływy muszą wykorzystać później na warszawskim parkiecie. Jeśli więc szukasz krótkoterminowej okazji i niestraszne Ci ryzyko (tylko nie inwestuj wszystkiego!) to być może warto się na takim efekt stycznia nastawić. My spróbujemy 😉

Wykres indeksu WIG za ostatnie 3 lata (2016-2019)

Wykres indeksu WIG za lata 2016-2019. Rajd Świętego Mikołaja to rzadkość, ale efekt stycznia się utrzymuje.

Źródło: opracowanie własne

W kolejnym DNA Rynków:

  • Gospodarcze podsumowanie 2019 roku
  • Najważniejsze wydarzenia 2020 roku
  • Jak i gdzie inwestować w 2020 roku?

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk


Komentarze


Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Paweł CymcykNazywam się Paweł Cymcyk. Finansami zajmuję się od 2007 roku. Pomogę Ci zrozumieć wszystko co w giełdach i gospodarkach jest najważniejsze dla Twoich pieniędzy. Dowiedz się o mnie więcej...
Slider
Slider

Ankieta

Historię jakiej waluty chcesz poznać w kolejnym odcinku "Krótko mówiąc..."?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 8 [1] => 81 )

Angielskie wyjście, czyli konsekwencje Brexitu lub Bre...stayu!


Slider
Slider

Polecane wpisy

Do trzech razy FED | DNA Rynków 29/2019


Walec spowolnienia jedzie dalej | DNA Rynków 28/2019


Angielskie wyjście, czyli konsekwencje Brexitu lub Bre...stayu!


Nie każda bajka kończy się dobrze | DNA Rynków 27/2019


Trumponomia | DNA Rynków 26/2019


Cisza przed Trumpem | DNA Rynków 25/2019