Wstęp
Listopadowy odczyt Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków odnotował dalsze pogorszenie polskiej gospodarki. Pogłębia się faza spowolnienia i chociaż zmiana w porównaniu do poprzedniego miesiąca jest nieznaczna, to negatywny trend się utrwala. Bieżąca ocena sytuacji (oś pozioma) pozostała bez zmian, a perspektywy na kolejne dwa kwartały minimalnie się pogorszyły (oś pionowa).
Utrzymujące się spowolnienie gospodarcze w Europie coraz silniej odczuwane jest przez polskich przedsiębiorców i inwestorów. Oczekiwania na powyborczą stabilizację czy mniejsze kłopoty o pracowników bledną przy stale słabnącej koniunkturze oraz rosnącej zmienności naszej waluty. Ponadto, wciąż widoczny jest wpływ słabnącej sprzedaży i produkcji.
W dalszym ciągu utrzymuje się wysokie podobieństwo obecnych odczytów do sytuacji z połowy 2016 roku. Wtedy jednak czekała nas dynamiczna zwyżka PKB i giełdy w kolejnych dwóch kwartałach. Obecnie natomiast brak jest jakichkolwiek wskazań, które mogłyby potwierdzić taki rozwój wypadków. W związku z tym, inwestorzy oraz przedsiębiorcy powinni przygotować się na:
- - w najlepszym przypadku, na dalsze spowolnienie trwające do połowy pierwszego kwartału 2020 roku,
- - w negatywnym scenariuszu, na spadek dynamiki PKB w kolejnych dwóch kwartałach do poziomu około 3%.
Ułatwiając analizę wskaźnika inwestorom, naniesiono odczyty wskaźnika od października 2005 roku na indeks WIG. Poniższy wykres jednoznacznie wskazuje, że w przeciągu najbliższych 6 miesięcy powinniśmy spodziewać się na naszym rynku spadków, których zakres może sięgnąć nawet 15%.
Podsumowanie Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków:
„Inwestorzy otrzymują kolejny sygnał, że krajowa koniunktura powoli i systematycznie się pogarsza. Skala spowolnienia nie stwarza ryzyka nagłego załamania na rynku, ale jednocześnie istotnie zmniejsza szanse na rozpoczęcie trendu wzrostowego.” .
Odczyt Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków, listopad 2019
Do zarobienia!
Piotr Cymcyk









