Net Interest Margin (NIM)
NIM to różnica między odsetkami, które bank zarabia na kredytach i innych aktywach odsetkowych, a odsetkami, które płaci za depozyty i finansowanie, podzielona przez aktywa odsetkowe.
Bank nie zarabia na tym, że pożycza pieniądze. Zarabia na różnicy między tym, ile go kosztują, a ile z nich wyciśnie.
Marża, która żyje własnym cyklem
NIM to jeden z najważniejszych wskaźników rentowności banku, ale jego poziom mocno zależy od cyklu stóp procentowych, nie tylko od jakości zarządzania. Rosnące stopy zwykle najpierw podbijają NIM, bo oprocentowanie kredytów rośnie szybciej niż oprocentowanie depozytów. Z czasem konkurencja o depozyty wyrównuje tę różnicę, więc efekt słabnie.
Pułapki, na które trzeba uważać
- NIM zależy mocno od cyklu stóp procentowych, nie tylko od zarządu banku. Porównania w czasie mają sens tylko z uwzględnieniem tego kontekstu makroekonomicznego.
- Różny miks aktywów utrudnia porównania między bankami. Bank z przewagą kredytów hipotecznych i bank nastawiony na korporacje będą mieć naturalnie różny NIM, niezależnie od jakości zarządzania.
- Wysoki NIM osiągnięty większym ryzykiem kredytowym to nie to samo co wysoki NIM z przewagi kosztowej. Warto sprawdzić, skąd bierze się ta marża, zanim uznasz ją za dowód siły banku. Zobacz, czy bank raportuje "risk adjusted NIM".
W skrócie
NIM pokazuje podstawową rentowność działalności bankowej, ale jego poziom trzeba zawsze czytać w kontekście cyklu stóp procentowych i profilu ryzyka danego banku, nie w oderwaniu od nich.
,,Bank nie zarabia na samym pożyczaniu pieniędzy. Zarabia na cierpliwej różnicy między tym, ile płaci za kapitał, a ile potrafi z niego wycisnąć''