GAAP vs non-GAAP
GAAP to wynik policzony według obowiązujących standardów rachunkowości. Non-GAAP, po polsku najczęściej wynik skorygowany albo adjusted, to zysk zwiększony / zmniejszony o koszty / zyski uznane za zaburzające obraz. Najczęściej jednorazowe albo niegotówkowe.
Pierwsza miara podlega audytowi regulatora. Druga jest wartością samego zarządu. GAAP jest jednolita dla wszystkich. Non-GAAP zależy od spółki.
Skąd wzięły się dwie wersje wyniku?
Pomysł na non-GAAP jest uzasadniony. Rachunkowość czasem naprawdę zaciemnia to, jak biznes działa na co dzień, bo jest ujednolicona i nie uwzględnia różnić w modelach biznesowych.
Na przykład spółka przejmuje konkurenta i przez najbliższe dziesięć lat amortyzuje wartość jego relacji z klientami oraz marki wycenione przy transakcji. To koszt niegotówkowy, dotyczący decyzji sprzed lat, który nie mówi nic o tym, jak firma radzi sobie w tym kwartale, a jednocześnie obciąża wynik.
Albo spółka płaci jednorazowo za ugodę sądową, czy restrukturyzuje zakład. Uwzględnianie tego w bieżącej rentowności zamazuje obraz powtarzalnego biznesu, który pokazuje kluczowe trendy w wynikach.
Dlatego niemal każda duża spółka pokazuje dziś obok wyniku GAAP także wynik skorygowany, skorygowaną EBITDA i skorygowany zysk na akcję.
Pułapki, na które trzeba uważać
- Non-GAAP nie podlega audytowi w takim sensie jak sprawozdanie. To liczby przygotowane przez zarząd, często przez ten sam zarząd, którego premia zależy od ich poziomu.
- Dwie spółki z tej samej branży potrafią korygować zupełnie różne rzeczy. Porównywanie ich skorygowanych wyników bez znajomości sposobu korekty to błąd.
- Definicja korekty potrafi się zmienić w czasie. Czasem firma zaczyna korygować nowe koszty z kwartału na kwartał. Warto sprawdzić co i czemu.
- Konsensus analityków zwykle dotyczy wyniku skorygowanego w USA.
- Spółki najczęściej korygują wynik o SBC, ale akurat to trudno uzasadnić i zawsze warto analizować skalę SBC w spółkach, które to robią.
W skrócie
GAAP pokazuje zysk rachunkowy. Non-GAAP pokazuje zysk wygładzony o zdarzenia jednorazowe i niegotówkowe. Często ta druga liczba faktycznie pokazuje biznes w lepszy sposób, ale bywa też wykorzystywana do naciągania wyniku na korzyść zarządu.
Korekta non-GAAP, to tylko kolejne narzędzie. Jego użyteczność zależy od spółki i zarządu.