Accruals (korekty memoriałowe)
Accruals to różnica między zyskiem księgowym a gotówką, którą firma faktycznie wygenerowała. To ta część wyniku, która istnieje w księgach, ale jeszcze nie zamieniła się w pieniądze na koncie.
Skąd się bierze?
Rachunkowość jest memoriałowa, czyli przychód księguje się wtedy, gdy firma wykonała swoją część umowy, a koszt wtedy, gdy dotyczy danego okresu. Nie wtedy, kiedy przelew pojawia się na końcie lub z niego znika.
To dobre rozwiązanie. Gdyby księgować wyłącznie przepływy gotówkowe, firma prezentowałaby się świetnie w miesiącu, w którym nie zapłaciła jeszcze dostawcom, i fatalnie w tym, w którym kupiła akurat nową maszynę. Zasada memoriałowa przypisuje zdarzenia do właściwego okresu i dzięki temu spółkę można znacznie łatwiej analizować.
Cena za to jest taka, że między zyskiem a gotówką powstaje luka. Tworzą ją należności, zapasy, zobowiązania, rozliczenia międzyokresowe, rezerwy i amortyzacja. Każda z tych pozycji to decyzja o tym, do którego okresu przypisać dany wydatek lub przychód.
Accruals to pewna miara jakości zysku
Dwie spółki mogą pokazać identyczny zysk netto, a jakość tego zysku może być zupełnie inna.
Pierwsza zarobiła 100 mln i wygenerowała 110 mln gotówki operacyjnej. Druga zarobiła 100 mln, ale gotówki operacyjnej zrobiła 20 mln, bo cała reszta siedzi w rosnących należnościach i zapasach.
Im większa część zysku jest pokryta przez przepływy operacyjne tym lepiej świadczy to o spółce i modelu biznesowym.
Rosnąca luka to nie zawsze problem
Nie każda luka między zyskiem a gotówką to sygnał ostrzegawczy.
Firma rosnąca 50 procent rocznie z definicji zamraża gotówkę w kapitale obrotowym, bo musi sfinansować zapasy i należności pod większą sprzedaż za kwartał i za rok.
Jest też sytuacja odwrotna, bardzo korzystna. W modelu subskrypcyjnym klient płaci z góry, więc gotówka wpływa wcześniej niż przychód, który rozkłada się na miesiące trwania umowy. Powstaje wtedy przychód przyszłych okresów, czyli deferred revenue, a accruals są ujemne. Taki biznes finansuje się pieniędzmi klientów i to jest zaleta, nie wada.
Pułapki, na które trzeba uważać
- Zysk netto bez przepływów to połowa obrazu. Rachunek przepływów jest jedynym sprawozdaniem, które trudno urobić kreatywnymi założeniami.
- Pojedynczy kwartał nic nie mówi. Accruals mają sens dopiero w trendzie i w porównaniu do tempa wzrostu samego biznesu.
- Rosnące zobowiązania handlowe też poprawiają przepływy. Firma, która po prostu przestała płacić dostawcom na czas, pokaże lepszy cash flow, ale może w ten sposób pogorszyć relacje z dostawcami.
W skrócie
Accruals to luka między zyskiem a gotówką. Niewielki i stabilny jest naturalny, rosnący latami to sygnał, że coraz większa część wyniku powstaje w księgach, a nie w gotówkce.
Jak mawia klasyk zysk to opinia, gotówka to fakt. Accruals mówią ci, jak wiele dzieli jedno od drugiego.