After-hours

After-hours to handel akcjami po zamknięciu regularnej sesji. W USA sesja trwa od 9:30 do 16:00 czasu nowojorskiego, czyli zwykle od 15:30 do 22:00 czasu polskiego, a after-hours ciągnie się do 20:00, czyli do 2:00 w nocy u nas. Transakcje zawierane są na elektronicznych platformach, z ułamkiem normalnej płynności i po innych zasadach.

Większość największych ruchów na amerykańskich spółkach zaczyna się właśnie wtedy, kiedy Wall Street teoretycznie już nie pracuje.

Dlaczego po sesji dzieje się tak dużo?

Amerykańskie spółki publikują wyniki kwartalne albo przed otwarciem, albo po zamknięciu rynku. Apple, Microsoft, Alphabet, Meta, Amazon, Nvidia, Tesla, Netflix, cała wielka technologia raportuje po zamknięciu. Pierwsza reakcja rynku na najważniejsze wiadomości roku rozgrywa się więc w after-hours.

Przykłady mówią same za siebie. 2 lutego 2022 roku Meta pokazała wyniki po sesji i w after-hours spadła o ponad 20%. Następnego dnia zamknęła się 26% niżej, tracąc około 230 miliardów dolarów kapitalizacji, co było wówczas największą jednodniową stratą wartości w historii amerykańskiej spółki. W kwietniu 2022 roku Netflix po raporcie o spadku liczby subskrybentów runął po sesji o ponad 20%, a dzień później zamknął się 35% niżej. W maju 2023 roku Nvidia po prognozie przychodów podskoczyła w after-hours o około 25% i tyle samo zyskała na następnej sesji.

Jeśli trzymasz amerykańskie akcje i patrzysz tylko na zamknięcie sesji, często dowiadujesz się o najważniejszym ruchu dnia dopiero rano, kiedy jest już po wszystkim.

Czym after-hours różni się od sesji?

Płynność po sesji to ułamek tego, co masz w ciągu dnia. Większość funduszy i inwestorów indywidualnych po prostu nie handluje po godzinach. Zostają aktywni traderzy, część instytucji i algorytmy.

Spready są szersze, czasem wielokrotnie. Przy małym wolumenie różnica między ofertą kupna a sprzedaży potrafi wynosić procent albo więcej, nawet na dużej spółce.

Kursy skaczą. Kilka tysięcy akcji potrafi przesunąć cenę o kilka procent, co w regularnej sesji wymagałoby milionów.

Pre-market, czyli handel przed otwarciem, to lustrzane odbicie after-hours. W USA trwa od 4:00 do 9:30 czasu nowojorskiego, czyli od 10:00 do 15:30 u nas. Razem z after-hours tworzy tak zwane extended hours. To tam odbywa się reakcja na wyniki publikowane rano i na wiadomości z nocy.

Jak to wygląda w Polsce?

GPW nie ma after-hours. Sesja kończy się aukcją zamknięcia około 17:00, potem jest pięciominutowa dogrywka po kursie zamknięcia i koniec. Jeśli spółka opublikuje raport ESPI o 19:00, rynek zareaguje dopiero następnego dnia o 9:00, zwykle luką na otwarciu. Nie masz jak wyjść z pozycji wieczorem, nawet gdybyś chciał.

Dostęp do amerykańskiego after-hours zależy od brokera. Część domów maklerskich w Polsce daje możliwość handlu w extended hours, część ogranicza klientów do regularnej sesji. Trend idzie w stronę wydłużania handlu. Niektórzy brokerzy oferują już handel niemal całodobowy pięć dni w tygodniu, a amerykańskie giełdy ogłosiły plany notowań przez ponad 20 godzin na dobę.

Pułapki, na które trzeba uważać

  • Cena z after-hours to nie cena otwarcia następnego dnia. W nocy wypowiadają się analitycy, otwierają się giełdy z Azji i Europy, dochodzą nowe informacje. Spółka, która po sesji traciła 12%, potrafi otworzyć się 5% wyżej albo 18% niżej. Rynek trawi informacje, a pierwsza reakcja to często algorytmy reagujące na słowa klucze.
  • Pierwsza reakcja bywa błędna. Nagłówek z wynikami czyta algorytm w sekundę, ale konferencja z zarządem zaczyna się pół godziny później i potrafi odwrócić kurs o 180 stopni. Ruch z pierwszych minut after-hours to często reakcja na jedną liczbę, nie na cały obraz.
  • Zlecenia stop loss zwykle nie działają po sesji. Jeśli spółka spada o 20% w after-hours, twój stop zadziała dopiero na otwarciu, po cenie, która już uwzględnia cały spadek.
  • Nie czytaj zbyt wiele z małych wolumenów. Ruch o 4% na dwóch tysiącach akcji w after-hours to nie jest werdykt rynku, tylko dwóch niecierpliwych inwestorów.

W skrócie

After-hours to handel po zamknięciu regularnej sesji, na którym rozgrywa się pierwsza reakcja na wyniki i wiadomości amerykańskich spółek. Płynność jest niska, spready szerokie, a zmienność ogromna. Cena z after-hours mówi, w którą stronę wieje wiatr, ale ostateczny werdykt rynku zapada dopiero na normalnej sesji.

After-hours pokazuje ci pierwszą reakcję rynku na wyniki, a nie ostateczny werdykt. Więcej w nim algorytmów niż analizy.
- DNA Rynków

Powiązane hasła.

Powiązane artykuły.