Dual listing (podwójne notowanie)

Dual listing ułatwia dostęp inwestorom, którzy nie chcą albo nie mogą handlować bezpośrednio na zagranicznej giełdzie. Mogą kupować akcje podczas lokalnej sesji, rozliczać transakcje w swojej walucie i korzystać z rynku obsługiwanego przez ich rachunek maklerski.

Po co spółce drugie notowanie?

Drugie notowanie ułatwia dostęp inwestorom, którzy nie chcą albo nie mogą handlować bezpośrednio na zagranicznej giełdzie. Mogą kupować akcje podczas lokalnej sesji, rozliczać transakcje w swojej walucie i korzystać z rynku obsługiwanego przez ich rachunek maklerski.

Dla spółki oznacza to możliwość dotarcia do większej liczby inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych. Może również zwiększać rozpoznawalność firmy na zagranicznym rynku oraz poprawiać płynność jej akcji.

Samo rozpoczęcie drugiego notowania nie musi oznaczać emisji nowych akcji ani pozyskania kapitału. Spółka może jedynie udostępnić istniejące papiery na kolejnym rynku.

Jedna spółka, dwie giełdy

Jeżeli na obu giełdach handluje się tymi samymi akcjami albo ekonomicznie równoważnymi instrumentami, ich ceny są ze sobą powiązane. Po przeliczeniu na jedną walutę i uwzględnieniu ewentualnego przelicznika powinny pozostawać do siebie zbliżone.

Jeżeli akcje stają się wyraźnie tańsze na jednej giełdzie, arbitrażyści mogą kupować je na tańszym rynku i sprzedawać na droższym. Takie transakcje ograniczają większe różnice w wycenie.

Ceny nie muszą być jednak identyczne w każdej sekundzie. Giełdy działają w różnych godzinach, mają inną płynność, koszty transakcyjne i zasady rozliczeń. Jeden rynek może również reagować na nowe informacje w czasie, gdy drugi jest już zamknięty.

ASML w Amsterdamie i na Nasdaq

Dobrym przykładem jest ASML. Głównym rynkiem holenderskiej spółki pozostaje Euronext Amsterdam, gdzie akcje są notowane w euro. Te same akcje zwykłe są dostępne również na amerykańskim Nasdaq, gdzie handel odbywa się w dolarach.

Notowanie w Stanach Zjednoczonych ułatwia amerykańskim inwestorom dostęp do ASML, pozwala im handlować podczas lokalnej sesji i zwiększa obecność spółki na największym rynku kapitałowym świata.

Nie oznacza to jednak, że amerykańskie ASML jest inną inwestycją niż holenderskie ASML. Pozornie różne stopy zwrotu mogą wynikać ze zmiany kursu EUR/USD. Po przeliczeniu obu notowań na tę samą walutę wynik ekonomiczny powinien być bardzo podobny.

Na której giełdzie lepiej kupić akcje?

Wybór rynku powinien zależeć przede wszystkim od płynności, spreadu, prowizji maklerskiej, kosztu wymiany waluty, zasad podatkowych oraz godzin handlu.

Największy obrót często koncentruje się na giełdzie macierzystej, ale dla lokalnego inwestora drugie notowanie może być wygodniejsze i tańsze. Nie należy jednak porównywać samych cen nominalnych bez wcześniejszego przeliczenia waluty.

Trzeba również sprawdzić, czy na obu giełdach handluje się bezpośrednio akcjami, czy na jednym z rynków dostępne są kwity depozytowe, takie jak ADR. Jeden kwit może odpowiadać jednej akcji, kilku akcjom albo tylko części akcji.

Pułapki, na które trzeba uważać

  • Inna waluta nie oznacza innej wartości. Ceny obu notowań trzeba przeliczyć na wspólną walutę.
  • Druga giełda może mieć słabą płynność. Mniejszy obrót oznacza zwykle szerszy spread i wyższy koszt zawarcia transakcji.
  • Akcja i ADR to nie zawsze ten sam instrument. Trzeba sprawdzić przelicznik, opłaty oraz prawa przysługujące posiadaczowi.
  • Różne godziny handlu chwilowo rozrywają ceny. Jeden rynek może reagować na informacje wcześniej niż drugi.
  • Dual listing nie zawsze oznacza dwa notowania główne. Jedna giełda może pozostać rynkiem podstawowym, a druga pełnić funkcję notowania wtórnego.

W skrócie

Dual listing pozwala handlować akcjami jednej spółki na dwóch giełdach. Zwiększa dostępność papierów i poszerza bazę inwestorów, ale nie tworzy dwóch oddzielnych wartości tego samego biznesu. Wybierając rynek, trzeba porównać płynność, koszty, walutę i rodzaj notowanego instrumentu.

W dual listingu nie wybierasz lepszej wersji spółki, tylko wygodniejsze miejsce zakupu. Po uwzględnieniu waluty i przelicznika nadal kupujesz ten sam biznes.
- DNA Rynków