Wstęp
Inwestor nie powinien lekceważyć otoczenia makroekonomicznego. Twarde dane liczbowe potwierdzają dużą zależność między wzrostem gospodarczym a wzrostem zysków na akcje. Wzrost zysków na akcje z kolei to wzrosty wycen na rynku. Jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie – Goldman Sachs przygotował poniższe zestawienie, z którego wprost widać, że wspomnianą zależność.
Korelacja między wzrostem gospodarczym a wzrostem zysków na akcje
Na osi pionowej na wykresie widzimy roczną procentową zmianę w zyskach wypracowywanych przez spółki z indeksu S&P500. Na osi poziomej widać w jakim tempie w tym samym roku roku wzrósł PKB USA. Wraz z szybszym wzrostem gospodarczym, wzrastają też zysk jakie wypracowują amerykańskie przedsiębiorstwa, a to z kolei napędza hossę
Brzmi logicznie, ale jednak wielu inwestorów jakoś pomija w rozważaniach ten wątek. Tymczasem każdy inwestor powinien zapamiętać, że w długim terminie to gospodarka determinuje wynik na giełdzie. Im jest silniejsza, tym większe zyski, tym lepsze wyceny.
Nie panikuj w recesji
Światowa gospodarka w długim terminie rozwija się i będzie się rozwijać. Pomijając kraje trzeciego świata, nie ma dziś ryzyka jej upadku. Reaguj z większym spokojem na giełdowe spadki wywołane recesją. Bessa, gdy gospodarka zwalnia jest naturalnym elementem rynku. Warto skupić się wtedy na dodawaniu dobrych spółek do portfela i nie panikować. Każdy portfel będzie doświadczał fluktuacji. To naturalny proces powiązany z cyklicznością gospodarek.









