Wstęp
Cześć wszystkim! Mam nadzieję, że weekend minął Wam bardzo dobrze i w nowy tydzień wchodzicie wypoczęci i pełni energii. Zapraszam na nowe wydanie komentarza rynkowego.
Końcówka września była wyjątkowo gęsta.
Reuters dotarł do prospektu Anthropic, z którego po raz pierwszy poznaliśmy więcej szczegółów finansowych spółki.
- OpenAI zorganizowało DevDay
- Micron pokazał rekordowe wyniki
- Google wypuścił Gemini 4 Argon
- Fair Isaac zaliczył jeden z najbardziej spektakularnych krachów wśród dużych spółek ostatnich miesięcy, z którego płyną bardzo cenne lekcje dla inwestorów.
Do tego według Bloomberga Anthropic może rozpocząć formalny marketing IPO już w tygodniu rozpoczynającym się 9 listopada i nadal celuje w debiut przed Świętem Dziękczynienia, choć harmonogram nie jest jednak jeszcze ostateczny.
OpenAI wybrało z kolei inną drogę. Sam Altman potwierdził, że IPO nie odbędzie się w 2026 roku, a firma równolegle szuka co najmniej 30 mld USD nowego finansowania prywatnego przy wycenie około 1,4 bln USD.
W tle cały czas trwa wielka rewolucja agentów. Rośnie adopcja Muse, pojawiają się kolejne produkty agentowe i coraz więcej inwestorów próbuje odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dana spółka jest zwycięzcą, czy przegranym nowych szyn internetu?
Patrząc na rynek szerzej, trudno nie odnieść wrażenia, że dla niedźwiedzi układ robi się trochę niewygodny. Rentowność dziesięcioletnich obligacji USA trzymała się 2 października w okolicach 5,25%, blisko najwyższych poziomów od 2002 roku. Brent kosztował około 100 USD za baryłkę po atakach na co najmniej trzy tankowce w cieśninie Ormuz. Rynek wycenia przy tym 64% prawdopodobieństwo podwyżki stóp do końca roku. A S&P 500? Od sierpniowego rekordu praktycznie stoi w miejscu.
Jeśli rynek nie chce spadać nawet w takim otoczeniu, wystarczy lekkie odpuszczenie rentowności albo ropy, żeby nagle zabrakło paliwa pod cały trade na wojnę i inflację. Ruch w drugą stronę może być wtedy całkiem gwałtowny.
Pod spokojną powierzchnią indeksu obraz jest jednak dużo mniej różowy.








