Rynki na żywo.

(1359)
Szybkie filtry:

Pogrom na Cyfrowym Polsacie przedłużony

Dawno na naszej giełdzie nie widzieliśmy podobnej katastrofy na spółce o kapitalizacji rozmiarów Cyfrowego Polsatu. W ciągu dwóch sesji spadła ona o blisko 29%, co jest jednym z najbardziej niechlubnych rekordów na GPW.

Powodem są m.in. słowa wypowiedziane podczas wczorajszej konferencji prasowej CFO Anny Miller-Pytlak, że "Free Cash Flow na pewno będzie pod presją w 2027 roku i to podobnie jak EBITDA, tutaj spodziewamy się, że to będzie istotny spadek, natomiast w kolejnych latach on się będzie już istotnie odbudowywać, także tutaj będziemy podążać bardziej ścieżką EBITDA".

Technika nie w tym momencie żadnego znaczenia. Liczą się korekty wyceny spółki widoczne w arkuszach kalkulacyjnych w zależności od przyjętych założeń.

Dawno na naszej giełdzie nie widzieliśmy podobnej katastrofy na spółce o kapitalizacji rozmiarów Cyfrowego Polsatu. W ciągu dwóch sesji spadła ona o blisko 29%, co jest jednym z najbardziej niechlubnych rekordów na GPW.

Powodem są m.in. słowa wypowiedziane podczas wczorajszej konferencji prasowej CFO Anny Miller-Pytlak, że "Free Cash Flow na pewno będzie pod presją w 2027 roku i to podobnie jak EBITDA, tutaj spodziewamy się, że to będzie istotny spadek, natomiast w kolejnych latach on się będzie już istotnie odbudowywać, także tutaj będziemy podążać bardziej ścieżką EBITDA".

Technika nie w tym momencie żadnego znaczenia. Liczą się korekty wyceny spółki widoczne w arkuszach kalkulacyjnych w zależności od przyjętych założeń.

9 minut temu

Złoto przełamuje wsparcie w rejonie 4000 dolarów

Wygląda na to, że na metalach szlachetnych możemy mieć przełom. Okazuje się bowiem, że złoto spada wyraźnie poniżej technicznego i psychologicznego wsparcia w rejonie 4000 dolarów za uncję trojańską, w miarę jak presja na sprzedaż w sektorze technologicznym i na rynku kryptowalut rozprzestrzenia się dalej.

Jednocześnie srebro spada poniżej 50 dolarów za uncję po raz pierwszy od listopada 2025 roku.

Wygląda na to, że na metalach szlachetnych możemy mieć przełom. Okazuje się bowiem, że złoto spada wyraźnie poniżej technicznego i psychologicznego wsparcia w rejonie 4000 dolarów za uncję trojańską, w miarę jak presja na sprzedaż w sektorze technologicznym i na rynku kryptowalut rozprzestrzenia się dalej.

Jednocześnie srebro spada poniżej 50 dolarów za uncję po raz pierwszy od listopada 2025 roku.

31 minut temu

Amerykańskie big techy znacznie tracą po wynikach finansowych

Amazon – spadek o 7% w handlu przedsesyjnym po wynikach poniżej oczekiwań w zakresie przychodów i zysku na akcję (EPS).

Intel – spadek o 26% w handlu przedsesyjnym po przedstawieniu katastrofalnych prognoz dotyczących przychodów i zysku na akcję (EPS).

Alphabet – spadek o 13% w czwartek po wynikach poniżej oczekiwań; był to najgorszy dzień w historii spółki – gorszy nawet niż podczas upadku Lehman Brothers w 2008 roku czy krachu w 2020 roku.

Meta – spadek o ponad 10% od czasu publikacji wyników w zeszłym tygodniu, co wynika z rosnących wydatków na sztuczną inteligencję (AI) oraz pogarszających się przepływów pieniężnych.

Nvidia – spadek o ponad 2% w handlu przedsesyjnym, gdyż wśród inwestorów powracają obawy o zwrot z inwestycji w sztuczną inteligencję.

Spółki te odpowiadają za około 19% kapitalizacji rynkowej indeksu S&P 500, co ma ogromne znaczenie.

Amazon – spadek o 7% w handlu przedsesyjnym po wynikach poniżej oczekiwań w zakresie przychodów i zysku na akcję (EPS).

Intel – spadek o 26% w handlu przedsesyjnym po przedstawieniu katastrofalnych prognoz dotyczących przychodów i zysku na akcję (EPS).

Alphabet – spadek o 13% w czwartek po wynikach poniżej oczekiwań; był to najgorszy dzień w historii spółki – gorszy nawet niż podczas upadku Lehman Brothers w 2008 roku czy krachu w 2020 roku.

Meta – spadek o ponad 10% od czasu publikacji wyników w zeszłym tygodniu, co wynika z rosnących wydatków na sztuczną inteligencję (AI) oraz pogarszających się przepływów pieniężnych.

Nvidia – spadek o ponad 2% w handlu przedsesyjnym, gdyż wśród inwestorów powracają obawy o zwrot z inwestycji w sztuczną inteligencję.

Spółki te odpowiadają za około 19% kapitalizacji rynkowej indeksu S&P 500, co ma ogromne znaczenie.

1 godzinę temu

Francja najgorszym rynkiem dłużnych obligacji skarbowych w 2026 roku

Od początku roku francuskie obligacje skarbowe straciły na wartości 5,5%, osiągając gorsze wyniki niż papiery dłużne USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Japonii czy szerzej – strefy euro. Sytuacja ta ma miejsce w momencie, gdy rentowność 10-letnich francuskich obligacji skarbowych po raz pierwszy od 2002 roku osiągnęła poziom 5% i obecnie oscyluje wokół 4,93%. W rezultacie spread (różnica w rentowności) wobec niemieckich obligacji skarbowych (Bundów) wzrósł do 1,78 punktu procentowego – najwyższego poziomu od końca 2011 roku, czyli okresu kryzysu zadłużenia w strefie euro.

Jednocześnie dług publiczny Francji wynosi 3,6 biliona euro, co stanowi 119% PKB. Około 60% tego zadłużenia znajduje się w rękach inwestorów zagranicznych, co sprawia, że ​​ewentualne napięcia na rynku mogłyby mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż miało to miejsce podczas kryzysu zadłużeniowego w Grecji.

Co więcej, perspektywy fiskalne ulegają pogorszeniu. Rząd wycofał się z celu ograniczenia deficytu do 5% PKB i obecnie prognozuje jego poziom na 5,4% w 2026 roku. Jednocześnie wydatki publiczne stanowią już 57% PKB – jest to drugi najwyższy wskaźnik w Europie.

Paraliż polityczny, rosnące koszty emerytur i opieki zdrowotnej oraz ograniczone możliwości dalszego podnoszenia podatków sprawiają, że cięcia wydatków stają się coraz trudniejsze. W efekcie inwestorzy mają niewielkie zaufanie do tego, czy istnieje wiarygodna ścieżka prowadząca do konsolidacji fiskalnej. Nic nie wskazuje na to, by zawirowania fiskalne we Francji miały wkrótce ustąpić.

2 godziny temu

CD Projekt – klęska byków na poziomie oporu

Bardzo słabo jak na razie wygląda ostatnia sesja października. W gronie blue chip niepodzielnie rządzą dziś niedźwiedzie, a jednym z opanowanych przez ten walorów jest CD Projekt.

Kurs akcji traci w porywach ponad 3%, co nie pozostaje bez wpływu na jego sytuację techniczną. Na wykresie dziennym mamy powrót poniżej jedynie naruszonego w ostatnich dniach oporu w rejonie 269 zł, co często bywa wielce negatywnym sygnałem. Dodatkowo niedźwiedzie schodzą poniżej krótkoterminowej wzrostowej linii trendu prowadzonej minimów z początku września. Impet zaczyna się przekręcać w dół, więc nie wygląda to najlepiej.

Bardzo słabo jak na razie wygląda ostatnia sesja października. W gronie blue chip niepodzielnie rządzą dziś niedźwiedzie, a jednym z opanowanych przez ten walorów jest CD Projekt.

Kurs akcji traci w porywach ponad 3%, co nie pozostaje bez wpływu na jego sytuację techniczną. Na wykresie dziennym mamy powrót poniżej jedynie naruszonego w ostatnich dniach oporu w rejonie 269 zł, co często bywa wielce negatywnym sygnałem. Dodatkowo niedźwiedzie schodzą poniżej krótkoterminowej wzrostowej linii trendu prowadzonej minimów z początku września. Impet zaczyna się przekręcać w dół, więc nie wygląda to najlepiej.

2 godziny temu

Ceny gazu w Europie ponownie powyżej 100 euro

Ceny gazu ziemnego w Europie ponownie wzrosły powyżej 100 euro za megawatogodzinę w obliczu obaw, że USA mogą wznowić działania zbrojne przeciwko Iranowi, co mogłoby doprowadzić do przedłużenia zakłóceń w dostawach w tym regionie.

Notowania kontraktów terminowych na gaz w holenderskim hubie (z dostawą w grudniu) – najczęściej wybieranych przez inwestorów – wzrosły dziś o ponad 5%, po krótkotrwałym spadku w poprzedniej sesji. W skali miesiąca kontrakty te odnotowały wzrost o około 42%, co stanowi największą zwyżkę od marca, czyli okresu tuż po wybuchu konfliktu z Iranem.

Na tegoroczny wzrost cen złożyło się kilka czynników, w tym niższe temperatury i zwiększone zapotrzebowanie na ogrzewanie. W rezultacie inwestorzy zaczęli korzystać z zimowych zapasów paliwa, które już wcześniej znajdowały się na niskim, jak na tę porę roku, poziomie. Dodatkową presję wywierają ryzyka geopolityczne – narastają obawy, że po przyszłotygodniowych wyborach uzupełniających w USA, amerykańska administracja może wznowić ataki na Iran.

Ceny gazu ziemnego w Europie ponownie wzrosły powyżej 100 euro za megawatogodzinę w obliczu obaw, że USA mogą wznowić działania zbrojne przeciwko Iranowi, co mogłoby doprowadzić do przedłużenia zakłóceń w dostawach w tym regionie.

Notowania kontraktów terminowych na gaz w holenderskim hubie (z dostawą w grudniu) – najczęściej wybieranych przez inwestorów – wzrosły dziś o ponad 5%, po krótkotrwałym spadku w poprzedniej sesji. W skali miesiąca kontrakty te odnotowały wzrost o około 42%, co stanowi największą zwyżkę od marca, czyli okresu tuż po wybuchu konfliktu z Iranem.

Na tegoroczny wzrost cen złożyło się kilka czynników, w tym niższe temperatury i zwiększone zapotrzebowanie na ogrzewanie. W rezultacie inwestorzy zaczęli korzystać z zimowych zapasów paliwa, które już wcześniej znajdowały się na niskim, jak na tę porę roku, poziomie. Dodatkową presję wywierają ryzyka geopolityczne – narastają obawy, że po przyszłotygodniowych wyborach uzupełniających w USA, amerykańska administracja może wznowić ataki na Iran.

3 godziny temu

Korekta na bankach pod wodzą PKO BP

Po czterech kolejnych silnie wzrostowych sesjach na bankach, piątek przynosi korektę w tym segmencie runku. Trudno mieć żal zważywszy na skalę wzrostu w poprzednich dniach.

Cofnięcie szczególnie mocno dotyka największego przedstawiciela sektora, czyli PKO BP. Kurs akcji tego banku traci dziś 2,8% co sprawia, że walor jest liderem negatywnego wpływu na indeks WIG20.

Martwić może fakt, że spadek ten oznacza cofnięcie z poziomu naruszonej wczoraj z dołu średniej SMA50, która może w ten sposób potwierdzać swoją funkcję jako oporu. PKO BP na tle całego sektora bankowego w ostatnim czasie prezentuje się trochę słabo.

Po czterech kolejnych silnie wzrostowych sesjach na bankach, piątek przynosi korektę w tym segmencie runku. Trudno mieć żal zważywszy na skalę wzrostu w poprzednich dniach.

Cofnięcie szczególnie mocno dotyka największego przedstawiciela sektora, czyli PKO BP. Kurs akcji tego banku traci dziś 2,8% co sprawia, że walor jest liderem negatywnego wpływu na indeks WIG20.

Martwić może fakt, że spadek ten oznacza cofnięcie z poziomu naruszonej wczoraj z dołu średniej SMA50, która może w ten sposób potwierdzać swoją funkcję jako oporu. PKO BP na tle całego sektora bankowego w ostatnim czasie prezentuje się trochę słabo.

3 godziny temu

PKB Niemiec lekko powyżej oczekiwań

Odczyt PKB z Niemiec okazał się lepszy od oczekiwań. Tempo ożywienia jednak słabnie. W trzecim kwartale wzrost wyniósł 0,2% w ujęciu kwartalnym (przy prognozie 0,1%), co oznacza spowolnienie wobec 0,3% w drugim kwartale i 0,4% w pierwszym.

Konsumpcja nieznacznie wzrosła. Inwestycje spadły, a dynamika eksportu wyraźnie osłabła. W ujęciu rocznym, po uwzględnieniu różnic w liczbie dni roboczych, PKB wzrósł o 1,2%. To pozytywne zaskoczenie, ale o żadnym boomie nie może być mowy.

Odczyt PKB z Niemiec okazał się lepszy od oczekiwań. Tempo ożywienia jednak słabnie. W trzecim kwartale wzrost wyniósł 0,2% w ujęciu kwartalnym (przy prognozie 0,1%), co oznacza spowolnienie wobec 0,3% w drugim kwartale i 0,4% w pierwszym.

Konsumpcja nieznacznie wzrosła. Inwestycje spadły, a dynamika eksportu wyraźnie osłabła. W ujęciu rocznym, po uwzględnieniu różnic w liczbie dni roboczych, PKB wzrósł o 1,2%. To pozytywne zaskoczenie, ale o żadnym boomie nie może być mowy.

4 godziny temu

KGHM naciska na wsparcie

Kurs akcji KGHM traci podczas dzisiejszej sesji ponad 4% po tym, jak w jednym z zakładów górniczych nastąpił wczoraj wieczorem samoistny silny wstrząs.

Konsekwencją techniczną dla waloru jest powrót do testowania wsparcia w rejonie 290 zł, Kurs akcji minimalnie naruszył już ten poziom, ale o przełamaniu na razie nie ma mowy.

W tym roku KGHM nie wspiera rynku. Od szczytu sprzed +9 miesięcy jesteśmy 26,4% niżej.

Kurs akcji KGHM traci podczas dzisiejszej sesji ponad 4% po tym, jak w jednym z zakładów górniczych nastąpił wczoraj wieczorem samoistny silny wstrząs.

Konsekwencją techniczną dla waloru jest powrót do testowania wsparcia w rejonie 290 zł, Kurs akcji minimalnie naruszył już ten poziom, ale o przełamaniu na razie nie ma mowy.

W tym roku KGHM nie wspiera rynku. Od szczytu sprzed +9 miesięcy jesteśmy 26,4% niżej.

4 godziny temu

Pozytywne zaskoczenie we wstępnym odczycie inflacji CPI z Polski

Według wstępnych GUS, inflacja CPI w Polsce zmniejszył się w październiku do 3,5% r/r wobec 4,1% we wrześniu. Sam kierunek zmian nie jest zaskakujący, bo rynek szacował spadek wskaźnika CPI do 3,7%. Miłą niespodzianką jest za to głębsze cofnięcie do 3,5%.

Według wstępnych GUS, inflacja CPI w Polsce zmniejszył się w październiku do 3,5% r/r wobec 4,1% we wrześniu. Sam kierunek zmian nie jest zaskakujący, bo rynek szacował spadek wskaźnika CPI do 3,7%. Miłą niespodzianką jest za to głębsze cofnięcie do 3,5%.

5 godzin temu

WIG20 delikatnie cofnięty z wczorajszego ATH

Po słabej sesji w USA wywołanej m.in. rozlewem krwi na walorach Alphabetu (-12,6%), podczas ostatniej październikowej sesji też nie są dobre. Amazon podczas regularnej sesji stracił ponad 4%, a po jej zakończeniu rozczarował wynikami i obecnie w handlu pozagiełdowym traci ponad 7%. Zanosi się zatem na kolejne niższe otwarcie na amerykańskim rynku technologicznym.

W niedźwiedzim tonie zakończyła się sesja w Azji. Indeks Nikkei 225 w Japonii stracił 2,1%, KOSPI zjechał 3,5%, a na tajwański benchmark Taiex zniżkował 2,5%.

W Europie również dominują spadki. Kontrakty na DAX tracą ok. 0,5%, a ich francuskie odpowiedniki notowane są ok. 0,2% pod kreską.

U nas WIG20 spada o ok. 0,9%, głównie za sprawą KGHM (-4,5%), gdzie wczoraj wieczorem doszło do silnego samoistnego wstrząsu w jednej z kopalń Zakładów Górniczych Polkowice-Sieroszowice.

WIG20 po wczorajszym ATH cofa się w tempie, które póki co nie zagraża średnioterminowemu trendowi wzrostowemu.

Po słabej sesji w USA wywołanej m.in. rozlewem krwi na walorach Alphabetu (-12,6%), podczas ostatniej październikowej sesji też nie są dobre. Amazon podczas regularnej sesji stracił ponad 4%, a po jej zakończeniu rozczarował wynikami i obecnie w handlu pozagiełdowym traci ponad 7%. Zanosi się zatem na kolejne niższe otwarcie na amerykańskim rynku technologicznym.

W niedźwiedzim tonie zakończyła się sesja w Azji. Indeks Nikkei 225 w Japonii stracił 2,1%, KOSPI zjechał 3,5%, a na tajwański benchmark Taiex zniżkował 2,5%.

W Europie również dominują spadki. Kontrakty na DAX tracą ok. 0,5%, a ich francuskie odpowiedniki notowane są ok. 0,2% pod kreską.

U nas WIG20 spada o ok. 0,9%, głównie za sprawą KGHM (-4,5%), gdzie wczoraj wieczorem doszło do silnego samoistnego wstrząsu w jednej z kopalń Zakładów Górniczych Polkowice-Sieroszowice.

WIG20 po wczorajszym ATH cofa się w tempie, które póki co nie zagraża średnioterminowemu trendowi wzrostowemu.

5 godzin temu

Makro – piątek

Dzisiejszy kalendarz makro jest wypełniony po brzegi, zwłaszcza w jego przedpołudniowej części. Z najważniejszych danych znajdziemy w nim m.in.:

Inflacja bazowa CPI w rejonie Tokio (00:30)

Decyzja BoJ ws. stóp procentowych w Japonii (03:30)

Wstępny odczyt inflacji CPI w Polsce za październik (09:30)

Wstępny odczyt PKB strefy euro za III kwartał (11:00)

Wstępny odczyt inflacji CPI w Niemczech za październik (14:00)

Dzisiejszy kalendarz makro jest wypełniony po brzegi, zwłaszcza w jego przedpołudniowej części. Z najważniejszych danych znajdziemy w nim m.in.:

Inflacja bazowa CPI w rejonie Tokio (00:30)

Decyzja BoJ ws. stóp procentowych w Japonii (03:30)

Wstępny odczyt inflacji CPI w Polsce za październik (09:30)

Wstępny odczyt PKB strefy euro za III kwartał (11:00)

Wstępny odczyt inflacji CPI w Niemczech za październik (14:00)

6 godzin temu

Najgorszy dzień w historii akcji Alphabetu

Spółka macierzysta Google jest na drodze do utraty około pół biliona dolarów wartości rynkowej po tym, jak jej wyniki finansowe rozczarowały inwestorów. Kurs akcji spadł niedawno o 12% – byłby to spadek przewyższający dotychczasowy rekord jednodniowej przeceny, który wyniósł 11,6% w 2020 roku.

Przychody z głównego segmentu wyszukiwarki okazały się niższe od oczekiwań, częściowo z powodu rosnącej popularności wyszukiwania w trybie „AI” (opartym na sztucznej inteligencji), który jest mniej dochodowy niż tradycyjne wyszukiwanie. Firma paliła również gotówkę w szybszym tempie, niż przewidywał Wall Street, co odzwierciedla koszty inwestycji w rozwój sztucznej inteligencji.

Sytuacja ta wywołała na szerszym rynku kapitałowym kolejną falę niepokoju związanego ze sztuczną inteligencją, a indeks Nasdaq spadł o około 1,4%.

Najnowsze dane dotyczące preferowanego przez Rezerwę Federalną (Fed) wskaźnika inflacji pokazały, że presja cenowa pozostaje wysoka. Jednocześnie dane o PKB wskazują, że amerykańska gospodarka przyspieszyła w okresie letnim.

Tymczasem w Europie Christine Lagarde ogłosiła, że ​​przedterminowo ustąpi ze stanowiska prezesa Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Zapoczątkowało to wyścig o sukcesję w momencie, gdy bank centralny zmaga się z zawirowaniami na francuskim rynku obligacji oraz gwałtownie rosnącymi cenami energii. EBC podjął decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

Spółka macierzysta Google jest na drodze do utraty około pół biliona dolarów wartości rynkowej po tym, jak jej wyniki finansowe rozczarowały inwestorów. Kurs akcji spadł niedawno o 12% – byłby to spadek przewyższający dotychczasowy rekord jednodniowej przeceny, który wyniósł 11,6% w 2020 roku.

Przychody z głównego segmentu wyszukiwarki okazały się niższe od oczekiwań, częściowo z powodu rosnącej popularności wyszukiwania w trybie „AI” (opartym na sztucznej inteligencji), który jest mniej dochodowy niż tradycyjne wyszukiwanie. Firma paliła również gotówkę w szybszym tempie, niż przewidywał Wall Street, co odzwierciedla koszty inwestycji w rozwój sztucznej inteligencji.

Sytuacja ta wywołała na szerszym rynku kapitałowym kolejną falę niepokoju związanego ze sztuczną inteligencją, a indeks Nasdaq spadł o około 1,4%.

Najnowsze dane dotyczące preferowanego przez Rezerwę Federalną (Fed) wskaźnika inflacji pokazały, że presja cenowa pozostaje wysoka. Jednocześnie dane o PKB wskazują, że amerykańska gospodarka przyspieszyła w okresie letnim.

Tymczasem w Europie Christine Lagarde ogłosiła, że ​​przedterminowo ustąpi ze stanowiska prezesa Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Zapoczątkowało to wyścig o sukcesję w momencie, gdy bank centralny zmaga się z zawirowaniami na francuskim rynku obligacji oraz gwałtownie rosnącymi cenami energii. EBC podjął decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

20 godzin temu

Sektor Aerospace z siłą relatywną

Dzisiejsza siła relatywna całego koszyka aerospace jest dosyć ciekawa, szczególnie na tle słabości szerokiego rynku. FTAI Aviation zyskuje na chwile obecną aż 13,7%, Loar Holdings 6,3%, Howmet Aerospace 6%, HEICO 4,7%, Woodward 4,6%, Boeing 3,8%, GE Aerospace 3,7%, TransDigm 3,5%, Safran 3,4%, a Rolls-Royce 1,8%. Wzrosty obejmują więc zarówno producentów silników, jak i dostawców komponentów lotniczych. To wyraźnie szerszy ruch w całej branży, a nie tylko pojedynczych spółkach.

Dzisiejsza siła relatywna całego koszyka aerospace jest dosyć ciekawa, szczególnie na tle słabości szerokiego rynku. FTAI Aviation zyskuje na chwile obecną aż 13,7%, Loar Holdings 6,3%, Howmet Aerospace 6%, HEICO 4,7%, Woodward 4,6%, Boeing 3,8%, GE Aerospace 3,7%, TransDigm 3,5%, Safran 3,4%, a Rolls-Royce 1,8%. Wzrosty obejmują więc zarówno producentów silników, jak i dostawców komponentów lotniczych. To wyraźnie szerszy ruch w całej branży, a nie tylko pojedynczych spółkach.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

21 godzin temu

CXMT może wydać aż 35 mld USD na inwestycje

Bernstein prognozuje gigantyczny wzrost wydatków inwestycyjnych chińskiego producenta pamięci DRAM, CXMT.

Bernstein prognozuje gigantyczny wzrost wydatków inwestycyjnych chińskiego producenta pamięci DRAM, CXMT.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

21 godzin temu

Ceny gazu w Europie gwałtownie rosną, powracając do poziomów kryzysowych

Wczoraj notowania kontraktów terminowych na gaz ziemny w holenderskim hubie (TTF) wzrosły o 4,4%, osiągając 100,30 euro za megawatogodzinę. Było to pierwsze przekroczenie progu 100 od czasu kryzysu energetycznego w 2022 roku.

Od momentu wybuchu konfliktu z udziałem Iranu ceny wzrosły ponad trzykrotnie, a zakłócenia z nim związane zwiększyły już rachunek Europy za import paliw kopalnych o ponad 100 miliardów euro.

Gwałtowny wzrost cen ma miejsce w sytuacji, gdy europejskie zapasy gazu pozostają – jak na tę porę roku – wyjątkowo niskie. Jednocześnie, wraz ze spadkiem temperatur, należy spodziewać się skoku popytu na gaz do celów grzewczych, a dalsza eskalacja konfliktu z udziałem Iranu stanowi zagrożenie dla globalnych dostaw energii.

Co więcej, Katar przedłużył klauzulę „siły wyższej” (force majeure) w odniesieniu do dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG) dla włoskiej spółki Edison. Ograniczenia te mają obowiązywać do końca roku. Jednocześnie ceny LNG w Azji osiągnęły najwyższy poziom od 2022 roku, co zmusza Europę do bardziej agresywnej rywalizacji o ograniczone zasoby surowca.

Według analityków z firmy Energy Aspects, jeśli nadchodząca zima okaże się chłodniejsza od przeciętnej, a podaż pozostanie ograniczona, ceny gazu w Europie mogą przekroczyć 200 euro za megawatogodzinę. Dla europejskiego przemysłu byłby to scenariusz katastrofalny – zwłaszcza w zestawieniu z cenami w USA, które oscylują wokół 8,50 euro.

Kryzys wykracza poza rynek gazu. Rosnące ceny ropy, oleju napędowego oraz energii elektrycznej napędzają inflację, zwiększają koszty dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych oraz wywierają dodatkową presję na i tak już mocno obciążoną europejską gospodarkę.

Wygląda na to, że Europa nie wyciągnęła żadnych wniosków z kryzysu energetycznego z 2022 roku.

Wczoraj notowania kontraktów terminowych na gaz ziemny w holenderskim hubie (TTF) wzrosły o 4,4%, osiągając 100,30 euro za megawatogodzinę. Było to pierwsze przekroczenie progu 100 od czasu kryzysu energetycznego w 2022 roku.

Od momentu wybuchu konfliktu z udziałem Iranu ceny wzrosły ponad trzykrotnie, a zakłócenia z nim związane zwiększyły już rachunek Europy za import paliw kopalnych o ponad 100 miliardów euro.

Gwałtowny wzrost cen ma miejsce w sytuacji, gdy europejskie zapasy gazu pozostają – jak na tę porę roku – wyjątkowo niskie. Jednocześnie, wraz ze spadkiem temperatur, należy spodziewać się skoku popytu na gaz do celów grzewczych, a dalsza eskalacja konfliktu z udziałem Iranu stanowi zagrożenie dla globalnych dostaw energii.

Co więcej, Katar przedłużył klauzulę „siły wyższej” (force majeure) w odniesieniu do dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG) dla włoskiej spółki Edison. Ograniczenia te mają obowiązywać do końca roku. Jednocześnie ceny LNG w Azji osiągnęły najwyższy poziom od 2022 roku, co zmusza Europę do bardziej agresywnej rywalizacji o ograniczone zasoby surowca.

Według analityków z firmy Energy Aspects, jeśli nadchodząca zima okaże się chłodniejsza od przeciętnej, a podaż pozostanie ograniczona, ceny gazu w Europie mogą przekroczyć 200 euro za megawatogodzinę. Dla europejskiego przemysłu byłby to scenariusz katastrofalny – zwłaszcza w zestawieniu z cenami w USA, które oscylują wokół 8,50 euro.

Kryzys wykracza poza rynek gazu. Rosnące ceny ropy, oleju napędowego oraz energii elektrycznej napędzają inflację, zwiększają koszty dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych oraz wywierają dodatkową presję na i tak już mocno obciążoną europejską gospodarkę.

Wygląda na to, że Europa nie wyciągnęła żadnych wniosków z kryzysu energetycznego z 2022 roku.

21 godzin temu

W USA przewaga po stronie niedźwiedzi, ale Warszawa bardziej optymistyczna

To już kolejny tydzień, kiedy nastroje indywidualnych inwestorów w USA oraz w Polsce różnią się co do kierunku. U Amerykanów przeważa pesymizm. Aż 41,4% ankietowanych inwestorów detalicznych uważa, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy rynek dotknie spadek, co w porównaniu do poprzednich tygodni i tak jest przesunięciem w kierunku do optymizmu.

U nas Indeks Nastrojów Inwestorów niezmiennie wskazuje na oczekiwanie kontynuacji hossy w tej samej perspektywie.

Kto ma rację? Moim zdaniem nasi, ale wszystko i tak zweryfikuje czas.

To już kolejny tydzień, kiedy nastroje indywidualnych inwestorów w USA oraz w Polsce różnią się co do kierunku. U Amerykanów przeważa pesymizm. Aż 41,4% ankietowanych inwestorów detalicznych uważa, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy rynek dotknie spadek, co w porównaniu do poprzednich tygodni i tak jest przesunięciem w kierunku do optymizmu.

U nas Indeks Nastrojów Inwestorów niezmiennie wskazuje na oczekiwanie kontynuacji hossy w tej samej perspektywie.

Kto ma rację? Moim zdaniem nasi, ale wszystko i tak zweryfikuje czas.

21 godzin temu

Projekcja ścieżki podwyżek stóp Fed

Mamy zmianę prognozy dla Fed. Wygląda na to, że obecnie rynki wyceniają prawdopodobieństwo podwyżek w grudniu 2026 r. i marcu 2027 r. na ponad 80%.

Przyjmując wolniejsze tempo, Fed ryzykuje, że ostatecznie będzie musiał przeprowadzić więcej podwyżek.

Mamy zmianę prognozy dla Fed. Wygląda na to, że obecnie rynki wyceniają prawdopodobieństwo podwyżek w grudniu 2026 r. i marcu 2027 r. na ponad 80%.

Przyjmując wolniejsze tempo, Fed ryzykuje, że ostatecznie będzie musiał przeprowadzić więcej podwyżek.

22 godziny temu

Rajd mBank prowadzi powoli do wykupienia rynku

Zdecydowanie pozytywnym wyróżnieniem w gronie blue chips może się w tym tygodniu pochwalić mBank. Kurs akcji po ponad 20% wzroście od początku tygodnia dotarł do poziomu o blisko 10% wyższego względem poprzedniego ATH z 23 września.

Nic dziwnego, że mocno w górę wystrzeliły również wskaźniki impetu. Dla przykładu RSI(14) rośnie powyżej 73, co oznacza, że rynek tych akcji wchodzi już w strefę wykupienia. Cofnięcie jest zatem tylko kwestią czasu, ale pocieszające jest to, że szczyt impetu najczęściej poprzedza szczyt kursu, którego zapewne jeszcze nie osiągnęliśmy.

Zdecydowanie pozytywnym wyróżnieniem w gronie blue chips może się w tym tygodniu pochwalić mBank. Kurs akcji po ponad 20% wzroście od początku tygodnia dotarł do poziomu o blisko 10% wyższego względem poprzedniego ATH z 23 września.

Nic dziwnego, że mocno w górę wystrzeliły również wskaźniki impetu. Dla przykładu RSI(14) rośnie powyżej 73, co oznacza, że rynek tych akcji wchodzi już w strefę wykupienia. Cofnięcie jest zatem tylko kwestią czasu, ale pocieszające jest to, że szczyt impetu najczęściej poprzedza szczyt kursu, którego zapewne jeszcze nie osiągnęliśmy.

23 godziny temu

Inflacje PCE Cora w USA w górę

Bazowy wskaźnik cen wydatków konsumpcyjnych (PCE) w USA – preferowana przez Rezerwę Federalną miara bazowej inflacji – wzrósł we wrześniu 2026 roku o 0,3% w ujęciu miesięcznym, co odpowiada zarówno wzrostowi odnotowanemu w sierpniu, jak i oczekiwaniom rynku.

W ujęciu rocznym bazowa inflacja PCE przyspieszyła do 3,1% z 3,0% w sierpniu, zgodnie z prognozami, osiągając najwyższy poziom od maja. Odczyt ten pozostaje znacząco powyżej celu inflacyjnego Fed, wynoszącego 2%, co potęguje obawy, że rosnące koszty energii mogą przyczyniać się do szerszej presji inflacyjnej.

Bazowy wskaźnik cen wydatków konsumpcyjnych (PCE) w USA – preferowana przez Rezerwę Federalną miara bazowej inflacji – wzrósł we wrześniu 2026 roku o 0,3% w ujęciu miesięcznym, co odpowiada zarówno wzrostowi odnotowanemu w sierpniu, jak i oczekiwaniom rynku.

W ujęciu rocznym bazowa inflacja PCE przyspieszyła do 3,1% z 3,0% w sierpniu, zgodnie z prognozami, osiągając najwyższy poziom od maja. Odczyt ten pozostaje znacząco powyżej celu inflacyjnego Fed, wynoszącego 2%, co potęguje obawy, że rosnące koszty energii mogą przyczyniać się do szerszej presji inflacyjnej.

23 godziny temu

Cyfrowy Polsat tonie po opublikowaniu strategii

Chyba najbardziej negatywnym bohaterem dzisiejszej sesji w Warszawie jest Cyfrowy Polsat. Spółka opublikowała strategię na lata 2029-2030+, w której zakłada m.in. średnioroczny wzrost EBITDA TMT o 4-6 proc., a także średnioroczny spadek EBITDA TMT o 2-3 proc. w latach 2026-2029.

Inwestorom nie spodobało się, że emitent będzie dążyć do zbycia aktywów w obszarze energetyki i nieruchomości oraz koncentracji na aktywach TMT oraz założenie dotyczące ukierunkowanych nakładów inwestycyjnych w obszarze TMT na poziomie 6-8 proc. w relacji do przychodów TMT.

W konsekwencji kurs akcji traci ponad 15% ciągnąć w dół indeks mWIG40. Kurs akcji po ostatnim wybiciu oporu w rejonie 17 zł wraca poniżej z potężnym impetem. Nieci niżej mamy wsparcie w rejonie 14,50 zł oraz rosnącą średnią SMA200 w okolicach 15 zł. Miejmy nadzieję, że te teoretyczne bariery wytrzymają.

Chyba najbardziej negatywnym bohaterem dzisiejszej sesji w Warszawie jest Cyfrowy Polsat. Spółka opublikowała strategię na lata 2029-2030+, w której zakłada m.in. średnioroczny wzrost EBITDA TMT o 4-6 proc., a także średnioroczny spadek EBITDA TMT o 2-3 proc. w latach 2026-2029.

Inwestorom nie spodobało się, że emitent będzie dążyć do zbycia aktywów w obszarze energetyki i nieruchomości oraz koncentracji na aktywach TMT oraz założenie dotyczące ukierunkowanych nakładów inwestycyjnych w obszarze TMT na poziomie 6-8 proc. w relacji do przychodów TMT.

W konsekwencji kurs akcji traci ponad 15% ciągnąć w dół indeks mWIG40. Kurs akcji po ostatnim wybiciu oporu w rejonie 17 zł wraca poniżej z potężnym impetem. Nieci niżej mamy wsparcie w rejonie 14,50 zł oraz rosnącą średnią SMA200 w okolicach 15 zł. Miejmy nadzieję, że te teoretyczne bariery wytrzymają.

czw. 13:12

Optymistyczne spojrzenie na japońskie obligacje skarbowe

Japońskie towarzystwa ubezpieczeń na życie kupują obligacje skarbowe o bardzo długim terminie zapadalności już czwarty miesiąc z rzędu, a inwestorzy zagraniczni – trzeci miesiąc z rzędu, co oznacza odwrócenie wcześniejszego trendu wyprzedaży.

Zmiana ta następuje w momencie, gdy rentowności japońskich obligacji osiągnęły poziomy niewidziane od trzech dekad: rentowność obligacji 10-letnich przekroczyła 3%, a 30-letnich wzrosła na początku tego miesiąca do 4,25%.

Wraz z powrotem popytu, rentowność 30-letnich obligacji japońskich spadła o blisko 40 punktów bazowych względem szczytowego poziomu, a różnica między rentownościami obligacji 2-letnich i 30-letnich zmniejszyła się od lipca o 70 punktów bazowych, osiągając najniższy poziom od kwietnia.

Sytuacja ta czyni japońskie obligacje bardziej atrakcyjną alternatywą wobec amerykańskich papierów dłużnych. Wyższe rentowności w Japonii oraz odbudowujący się popyt krajowy stanowią dla inwestorów globalnych silniejszy bodziec do lokowania kapitału w Japonii niż w amerykańskim długu publicznym.

Jednak planowane w Japonii obniżki podatków (m.in. na żywność) oraz wzrost wydatków na obronność mogą zwiększyć potrzeby pożyczkowe państwa. Istotny wpływ na perspektywy japońskiego rynku obligacji będą miały również kolejne decyzje Banku Japonii.

Amerykańskie obligacje skarbowe muszą mierzyć się z rosnącą konkurencją, gdyż japońskie papiery dłużne odzyskują swoją atrakcyjność – co może prowadzić do odpływu globalnego kapitału z amerykańskiego długu.

Japońskie towarzystwa ubezpieczeń na życie kupują obligacje skarbowe o bardzo długim terminie zapadalności już czwarty miesiąc z rzędu, a inwestorzy zagraniczni – trzeci miesiąc z rzędu, co oznacza odwrócenie wcześniejszego trendu wyprzedaży.

Zmiana ta następuje w momencie, gdy rentowności japońskich obligacji osiągnęły poziomy niewidziane od trzech dekad: rentowność obligacji 10-letnich przekroczyła 3%, a 30-letnich wzrosła na początku tego miesiąca do 4,25%.

Wraz z powrotem popytu, rentowność 30-letnich obligacji japońskich spadła o blisko 40 punktów bazowych względem szczytowego poziomu, a różnica między rentownościami obligacji 2-letnich i 30-letnich zmniejszyła się od lipca o 70 punktów bazowych, osiągając najniższy poziom od kwietnia.

Sytuacja ta czyni japońskie obligacje bardziej atrakcyjną alternatywą wobec amerykańskich papierów dłużnych. Wyższe rentowności w Japonii oraz odbudowujący się popyt krajowy stanowią dla inwestorów globalnych silniejszy bodziec do lokowania kapitału w Japonii niż w amerykańskim długu publicznym.

Jednak planowane w Japonii obniżki podatków (m.in. na żywność) oraz wzrost wydatków na obronność mogą zwiększyć potrzeby pożyczkowe państwa. Istotny wpływ na perspektywy japońskiego rynku obligacji będą miały również kolejne decyzje Banku Japonii.

Amerykańskie obligacje skarbowe muszą mierzyć się z rosnącą konkurencją, gdyż japońskie papiery dłużne odzyskują swoją atrakcyjność – co może prowadzić do odpływu globalnego kapitału z amerykańskiego długu.

czw. 11:15

DAX wraca na ścieżkę wzrostów

Od dobrych kilku tygodni sytuacja na niemieckim rynku pozostawała niepewna. Kurs głównego benchmarku naszych zachodnich sąsiadów pozostawał w kleszczach pomiędzy średnimi SMA50 i SMA200, a wszelkie próby wyjścia z tego klinczu kończyły się niepowodzeniem obu rynkowych stron.

Wygląda jednak na to, że obecnie możemy mieć do czynienia z przełomem. Kurs indeksu już wczoraj zamknął się powyżej szybszej średniej, a dziś wzrost jest kontynuowany z jeszcze większą dynamiką czyli powyżej 1%. W efekcie byki pokonują strefę oporu w rejonie 25.800-25.900 pkt. i wracają do poziomów widzianych po raz ostatni w pierwszej dekadzie września. Wygląda to obiecująco zważywszy również na fakt, że krytycznym momentem była obrona średniej SMA200 w dniu 8 października.

Od dobrych kilku tygodni sytuacja na niemieckim rynku pozostawała niepewna. Kurs głównego benchmarku naszych zachodnich sąsiadów pozostawał w kleszczach pomiędzy średnimi SMA50 i SMA200, a wszelkie próby wyjścia z tego klinczu kończyły się niepowodzeniem obu rynkowych stron.

Wygląda jednak na to, że obecnie możemy mieć do czynienia z przełomem. Kurs indeksu już wczoraj zamknął się powyżej szybszej średniej, a dziś wzrost jest kontynuowany z jeszcze większą dynamiką czyli powyżej 1%. W efekcie byki pokonują strefę oporu w rejonie 25.800-25.900 pkt. i wracają do poziomów widzianych po raz ostatni w pierwszej dekadzie września. Wygląda to obiecująco zważywszy również na fakt, że krytycznym momentem była obrona średniej SMA200 w dniu 8 października.

czw. 09:58

Kalendarz sprzyja bykom

No i znowu analiza mojego ulubionego stratega. Wczorajszy dzień 28 października jest statystycznie najlepszym w roku dniem na Wall Street, po którym przychodzi sezonowa seria byczych zwycięstw. Co ciekawe, historyczno-statystyczny dołek przypada w dniu jego urodzin.

Sezonowość nie jest najważniejszym kryterium rynkowym, ale faktem jest, że obecnie sprzyja bykom.

No i znowu analiza mojego ulubionego stratega. Wczorajszy dzień 28 października jest statystycznie najlepszym w roku dniem na Wall Street, po którym przychodzi sezonowa seria byczych zwycięstw. Co ciekawe, historyczno-statystyczny dołek przypada w dniu jego urodzin.

Sezonowość nie jest najważniejszym kryterium rynkowym, ale faktem jest, że obecnie sprzyja bykom.

czw. 08:39