Rajd mBank prowadzi powoli do wykupienia rynku

Rajd mBank prowadzi powoli do wykupienia rynku

Zdecydowanie pozytywnym wyróżnieniem w gronie blue chips może się w tym tygodniu pochwalić mBank. Kurs akcji po ponad 20% wzroście od początku tygodnia dotarł do poziomu o blisko 10% wyższego względem poprzedniego ATH z 23 września.

Nic dziwnego, że mocno w górę wystrzeliły również wskaźniki impetu. Dla przykładu RSI(14) rośnie powyżej 73, co oznacza, że rynek tych akcji wchodzi już w strefę wykupienia. Cofnięcie jest zatem tylko kwestią czasu, ale pocieszające jest to, że szczyt impetu najczęściej poprzedza szczyt kursu, którego zapewne jeszcze nie osiągnęliśmy.

1 godzinę temu

Najnowsze.

Ceny gazu w Europie gwałtownie rosną, powracając do poziomów kryzysowych

Wczoraj notowania kontraktów terminowych na gaz ziemny w holenderskim hubie (TTF) wzrosły o 4,4%, osiągając 100,30 euro za megawatogodzinę. Było to pierwsze przekroczenie progu 100 od czasu kryzysu energetycznego w 2022 roku.

Od momentu wybuchu konfliktu z udziałem Iranu ceny wzrosły ponad trzykrotnie, a zakłócenia z nim związane zwiększyły już rachunek Europy za import paliw kopalnych o ponad 100 miliardów euro.

Gwałtowny wzrost cen ma miejsce w sytuacji, gdy europejskie zapasy gazu pozostają – jak na tę porę roku – wyjątkowo niskie. Jednocześnie, wraz ze spadkiem temperatur, należy spodziewać się skoku popytu na gaz do celów grzewczych, a dalsza eskalacja konfliktu z udziałem Iranu stanowi zagrożenie dla globalnych dostaw energii.

Co więcej, Katar przedłużył klauzulę „siły wyższej” (force majeure) w odniesieniu do dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG) dla włoskiej spółki Edison. Ograniczenia te mają obowiązywać do końca roku. Jednocześnie ceny LNG w Azji osiągnęły najwyższy poziom od 2022 roku, co zmusza Europę do bardziej agresywnej rywalizacji o ograniczone zasoby surowca.

Według analityków z firmy Energy Aspects, jeśli nadchodząca zima okaże się chłodniejsza od przeciętnej, a podaż pozostanie ograniczona, ceny gazu w Europie mogą przekroczyć 200 euro za megawatogodzinę. Dla europejskiego przemysłu byłby to scenariusz katastrofalny – zwłaszcza w zestawieniu z cenami w USA, które oscylują wokół 8,50 euro.

Kryzys wykracza poza rynek gazu. Rosnące ceny ropy, oleju napędowego oraz energii elektrycznej napędzają inflację, zwiększają koszty dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych oraz wywierają dodatkową presję na i tak już mocno obciążoną europejską gospodarkę.

Wygląda na to, że Europa nie wyciągnęła żadnych wniosków z kryzysu energetycznego z 2022 roku.

Jacek Rzeźniczek