Rekordowy deficyt budżetowy na 100 mld – co to oznacza dla inwestora?! | DNA Rynków #309

opublikowano: 27 sierpnia 2020

Sto miliardów złotych. Taka liczba już brzmi dumnie. Jedynka razem z jedenastoma zerami. To na tyle zadłuża się właśnie Polska. Tyle dokładnie wynosi znowelizowany poziom deficytu budżetowego na 2020 rok. Te długi, jak wszystkie inne trzeba będzie kiedyś spłacić. Na szczęście (lub nieszczęście) będzie to dopiero zadanie dla przyszłych pokoleń. Co jako inwestor powinieneś lub musisz zrobić, żeby uwzględnić w swoim portfelu konsekwencje tego gigantycznego zadłużenia? Sprawdźmy, o co chodzi z tym gigantycznym deficytem!

Najważniejsze w tym odcinku DNA Rynków:

  • Miał być rekordowy budżet Polski i jest! – 2020 rok miał być dla polskiego budżetu rokiem rekordowej równowagi. Skończy się rokiem rekordowego… deficytu przekraczającego 100 mld złotych, a to tylko jedna z części zadłużenia!
  • Wszystkiemu winny kryzys na gospodarczy lock-down łatwo zrzucić winę, a dzięki niemu i pandemii rządzący mają gotowe argumenty na dowolne zadłużenie się. Co mogą na tym zyskać?
  • Skutki deficytu dla inwestora – pomimo że deficyt budżetowy to odległa dla inwestora bajka, to jednak tak rekordowy wynik powinien zwrócić jego uwagę przynajmniej na kilka konsekwencji wynikających z tego zadłużenia.

Zobacz również poprzedni odcinek DNA Rynków #308 „Czy to właściwy czas na strategię Kup i Trzymaj?”

Jeśli decydujesz się na oglądanie odcinka, a nie czytanie artykułu to gorąca prośba o zostawienie suba 🙂 Dzięki temu nie ucieknie Ci kolejny odcinek!

Obejrzyj odcinek DNA Rynków #309

Miał być rekordowy budżet Polski i jest!

Zacznijmy od tego, że jeszcze przed pandemią ogłaszano plan rekordowego budżetu Polski. Rok 2020 mieliśmy zapamiętać jako ten bez żadnego deficytu budżetowego. Wydatki rządu miały być równe jego dochodom, co w dzisiejszym świecie za często się nie zdarza i faktycznie mogłoby być powodem do dumy. Rzeczywistość brutalnie zrewidowała te huczne zapowiedzi i w efekcie budżet 2020 roku naprawdę będzie rekordowy, tylko że rekordowo się niezbalansowany. Zadłużenie na poziomie 109,3 mld złotych to niespotykana wcześniej w naszej historii wartość. Szybki rzut oka poniżej jak bardzo rozjechały się stare plany z nowymi. Z planowanych wydatków i dochodów na poziomie 435,3 mld złotych, wydatki wzrosły do 508 mld, a dochody spadły do 398,7 mld.

Pierwotny plan budżetu (po lewej) oraz plan znowelizowanego budżetu (po prawej)

Pierwotny plan budżetu (po lewej) oraz plan znowelizowanego budżetu (po prawej)
Źródło: bankier.pl

Musisz jednak wiedzieć, że to, co widzisz wyżej, to nie wszystkie pieniądze, jakie pożyczono do walki z pandemią. Wspomniane 110 mld złotych to zaledwie deficyt budżetu centralnego. Do tego dochodzi Bank Gospodarstwa Krajowego, który już ma 50 mld złotych długu, a za chwile będzie miał ich 100 mld. Dochodzi jeszcze Polski Fundusz Rozwoju, który również celuje w ok. 100 mld złotych, a na końcu łańcuszka jest jeszcze ZUS, który przez wypłaty świadczenia postojowego i czasowego zwolnienia z opłacania składek, w praktyce również dokłada swoje trzy grosze do rosnącego zadłużenia. Te 110 mld złotych deficytu centralnego to nie są wszystkie koszty kryzysu. Tych jest dużo, dużo więcej.

Wielkość deficytu budżetowego Polski od 2010 roku

Wielkość deficytu budżetowego Polski od 2010 roku
Źródło: gazeta.pl

Wszystkiemu winny kryzys

Tak gigantyczny deficyt to naturalna konsekwencja tarcz antykryzysowych uruchamianych podczas krajowego lock-downu. Szacuje się już, że PKB Polski w całym 2020 roku zaliczy spadek o około 4-4,5%. Dane za drugi kwartał były najgorsze w całej naszej współczesnej historii, bo załamanie się gospodarki o 8%, to nie jest coś, obok czego można przejść obojętnie. Analogiczne odczyty prognozowały zresztą wcześniej wyniki Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków z czerwca 2020 oraz lipca 2020.

Tak gigantyczny spadek PKB wprost musi przełożyć się na równie rekordowy wzrost zadłużenia. Co jednak ciekawe, na koniec lipca 2020 roku deficyt łączny wynosi „zaledwie” 16 mld złotych, a więc to przez najbliższe 4-5 miesięcy będziemy jako kraj zadłużali się rekordowo szybko, a to już jest wartościowa informacja dla inwestorów. Rząd czuje dziś, że ma „przyzwolenie” rynków finansowych i inwestorów na dowolną wielkość zadłużenia, bo i tak wszystko można zwalić na koronawirusa. Zupełnie inaczej będzie w 2021 czy 2022 roku, kiedy wszyscy będą patrzyli na długoterminową ścieżkę wychodzenia z tego kryzysu. Zakładanie więc dziś gigantycznych deficytów i przekładanie niektórych przyszłych wydatków „na wczoraj” jest dość sensowną strategią, bo dzisiejsze grzechy rynek łatwiej wybaczy.

Deficyt budżetowy (suma z ostatnich 12 miesięcy) w mld zł

Deficyt budżetowy (suma z ostatnich 12 miesięcy) w mld zł
Źródło: twiter @ING_EconomicsPL

Na osłodę można dodać tylko, że nie jesteśmy jedynymi z takim niedoborem gotówki w kasie Państwa. Najważniejsze gospodarka w Europie – Niemcy, również po raz pierwszy od 10 lat zanotują deficyt. Mała różnica jest jednak taka, że to będzie ich pierwszy deficyt od niemal dekady, a u nas deficyt jest normą. Zmienia się tylko jego wysokość…

Skutki deficytu dla inwestora

Zarejestruj się, aby przeczytać ten i pozostałe materiały premium!


Premium

Rejestracja w serwisie jest całkowicie bezpłatna

Zyskasz dostęp do niedostępnych materiałów!

Kliknij i zarejestruj się

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk

Powyższa treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis DNA Rynków oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.

53
3

Powiedz nam czy podobał Ci się ten materiał

53
3


Może Cię zainteresować również:

Ankieta

Czy w 2020 roku odczułeś na sobie skutki inflacji?

  • Tak, czuję że jest drożej
  • Nie, nie dotknęło mnie to
  • Nie zwracałem na to uwagi

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: