Gospodarcza Zapaść Wenezueli: Kraj Pogłębia Kryzys Ekonomiczny

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

13 lip 20244 min czytania

Wstęp

Wenezuela, niegdyś jedno z najbogatszych państw Ameryki Łacińskiej, nadal pogrąża się w głębokim kryzysie gospodarczym. Hiperinflacja, brak podstawowych towarów, rosnące bezrobocie oraz upadająca infrastruktura to tylko niektóre z problemów, które dotykają codzienne życie Wenezuelczyków. Pomimo bogatych zasobów ropy naftowej, które mogłyby stanowić fundament zdrowej gospodarki, polityczne niepokoje i nieudolne zarządzanie doprowadziły do katastrofalnej sytuacji ekonomicznej. Artykuł ten analizuje przyczyny tego kryzysu, jego wpływ na społeczeństwo oraz perspektywy na przyszłość.

Niedawno minęło 25 od jednego z najtragiczniejszych w historii Wenezueli wydarzenia. Wówczas do władzy doszedł Hugo Chavez. Rewolucjonista, który obiecał wyrównywać najbiedniejszym zarobki i całkowicie zlikwidować biedę. Socjalizm miał być receptą na wszelkie zło. Niestety skończyło się tak jak zawsze. Szczegóły opisaliśmy w artykule „Historia hiperinflacji w Wenezueli”. Po Chavezie do władzy doszedł jego dobry przyjaciel – Nicolas Maduro. Jego rządy były właściwie jedną wielką kontynuacją rządów Chaveza.

Prawdziwa hiperinflacja trwa

Gospodarka Wenezueli stawała się coraz bardziej socjalistyczna. 28 lipca 2024 roku odbędą się wybory prezydenckie, które pokażą światu, jakich zmian i czy w ogóle chcą Wenezuelczycy. Wydawać by się mogło, że zdecydowana większość tamtejszego społeczeństwa rzeczywiście pragnie zmian. Jednak co ciekawe nie jest to prawda. Nawet niezależne sondażownie pokazują, iż większość mieszkańców tego państwa, chce zachować w mniejszym bądź większym stopniu socjalizm.

Lata propagandy i biedy zrobiły swoje. Zresztą w państwie rządzonym przez Maduro nie zostało wielu młodych ludzi. Ci bardziej przedsiębiorczy już dawno wyjechali z kraju bez perspektyw. Łączna emigracja po roku 2010 szacowana jest na 6 milionów osób. Całkiem dużo jak na 30-milionowy kraj.

Ciężko żyć w państwie gdzie średnie wynagrodzenie oscyluje wokół 200 dolarów. Lokalnej waluty – boliwarów, prawie nikt nie używa, ze względu na panującą hiperinflację. W kraju zaczęło brakować energii elektrycznej. A wiele firm przestało z tego powodu funkcjonować. PKB, aby wrócić do poziomu z 2013 roku musiałoby wzrosnąć o około 380%. Co oznaczałoby średni wzrost rzędu 8 proc. przez najbliższe 20 lat.

Wenezuela: Produkt krajowy brutto (PKB) w cenach bieżących od 1986 do 2025r. (prognoza)

Wenezuela chce się ratować… cudzą ropa

Są jednak również pozytywne wiadomości. Okazuje się, że poziom przestępczości w Wenezueli obniżył się w ostatnim czasie. Jednak co ciekawe ta poprawa bezpieczeństwa wzięła się stąd, że zdaniem ekspertów od tego kraju Wenezuelczycy … stali się zbyt biedni, żeby ich okradać. Zorganizowane grupy przestępcze przeniosły się do sąsiedniej Kolumbii i innych państw Ameryki Południowej. Wszystko to w poszukiwaniu wyższej marży z rabunków. Jak widać nawet bieda ma swoje plusy.

Kilka miesięcy temu Nicolas Maduro wpadł na pomysł, który ma wyrwać jego kraj z biedy i upadku. Nie chodzi oczywiście o żadne reformy wolnorynkowe. Pomysłem jest wojna i zabranie ropy pobliskiej Gujanie. Rok temu w artykule „Najszybciej rozwijający się kraj świata” pisaliśmy, że na terenie Gujany odkryto niebotyczne ilości „czarnego złota”. Jak widać Maduro, czytał nasz artykuł i postanowił zabrać jej część dla siebie.

Obszar sporny w kolorze jasnozielonym. Gujana w kolorze jasnej i ciemnej zieleni. Wenezuela w kolorze pomarańczowym.

W raporcie udostępnionym przez CNN, waszyngtoński zespół doradców Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) ostrzega, że wojsko Wenezueli ciągle koncentruje siły przy granicy Gujany. Powstawać mają bazy tymczasowe, a wojsko nieustannie się szkoli do inwazji. Wiele wskazuje na to, że do aneksji może dojść. 5 – tysięczne siły Gujany nie będą miały szans w potencjalnej konfontacji.

Jednak państwo liczy na wsparcie militarne innych państw. W tym  przede wszystkim te od USA. Pomysł na aneksję bogatego w złoża ropy terytorium cudzego kraju, jest oczywiście strzałem w kolano. Pokazuje, że sytuacja gospodarcza Wenezueli jest fatalna. Maduro próbuje opanować nastroje społeczne wizją podbojów terytorialnych. Ceną są zapewne najbliższe wybory prezydenckie. Warto je obserwować, bo jeżeli obecna władza straci mandat społeczny, a wygra ekipa chcąca wprowadzać reformy, to kapitał zagraniczny może popłynąć do Wenezueli szerokim łukiem. Wówczas pojawią się okazję inwestycyjne, które będzie można wykorzystać.

Do zarobienia,
Karol Badowski

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Hossa zmienia silnik_ WIG20 kontra S&P 500
Popularne
Rynki i makro

Przez 4 lata GPW pokonała USA. Teraz role się odwrócą

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

08 paź 2026
Złoto i srebro w rafinerii
Popularne
Rynki i makro

Złoto czy srebro? Większość inwestorów nie rozumie różnicy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

07 paź 2026
brazylia
PremiumPopularne
Rynki i makro

Brazylijskie akcje eksplodowały po wyborach. Czy to dopiero początek?

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

05 paź 2026
Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło
Popularne
Rynki i makro

Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 wrz 2026
Brexit miał ograniczyć imigrację Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!
Popularne
Rynki i makro

Brexit miał ograniczyć imigrację? Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

23 wrz 2026
10% szans, że AI zniszczy świat Ta panika to polityczna ustawka!
Popularne
Rynki i makro

10% szans, że AI zniszczy świat? Ta panika to polityczna ustawka!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

18 wrz 2026
Wszyscy boja się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inczaej
Popularne
Rynki i makro

Wszyscy boją się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inaczej

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

14 wrz 2026
Koniec gospodarki tylko dla bogatych. Giełda jeszcze tego nie widzi
Popularne
Rynki i makro

Koniec gospodarki tylko dla bogatych? Giełda jeszcze tego nie widzi

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 sie 2026
Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć
Rynki i makro

Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

27 sie 2026
Fed podniesie stopy i zabije hossę! Dane mówią coś innego
Rynki i makro

Fed podniesie stopy i zabije hossę? Dane mówią coś innego

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

21 sie 2026
Zobacz centrum wiedzy