
Michał Poleszczuk.
Mam na imię Michał, a rynkami zainteresowałem się na bardzo wczesnym etapie. Skończyłem licencjat z finansów na WNE UW oraz magisterkę z Big Data na SGH, gdzie trochę mocniej skręciłem w stronę technologii. Po drodze zdobyłem też licencję maklera papierów wartościowych oraz CIIA. Choć „papierki“ dobrze mieć, w rynkowej rzeczywistości mają raczej marginalne znaczenie. Najbardziej interesuje mnie stock-picking oraz dogłębna analiza modeli biznesowych i fundamentów spółek.

Dlaczego to robię?
Kim jestem?
Pierwsza fascynacja rynkami pojawiła się u mnie w wieku 14 lat. Rynkowa rzeczywistość jest niezmiernie złożona, więc początkowo było to dość powierzchowne zainteresowanie, ale im więcej rozumiałem, tym bardziej mnie to wszystko wciągało.
Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywałem w doradztwie strategicznym, a przez ostatnie dwa lata pracowałem jako analityk w Xelionie. Zakres tematów był szeroki: od kodowania i analizy bieżącej sytuacji rynkowej po ocenę dystrybuowanych produktów i ich emitentów. Moją zajawką starałem się zarażać w nagraniach na YouTube i artykułach prasowych w krajowych mediach.
W ostatnim czasie sporo uwagi poświęcałem makro i szerszemu spojrzeniu na rynek, ale tym, co interesuje mnie najbardziej, pozostaje aktywny stock-picking. Na DNA Rynków znajdziesz u mnie regularne komentarze do najważniejszych wydarzeń z zakresu polityki pieniężnej, geopolityki i otoczenia rynkowego, ale przede wszystkim aktywną selekcję i stałe pokrycie konkretnych spółek.
Chciałbym, żebyś po przeczytaniu moich materiałów wiedział nie tylko, co się dzieje, ale też dlaczego i jak o tym myśleć samodzielnie.