Wstęp
Żeby dostrzec zmianę Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków w czerwcu, niezbędna okazuje się lupa. Choć w poprzednim miesiącu sygnalizowaliśmy, że zmiana była rekordowo mała, to czerwcowy odczyt ustanowił nowe minimum. Wskaźnik przesunął się nieznacznie w lewo, wskazując, że bieżące nastroje gospodarcze uległy minimalnemu pogorszeniu. Jednocześnie perspektywy na przyszłość pozostały bez zmian.
Mimo że sam odczyt i jego zmiana w skali miesiąca nie przynosi żadnych nowych informacji, to niezwykle ciekawe są przyczyny takiej zmiany. Analizując elementy składające się na finalny odczyt wskaźnika, okazuje się, że przy uwzględnieniu wag czynników wchodzących w jego skład poszczególne elementy na plus i na minus rozłożyły się niemal idealnie po równo. Stąd też za niewielką zmianą odczytu finalnego kryje się dużo większa zmienność jego składowych.
Zaskakujące jest także to, że równowaga czynników rosnących i spadających dotyczy również monitorowanych wskaźników ze sfery krajowej i zagranicznej. Pesymista widząc te składowe, powie, że w każdym segmencie spowalniający czynnik ma równoważący go odpowiednik. Optymista z kolei, że każdy rosnący czynnik ma równoważący go odpowiednik. Przy takim rozkładzie rynkowych sił oczekujemy, że czerwiec przyniesie kontynuacje obecnych trendów na krajowych rynkach akcji, obligacji i walut. Oznacza to utrzymanie trendu bocznego na GPW, kontynuację spadku rentowności na obligacjach i dalszą stabilizację na walutach.
Podsumowanie Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków:
„Dane z gospodarki sugerują utrzymanie obecnych trendów w kolejnym miesiącu. To dobry czas dla inwestorów, którzy dopiero rozważają rozpoczęcie inwestycji w ryzykowne aktywa oraz idealny czas dla wszystkich inwestorów kierujących się dewizą „poczekam na wyjaśnienie sytuacji, gdy będzie przewidywalnie, to zainwestuję”. Bardziej przewidywalnie już być nie może.”.
Odczyt Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków, czerwiec 2019

Do zarobienia!
Piotr Cymcyk









