Wstęp
Zmiana Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków po kwietniu należy do jednych z najmniejszych od kilku kwartałów. Nieznacznie poprawiła się ocena obecnej sytuacji i dosłownie o włos obniżyły się perspektywy gospodarki na kolejne sześć miesięcy.
Z takiego odczytu płyną dwa wnioski. Po pierwsze, krajowi przedsiębiorcy nie doświadczyli na swojej skórze (oraz firmowym portfelu) spowolnienia, które trawi kraje Europy Zachodniej, a którego liderem pozostaje niemiecka gospodarka. Po trzymaniu gardy przez blisko pół roku, wyczekując uderzenia, gdy to nie nadeszło, podjęli oni grupową decyzję o podwyżkach cen i odwieszeniu zatrzymanych procesów rekrutacyjnych. Pierwsze efekty takich działań można już zaobserwować w danych o zatrudnieniu (w górę) oraz inflacji (istotnie w górę). Takie działania oceniamy jednak jako sposób na testowanie rynku i nowych granic akceptacji pośród zarówno pracowników, jak i klientów.
Drugi wniosek dotyczy głębokości wiary w poprawę sytuacji gospodarczej. W tym zakresienie nastąpiła żadna zmiana. Zgodnie z naszym badaniem, sytuacja w kwietniu pozostała taka sama, a kluczowe parametry przeobrażające nadzieję na permanentną poprawę sytuacji, nie zmieniły się. Sugeruje to, aby zachować ostrożność przy podejmowaniu długoterminowych decyzji inwestycyjnych w ryzykowne klasy aktywów (akcje, obligacje korporacyjne, czy fundusze akcji). W przypadku negatywnych niespodzianek, takich jak zaostrzenie konfliktów handlowych, gwałtowne wzrosty cen ropy lub polityczne zamieszania, szybko zmaterializuje się gremialne „A nie mówiłem!”, a za nim silny spadek oczekiwań.
Podsumowanie Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków:
„Dane z gospodarki nie dają obecnie powodów do obaw przy inwestycjach w ryzykowne aktywa. Jednocześnie z uwagi na płytki fundament sugerują, że przy takich inwestycjach w następnych 3 miesiącach należy liczyć się z podwyższoną zmiennością tak w górę jak i w dół.”
Odczyt Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków, maj 2019
Do zarobienia!
Piotr Cymcyk









