Wstęp
Globalna flota prywatnych samolotów odrzutowych wzrosła w ciągu ostatnich dwóch dekad ponad dwukrotnie. W 2022 roku wykonano więcej prywatnych lotów niż kiedykolwiek wcześniej. Odbyło się ich na świecie ponad 5 milionów. W ubiegłym roku po raz pierwszy lotnictwo prywatne przekroczyło swój poprzedni szczyt. Ten miał miejsce w 2007 r., przed kryzysem finansowym 2008-09.
Przewiduje się, że sprzedaż używanych i nowych prywatnych odrzutowców osiągnie w tym roku 34,6 mld USD. Dla porównania w roku ubiegłym było to 34,1 mld USD. Tak dynamiczne wzrosty tego rynku nie powinny dziwić. Milionerom wcale nie żyje się gorzej niż kilka lat temu, a zniesienie ograniczeń pandemicznych ożywiły podróże lotnicze, również te klasy premium. Obecne dane mówią, że globalna flota powietrzna składa się już z ponad 23 tys. prywatnych odrzutowców. Do tego, co roku zwiększa się o kolejne kilkaset. Sama tylko roczna sprzedaż w 2022 roku przekroczyła liczbę 2400 sztuk.
Wielkość rynku biznesowych samolotów odrzutowych – podział geograficzny z prognozą do 2030 roku
Prywatne latanie szkodliwe społecznie
Milionerom żyje się całkiem dobrze, skoro są w stanie kupować rekordowe ilości prywatnych odrzutowców. Polska również dorobiła się pokaźnego i rosnącego grona milionerów. We wpisie „Rynek dóbr luksusowych w Polsce ma się coraz lepiej” pisaliśmy, że „dolarowych” milionerów, jest w Polsce już ponad 100 tys. Głównie jednak skupiamy się na razie na kupowaniu luksusowych aut i odzieży, a nie odrzutowców.
Może to i lepiej, bo chociaż podróże prywatnymi odrzutowcami stanowią zaledwie około 5% światowego rynku lotniczego, to wytwarzają około 10 razy więcej gazów cieplarnianych w przeliczeniu na pasażera. W Stanach Zjednoczonych, które wciąż są światowym liderem w podróżach prywatnymi odrzutowcami, pasażerowie lotów komercyjnych w rzeczywistości dotują loty prywatne.
Podatki od prywatnego lotnictwa przyniosły tylko 2% dochodów z podatków, które są głównym źródłem finansowania Federalnej Administracji Lotnictwa zajmującej się kontrolą ruchu lotniczego. Mimo że prywatne odrzutowce stanowiły aż 17% obsługiwanych lotów.









