Przegrali rynek smartfonów, ale wygrali dużo więcej. Motorola i +4000% na kursie

Największy przegryw komórek? Nokia. Drugi największy przegryw? Motorola. Kojarzysz jeszcze te rupiecie z klapką? Firma przegapiła największą rewolucję technologiczną XXI wieku w branży telefonów komórkowych. Zmieciona przez iPhone do zera.

Tylko podobnie jak Nokia, Motorola podniosła się z kolan i podbija kompletnie inne branże technologiczne. Dla inwestorów wygrała już w efekcie… 4000% wzrostu na kursie i wcale nie wygląda dziś dalej na przesadnie drogą spółkę.

Zamiast walczyć na zatłoczonym rynku konsumenckim smartfonów, zeszła z pierwszej linii frontu i zaczęła budować coś znacznie bardziej trwałego: infrastrukturę komunikacyjną dla państw, policji i służb ratunkowych.

Dziś to nie już producent telefonów, ale cichy gigant technologii bezpieczeństwa, który działa w tle i kontroluje systemy, bez których nowoczesne państwo nie ma jak funkcjonować.

Wykres akcji Motorola wzrost

Jest tam, gdzie nikt jej nie widzi, ale tam wszyscy od niej zależą. Tak, Ty też. To tak naprawdę historia dwóch Motoroli. Jedna poległa w walce z Apple, a druga zbudowała imperium na bezpieczeństwie i kontroli komunikacji.

Przegrali rynek smartfonów, ale wygrali dużo więcej. Motorola i +4000% na kursie

Zyskaj dostęp do milionów akcji, ETF-ów i opcji na całym świecie z Freedom24
Na start odbierz do 20 darmowych akcji.
Sprawdź ofertę

Początki Motoroli – od radia do technologii komunikacyjnych

Firma wcale nie wyrosła początkowo z telefonii komórkowej!

Zaczęła się od radia. Została założona przez braci Galvin w 1928 roku jako Galvin Manufacturing Corporation. Jej pierwszym produktem był eliminator baterii do radio, który pozwalał zasilać radioodbiorniki z sieci elektrycznej zamiast z baterii, rozwiązanie proste, ale w tamtym czasie bardzo użyteczne technologicznie. Już dwa lata później pojawił się pierwszy radioodbiornik samochodowy pod marką Motorola. To był jeden z pierwszych takich produktów na świecie i jednocześnie moment, w którym firma zaczęła budować relacje ze służbami publicznymi i sektorem infrastruktury.

Historia technologii Motorola oś czasu

II wojna światowa i rozwój komunikacji bezprzewodowej

Prawdziwe przyspieszenie przyszło w czasie II wojny światowej. To wtedy rozwój przenośnych radiostacji nabrał tempa, a Motorola znalazła się w centrum tej zmiany technologicznej. Najpierw powstały plecakowe radiostacje walkie-talkie, a chwilę później ich bardziej mobilna wersja, handie-talkie, którą można było trzymać w dłoni. Tylko, że pierwsze rozwiązanie było ciężkie i terenowe, drugie wprowadzało realną mobilność komunikacji. To właśnie wtedy zaczęła się epoka nowoczesnej komunikacji bezprzewodowej, a Motorola była jednym z jej współtwórców.

Po wojnie te technologie wyszły poza wojsko i trafiły do policji, ratownictwa i obrony cywilnej. Firma zbudowała reputację dostawcy sprzętu do zastosowań krytycznych, tam, gdzie liczy się niezawodność, a nie wygląd czy cena. Ten kapitał technologiczny znalazł symboliczne potwierdzenie w latach 60., kiedy rozwiązania Motoroli zostały wykorzystane w programie Apollo. To właśnie dzięki ich technologii na Ziemię trafiła transmisja pierwszych słów Neila Armstronga z Księżyca.

Era telefonów komórkowych i dominacja rynkowa

Przełom nastąpił w 1983 roku wraz z wprowadzeniem modelu DynaTAC, pierwszego komercyjnego telefonu komórkowego. Był duży, drogi i daleki od dzisiejszych standardów, ale symbolizował początek nowej epoki w technologii mobilnej. W latach 90. i na początku XXI wieku firma należała już do ścisłej światowej czołówki producentów telefonów komórkowych. Jej urządzenia trafiały zarówno do biznesu, jak i zwykłych użytkowników, a marka stała się synonimem mobilnej komunikacji. Rynek rozwijał się dynamicznie, a producenci konkurowali miniaturyzacją, czasem pracy baterii i nowymi funkcjami.

Symbolem tej epoki były telefony z klapką. Motorola StarTAC z 1996 roku należał do pierwszych naprawdę kompaktowych modeli, które można było wygodnie nosić w kieszeni. Kilka lat później pojawił się RAZR V3, smukły, metalowy, charakterystyczny. Sprzedany w ponad stu milionach egzemplarzy, stał się jedną z ikon technologii początku lat dwutysięcznych. W tym czasie Motorola była na szczycie rynku i rywalizowała z takimi gigantami jak Nokia czy Samsung.

Udział rynku telefonów Nokia Samsung

Upadek po premierze iPhone’a i podział spółki

I nagle buuuum… w 2007 roku wszystko szlag trafił, bo Apple zaprezentowała iPhone, który radykalnie zmienił sposób korzystania z telefonu komórkowego. Telefon przestał być telefonem. Stał się przenośnym komputerem, a Motorola tego nie dostrzegała. Zdecydowanie za długo wierzyła, że design i fancy klapka wystarczą. Efekt? Utrata rynku, utrata pozycji, utrata zysków. Na domiar złego zawaliła się też sama misja funkcjonowania spółki, bo pod jednym szyldem funkcjonowały dwa zupełnie różne biznesy. Z jednej strony kompaktowe telefony, z drugiej systemy dla służb, gdzie kluczowe były niezawodność, certyfikacja i wieloletnie kontrakty. Te światy przestały do siebie pasować.

Motorola więc podzieliła się na pół. W 2011 roku nastąpiło formalne rozdzielenie firmy. Motorola Mobility przejęła działalność konsumencką, a Motorola Solutions skoncentrowała się na systemach łączności. Od tego momentu mówimy już o dwóch różnych historiach biznesowych.

Część konsumencka szybko i często zmieniała właścicieli, najpierw trafiła do Google, później do Lenovo, a dziś funkcjonuje głównie jako marka smartfonów.

Motorola Solutions z kolei ograniczała koszty operacyjne, redukowała zatrudnienie oraz porządkowała strukturę aktywów, w tym stopniowo wyprzedawała nieruchomości. Jednocześnie zawężała zakres działalności, pozbywając się mniej perspektywicznych lub słabiej dopasowanych obszarów biznesowych. W efekcie spółka przeszła od rozbudowanej, zdywersyfikowanej struktury do bardziej skoncentrowanego i efektywnego modelu działania, opartego na wyższych marżach i większej przewidywalności wyników finansowych.

Segmenty przychodów Motorola Solutions

Model biznesowy Motorola Solutions – infrastruktura bezpieczeństwa

Dziś Motorola Solutions prowadzi działalność w dwóch głównych segmentach biznesowych: produkty i integracja systemów oraz oprogramowanie i usługi. To nie jest już producent pojedynczych urządzeń żyjący z jednorazowej sprzedaży sprzętu, a dostawca całego ekosystemu bezpieczeństwa. Od sieci łączności, przez monitoring i kontrolę dostępu, aż po oprogramowanie i wieloletnie utrzymanie systemów. Pierwszy segment obejmuje budowę infrastruktury i dostarczanie sprzętu, drugi odpowiada za warstwę operacyjną, zarządzanie, analizę danych i rozwój systemów w długim okresie.

Fundamentem całego modelu są systemy Land Mobile Radio (LMR), czyli sieci komunikacji krytycznej wykorzystywane przez służby i operatorów infrastruktury. To one zapewniają łączność nawet w sytuacjach kryzysowych i stanowią punkt wyjścia dla całego systemu. Motorola nie sprzedaje tu jedynie radiotelefonów, projektuje i wdraża całe sieci, a następnie przez lata je utrzymuje, modernizuje i rozbudowuje. Ten model tworzy długoterminową zależność klienta i stanowi kluczową przewagę konkurencyjną firmy. Firma posiada około 80% udziału w rynku wdrożeń sieci LMR w USA, Europie i Australii.

W tym segmencie decyzje zakupowe nie są podejmowane w oparciu o cenę, lecz o niezawodność. No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której strażacy są w trakcie akcji, albo policja reaguje na zagrożenie, i nagle przez kilkadziesiąt sekund przestaje działać komunikacja? Nie ma koordynacji, nie wiadomo kto gdzie jest, decyzje podejmowane są „w ciemno”. Takie rzeczy się po prostu nie mogą wydarzyć. Dlatego Motorola nie konkuruje w klasycznym sensie cenowym. Jej rozwiązania są wybierane dlatego, że zawsze „muszą działać”, a nie dlatego, że są najtańsze.

Ekosystem: monitoring, centra dowodzenia i przejęcia

Na tej bazie budowane są kolejne elementy ekosystemu technologicznego. Jednym z nich jest bezpieczeństwo wideo i kontrola dostępu, obejmujące monitoring, kamery nasobne oraz systemy analizy obrazu i zarządzania dostępem do budynków czy infrastruktury krytycznej. Te rozwiązania nie są tylko „oczami” systemu, ale źródłem danych operacyjnych, pozwalają rejestrować zdarzenia, identyfikować zagrożenia i śledzić sytuację w czasie rzeczywistym.

Drugim istotnym elementem są centra dowodzenia, czyli oprogramowanie, które spina cały system w jedną całość. To właśnie tam trafiają dane z radiokomunikacji, monitoringu i innych źródeł. Systemy te nie tylko agregują informacje, ale też porządkują je i zamieniają w konkretne działania, od przyjęcia zgłoszenia, przez analizę sytuacji, aż po koordynację służb w terenie. W praktyce to operacyjny rdzeń całego systemu bezpieczeństwa, który decyduje o tym, jak szybko i skutecznie reaguje infrastruktura.

W efekcie Motorola nie sprzedaje pojedynczych produktów, lecz kompletny, zintegrowany system, w którym komunikacja, obraz i oprogramowanie wzajemnie się uzupełniają. To właśnie ta integracja sprawia, że rozwiązanie staje się trudne do zastąpienia na rynku.

Istotnym czynnikiem wspierającym perspektywy Motoroli są także liczne przejęcia, które spółka konsekwentnie realizuje od lat. Zamiast budować wszystkie kompetencje od zera, firma przejmuje podmioty posiadające konkretne technologie i włącza je do swojego ekosystemu. Dobrym przykładem są przejęcia w segmencie bezpieczeństwa wideo. Firmy takie jak Avigilon czy Pelco pozwoliły Motoroli wejść w monitoring i systemy analizy obrazu. Z kolei Openpath i Ava Security wzmocniły kompetencje w zakresie kontroli dostępu i rozwiązań opartych na chmurze. W obszarze infrastruktury komunikacyjnej ważną rolę odgrywa Airwave, czyli sieć dla służb w Wielkiej Brytanii, natomiast Noggin dostarcza oprogramowanie do zarządzania incydentami i sytuacjami kryzysowymi. Każde z tych przejęć dodaje kolejny element do tej układanki, a w efekcie powstaje zintegrowany system, w którym różne technologie współpracują ze sobą.

Backlog, SaaS i przewagi geopolityczne

Rosnącą pozycję spółki i jej stabilność w branży potwierdza również backlog zamówień. Portfel podpisanych, ale jeszcze niezrealizowanych kontraktów wyraźnie rośnie i jest jednym z najważniejszych wskaźników jakości jej modelu biznesowego. W ciągu mniej więcej dekady jego wartość zwiększyła się z nieco ponad 8 mld dolarów do prawie 16 mld dolarów.

Wzrost backlogu Motorola Solutions

Dodatkowo coraz większą jego część stanowią kontrakty związane z oprogramowaniem i usługami. Wraz z rozwojem rozwiązań chmurowych i modelu SaaS rośnie udział przychodów zabezpieczonych na wiele lat do przodu. W praktyce oznacza to stopniowe odchodzenie od modelu opartego głównie na sprzedaży sprzętu w stronę działalności, w której kluczowe znaczenie ma cykliczność, długoterminowa obsługa i rozwój systemów.

Przewaga Motoroli ma również delikatny kontekst geopolityczny. W kwestiach infrastruktury bezpieczeństwa i monitoringu coraz większe znaczenie mają kwestie zaufania, kontroli danych i bezpieczeństwa państwa, co sprawia, że wiele rządów w Europie i Ameryce Północnej ogranicza wykorzystanie rozwiązań pochodzących z Chin. To prosta droga do uprzywilejowanej pozycji spółki! Ale nie oznacza to braku konkurencji. W poszczególnych segmentach firma rywalizuje z wyspecjalizowanymi graczami, ale jej przewaga wynika ze zdolności do integracji komunikacji, obrazu i oprogramowania w jeden spójny system. Podczas gdy konkurenci oferują pojedyncze komponenty, Motorola dostarcza całość.

Z perspektywy rozwoju ma to kluczowe znaczenie. Pojedyncze produkty można łatwo zastąpić, natomiast zintegrowany system obejmujący wiele warstw tworzy znacznie silniejsze bariery wejścia. Im więcej elementów dostarcza jedna firma, tym trudniej klientowi zrezygnować z jej rozwiązań i właśnie dlatego budowa takiego ekosystemu, wspierana dodatkowymi przejęciami, stanowi jeden z fundamentów długoterminowego wzrostu Motoroli. Potencjał tego rynku sięga około 83 mld dolarów.

Ekosystem technologii bezpieczeństwa publicznego

Skala działalności i efekt „uzależnienia” klientów

Motorola korzysta na tym nie tylko poprzez zdobywanie nowych kontraktów, ale przede wszystkim dzięki ogromnej bazie już wdrożonych systemów. Spółka obsługuje ponad 13 tysięcy sieci LMR na świecie, w tym kilkadziesiąt systemów krajowych i stanowych, a jej oprogramowanie do obsługi zgłoszeń alarmowych wykorzystywane jest przez większość centrów przyjmowania połączeń alarmowych, w tym około połowę centrów 911 w Stanach Zjednoczonych. To tworzy efekt silnego „uzależnienia” klienta od dostawcy: raz wdrożona infrastruktura jest przez lata rozwijana, modernizowana i rozszerzana o kolejne funkcje.

Strategiczne przejęcia Motorola Solutions

Wyniki finansowe Motoroli – wzrost przychodów i zysków

Zobaczmy jak taki model biznesowy przekłada się na wyniki finansowe?

Tempo wzrostu sprzedaży i przychody Motoroli w ostatnich latach rosną w tempie od kilku do kilkunastu procent rocznie. Największą część działalności wciąż stanowi segment produktów i integracji systemów, odpowiadający za ponad 60% przychodów, jego dynamika wzrostu w ostatnich latach wynosiła około 6% rocznie.

Przychody i wzrost Motorola MSI

Szybciej rozwija się natomiast segment oprogramowania i usług, którego przychody rosły w tym samym okresie w tempie przekraczającym 11% rocznie.

Struktura przychodów potwierdza silne powiązanie firmy z sektorem bezpieczeństwa publicznego. Około 75% przychodów pochodzi od instytucji takich jak policja, straż pożarna, ratownictwo medyczne, służby bezpieczeństwa narodowego, administracja publiczna oraz operatorzy infrastruktury krytycznej. Pozostałe 25% generuje sektor przedsiębiorstw, obejmujący m.in. firmy energetyczne, szpitale, szkoły, zakłady przemysłowe, handel oraz obiekty sportowe i eventowe. Przychody z tego segmentu mają w dużej mierze charakter powtarzalny, co zwiększa stabilność i cykliczność całego biznesu.

Zyski operacyjne Motorola MSI

Rentowność, marże i zwrot dla akcjonariuszy

Przejdźmy do zysków! Bo tu dzieje się magia! Rosną nawet szybciej niż same przychody. W ostatnich latach zysk operacyjny w segmencie produktów i integracji systemów zwiększał się średnio o prawie 10% rocznie, natomiast segment oprogramowania i usług rozwijał się jeszcze szybciej, jego zysk operacyjny rósł w tempie przekraczającym 17% rocznie. Pokazuje to wyraźnie, że wraz ze wzrostem udziału oprogramowania i usług poprawia się także jej rentowność.

W ostatnich latach wyraźnie poprawiły się też marże Motoroli! Zastosowano mądrą dźwignię operacyjną! Przy wciąż rosnącej skali działalności, koszty firmy nie rosną już tak szybko jak przychody. Raz opracowane oprogramowanie sprzedawane jest kolejnym klientom przy relatywnie niewielkich dodatkowych kosztach, dzięki czemu każda kolejna sprzedaż w większym stopniu przekłada się na zysk. To właśnie dlatego w ostatnich latach tempo wzrostu zysków jest wyraźnie wyższe niż tempo wzrostu samej sprzedaży.

Dywidenda DPS Motorola wzrost

I wisienka na torcie… rosnące zyski pozwalają systematycznie dzielić się nimi z akcjonariuszami. Spółka od lat konsekwentnie podnosi dywidendę, która od 2013 roku rośnie w tempie około kilkunastu procent rocznie.

Do tego dochodzi jeszcze szeroki program skupu akcji własnych, stanowiący drugi filar zwrotu kapitału. Bo to właśnie buybacki odegrały szczególnie istotną rolę po wydzieleniu spółki. Motorola znacząco zmniejszyła liczbę akcji w obrocie, łącznie o około połowę. W praktyce oznacza to, że każdy pozostały akcjonariusz posiada dziś większy udział w firmie niż wcześniej, a wypracowane zyski przypadają na mniejszą liczbę akcji. Taki model nie tylko wspiera wzrost zysku na akcję, ale także wzmacnia długoterminową atrakcyjność spółki z perspektywy inwestorów.

Liczba akcji Motorola spadek

Wycena Motoroli – czy to dobra inwestycja?

No dobra, to na koniec zostaje jeszcze pytanie o wycenę, bo nawet świetna spółka nie zawsze jest świetną inwestycją przy złej cenie. I moim zdaniem Motorola jest dziś po prostu wyceniona fair. Przez ostatnie 10 lat kurs urósł ponad 6-krotnie, co daje mniej więcej 20% średniorocznie.

Kurs akcji Motorola MSI

W tym samym czasie sama wycena, patrząc po EV/EBITDA, wzrosła niecałe 2 razy, czyli jakieś 6% rocznie. To jest ważne, bo pokazuje, że owszem, część zwrotu przyszła z tego, że rynek był gotów płacić za Motorolę coraz więcej, ale to nie była główna historia. Większość zrobił po prostu sam biznes: lepsza jakość, lepsze marże, mocniejszy miks, większa przewidywalność i sensowny zwrot kapitału do akcjonariuszy.

Dlatego dzisiaj nie patrzę na Motorolę jak na spółkę ewidentnie tanią, ale też nie uważam, żeby była absurdalnie droga. Przy takim profilu konkurencyjnym, takich stopach zwrotu na kapitale, takiej stabilności i całkiem przyzwoitym wzroście wygląda raczej na uczciwie wycenioną, może z lekkim przechyłem w stronę drogiej. To nie jest poziom typu „o kurde, ładuje do wora, rynek kompletnie tego nie docenia”. Raczej odwrotnie: rynek dobrze już rozumie, że to jest jakościowy biznes i sporą część tych przewag ma już wpisaną w cenę.

I widać to też po wskaźnikach na przód. Mówimy mniej więcej o 26 razy zyski na najbliższe 12 miesięcy, przy perspektywie wzrostu przychodów w okolicach 7% i wzrostu zysku na akcję trochę powyżej 10%. Czyli płacimy pełną, solidną cenę za biznes, który dalej rośnie, ale nie jest już jakąś rakietą. To nie wygląda jak okazja życia. Zwłaszcza że na tle swojej historycznej mediany z ostatniej dekady Motorola także po EV/EBITDA nie wygląda specjalnie tanio.

Wycena EV EBITDA Motorola MSI

Więc dla mnie to jest bardziej bardzo dobra spółka niż jakaś oczywista okazja inwestycyjna. Przy lepszej cenie jak najbardziej byłby to kandydat do portfela, ale jeśli miałbym wybierać preferowaną ekspozycję na ten sektor, to osobiście bardziej ciągnie mnie w stronę Axona, czyli konkurenta Motoroli w jednym z segmentów.

Podsumowanie – transformacja, która zmieniła wszystko

Tak więc słuchajcie podsumowując Motorola to przykład spółki, która przeszła głęboką transformację i wyszła z niej w doskonałej pozycji. Z firmy tracącej znaczenie w segmencie konsumenckim stała się jednym z kluczowych graczy w swojej niszy, budując silną pozycję rynkową i skalę trudną do pokonania przez konkurencję.

Efekt?
• przychody rosną stabilnie
• zyski rosną szybciej
• marże rosną jeszcze szybciej
• a akcje? Rakieta.

Nie dlatego, że wrócili do telefonów. Tylko dlatego, że… z nich zrezygnowali. I to jest największa lekcja z tej historii! Największe firmy nie wygrywają dlatego, że nigdy nie mają kryzysów. Wygrywają dlatego, że wiedzą… kiedy przestać grać w starą grę. Motorola przegrała rynek telefonów. Wygrała jednak coś znacznie większego. Zdobyła rynek, którego większość ludzi nawet nie widzi.

Zyskaj dostęp do milionów akcji, ETF-ów i opcji na całym świecie z Freedom24
Na start odbierz do 20 darmowych akcji.
Sprawdź ofertę

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments