Wstęp
Booking Holdings jest jedną z tych giełdowych spółek, gdzie inwestorzy są lepiej zaznajomieni z niektórymi produktami spółki niż z jej modelem biznesowym, skalą działania, przewagami konkurencyjnymi i ryzykami. Po części wpływ na taki stan rzeczy na pewno miała cena nominalna akcji tej spółki. Cena nominalna jednej akcji w swoich szczytach zbliżała się nawet do 6 000 dolarów. To oczywiście bez znaczenia z fundamentalnego punktu widzenia, ale już całkiem istotne ze względów praktycznych. Przy tak wysokiej cenie nominalnej pojedynczej akcji inwestorowi indywidualnemu zwyczajnie trudniej dokonywać comiesięcznych uśrednień w ramach DCA. Jeszcze trudniej jest drobnemu inwestorowi kupować opcje na akcje o tak wysokiej cenie nominalnej.
Powyższe sprawiało, że wielu inwestorów formułowało opinię na temat Bookingu, opierając się bardziej na własnych wrażeniach z korzystania z usług spółki niż na głębszej analizie tego biznesu. Co ciekawe, bazując na własnych doświadczeniach z platformą Booking.com amerykański inwestor mógłby mieć zupełnie inne odczucia niż jego europejski odpowiednik. W kwietniu bieżącego roku Booking dokonał wreszcie długo oczekiwanego splitu akcji (w stosunku 25 za 1), co zaczęło przekładać się na większe zainteresowanie inwestorów. Warto więc, aby w końcu na DNA Premium pojawił się dłuższy tekst poświęcony właśnie spółce Booking Holdings.
W tym tekście przedstawię historię spółki, jej główne marki i produkty, omówię przewagi konkurencyjne i przeznaczę sporo miejsca na omówieniu wielu ryzyk, które towarzyszą spółce. Będzie więc troszeczkę o różnorakich zagrożeniach prawnych, jak i o zagrożeniu ze strony Muse i innych agentów. Jeśli ktoś czytał mój ostatni tekst na temat Ubera i wpływu Muse, to od razu zaznaczę, że w przypadku Bookingu mój kluczowy wniosek i scenariusz dla ich relacji z Muse będzie się mocno różnił od tego, co pisałem w przypadku Ubera. Wprawdzie wspólną cechą obu spółek jest to, że agregują popyt i podaż, jednak różnice w ich modelu biznesowym sprawiają, że wpływ Muse na oba te biznesy może być inny. Na koniec, jak zawsze, wskażę także, jakie jest moje aktualne nastawienie do Booking i czy spółka zasługuje na miejsce w którymś z moich portfeli.








