Inflacja dla inwestorów jest bez znaczenia. Dopiero hiperinflacja jest zabójcza

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

11 lip 20234 min czytania

Wstęp

Jednym z ważniejszych zmartwień w dzisiejszych czasach jest problem wysokiej inflacji. Chociaż inflacja w USA spada i to samo tyczy się reszty Europy, to ekonomiści wcale nie są przekonani co do tego, czy ustabilizuje się na swoich dawnych poziomach. Całkiem możliwe, że jej poziom nie spadnie do celu inflacyjnego ustalanego przez Banki Centralne. Pomimo że z kolejnymi danymi gospodarczymi deflacja w 2024 roku staje się coraz bardziej prawdopodobna, to jednak na dziś ciężko jest znaleźć jednoznaczną odpowiedź dla dalszego kształtowania się cen w gospodarce. W takim trudnym otoczeniu oszczędności może ochronić w zasadzie wyłącznie rynek akcji.

Inflacja ma różne podłoża

Inflacja jest dość intuicyjna i każdy wie, że oznacza wzrost cen w sklepach. Nie ma jednak jednego powodu, z którego "bierze się" inflacja. Na świecie istnieje kilka szkół ekonomicznych, które sprzeczają się odnośnie do tego, co jest główną przyczyną inflacji. Tak naprawdę większość z nich ma rację, gdy odnoszą się do poszczególnych przypadków ekonomicznych. Przykładowo inflacja może mieć charakter wyłącznie psychologiczny, gdy np. pojawi się lockdown, a ludzie automatycznie zaczną wykupować hurtowo papier toaletowy.

Chociaż historia pokazała, że było to irracjonalne zjawisko, to podniosło na chwilę ceny produktu. Silnie podwyższony popyt pozwalał cenom poszaleć. Tak samo ceny akcji na giełdzie mogą rosnąć wyłącznie z powodów czysto psychologicznych. Sytuacje, gdy inwestorzy kupują akcje danej spółki tylko dlatego, że lubią jej produkty, albo że usłyszeli dobrą opinię są na porządku dziennym.

Takie ruchy giełdowe wywołane chwilowym nastrojem tłumów są jednak krótkotrwałe i nigdy nie kształtują długoterminowego trendu. Dla inwestorów długoterminowych inflacja o podłożu "momentum" nie ma zatem żadnego znaczenia. O wiele bardziej trwała jest inflacja monetarna.

W dłuższym terminie na poziom cen bardziej wpływają czynniki fundamentalne, a psychologia tłumu niemal całkowicie traci na znaczeniu. Tymi czynnikami fundamentalnymi jest np. wydajność produkcji danego dobra w gospodarce narodowej, koszty siły roboczej czy jakość realizowanej polityki monetarnej przez Bank Centralny kraju.

W sytuacji, gdy do gospodarki trafia ponadprzeciętnie dużo pieniądza, który akurat nie ma pokrycia w produktywności, to ceny faktycznie mają tendencję do wzrostu. Dobrze śledzić tu różne agregaty pieniężne, takie jak np. M2 oraz poziom wzrostu gospodarczego.

Problemem dla inwestora jest dopiero hiperinflacja

Dane pokazują jednak, że umiarkowana inflacja jest dla inwestorów neutralna. Patrząc po poprzednich okresach inflacyjnych w USA od 1948 do 2020 roku widać, że nawet okresy, które przynosiły inflację na poziomie powyżej 6% w dalszym ciągu generowały dla inwestora średnio dodatnią stopę zwrotu.

Prawdziwy problem rynki mają dopiero podczas hiperinflacji. Sytuacja, w której ceny rosną w zupełnie niekontrolowanym tempie i często wykładniczo. To już mocno patologiczny stan, w którym gospodarka przestaje prawidłowo funkcjonować. Procesy cenowe są zaburzone, nie przez problemy z produkcją, ale przez brak możliwości prawidłowego oszacowania wartości wytwarzanych dóbr i usług. Firmy nie są w stanie właściwie wycenić swoich produktów i usług, a konsumenci również nie wiedzą, czy cena kilku tysięcy złotych za pomidory jest uczciwa. Ludzki umysł nie jest w stanie przystosować się do takich ekstremalnej i szybko zmieniającej się sytuacji

Hiperinflacja niszczy wartość

W gospodarce hiperinflacyjnej panuje wówczas chaos, który negatywnie wpływa na wzrost gospodarczy. Kapitał zagraniczny ucieka, a taka kombinacja jest zabójcza dla notowań. Dane pokazują, że przeciągu kilku lat od wystąpienia hiperinflacji notowania krajowych indeksów giełdowych pozostają zdecydowanie w tyle za skumulowaną inflacją. Dopiero po kilku latach są w stanie do niej „dobić”. Przykładem może być rynek izraelski z lat 80-tych.

Notowania izraelskiej giełdy na tle hiperinflacji z lat 80

Nawet inwestorzy bardzo długoterminowi nie powinni trzymać akcji w takim otoczeniu. Długi czas po wystąpieniu hiperinflacji państwo odbudowuje się gospodarczo, a kapitał zagraniczny, który w panice się ewakuował już tak szybko nie wraca. Zniszczone zaufanie do waluty nie odbudowuje się z dnia na dzień. Poniżej dobrze widać, jak w czasie hiperinflacji w Republice Weimarskiej kapitalizacja giełdy niemieckiej denominowana w walucie lokalnej i dolarach się rozjechała. Inwestorzy długoterminowi nie powinni bać się inflacji. Hiperinflacji już jednak mogą. Dobrze, że na dziś taka żadnej rozwiniętej gospodarce nie grozi.

Kapitalizacja niemieckiej giełdy podczas okresu hiperinflacyjnego z lat 20, w markach i w dolarach

Do zarobienia,
Karol Badowski

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Hossa zmienia silnik_ WIG20 kontra S&P 500
Popularne
Rynki i makro

Przez 4 lata GPW pokonała USA. Teraz role się odwrócą

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

08 paź 2026
Szczyt boomu AI i Micron
Popularne
Serie tematyczne

OpenAI znowu napędza rynek, a Micron ogłasza koniec cyklu! Co dokładam do portfela i czemu?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

06 paź 2026
Tygodniowe podsumowanie portfela inwestycyjnego
Premium
Decyzje inwestycyjne

Tygodniowe podsumowanie zmian portfela 28.09.2026 – 04.10.2026

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
Zysk to nie gotówka
Strategie i edukacja

Twoje spółki mogą zarabiać i zbankrutować. Inwestorzy patrzą na złe liczby!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
komentarz rynkowy 4 października
PremiumPopularne
Decyzje inwestycyjne

Wall Street bije rekordy, większość rynku cierpi, AI przyspiesza

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

04 paź 2026
Portfele między rynkiem a piecem
Popularne
Strategie i edukacja

Oceniam wasze portfele... znowu. Jeden kupił 16 funduszy, a drugi zrobił lepszy interes na piecu

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

01 paź 2026
ai energy
PremiumPopularne
Spółki i sektory

Jak inwestować w energię napędzającą rewolucję AI

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

01 paź 2026
Marki upadają, sieciówki rosną
Spółki i sektory

Kursy Nike, Puma i Lululemon toną, a LPP i Zara biją rekordy. Co się stało z branżą i modą?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

01 paź 2026
Pół miliarda kary dla polskiej spółki, a Moody’s tnie rating Polski. Co naprawdę ma znaczenie
Popularne
Serie tematyczne

Pół miliarda kary dla polskiej spółki, a Moody’s tnie rating Polski. Co naprawdę ma znaczenie?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

29 wrz 2026
Zobacz centrum wiedzy