GPW bije historyczne rekordy, a ORLEN pokazuje 7,7 mld zł zysku! Hossa dopiero się rozkręca?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

11 sie 202612 min czytania

Wstęp

Ahhh, pamiętam, jak cztery lata temu opublikowałem film pod tytułem „Bessa skończy się za chwilę". Pamiętam komentarze: „hurraoptymista", „naganiacz", „poczekaj, WIG20 zobaczy jeszcze tysiąc punktów".

Tamten film wyszedł przy WIG20 na poziomie 1426 pkt. Jak się po czasie okazało, był on opublikowany 5 sesji po najniższym odczycie WIG20 w bessie 2022.

Teraz, w sierpniu 2026 roku, WIG20 zamknął sesję powyżej szczytu WSZECH CZASÓW z października 2007 roku. Dziewiętnaście lat czekania skończone.

Więc tak, dzisiejszy materiał też zaczynam od bezczelnego: a nie mówiłem? Zaraz się tu i tak zlecą jacyś pierdzący o tym, że któraś tam moja inwestycja JEDNAK STRACIŁA. Wiecie, dlaczego mam was w dupie?

Bo kiedy wy smęciliście, ja na tej hossie odbębniłem sobie już kilka ładnych milionów złotych i zamierzam zarobić jeszcze co najmniej kilka, a niektórzy dalej będą co najwyżej siedzieć na trybunach zamiast wejść do gry.

Ale spokojnie, to nie będzie tylko wpis o tym. Będzie też o wynikach Modivo, Orlenu i Auto Partnera, a także o czymś, co pokazuje prawdziwą siłę tej hossy – rynkowych obrotach. Zaczynamy!

GPW bije historyczne rekordy, a ORLEN pokazuje 7,7 mld zł zysku! Hossa dopiero się rozkręca?

WIG20 bije rekord po prawie 19 latach

3 sierpnia 2026 roku MAMY TOOO. Wydarzyło się na GPW coś, na co inwestorzy czekali niemal dziewiętnaście lat. WIG20 zakończył sesję na poziomie 3943,04 punktu, po raz pierwszy zamykając dzień powyżej historycznego maksimum z 29 października 2007 roku. 6 sierpnia zamknął się już na 4022,16 punktu. Stary sufit przestał być sufitem.

Rekord WIG20 z 2007 roku powstał pod koniec poprzedniej wielkiej hossy, tuż przed globalnym kryzysem finansowym. W kolejnych latach indeks przeszedł przez europejski kryzys zadłużeniowy, pandemię, wojnę w Ukrainie i szok energetyczny. Do tego przez niemal dwie dekady spółki z indeksu wypłacały miliardy złotych dywidend, których sam WIG20 nie uwzględnia. Tu warto wbić sobie do głowy, że WIG20TR, który już liczy dywidendy, wygląda zupełnie inaczej i historyczne szczyty zostały na nim pobite dobre 3 lata temu.

Trwająca hossa na GPW nie jest pojedynczym skokiem. WIG20 od wielu miesięcy porusza się w wyraźnym trendzie wzrostowym, a w ostatnim czasie wzrosty rozlewają się po kolejnych spółkach. Początkowo najmocniej pomagały banki, KGHM i Orlen, teraz dołączają spółki konsumenckie, jak Allegro i Pepco. W rezerwach jest jeszcze gaming i energetyka. Jeśli naprawdę ktoś myśli, że WIG20 wybijający szczyt po 19 latach to będzie symbol końca hossy, to jest w grubym błędzie.

Na razie, jak powtarzam od 4 lat i jak powtarzam od tego symbolicznego filmu „Bessa skończy się za chwilę”, opublikowanego na około miesiąc przed końcem ostatniej bessy, hossa na GPW nie ma przed sobą żadnych większych zagrożeń. Sam zarobiłem już na niej ładnych kilka milionów i zamierzam zarobić jeszcze kilka.

Nigdy nie oznacza to, że rynek będzie teraz rósł w linii prostej. Nawet po wzroście o około jedną czwartą od początku roku większa korekta nie byłaby niczym niezwykłym. Zmieniło się jednak podstawowe pytanie. Przez prawie dziewiętnaście lat brzmiało ono: czy WIG20 kiedykolwiek wróci na szczyt z 2007 roku? Teraz brzmi: dokąd dojdzie?

Jednocześnie bardzo wiele osób zapomina o tym, że rynek, na którym jesteśmy, ma jeszcze masę potencjalnego kapitału do napływania. Odsetek zainteresowanych giełdą i kierujących tam swoje oszczędności jest dużo większy niż 5 lat temu, ale dalej marginalny vs nawet poziom Europy Zachodniej. Daleka droga przed nami, a wszystko to we w miarę stabilnym otoczeniu gospodarczym.

Wskaźnik Koniunktury DNA Rynków, który na bieżąco publikujemy dla wersji Premium DNA i który od niemal 10 lat perfekcyjnie przewidział każdy punkt zwrotny dla GPW, w odczycie sprzed dwóch miesięcy również jednoznacznie podtrzymywał, że to dalej dobry czas na GPW w portfelu. Co mówi teraz? A to już zapraszam do wersji zamkniętej ;)

Wysokie obroty potwierdzają hossę na GPW

Lipiec nie był rajdem na pustym rynku. Za wzrostem stały wysokie obroty. Rekord indeksu wyglądałby do tego znacznie mniej przekonująco, gdyby powstał przy wakacyjnej pustce i kilku przypadkowych zleceniach. Tymczasem lipiec 2026 był jednym z najmocniejszych miesięcy ostatniego okresu pod względem aktywności handlowej. Łączny obrót przypisany spółkom z WIG20 wyniósł około 48,3 miliarda złotych. Średnio każdego dnia właściciela zmieniały akcje warte 2,1 miliarda, a aż trzynaście z dwudziestu trzech sesji przekroczyło barierę 2 miliardów złotych.

Wzrost ceny połączony z wysokimi obrotami pokazuje, że na rynku jest realny popyt, a nie tylko brak chętnych do sprzedawania. Szczególnie mocna była końcówka miesiąca. 31 lipca obrót spółkami z WIG20 przekroczył 3,1 miliarda złotych, a indeks zamknął się na 3920 punktach, kilka kroków od historycznej bariery. Inwestorzy nie uciekali przed rekordem. Kupowali tuż przed nim.

Wysoka aktywność na GPW nie zaczęła się zresztą w lipcu. Pierwszy kwartał przyniósł rekordowe 157,8 miliarda złotych obrotów sesyjnych na Głównym Rynku, o 41,9% więcej rok do roku. W czerwcu łączny obrót akcjami na Głównym Rynku osiągnął rekordowe 63,5 miliarda złotych, a w całym pierwszym półroczu 321,7 miliarda, o 27,4% więcej niż rok wcześniej. Lipiec był więc kolejnym mocnym elementem szerszego trendu, a nie jednorazowym wystrzałem.

Skąd ten ruch? Pierwszym źródłem jest kapitał zagraniczny. Duży fundusz, który chce kupić Polskę, najczęściej zaczyna od najbardziej płynnych spółek WIG20, bo tylko tam może zbudować pozycję bez nadmiernego przesuwania kursu. Drugim są krajowe oszczędności: PPK, fundusze, rachunki maklerskie i rosnąca popularność ETF.

Dla GPW jako spółki giełdowej to bezpośrednio dobra informacja, ponieważ część przychodów zależy od wartości handlu. Dla inwestora w cały rynek wysoki obrót jest natomiast potwierdzeniem, że nowe szczyty mają szerokie zaplecze. Na razie hossa na GPW ma i cenę, i wolumen. Idealne połączenie.

Nie zaskakuje mnie więc zbytnio, że akcje GPW w publicznym portfelu emerytalnym jaki prowadzę dla Was z XTB wykręciły już 80% stopy zwrotu, a sam portfel ma już na liczniku prawie +50% i to od października 2025. W niecały rok +50% ;). Się gra, się ma.

Ostatnio dawno nie było tam większych zmian, a po prostu nazbierało się sporo gotówki po comiesięcznych wpłatach, która obecnie waży już prawie 20% portfela. Czas więc na zakupy. Ta gotówka została rozlokowana następująco:

20% wolnej kasy trafiło na dokup akcji Asseco.

20% wolnej kasy trafiło na dokup akcji CD Projekt.

Cała reszta trafiła na zakup ETF Global X Robotics & Artificial Intelligence.

Auto Partner: wyniki i wzrost rentowności

A na tej hossie powstają kolejne okazje. Wstępne wyniki Auto Partner za drugi kwartał wyglądają naprawdę solidnie. Przychody zwiększyły się o około 13% rok do roku, podczas gdy EBITDA wzrosła o 47%, a zysk netto aż o 64%. EBITDA wyniosła 142 mln zł, a zysk netto 95 mln zł. Spółka wyraźnie przebiła także oczekiwania rynku. Konsensus zakładał około 123 mln zł EBITDA i 77 mln zł zysku netto. To pokazuje, że skala poprawy rentowności była większa, niż zakładali analitycy.

Najważniejsza jest dźwignia operacyjna. Auto Partner od lat zwiększa skalę działalności, rozwija sieć dystrybucji i sprzedaż zagraniczną. Kiedy przychody rosną, część kosztów zaplecza logistycznego i organizacji nie zwiększa się już w takim samym tempie, dzięki czemu większa część dodatkowej sprzedaży trafia do zysku. W drugim kwartale marża operacyjna wzrosła do około 9,7%, wobec 7,2% rok wcześniej. To znacznie ciekawszy sygnał niż sam wzrost przychodów, bo pokazuje, że spółka coraz lepiej przekłada większą skalę działalności na wynik operacyjny.

Spółce pomaga również charakter rynku części zamiennych, ale w tym półroczu na wyniki działały także bardziej krótkoterminowe czynniki. Auto Partner wskazuje przede wszystkim dalszą ekspansję sprzedaży oraz powrót impulsów inflacyjnych w cenach towarów, szczególnie mocne podwyżki cen asortymentu olejowego związane z sytuacją w Cieśninie Ormuz.

Po wcześniejszym okresie deflacji części samochodowych taki wzrost cen wspiera nominalną dynamikę sprzedaży i poprawę marży brutto. Jednocześnie spółka utrzymywała dyscyplinę kosztową. Do tego dochodzą bardziej trwałe czynniki: starzejący się park samochodowy, relatywnie odporny popyt na naprawy oraz rosnąca skala dystrybucji, która pozwala Auto Partnerowi zwiększać udziały w rynku.

Rynek już w dużej mierze to dostrzegł, bo akcje Auto Partner od początku roku podrożały o około 80%. Sam też nie tak dawno, bo około połowy czerwca, wciąż 20% poniżej obecnej ceny akcji, przygotowywałem dla was materiał, że polski sektor części samochodowych ma się dobrze i będzie mieć się lepiej, a rozwój elektryków to dla niego wiatr w żagle, a nie problem.

Kluczowe pytanie na kolejne kwartały brzmi więc, czy spółka będzie w stanie utrzymać wyższą rentowność przy dalszym zwiększaniu skali. Jeśli tak, zyski mogą nadal rosnąć szybciej niż sprzedaż, a kurs dalej będzie to doceniać.

ORLEN: 7,7 mld zł zysku i mocny kwartał

Fenomenalny kwartał ma też za sobą Orlen. Przychody wyraźnie wzrosły, EBITDA LIFO sięgnęła 13,9 mld zł, a zysk netto 7,7 mld zł. Ta poprawa nie wynikała wyłącznie z niskiej bazy. Wynikom pomogły także lepsze od oczekiwań marże, a zarówno EBITDA LIFO, jak i zysk netto przebiły rynkowy konsensus.

Za poprawą stało przede wszystkim otoczenie w rafinerii i petrochemii. Napięcia na Bliskim Wschodzie podbiły ceny diesla i paliwa lotniczego szybciej niż koszt ropy, dzięki czemu wzrosły marże przerobowe. Największym źródłem EBITDA LIFO został więc Downstream.

Jednocześnie energetyka korzystała z większych wolumenów dystrybucji, zabezpieczonych wcześniej cen oraz niższych kosztów paliw w energetyce konwencjonalnej.

To właśnie dywersyfikacja jest dziś jedną z największych zalet ORLENU. Gdy warunki pogarszają się w jednym segmencie, ciężar wyniku może przejąć inny. W drugim kwartale mocny Downstream częściowo równoważył słabsze obszary, a energetyka i wydobycie nadal zapewniały dużą bazę zysków. Widać tu coraz wyraźniej efekt połączenia w jednej grupie rafinerii, gazu, wydobycia, energetyki i sprzedaży detalicznej.

Ciekawie wygląda też detal. W Polsce marże paliwowe pozostawały pod presją promocji i regulacji cen, dlatego coraz większego znaczenia nabiera działalność zagraniczna. Udział stacji poza Polską w wyniku biznesu paliwowego mocno wzrósł. To pokazuje jedną z korzyści skali grupy. ORLEN nie jest już uzależniony wyłącznie od sytuacji na polskich stacjach.

Mocne przepływy pieniężne są szczególnie ważne dlatego, że spółka prowadzi jednocześnie ogromny program inwestycyjny. Pieniądze trafiają między innymi do wydobycia, energetyki gazowej, sieci, morskich farm wiatrowych, infrastruktury LNG oraz nowych instalacji rafineryjnych i petrochemicznych. Jednocześnie zadłużenie pozostaje niskie, co daje spółce sporą przestrzeń do finansowania tych projektów.

Terminal ORLENU przy Rafinerii Gdańskiej

Jedna z takich inwestycji właśnie zaczęła pracować. W lipcu ORLEN uruchomił Morski Terminal Przeładunkowy przy Rafinerii Gdańskiej. Dzięki własnemu dostępowi do transportu morskiego grupa może sprowadzać biokomponenty bezpośrednio do rafinerii, a w drugą stronę wysyłać produkowane tam oleje bazowe. Zamiast korzystać z zewnętrznych terminali i dodatkowego transportu kolejowego, część logistyki odbywa się bezpośrednio przy zakładzie.

Sam terminal nie zmieni oczywiście wyników całej grupy. Jego znaczenie jest przede wszystkim operacyjne. Skraca łańcuch dostaw, ogranicza koszty pośrednie i zwiększa kontrolę nad transportem produktów. W biznesie rafineryjnym właśnie takie elementy infrastruktury mogą stopniowo poprawiać efektywność i tworzyć przewagę trudną do szybkiego skopiowania.

Trzeba też uważać z prostym przenoszeniem obecnych wyników na kolejne kwartały. Drugi kwartał korzystał z wyjątkowo dobrych marż rafineryjnych, które były częściowo efektem sytuacji geopolitycznej. ORLEN prowadzi też bardzo duży program inwestycyjny, więc wraz z jego skalą rośnie ryzyko opóźnień i przekroczeń budżetów. Na dziś spółka łączy jednak dwie rzeczy, których inwestorzy szukają jednocześnie: mocne bieżące przepływy pieniężne i duży portfel projektów, które mają zwiększać możliwości operacyjne w kolejnych latach.

Modivo: rekord sprzedaży i koszt ekspansji

Grupa Modivo pokazała wstępne wyniki za drugi kwartał roku obrotowego 2026/27, czyli okres od maja do lipca. Przychody wzrosły o 3% do 3,046 miliarda złotych i po raz pierwszy w historii przekroczyły trzy miliardy w jednym kwartale. Problem w tym, że raportowany wynik nie nadążył za sprzedażą. EBIT spadł o 66,5% do 111 milionów, a EBITDA o 31,6% do 340 milionów złotych.

Obraz zmienia się po korektach. Skorygowana EBITDA wyniosła 390 milionów złotych wobec 384 milionów rok wcześniej, czyli wzrosła o 2%. Różnicę między wynikiem raportowanym a skorygowanym tłumaczą między innymi jednorazowe obciążenia. W drugim kwartale znalazł się wśród nich około 30-milionowy koszt kampanii wizerunkowej MODIVO.com promującej marki własne w całej grupie. Dodatkowo Worldbox obniżył raportowaną EBITDA kwartału o 26 milionów złotych.

Pozytywem jest marża brutto, która wzrosła o 1,2 punktu procentowego do 50,7%. Pomaga większy udział marek własnych i licencyjnych, na których grupa zarabia więcej niż na sprzedaży cudzych produktów. Negatywem są koszty sprzedaży i administracji, które wzrosły aż o 24% do 1,408 miliarda złotych. Ekspansja sklepów, przejęte sieci oraz obsługa większej skali zjadły więc dużą część korzyści z lepszej marży na towarze.

Wśród segmentów najlepiej wypadł HalfPrice. Przychody wzrosły o 54% do 769 milionów złotych, a EBITDA niemal się podwoiła z 67 do 129 milionów. Segment korzysta z szybkiego otwierania sklepów, mocnego LFL na poziomie 23% i poprawy marży brutto do 50,2%. CCC zwiększyło sprzedaż o 13% do prawie 1,3 miliarda złotych, lecz EBITDA spadła o 5% do 195 milionów. Rosnąca skala nie przełożyła się więc jeszcze na wyższą rentowność.

Najsłabszym elementem pozostaje Modivo.com, obejmujące biznes eobuwie i MODIVO. Przychody spadły o 13% do 806 milionów złotych, a EBITDA z 58 do 37 milionów. Spółka tłumaczy to trwającą zmianą modelu biznesowego, w tym celowym ograniczeniem performance marketingu, czyli płatnych reklam nastawionych bezpośrednio na sprzedaż lub pozyskanie klienta, na przykład w Google czy mediach społecznościowych. Jednocześnie MODIVO przesuwa ofertę w stronę marek własnych i licencyjnych oraz chce w większym stopniu pozyskiwać ruch dzięki programowi MODIVOclub. Strategia ma poprawić rentowność w dłuższym terminie, ale na razie to właśnie ten biznes notuje wyraźny spadek sprzedaży i EBITDA.

Cała grupa coraz mocniej skręca też w stronę sklepów fizycznych. Sprzedaż offline wzrosła o 31%, podczas gdy online spadła o 9%. Dziwny kierunek.

Jakąś poprawę widać chociaż w zarządzaniu zapasami. W głównych biznesach grupa ogranicza ilość towaru przypadającą na metr powierzchni, mimo dalszego rozwoju sieci sklepów. To ważne, bo w handlu modą nadmierny zapas szybko zamienia się w przeceny i presję na marżę. Ryzyko pozostaje więc wysokie, ale na razie dane pokazują, że MODIVO zaczyna lepiej kontrolować kapitał zamrożony w towarze.

Wyniki Modivo nie są więc ani jednoznacznie dobre, ani jednoznacznie złe. Spółka ustanowiła rekord sprzedaży, poprawiła marżę brutto, rozwinęła HalfPrice i ograniczyła stratę Worldbox. Jednocześnie raportowany EBIT mocno spadł, koszty rosły znacznie szybciej od przychodów, a biznes internetowy się kurczył. Rynek przyjął raport chłodno i po publikacji wyników kurs spadał o kilka procent.

Najważniejszy test nadejdzie w kolejnych kwartałach: czy nowe sklepy zaczną generować operacyjną dźwignię, czy grupa będzie potrzebowała coraz większej powierzchni tylko po to, by utrzymać kilkuprocentowy wzrost sprzedaży.

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Hossa zmienia silnik_ WIG20 kontra S&P 500
Rynki i makro

Przez 4 lata GPW pokonała USA. Teraz role się odwrócą

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

08 paź 2026
Złoto i srebro w rafinerii
Popularne
Rynki i makro

Złoto czy srebro? Większość inwestorów nie rozumie różnicy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

07 paź 2026
Polska ma hit w agentach AI
Popularne
Serie tematyczne

Wiedźmin 3 bije rekord po 11 latach, a polski agent AI rzuca wyzwanie gigantom z USA

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

06 paź 2026
Szczyt boomu AI i Micron
Popularne
Serie tematyczne

OpenAI znowu napędza rynek, a Micron ogłasza koniec cyklu! Co dokładam do portfela i czemu?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

06 paź 2026
Tygodniowe podsumowanie portfela inwestycyjnego
Premium
Decyzje inwestycyjne

Tygodniowe podsumowanie zmian portfela 28.09.2026 – 04.10.2026

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
Zysk to nie gotówka
Strategie i edukacja

Twoje spółki mogą zarabiać i zbankrutować. Inwestorzy patrzą na złe liczby!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
Fabryka humanoidów_ kto zarobi_
Spółki i sektory

Humanoidy będą większe niż motoryzacja. Ja patrzę jak inwestować w… łożyska

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
komentarz rynkowy 4 października
PremiumPopularne
Decyzje inwestycyjne

Wall Street bije rekordy, większość rynku cierpi, AI przyspiesza

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

04 paź 2026
Portfele między rynkiem a piecem
Popularne
Strategie i edukacja

Oceniam wasze portfele... znowu. Jeden kupił 16 funduszy, a drugi zrobił lepszy interes na piecu

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

01 paź 2026
Zobacz centrum wiedzy