Wstęp
Od kilku dekad konsumpcja zachodniego świata napędzana jest napływem tanich produktów z Chin. Gdy Chińczycy kichali, to istniało poważne ryzyko, że Zachód dostanie zapalenia płuc. Ostatnio jednak gospodarka chińska ma za sobą trudne lata. Imperia upadają jednak przez długie dziesięciolecia. Nigdy na skutek jednej przegranej wojny czy kryzysu. Upadek wielkich to długoletni proces, który nastąpił z winy samych gigantów. Chiny nie zostaną pokonane przez Stany czy cały kolektywny zachód. Ich regres zapoczątkować mogą tylko i wyłącznie sami Chińczycy i partia rządząca.
Dzisiaj powszechnie uważa się, że jedną z głównych przyczyn upadku dawnych Chin było popadnięcie w samo zachwyt. W pewnym momencie tamtejsi przywódcy uznali, że kraj osiągnął tak wielki poziom rozwoju, że nie musi otwierać się na jakiekolwiek wpływy zewnętrzne. Symbolem tego było zbudowanie Wielkiego Muru, który nie tylko był przeszkodą dla wrogich wojsk, ale również dla kupców i naukowców z krajów ościennych. Obecnie nawet pomimo coraz lżejszych wariantów koronawirusa Partia potrafi wprowadza ostre lockdowny w całych Chinach, odcinając się w ten sposób od świata zewnętrznego.
Wzrost PKB Chin
Te działania chińskiej elity mogą być bardzo kosztowne. Obecny wzrost chińskiego PKB jest z powrotem najniższy od początku 2020 roku, a chińskie firmy budowalne ograniczają liczbę kolejnych rozpoczętych projektów. Obecne spowolnienie jest jednak Chińczykom trochę na rękę. Przynajmniej jeśli chodzi o ceny mieszkań. Od około półtora roku chińskie władze próbują przede wszystkim obniżyć ceny nieruchomości, wykorzystywaną dźwignię finansową i zależność gospodarki od tej właśnie branży. W miarę jak rozprzestrzeniało się widmo niewypłacalności od China Evergrande Group czy Kaisa Group Holdings Ltd. W zeszłym roku pojawiły się pierwsze oznaki zwrotu w kierunku łagodzenia polityki. Urzędnicy wpompowali pieniądze do gospodarki, zmniejszając kwotę, którą pożyczkodawcy mają trzymać w rezerwach w banku centralnym. W efekcie starali się zachęcić silnych finansowo deweloperów do fuzji i przejęć rywali z problemami.Więcej pisałem już o tym we wpisie "Chiński sektor nieruchomości może wywołać tam deflację" i jak na razie ten plan wydaje się działać, bo ceny nowych chińskich nieruchomości spadają już dziesiąty miesiąc z rzędu.
Zmiana cen nowych mieszkań w Chinach
Do zarobienia,
Piotr Cymcyk
Oglądaj też: Czy to już koniec spadków na giełdzie? [Merytorycznie o Giełdzie]









