Jak masowa migracja zaburza rynek nieruchomości.

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

21 paź 20234 min czytania

Wstęp

Liczba ludności od wieków stanowi jeden z najważniejszych czynników kształtujących ceny mieszkań. Rynek mieszkaniowy jest takim samym, jak wszystkie inne. O cenie decyduje prawo popytu i podaży. Długoterminowo, jeżeli liczba osób chętnych do zakupu mieszkania przewyższa liczbę oddawanych lokali do użytkowania, to ceny urosną. W przeciwnym wypadku spadną.

Przykład problemów Kanady

Podaż mieszkań jest w pewien sposób stała. W Polsce np. liczba budów systematycznie od 20 lat rośnie, ale wzrosty te są stosunkowo niewielkie. Popyt z kolei w pewnych bardzo specyficznych przypadkach może być bardzo zmienny. Jedną z takich przypadków jest podwyższony poziom imigracji do kraju. Pierwszym z takich przypadków państw o wielkiej skali imigracji jest Kanada. Rząd Kanady, kraju który ma obecnie 40 milionów mieszkańców, postanowił, że co roku będzie sprowadzał pół miliona nowych obywateli. Cel jak na razie realizuje idealnie. Co widać na poniższym wykresie.

Napływ imigrantów do Kanady w tysiącach

Dzietność Kanadyjek jest praktycznie podobnie słaba, jak Polek. Gdyby nie imigracja, co roku liczba ludności Kanady zmniejszałaby się o około 100 tys. osób. Obecnie co roku w Kanadzie budowanych jest co roku około 250 tys. nowych lokali mieszkalnych. Zważywszy na to, że średnio w każdym lokalu przebywają dwie osoby to co roku 500 tys. Kanadyjczyków mogłoby znaleźć dla siebie nowe miejsce zamieszkania.

Ceny mieszkań w tym państwie powinny więc wtedy znajdować się w bardzo silnym realnym trendzie spadkowym. W końcu podaż istotnie przewyższałaby popyt, a to zgodnie z prawem popytu i podaży oznaczałoby realny spadek cen mieszkań i domów.  Jednak sytuacja ta jest zupełnie inna właśnie dzięki rządowi Kanady, który co roku sprowadza pół miliona nowych migrantów. Stały napływ ludności przewyższający tempo budowy mieszkań ma swoje przełożenie na ceny.

Realne ceny domów a dochód rozporządzalny Amerykanów i Kanadyjczyków

Ceny mieszkań w Kanadzie rozjechały się z zarobkami

Wykres po lewej pokazuje dane dla USA, a ten po prawej dla Kanady. Gołym okiem widać, że ceny domów są obecnie po prostu za wysokie. Jednak wzrost ten nie jest równomierny dla całego kraju. Są regiony, gdzie wzrost cen mieszkań jest jeszcze wyższy! Takim miejscem jest np. Ontario. To właśnie do tej prowincji przybyło najwięcej imigrantów po roku 2000. Szczegółowe zestawienie widać poniżej.

Nie cały kraj jednak zaludnia się tak samo. Wzrost populacji od 2000 skupiony jest w 4 prowincjach:

🔹 Ontario (+3,81 mln),

🔹 Alberta (+1,67 mln),

🔹 Quebec (+1,45 mln),

🔹 Kolumbia Brytyjska (+1,38 mln).

Łącznie prowincje te odpowiadają za 92% całego wzrostu w tym okresie.

Deweloperzy nie nadążali z budową nowych mieszkań. Popyt całkowicie zasypał podaż. Na te 3,81 miliona dodatkowych mieszkańców po roku 2000 zbudowano zaledwie 1,6 miliona lokali mieszkalnych (zarówno domków jednorodzinnych i mieszkań). Czyli mieszkań realnie ubyło, bo jest ich zwyczajnie mniej w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Ukończone mieszkaniowe inwestycje budowlane – suma krocząca za 12 miesięcy. (na szaro budynki wielorodzinne, a na niebiesko budynki jednorodzinne)

Ten gigantyczny niedobór lokali mieszkalnych spowodował systematyczny wzrost cen nieruchomości. Na poniższym wykresie widzimy jak rosły ceny mieszkań w poszczególnych miastach po roku 2000. Fakt, że na pierwszym miejscu jest Montreal, czyli miasto z prowincji Ontario jest dowodem na to, że napływ bardzo dużej liczby imigrantów widocznie podnosi ceny nieruchomości.

Indeks cen domów dla największych miast Kanady

Podobne problemy ma również Nowa Zelandia

Przykład kanadyjskiego rynku nieruchomości nie jest wcale wyjątkiem. Taka sama sytuacja ma miejsce w Nowej Zelandii. Tamtejszy rząd również wspiera masowy napływ imigrantów do kraju, a deweloperzy nie nadążają z budową nowych lokali mieszkalnych. Podaż nie nadąża za popytem, co podnosi systematycznie ceny mieszkań. Obecnie domy w tym kraju są jednymi z najdroższych na świecie i jeżeli nic się nie zmieni, za 10 lat będą jeszcze wyższe.

Problem jest tak wielki, że w sierpniu 2018 r. parlament Nowej Zelandii przyjął ustawę zakazującą cudzoziemcom niebędącym rezydentami kupowania istniejących domów. Prawo pozwala nierezydentom na posiadanie do 60% mieszkań w nowo budowanych apartamentowcach, nie wolno im jednak kupować istniejących domów. Obecnie coroczny napływ migrantów do Nowej Zelandii przekracza 100 tys. osób. Co jest gigantyczna liczbą zważywszy na to, że cały kraj liczy tylko 5 milionów mieszkańców.

Roczna zmiana budowanych lokali mieszkalnych w Nowej Zelandii i coroczna zmiana liczby mieszkańców Nowej Zelandii (warto zwrócić uwagę, że skala z liczbą mieszkańców jest dwa raz większa niż liczby budowanych mieszkań)

Zważywszy na to, że co roku w tym kraju jest budowanych zaledwie 30 – 40 tys. nowych mieszkań, to przeciętny Nowozelandczyk ma coraz mniejszą liczbę mieszkań do kupienia. Poniższy wykres pokazuje, że realne ceny domów w Nowej Zelandii są w długoterminowym trendzie wzrostowym.

Ceny mieszkań w stosunku do rocznego dochodu w Nowej Zelandii – dane od 2000 roku

Do zarobienia,
Karol Badowski

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

Zobacz profil
Komentarze: 1
Tobiasz~27.10.2023

Montreal nie leży w Ontario.

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Hossa zmienia silnik_ WIG20 kontra S&P 500
Rynki i makro

Przez 4 lata GPW pokonała USA. Teraz role się odwrócą

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

08 paź 2026
Złoto i srebro w rafinerii
Popularne
Rynki i makro

Złoto czy srebro? Większość inwestorów nie rozumie różnicy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

07 paź 2026
brazylia
PremiumPopularne
Rynki i makro

Brazylijskie akcje eksplodowały po wyborach. Czy to dopiero początek?

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

05 paź 2026
Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło
Popularne
Rynki i makro

Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 wrz 2026
Brexit miał ograniczyć imigrację Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!
Popularne
Rynki i makro

Brexit miał ograniczyć imigrację? Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

23 wrz 2026
10% szans, że AI zniszczy świat Ta panika to polityczna ustawka!
Popularne
Rynki i makro

10% szans, że AI zniszczy świat? Ta panika to polityczna ustawka!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

18 wrz 2026
Wszyscy boja się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inczaej
Popularne
Rynki i makro

Wszyscy boją się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inaczej

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

14 wrz 2026
Koniec gospodarki tylko dla bogatych. Giełda jeszcze tego nie widzi
Popularne
Rynki i makro

Koniec gospodarki tylko dla bogatych? Giełda jeszcze tego nie widzi

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 sie 2026
Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć
Popularne
Rynki i makro

Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

27 sie 2026
Fed podniesie stopy i zabije hossę! Dane mówią coś innego
Rynki i makro

Fed podniesie stopy i zabije hossę? Dane mówią coś innego

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

21 sie 2026
Zobacz centrum wiedzy