Wstęp
Według indeksu śledzącego zmiany cen na rynku najmu nieruchomości luksusowych, Prime Global Cities Index, publikowanego kwartalnie przez firmę Knight Frank, ceny luksusowych nieruchomości mają się bardzo dobrze. Od kilku miesięcy wzrosty są ponownie zauważalne. Wzrost cen potwierdza, że światowe rynki wykazują oznaki stabilizacji, nawet pomimo wysokich stóp procentowych i globalnego spowolnienia gospodarczego. Okazuje się, że średni wzrost cen w 46 śledzonych przez indeks miastach wyniósł 2,1%. Ponad 60% miast odnotowało dodatnią dynamikę wzrostu cen w ostatnich trzech miesiącach, w stosunku do 57% w poprzednim kwartale.
Knight Frank Prime Global Cities Index Q3 2023 – zmiana cen luksusowych mieszkań rok do roku
Ceny luksusowych nieruchomości najsilniej rosną w Manili
Miastem, w którym luksusowe nieruchomości drożały najbardziej, jest stolica Filipin - Manila. W tym mieście ceny apartamentowców drożały w niesamowitym tempie 21,2% rok do roku. Za przyczynę podaje się rosnące inwestycje krajowe i zagraniczne. W drodze na pierwsze miejsce rankingu, Manila wyprzedziła dotychczasowego lidera, jakim był Dubaj. W tym najbogatszym mieście Zjednoczonych Emiratów Arabskich ceny luksusowych nieruchomości drożeją obecnie w tempie 15,9 % rok do roku.
Dubaj utrzymujący pozycję lidera 8 kwartałów z rzędu ustąpił miejsce Manili. Tam ceny w ujęciu r/r wzrosły o 21,2%.
Amerykańskie miasta radzą sobie bardzo słabo
Zadziwiająco słabo radzą sobie miasta amerykańskie. Zdominowały one dół tabeli. W San Francisco ceny spadły o 9,7% a w Nowym Jorku o 4%. Inwestorzy wykazują przeciętne zainteresowanie nieruchomościami w Miami, gdzie ceny urosły o nieznaczne 0,9% rok do roku. Jeżeli chodzi o Europę, to również nie radzi sobie ona najlepiej. W pierwszej dziesiątce miast gdzie luksusowe nieruchomości drożały najbardziej, znalazły się tylko dwa europejskie miasta – Madryt i Sztokholm. Ceny nieruchomości premium wzrosły tam odpowiednio o 5,5% i 4,7%.
Miasta, w których ceny luksusowych nieruchomości rosną rok do roku najwolniej. Na pierwszy rzut oka widać, że słabo radzi sobie Europa i USA









