Wstęp
Kwietniowy odczyt Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków wskazuje na skokową poprawę sytuacji gospodarczej, a nawet przejście do fazy boomu gospodarczego. W kwietniu bardzo znacząco poprawiły się oba odczyty wskaźnika – zarówno bieżąca ocena sytuacji gospodarczej (oś pozioma) oraz perspektywy na kolejne dwa kwartały (oś pionowa). Koniecznie należy podkreślić, że kwietniowy odczyt wskaźnika w części oceny perspektyw gospodarczych rośnie piąty miesiąc z rzędu i jest najwyższy od 2010 roku. Bieżąca ocena sytuacji jest natomiast porównywalna już z początkiem 2020 lub drugiej połowy 2016.
Za tak dużą i jednoznaczną skalę zwyżki w tym miesiącu odpowiada poprawa lub wyraźny wzrost niemal wszystkich komponentów. Największy pozytywny wpływ miała poprawa perspektyw koniunktury u zagranicznych partnerów handlowych, rosnące nastroje krajowych konsumentów oraz optymizm przedsiębiorców. W drugiej kolejności zwyżkę zapewniła rosnąca dynamika inflacji, której obecność potwierdza trwałość ożywienia gospodarczego, oraz ożywienie inwestycyjne w części przedsiębiorstw i słabnący złoty, którego osłabienie w skali 3-6 miesięcy wspiera krajową koniunkturę. Stabilny rynek pracy oraz nadwyżka eksportu i wzrost krajowych oszczędności podobnie jak w poprzednim miesiącu dał stabilną podstawę pod wzrosty perspektyw gospodarczych.
Negatywnie na kwietniowy odczyt wskaźnika wpływały „konie pociągowe” z końcówki 2020 roku. Niższa od oczekiwań sprzedaż detaliczna i wyraźnie słabsza od oczekiwań produkcja przemysłowa oraz budowalno-montażowa. Dodatkowo na minus wpływała także skala zwyżek surowców w tym szczególnie przemysłowych, ale także rolnych.
W kwietniowym odczycie mamy potwierdzenie naszych założeń z poprzednich miesięcy, że konsumenci ze swoimi wydatkami, a przedsiębiorcy ze swoimi planami wrócili do przed-pandemicznej normy. Realizuje się efekt „odłożonego popytu” i analogia gospodarcza Euro2012 = Pandemia2020 . Oznacza to silną zwyżkę PKB w 2021 roku i stabilizację gospodarczą w 2022 roku.
Obecnie Wskaźnik Koniunktury DNA Rynków sugeruje, że polska gospodarka w 2021 roku zanotuje wzrost PKB o 4,5% r/r i do końca 2021 roku wróci do stanu z początku 2020.
Zapowiadany dla warszawskiej giełdy przez Wskaźnik DNA trend boczny w odczycie z początku stycznia 2021 (Zobacz: "Nadchodzący trend boczny?") oraz podtrzymany w kolejnych nie uległ zmianie. Odczyt z początków marca po raz pierwszy zasygnalizował możliwość wystąpienia letniego okresu hossy (Zobacz: Czas letniej hossy na GPW?), a obecny mocno go potwierdza. Wskaźnik jednoznacznie zapowiada falę zwyżek, która miałaby rozpocząć się w okresie letnim, generując falę wzrostu WIG o potencjale przekraczającym nawet 10%. Zanim do niej dojdzie, miałby nas jednak czekać jeszcze chwilowy ruch boczny o stosunkowo niewielkiej amplitudzie. Warto zauważyć, że estymowana ścieżka prezentowana na początku marca mocno pokryła się z rzeczywistością. Poniżej podsumowanie Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków dla inwestorów:
W marcu 2021 na warszawskiej giełdzie wciąż utrzymywał się zapowiadany trend boczny. Co prawda roczna skala wzrostu sięga astronomicznych 40%, jednak należy pamiętać, że to efekt bazy wynikający z zeszłorocznej paniki. Kwietniowy odczyt Wskaźnika DNA Koniunktury potwierdza przypuszczenia opisywane miesiąc temu, gdy zauważaliśmy, że marcowe podniesienie zakresu i zawężenie wahań sugerowane przez wskaźnik zwykle poprzedza zmianę prognozowanego trendu i w tym przypadku widzimy większe szanse zmiany na trend wzrostowy. Obecne odczyty dla inwestorów są wskazówką, że ciągu 3 miesięcy powinno nastąpić wybicie WIG górą z trendu bocznego. W skali 6 miesięcy wskaźnik sugeruje wzrost WIG o zakresie sile nawet 10%, zatem dla krótkoterminowych, jak i długoterminowych inwestorów stosunek zysku do ryzyka przy obecnych poziomach rynku jest korzystny.
Odczyt Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków, kwiecień 2021
Do zarobienia!









