Rynkowi guru z reguły są w błędzie, więc dlaczego ich słuchasz?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

02 paź 20205 min czytania

Wstęp

Zawsze czytając jakąś prognozę lub analizę (tak, dotyczy to też moich własnych) przypomina mi się jeden z krążących kiedyś kawałów o rozmowie dwóch analityków.

Pierwszy z nich mówi: - Patrzę na te liczby, giełdy, rynki i nic z tego nie rozumiem.
Drugi: - A to ja ci wytłumaczę.
Pierwszy: - Nie, nie, wytłumaczyć to ja też potrafię.

Najlepiej bowiem sprawdzają się prognozy wygłaszane po fakcie. Wtedy okazuje się, że argumentów przemawiających za kryzysami / wzrostami była cała masa i w zasadzie to trudno było tego wszystkiego nie dostrzec. W końcu zawsze kiedyś będzie kryzys i zawsze kiedyś będą wzrosty. Ostatni mieliśmy w 2008 roku, na kolejny trzeba było czekać aż do 2020 roku. Rynkowi guru jednak wieścili go już sporo wcześniej. Michael Cembalest z JP Morgan jeszcze pod koniec 2019 opublikował ciekawą grafikę, ile zysków ominęłoby inwestora, który kierując się jednym z proroctw rynkowych guru o nieuchronnej rynkowej katastrofie, zdecydowałby się na przeniesienie swoich aktywów z ryzykownego rynku akcji do bezpieczniejszego rynku obligacji. Efekty byłyby dość mizerne, a pominięte zyski sięgałyby od 25% do nawet 65%.

Ile nie zarobiłby inwestor, gdyby postanowił wyjść z rynku akcji po prognozie któregoś z inwestycyjnych guru

Kryzys, co prawda w końcu nadszedł, ale umówmy się, że "a nie mówiłem" po więcej niż 2 latach raczej traci swoją moc. I nie mówimy tu o pierwszych z brzegu prognostach, bo rynkowe katastrofy w ostatniej dekadzie wieścili kolejno:

  1. W maju 2010 - Nouriel Roubini, który miał przewidzieć załamanie na amerykańskim rynku nieruchomości z 2008 roku.
  2. W czerwcu 2011 - David Rosenberg, który był wieloletnim głównym ekonomistą na Amerykę Północną banku Merill Lynch.
  3. W sierpniu 2011 - Jeff Gundlach, miliarder który wcześniej zarządzał funduszem obligacji o wartości ponad 9 miliardów dolarów.
  4. W maju 2012 - Marc Faber, który trafnie przepowiedzieć miał zapaść rynkową z października 1987.
  5. W kwietniu 2013 - Albert Edwards, który współodpowiadał za całą globalną strategię Societe Generale.
  6. W maju 2013 - Peter Schiff, który przewidzieć miał kryzys z 2007.
  7. W listopadzie 2013 - Bob Janjuah, który doradza gigantycznemu holdingowi "Nomura".
  8. W czerwcu 2014 - David Levy, ekonomista i szef Jerome Levy Forecasting Center.
  9. We wrześniu 2015 - Carl Icahn, amerykański inwestor z rynku Private Equity o majątku prawie 14 mld USD.
  10. W styczniu 2016 - George Soros, ten który "złamał" Bank Anglii i spekulując na funcie zgarnął miliardy.
  11. W styczniu 2018 - John Hussman, profesor ekonomii, właściciel funduszu z ponad 7 mld dolarów pod zarządzaniem
  12. W październiku 2016 - Simon Johnson, główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
  13. W listopadzie 2016 - Paul Krugman, noblista z dziedziny ekonomii.

Sporo mądrych głów, tylko że nic z tych pewnych zapowiedzi nie wyniknęło. Większość z nich wygłaszali ci, którzy albo dorobili się na jednym z poprzednich kryzysów finansowo (przez co uważani są za ekspertów) lub ci, którzy dorobili się na nim wizerunkowo (bo go "przewidzieli"). Problem w tym, że jedna trafiona prognoza nie czyni ze mnie guru ani eksperta. Szczególnie w świecie, gdy prognoza jest zero-jedynkowa, patrz: będzie kryzys vs będzie hossa. Któraś z nich zawsze się sprawdzi.

A jeśli nawet nie będzie się sprawdzać, to można przecież oficjalnie zmieniać w mediach, zasłaniając się tarczą "zmiany warunków i otoczenia rynkowego". Przecież tylko krowa nie zmienia zdania. Poza tym cóż to byłby za prognosta, który by nie dopasowywał swoich tez do nowych warunków. Wszak dzięki temu staje się jeszcze większym ekspertem w oczach innych i tylko zyskuje u nich autorytet, a do zbudowania dziś autorytetu w świecie finansów potrzeba jedynie jednej trafnej prognozy, najlepiej przewidującej katastrofę (ta lepiej się sprzeda) i zainteresowania mediów. To drugie jednak pojawi się zaraz po tym jednym trafionym strzale, bo media wprost uwielbiają nakręcać emocje strachu. Nie bez powodu nie słuchasz w mediach szeregu dobrych informacji.

Wywieranie wpływu przez autorytet na innych to w psychologii rzecz znana od dawna. Przecież cały proces socjalizacji dziecka polega nawet na nauce posłuszeństwa wobec różnego rodzaju autorytetów - rodzica, nauczyciela, trenera, itp. Nie dziwi nikogo "uległość" pracownika wobec pracodawcy czy szeregowego wobec dowódcy. Nikogo nie będzie też dziwić, że coś kupiłeś albo sprzedałeś tylko dlatego, że "zrobił to Warren Buffett".

Tak jak za kupnem lub sprzedażą pojedynczej spółki przez Buffeta pewnie stał jeszcze jakiś głębszy reserach, więc faktycznie można pokusić się o skopiowanie jego ruchów, tak w przypadku globalnych prognoz dotyczących wielkiej katastrofy rynkowej takowego raczej nie ma, a całość sprowadza się do przeczucia. Czy jest więc jakikolwiek sens ekscytować się takiego typu prognozami? Według mnie nie ma, bo większość rynkowych guru z reguły nie ma racji. Dziś świeżo po nowym kryzysie, kolejni wieszczą koniec świata i będą go wieścić aż do kolejnego kryzysu, gdzie karierę medialną zrobią ci, którzy akurat obwieścili go najlepiej trafiając w czasie. Taki schemat jest tym prostszy, im bardziej rozgrzany jest rynek. Nie ma co się jednak oszukiwać. Rynkowi guru dalej będą w mediach, a my dalej będziemy ich słuchać, bo łatwiej powiedzieć "ten gość, co dostał Nobla z ekonomii nie ma racji", niż faktycznie tak pomyśleć.

Do zarobienia!
Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Zysk to nie gotówka
Strategie i edukacja

Twoje spółki mogą zarabiać i zbankrutować. Inwestorzy patrzą na złe liczby!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
Portfele między rynkiem a piecem
Popularne
Strategie i edukacja

Oceniam wasze portfele... znowu. Jeden kupił 16 funduszy, a drugi zrobił lepszy interes na piecu

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

01 paź 2026
Te książki o inwestowaniu poleca prawie każdy. Nie czytaj ich!
Strategie i edukacja

Te książki o inwestowaniu poleca prawie każdy. Nie czytaj ich!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 wrz 2026
Te 5 rzeczy robi prawie każdy inwestor. Ja przestałem i inwestuję lepiej
Popularne
Strategie i edukacja

Te 5 rzeczy robi prawie każdy inwestor. Ja przestałem i inwestuję lepiej

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

21 wrz 2026
Buffett nie miał żadnych supermocy. Na czym naprawdę zbudował swoją legendę
Popularne
Strategie i edukacja

Buffett nie miał żadnych supermocy. Na czym naprawdę zbudował swoją legendę?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

19 wrz 2026
okładka przewodnik
PremiumPopularne
Strategie i edukacja

Kompletny przewodnik inwestycyjny po rynku infrastruktury AI

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

18 wrz 2026
Michael Burry znowu przewiduje wielki krach. Jego własny portfel często mówi coś innego
Popularne
Strategie i edukacja

Michael Burry znowu przewiduje wielki krach. Jego własny portfel często mówi coś innego

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

15 wrz 2026
177 miliardów dolarów, które mogą pogłębić krach. Sprawdziliśmy to.
Strategie i edukacja

177 miliardów dolarów, które mogą pogłębić krach. Sprawdziliśmy to.

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

14 wrz 2026
Skąd bierze się cena akcji
PremiumPopularne
Strategie i edukacja

Skąd naprawdę bierze się cena akcji? Mechanika rynku, której nie widać

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

09 wrz 2026
Zobacz centrum wiedzy