Rynki na żywo.

(1173)
Szybkie filtry:

Wielcy pokazali karty, czyli co agenci Google, OpenAI i Microsoftu mówią o Mecie

Similarweb policzył, że 5 października Muse miało 2,182 mln dziennych aktywnych użytkowników w aplikacjach na iPhone'a i Androida. Trzynastego września, według odczytu z tego samego wykresu, było ich około 0,2 mln, więc w trzy tygodnie liczba wzrosła około dziesięciokrotnie.

Ponad dwa tygodnie po moim webinarze o Mecie swoich nowych agentów pokazali Microsoft, OpenAI i Google, więc sprawdzam przy okazji, co z tego, co mówiłem 22 września, na razie się potwierdza.

Similarweb policzył, że 5 października Muse miało 2,182 mln dziennych aktywnych użytkowników w aplikacjach na iPhone'a i Androida. Trzynastego września, według odczytu z tego samego wykresu, było ich około 0,2 mln, więc w trzy tygodnie liczba wzrosła około dziesięciokrotnie.

Ponad dwa tygodnie po moim webinarze o Mecie swoich nowych agentów pokazali Microsoft, OpenAI i Google, więc sprawdzam przy okazji, co z tego, co mówiłem 22 września, na razie się potwierdza.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

3 godziny temu

Broadcom szuka kolejnych miliardów dla OpenAI. Geniusze z Mongolii potrzebują pieniędzy na studia

Bloomberg donosi, że Broadcom prowadzi wstępne rozmowy dotyczące pozyskania około 30 mld USD finansowania dłużnego, które miałoby umożliwić OpenAI zakup projektowanych wspólnie akceleratorów AI. Z kolei Wall Street Journal wskazuje na kwotę przekraczającą 50 mld USD. To doniesienia o potencjalnym finansowaniu tego samego przedsięwzięcia, przy czym formalny proces według Bloomberga jeszcze się nie rozpoczął, a ostateczna struktura transakcji pozostaje otwarta.

Co ciekawe, zaledwie kilka dni temu informowano o organizowanym przez Broadcom pakiecie finansowania o wartości 60 mld USD, przeznaczonym na infrastrukturę wykorzystywaną przez Anthropic i innych klientów. Z tej kwoty 42 mld USD stanowi dług zabezpieczony, przy którym Broadcom zapewnia wsparcie wartości rezydualnej sprzętu. Oznacza to, że spółka pomaga klientom finansować zakup infrastruktury, a jednocześnie bierze na siebie część ryzyka związanego z jej przyszłą wartością.

I tutaj przypomniał mi się jeden z zabawniejszych fragmentów ostatniej konferencji wynikowej Broadcomu. Hock Tan, zapytany o zależność zamówień od zewnętrznego finansowania Anthropic i OpenAI, porównał te firmy do dwóch geniuszy znajdujących się gdzieś pośrodku Mongolii, którzy muszą dostać się na studia, żeby zrealizować swój potencjał. Broadcom, jak tłumaczył, po prostu robi wszystko, co może, żeby im w tym pomóc. No cóż, wygląda na to, że Hock Tan właśnie organizuje obu geniuszom kredyt studencki na kilkadziesiąt miliardów dolarów.

Żarty żartami, ale ekonomicznie ma to sporo sensu. Broadcom chce sprzedawać coraz więcej własnych akceleratorów, a jego dwaj potencjalnie najwięksi klienci potrzebują ogromnych nakładów, żeby móc budować własną infrastrukturę obliczeniową. Na tej samej konferencji Tan przekonywał, że oba laboratoria z czasem staną się samodzielnymi hyperscalerami. Finansowanie ma więc przyspieszyć ich rozwój, a przy okazji zabezpieczyć przyszły popyt na produkty Broadcomu.

Tyle że właśnie tutaj zaczyna się również ryzyko circular financing. Coraz większa część popytu na infrastrukturę AI zależy od tego, czy dostawcy sprzętu i instytucje finansowe będą gotowi pomagać klientom finansować kolejne zakupy. Sam mechanizm nie musi być niczym złym, szczególnie jeśli OpenAI i Anthropic faktycznie osiągną skalę przychodów, której spodziewa się Hock Tan. Problem pojawi się wtedy, gdy tempo monetyzacji AI nie nadąży za nakładami, a wierzyciele zaczną bardziej konserwatywnie podchodzić do finansowania kolejnych projektów. W takim scenariuszu ryzyko nie ograniczy się już do samych laboratoriów, ale zacznie przenosić się również na ich dostawców.

Bloomberg donosi, że Broadcom prowadzi wstępne rozmowy dotyczące pozyskania około 30 mld USD finansowania dłużnego, które miałoby umożliwić OpenAI zakup projektowanych wspólnie akceleratorów AI. Z kolei Wall Street Journal wskazuje na kwotę przekraczającą 50 mld USD. To doniesienia o potencjalnym finansowaniu tego samego przedsięwzięcia, przy czym formalny proces według Bloomberga jeszcze się nie rozpoczął, a ostateczna struktura transakcji pozostaje otwarta.

Co ciekawe, zaledwie kilka dni temu informowano o organizowanym przez Broadcom pakiecie finansowania o wartości 60 mld USD, przeznaczonym na infrastrukturę wykorzystywaną przez Anthropic i innych klientów. Z tej kwoty 42 mld USD stanowi dług zabezpieczony, przy którym Broadcom zapewnia wsparcie wartości rezydualnej sprzętu. Oznacza to, że spółka pomaga klientom finansować zakup infrastruktury, a jednocześnie bierze na siebie część ryzyka związanego z jej przyszłą wartością.

I tutaj przypomniał mi się jeden z zabawniejszych fragmentów ostatniej konferencji wynikowej Broadcomu. Hock Tan, zapytany o zależność zamówień od zewnętrznego finansowania Anthropic i OpenAI, porównał te firmy do dwóch geniuszy znajdujących się gdzieś pośrodku Mongolii, którzy muszą dostać się na studia, żeby zrealizować swój potencjał. Broadcom, jak tłumaczył, po prostu robi wszystko, co może, żeby im w tym pomóc. No cóż, wygląda na to, że Hock Tan właśnie organizuje obu geniuszom kredyt studencki na kilkadziesiąt miliardów dolarów.

Żarty żartami, ale ekonomicznie ma to sporo sensu. Broadcom chce sprzedawać coraz więcej własnych akceleratorów, a jego dwaj potencjalnie najwięksi klienci potrzebują ogromnych nakładów, żeby móc budować własną infrastrukturę obliczeniową. Na tej samej konferencji Tan przekonywał, że oba laboratoria z czasem staną się samodzielnymi hyperscalerami. Finansowanie ma więc przyspieszyć ich rozwój, a przy okazji zabezpieczyć przyszły popyt na produkty Broadcomu.

Tyle że właśnie tutaj zaczyna się również ryzyko circular financing. Coraz większa część popytu na infrastrukturę AI zależy od tego, czy dostawcy sprzętu i instytucje finansowe będą gotowi pomagać klientom finansować kolejne zakupy. Sam mechanizm nie musi być niczym złym, szczególnie jeśli OpenAI i Anthropic faktycznie osiągną skalę przychodów, której spodziewa się Hock Tan. Problem pojawi się wtedy, gdy tempo monetyzacji AI nie nadąży za nakładami, a wierzyciele zaczną bardziej konserwatywnie podchodzić do finansowania kolejnych projektów. W takim scenariuszu ryzyko nie ograniczy się już do samych laboratoriów, ale zacznie przenosić się również na ich dostawców.

6 godzin temu

Tencent sięga po kolejne miliardy na AI

Tencent rozważa emisję obligacji o wartości nawet 5 mld USD, żeby sfinansować rosnące inwestycje w AI i infrastrukturę obliczeniową. Według Bloomberga papiery mogą być denominowane w dolarach oraz offshore yuanach, a emisja może ruszyć jeszcze w październiku. Tencent na razie oficjalnie tego nie potwierdził.

Co ciekawe, byłaby to już druga duża emisja długu Tencent w ciągu kilku miesięcy. W czerwcu spółka pozyskała około 4,7 mld USD, w największej emisji obligacji od 2020 roku. Środki miały służyć m.in. rozwojowi produktów i usług AI.

To kolejny przykład tego, jak boom AI coraz mocniej wchodzi na rynek długu. Tencent dołącza do rosnącej grupy firm, które zamiast finansować cały wzrost capexu wyłącznie z własnych przepływów, sięgają po obligacje i inne formy finansowania, żeby przyspieszyć budowę infrastruktury AI.

Intensyfikujące się inwestycje Tencenta w AI mają też moim zdaniem ciekawą konsekwencję dla Sea Limited, w której chiński gigant posiada 17,0% akcji, czyli około 104,3 mln sztuk, według ostatniego raportu rocznego Sea.

Tencent uważam za jednego z lepiej spozycjonowanych kandydatów do stworzenia chińskiego odpowiednika Muse, więc trudno zakładać, że jego ambicje inwestycyjne w AI będą malały. Jeśli jednak skala wydatków na AI zacznie z czasem ograniczać elastyczność bilansową i gotówkową spółki, naturalnym źródłem dodatkowego kapitału może stać się sprzedaż części posiadanych aktywów, w tym właśnie akcji Sea.

Nie twierdzę, że Tencent już je sprzedaje, bo nie mam na to potwierdzenia, tylko zastanawiam się jednak, czy inwestorzy nie zaczynają przynajmniej częściowo dyskontować takiego scenariusza. Dla Sea byłoby to ryzyko bardzo dużej podaży akcji, nawet gdyby sam biznes rozwijał się zgodnie z oczekiwaniami.

Tencent rozważa emisję obligacji o wartości nawet 5 mld USD, żeby sfinansować rosnące inwestycje w AI i infrastrukturę obliczeniową. Według Bloomberga papiery mogą być denominowane w dolarach oraz offshore yuanach, a emisja może ruszyć jeszcze w październiku. Tencent na razie oficjalnie tego nie potwierdził.

Co ciekawe, byłaby to już druga duża emisja długu Tencent w ciągu kilku miesięcy. W czerwcu spółka pozyskała około 4,7 mld USD, w największej emisji obligacji od 2020 roku. Środki miały służyć m.in. rozwojowi produktów i usług AI.

To kolejny przykład tego, jak boom AI coraz mocniej wchodzi na rynek długu. Tencent dołącza do rosnącej grupy firm, które zamiast finansować cały wzrost capexu wyłącznie z własnych przepływów, sięgają po obligacje i inne formy finansowania, żeby przyspieszyć budowę infrastruktury AI.

Intensyfikujące się inwestycje Tencenta w AI mają też moim zdaniem ciekawą konsekwencję dla Sea Limited, w której chiński gigant posiada 17,0% akcji, czyli około 104,3 mln sztuk, według ostatniego raportu rocznego Sea.

Tencent uważam za jednego z lepiej spozycjonowanych kandydatów do stworzenia chińskiego odpowiednika Muse, więc trudno zakładać, że jego ambicje inwestycyjne w AI będą malały. Jeśli jednak skala wydatków na AI zacznie z czasem ograniczać elastyczność bilansową i gotówkową spółki, naturalnym źródłem dodatkowego kapitału może stać się sprzedaż części posiadanych aktywów, w tym właśnie akcji Sea.

Nie twierdzę, że Tencent już je sprzedaje, bo nie mam na to potwierdzenia, tylko zastanawiam się jednak, czy inwestorzy nie zaczynają przynajmniej częściowo dyskontować takiego scenariusza. Dla Sea byłoby to ryzyko bardzo dużej podaży akcji, nawet gdyby sam biznes rozwijał się zgodnie z oczekiwaniami.

7 godzin temu

Samsung z rekordowymi wynikami. Pamięć dalej drukuje pieniądze

Samsung opublikował dziś wstępne wyniki za trzeci kwartał i skala wzrostu jest absurdalna. Przychody wyniosły około 195 bln KRW, +126,6% r/r, a zysk operacyjny sięgnął 107,4 bln KRW, +782,5% r/r, czyli około 80 mld USD.

To czwarty z rzędu rekordowy kwartał Samsunga i pierwszy przypadek w historii Korei, kiedy firma przekroczyła 100 bln KRW kwartalnego zysku operacyjnego. Co więcej, to najwyższy kwartalny operating profit w historii globalnego sektora technologicznego. Więcej osiągnęło wcześniej tylko Saudi Aramco, ale mówimy już o biznesie naftowym, nie technologicznym.

Za wynikami stoi przede wszystkim pamięć. Popyt na HBM, DRAM i NAND pozostaje bardzo mocny, podaż jest napięta, a ceny i marże producentów wystrzeliły. Reuters wskazuje, że ta nierównowaga podaży i popytu może utrzymać się również w 2027 roku. Samsung dodatkowo nadrabia wcześniejsze opóźnienia w HBM, choć dokładne rozbicie wyników segmentu poznamy dopiero przy pełnym raporcie.

Zysk operacyjny był lekko powyżej konsensusu LSEG na poziomie 106,1 bln KRW, choć poniżej wyższego konsensusu Bloomberga około 108,7 bln KRW. Kurs mimo wszystko spadł.

Samsung opublikował dziś wstępne wyniki za trzeci kwartał i skala wzrostu jest absurdalna. Przychody wyniosły około 195 bln KRW, +126,6% r/r, a zysk operacyjny sięgnął 107,4 bln KRW, +782,5% r/r, czyli około 80 mld USD.

To czwarty z rzędu rekordowy kwartał Samsunga i pierwszy przypadek w historii Korei, kiedy firma przekroczyła 100 bln KRW kwartalnego zysku operacyjnego. Co więcej, to najwyższy kwartalny operating profit w historii globalnego sektora technologicznego. Więcej osiągnęło wcześniej tylko Saudi Aramco, ale mówimy już o biznesie naftowym, nie technologicznym.

Za wynikami stoi przede wszystkim pamięć. Popyt na HBM, DRAM i NAND pozostaje bardzo mocny, podaż jest napięta, a ceny i marże producentów wystrzeliły. Reuters wskazuje, że ta nierównowaga podaży i popytu może utrzymać się również w 2027 roku. Samsung dodatkowo nadrabia wcześniejsze opóźnienia w HBM, choć dokładne rozbicie wyników segmentu poznamy dopiero przy pełnym raporcie.

Zysk operacyjny był lekko powyżej konsensusu LSEG na poziomie 106,1 bln KRW, choć poniżej wyższego konsensusu Bloomberga około 108,7 bln KRW. Kurs mimo wszystko spadł.

7 godzin temu

TSMC znów powyżej oczekiwań

TSMC opublikowało dzisiaj przychody za wrzesień i tym samym poznaliśmy już sprzedaż za cały trzeci kwartał. Wrześniowe przychody wyniosły 511,9 mld TWD, rosnąc aż o 54,6% r/r. Względem rekordowego sierpnia spadły symbolicznie o 0,6%.

Po zsumowaniu lipca, sierpnia i września TSMC wygenerowało w Q3 około 1,494 bln TWD przychodów, czyli o około 51% więcej niż rok wcześniej. To kolejny rekord kwartalny. Konsensus LSEG zakładał około 1,46 bln TWD, więc sprzedaż wyszła mniej więcej 2,3% powyżej oczekiwań rynku.

Co ciekawe, wynik wygląda również lepiej od guidance samego TSMC. Spółka prognozowała na Q3 44,6–45,8 mld USD przychodów, zakładając kurs USD/TWD na poziomie 32. Przy tym samym kursie dzisiejsze dane odpowiadają około 46,7 mld USD, czyli mniej więcej 2% powyżej górnej granicy prognozy.

To kolejny sygnał, że przynajmniej na poziomie samego popytu na produkcję najbardziej zaawansowanych chipów trudno jeszcze zobaczyć jakiekolwiek schłodzenie. TSMC w poprzednim kwartale wskazywało przede wszystkim na utrzymujący się bardzo mocny popyt na leading-edge nodes, w tym szybki ramp 2 nm. Pełne wyniki Q3, wraz z marżami i nowym komentarzem zarządu na temat popytu, spółka pokaże 15 października.

TSMC opublikowało dzisiaj przychody za wrzesień i tym samym poznaliśmy już sprzedaż za cały trzeci kwartał. Wrześniowe przychody wyniosły 511,9 mld TWD, rosnąc aż o 54,6% r/r. Względem rekordowego sierpnia spadły symbolicznie o 0,6%.

Po zsumowaniu lipca, sierpnia i września TSMC wygenerowało w Q3 około 1,494 bln TWD przychodów, czyli o około 51% więcej niż rok wcześniej. To kolejny rekord kwartalny. Konsensus LSEG zakładał około 1,46 bln TWD, więc sprzedaż wyszła mniej więcej 2,3% powyżej oczekiwań rynku.

Co ciekawe, wynik wygląda również lepiej od guidance samego TSMC. Spółka prognozowała na Q3 44,6–45,8 mld USD przychodów, zakładając kurs USD/TWD na poziomie 32. Przy tym samym kursie dzisiejsze dane odpowiadają około 46,7 mld USD, czyli mniej więcej 2% powyżej górnej granicy prognozy.

To kolejny sygnał, że przynajmniej na poziomie samego popytu na produkcję najbardziej zaawansowanych chipów trudno jeszcze zobaczyć jakiekolwiek schłodzenie. TSMC w poprzednim kwartale wskazywało przede wszystkim na utrzymujący się bardzo mocny popyt na leading-edge nodes, w tym szybki ramp 2 nm. Pełne wyniki Q3, wraz z marżami i nowym komentarzem zarządu na temat popytu, spółka pokaże 15 października.

7 godzin temu

Popyt na amerykański dług jednak jest!

Ciekawy sygnał pojawił się przed chwilą na rynku obligacji. Po kilku tygodniach mocnej wyprzedaży amerykańskiego długu i rosnących obawach inwestorów Treasury przeprowadziło bardzo mocną aukcję 10-letnich obligacji.

Sprzedano 39 mld USD obligacji z rentownością 5,3%. Na każdego dolara oferowanego długu przypadło 2,77 dolara zleceń, wobec 2,71 miesiąc wcześniej. Jeszcze lepiej wyglądała struktura popytu. Inwestorzy końcowi zabrali prawie całą emisję, a primary dealers zostało zaledwie 2,54%.

To ważne, bo jeszcze przed aukcją rentowność 10-latki dochodziła dzisiaj do około 5,35%. Rynek martwi się inflacją, ogromną podażą nowych obligacji i sytuacją fiskalną USA. Dzisiejsza aukcja pokazuje jednak, że przy rentowności w okolicach 5,3% chętnych do kupowania amerykańskiego długu nie brakuje.

Na razie nie widać żadnego strajku kupujących. Przy odpowiednio wysokiej rentowności popyt pozostaje mocny i właśnie dlatego po wynikach aukcji rentowności zaczęły się cofać.

Ciekawy sygnał pojawił się przed chwilą na rynku obligacji. Po kilku tygodniach mocnej wyprzedaży amerykańskiego długu i rosnących obawach inwestorów Treasury przeprowadziło bardzo mocną aukcję 10-letnich obligacji.

Sprzedano 39 mld USD obligacji z rentownością 5,3%. Na każdego dolara oferowanego długu przypadło 2,77 dolara zleceń, wobec 2,71 miesiąc wcześniej. Jeszcze lepiej wyglądała struktura popytu. Inwestorzy końcowi zabrali prawie całą emisję, a primary dealers zostało zaledwie 2,54%.

To ważne, bo jeszcze przed aukcją rentowność 10-latki dochodziła dzisiaj do około 5,35%. Rynek martwi się inflacją, ogromną podażą nowych obligacji i sytuacją fiskalną USA. Dzisiejsza aukcja pokazuje jednak, że przy rentowności w okolicach 5,3% chętnych do kupowania amerykańskiego długu nie brakuje.

Na razie nie widać żadnego strajku kupujących. Przy odpowiednio wysokiej rentowności popyt pozostaje mocny i właśnie dlatego po wynikach aukcji rentowności zaczęły się cofać.

22 godziny temu

SpaceX chce pożyczyć 40 mld USD na GPU Nvidii

Financial Times podał, że SpaceX pracuje nad pozyskaniem około 40 mld USD finansowania na zakup chipów Nvidii. Struktura ma obejmować około 10 mld USD kredytów bankowych oraz 30 mld USD długu investment grade, a całemu procesowi przewodzi Apollo Global Management.

Skala jest absurdalnie duża nawet jak na SpaceX. Dla porównania, cały SpaceX wygenerował w 2025 roku około 18,7 mld USD przychodów. Mówimy więc o finansowaniu zakupu infrastruktury AI wartej ponad dwukrotność zeszłorocznych przychodów spółki.

I właśnie dlatego ta informacja jest dla mnie fundamentalnie ciekawa, bo po przejęciu xAI w lutym SpaceX coraz mniej przypomina biznes składający się wyłącznie ze Starlinka i rakiet. Colossus staje się kolejnym ogromnym biznesem infrastrukturalnym, w którym SpaceX kupuje setki tysięcy GPU, wykorzystuje część mocy do trenowania własnych modeli Groka, a resztę może wynajmować zewnętrznym klientom.

SpaceX ujawnił wcześniej umowę z Anthropic obejmującą około 325 tys. GPU Nvidii i płatności na poziomie 1,25 mld USD miesięcznie do maja 2029 roku. Trzeba jednak pamiętać, że po początkowym okresie umowa może zostać wypowiedziana z 90-dniowym wyprzedzeniem, więc nie traktowałbym całej nominalnej wartości jako twardego backlogu. Google z kolei podpisał kontrakt na około 110 tys. GPU za 920 mln USD miesięcznie od października 2026 do czerwca 2029 roku, również z możliwością późniejszego rozwiązania umowy.

Nowe 40 mld USD pokazuje więc, że Musk chce ten model skalować znacznie agresywniej. SpaceX wykorzystuje bilans i rating kredytowy do kupowania ogromnej ilości compute, a następnie może monetyzować go zarówno przez własne modele xAI, jak i leasing mocy innym laboratoriom. Z perspektywy SpaceX oznacza to potencjalnie trzeci duży filar biznesu obok Starlinka i działalności kosmicznej, ale jednocześnie zdecydowanie większy CAPEX i większy lewar finansowy.

Dla całego AI trade jest w tym jeszcze jeden ciekawy sygnał. Popyt na GPU dochodzi do poziomu, przy którym kolejni klienci nie finansują infrastruktury wyłącznie z bieżących przepływów pieniężnych, tylko zaczynają sięgać po dziesiątki miliardów dolarów długu. Dla Nvidii jest to oczywiście kolejny potężny sygnał popytowy.

Financial Times podał, że SpaceX pracuje nad pozyskaniem około 40 mld USD finansowania na zakup chipów Nvidii. Struktura ma obejmować około 10 mld USD kredytów bankowych oraz 30 mld USD długu investment grade, a całemu procesowi przewodzi Apollo Global Management.

Skala jest absurdalnie duża nawet jak na SpaceX. Dla porównania, cały SpaceX wygenerował w 2025 roku około 18,7 mld USD przychodów. Mówimy więc o finansowaniu zakupu infrastruktury AI wartej ponad dwukrotność zeszłorocznych przychodów spółki.

I właśnie dlatego ta informacja jest dla mnie fundamentalnie ciekawa, bo po przejęciu xAI w lutym SpaceX coraz mniej przypomina biznes składający się wyłącznie ze Starlinka i rakiet. Colossus staje się kolejnym ogromnym biznesem infrastrukturalnym, w którym SpaceX kupuje setki tysięcy GPU, wykorzystuje część mocy do trenowania własnych modeli Groka, a resztę może wynajmować zewnętrznym klientom.

SpaceX ujawnił wcześniej umowę z Anthropic obejmującą około 325 tys. GPU Nvidii i płatności na poziomie 1,25 mld USD miesięcznie do maja 2029 roku. Trzeba jednak pamiętać, że po początkowym okresie umowa może zostać wypowiedziana z 90-dniowym wyprzedzeniem, więc nie traktowałbym całej nominalnej wartości jako twardego backlogu. Google z kolei podpisał kontrakt na około 110 tys. GPU za 920 mln USD miesięcznie od października 2026 do czerwca 2029 roku, również z możliwością późniejszego rozwiązania umowy.

Nowe 40 mld USD pokazuje więc, że Musk chce ten model skalować znacznie agresywniej. SpaceX wykorzystuje bilans i rating kredytowy do kupowania ogromnej ilości compute, a następnie może monetyzować go zarówno przez własne modele xAI, jak i leasing mocy innym laboratoriom. Z perspektywy SpaceX oznacza to potencjalnie trzeci duży filar biznesu obok Starlinka i działalności kosmicznej, ale jednocześnie zdecydowanie większy CAPEX i większy lewar finansowy.

Dla całego AI trade jest w tym jeszcze jeden ciekawy sygnał. Popyt na GPU dochodzi do poziomu, przy którym kolejni klienci nie finansują infrastruktury wyłącznie z bieżących przepływów pieniężnych, tylko zaczynają sięgać po dziesiątki miliardów dolarów długu. Dla Nvidii jest to oczywiście kolejny potężny sygnał popytowy.

śr. 07:46

Rynki w górę wraz ze spadkiem rentowności amerykańskich obligacji

Za nami dobra bardzo sesja w wykonaniu byków. W tle spadek cen ropy oraz rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich.

Na Wall Street wzrosty. Indeks S&P 500 osiągnął nowy rekord wszech czasów w trakcie notowań zyskując około 0,8%. Jeśli utrzyma te zyski, S&P 500 przekroczy historyczny rekord zamknięcia odnotowany w połowie sierpnia.

Rosną również indeksy Dow Jones Industrial Average oraz Nasdaq. Indeks technologiczny jest na dobrej drodze do ustanowienia kolejnego rekordu z rzędu.

Pod koniec lata na giełdzie panowała niepewność spowodowana gwałtownym wzrostem rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, jednak w ostatnich tygodniach notowania ruszyły w górę, napędzane kolejną falą entuzjazmu wokół sztucznej inteligencji.

Dziś rentowność obligacji skarbowych nieco spadła po okresie niemal nieprzerwanej wyprzedaży amerykańskich papierów dłużnych, co poprawiło atmosferę w pozostałych klasach aktywów.

U nas siłę napędową rynku stanowiły banki. Sektorowy benchmark WIG-Banki wzrósł 2,9%, a indeksowi WIG20 najwięcej dodały: PKO BP (+2,7%), Pekao (+2,3%) oraz Erste Bank Polska.

A co na wykresie naszego ulubionego inkeksu?

HISSA W NAJLEPSZE

Za nami dobra bardzo sesja w wykonaniu byków. W tle spadek cen ropy oraz rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich.

Na Wall Street wzrosty. Indeks S&P 500 osiągnął nowy rekord wszech czasów w trakcie notowań zyskując około 0,8%. Jeśli utrzyma te zyski, S&P 500 przekroczy historyczny rekord zamknięcia odnotowany w połowie sierpnia.

Rosną również indeksy Dow Jones Industrial Average oraz Nasdaq. Indeks technologiczny jest na dobrej drodze do ustanowienia kolejnego rekordu z rzędu.

Pod koniec lata na giełdzie panowała niepewność spowodowana gwałtownym wzrostem rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, jednak w ostatnich tygodniach notowania ruszyły w górę, napędzane kolejną falą entuzjazmu wokół sztucznej inteligencji.

Dziś rentowność obligacji skarbowych nieco spadła po okresie niemal nieprzerwanej wyprzedaży amerykańskich papierów dłużnych, co poprawiło atmosferę w pozostałych klasach aktywów.

U nas siłę napędową rynku stanowiły banki. Sektorowy benchmark WIG-Banki wzrósł 2,9%, a indeksowi WIG20 najwięcej dodały: PKO BP (+2,7%), Pekao (+2,3%) oraz Erste Bank Polska.

A co na wykresie naszego ulubionego inkeksu?

HISSA W NAJLEPSZE

wt. 16:17

Meta przed Q3: mocne reklamy, nowy $1000 PT i rachunek za Muse

Wells Fargo podnosi cenę docelową Meta aż do 1000 USD z 796 USD i podtrzymuje Overweight. Co ciekawe, nie dlatego, że analitycy nagle podnieśli prognozy na 2027, bo jest dokładnie odwrotnie. Wells Fargo uważa, że entuzjazm wokół Muse jest uzasadniony, ale najpierw Meta prawdopodobnie przejdzie przez kolejny duży wzrost kosztów i reset oczekiwań dotyczących EPS. Dopiero później ma zacząć się ciekawsza część.

Wells Fargo podnosi cenę docelową Meta aż do 1000 USD z 796 USD i podtrzymuje Overweight. Co ciekawe, nie dlatego, że analitycy nagle podnieśli prognozy na 2027, bo jest dokładnie odwrotnie. Wells Fargo uważa, że entuzjazm wokół Muse jest uzasadniony, ale najpierw Meta prawdopodobnie przejdzie przez kolejny duży wzrost kosztów i reset oczekiwań dotyczących EPS. Dopiero później ma zacząć się ciekawsza część.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

wt. 14:52

Google podpisuje gigantyczny kontrakt z Constellation Energy

AI Power odpaliło dziś praktycznie na całej szerokości. Constellation Energy rośnie około 16%, Vistra 10%, a Talen 9%. W górę idą również GE Vernova i FTAI Aviation.

Powodem jest gigantyczna umowa Google z Constellation Energy obejmująca łącznie 3,59 GW mocy w PJM. Skala jest na tyle duża, że moim zdaniem jest to jeden z najmocniejszych sygnałów dla całej tezy AI Power, jakie dostaliśmy w ostatnich miesiącach.

AI Power odpaliło dziś praktycznie na całej szerokości. Constellation Energy rośnie około 16%, Vistra 10%, a Talen 9%. W górę idą również GE Vernova i FTAI Aviation.

Powodem jest gigantyczna umowa Google z Constellation Energy obejmująca łącznie 3,59 GW mocy w PJM. Skala jest na tyle duża, że moim zdaniem jest to jeden z najmocniejszych sygnałów dla całej tezy AI Power, jakie dostaliśmy w ostatnich miesiącach.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

wt. 14:28

Cybersecurity rośnie po serii ataków

Cybersecurity zrobiło się dziś jednym z mocniejszych globalnych tematów. Zaczęło się od Japonii i Korei, a teraz ruch przeniósł się również do USA. W Azji skala jest jednak nieporównywalnie większa, bo w Korei niektóre spółki doszły dziś do dziennych limitów wzrostu. AhnLab zamknął sesję +15,6%, Genians +20,8%, a SANDS Lab i RaonSecure po około +30%.

Cybersecurity zrobiło się dziś jednym z mocniejszych globalnych tematów. Zaczęło się od Japonii i Korei, a teraz ruch przeniósł się również do USA. W Azji skala jest jednak nieporównywalnie większa, bo w Korei niektóre spółki doszły dziś do dziennych limitów wzrostu. AhnLab zamknął sesję +15,6%, Genians +20,8%, a SANDS Lab i RaonSecure po około +30%.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

wt. 14:20

AMD szykuje dużo większą podaż na 2027. Citi: Muse może odpalić renesans CPU

Pojawiło się pare ciekawych nowości od AMD. Przejdźmy przez nie po kolei.

Pojawiło się pare ciekawych nowości od AMD. Przejdźmy przez nie po kolei.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

wt. 13:46

Rentowności obligacji raczej na dłużej pozostaną z nami w nagłówkach

Rentowności obligacji na świecie gwałtownie rosną i osiągają poziomy niespotykane od dziesięcioleci.

Indeks Bloomberg Global 10+ Year Total Return wzrósł do poziomu ok. 4,7%, co stanowi najwyższy wynik od 24 lat. Indeks ten monitoruje notowane w dolarach amerykańskich obligacje rządowe i powiązane z sektorem publicznym o ratingu inwestycyjnym i terminie wykupu wynoszącym co najmniej 10 lat.

Oznacza to ogromny wzrost – o blisko 4 punkty procentowe – względem minimów odnotowanych w 2020 roku. Ostatni skok rentowności wynika z utrzymujących się obaw o inflację, zwiększonych potrzeb pożyczkowych rządów oraz oczekiwań, że stopy procentowe pozostaną na podwyższonym poziomie przez dłuższy czas.

Zakrojona na szeroką skalę emisja długu przez rządy konkuruje z falą zaciągania zobowiązań przez przedsiębiorstwa inwestujące w infrastrukturę sztucznej inteligencji, co dodatkowo zwiększa podaż długu na rynkach światowych. Skutkiem tego jest gwałtowna przecena obligacji długoterminowych, a rentowności obligacji rządowych w USA, Europie i Japonii osiągają najwyższe poziomy od wielu dekad. Era taniego pieniądza dobiegła końca.

Rentowności obligacji na świecie gwałtownie rosną i osiągają poziomy niespotykane od dziesięcioleci.

Indeks Bloomberg Global 10+ Year Total Return wzrósł do poziomu ok. 4,7%, co stanowi najwyższy wynik od 24 lat. Indeks ten monitoruje notowane w dolarach amerykańskich obligacje rządowe i powiązane z sektorem publicznym o ratingu inwestycyjnym i terminie wykupu wynoszącym co najmniej 10 lat.

Oznacza to ogromny wzrost – o blisko 4 punkty procentowe – względem minimów odnotowanych w 2020 roku. Ostatni skok rentowności wynika z utrzymujących się obaw o inflację, zwiększonych potrzeb pożyczkowych rządów oraz oczekiwań, że stopy procentowe pozostaną na podwyższonym poziomie przez dłuższy czas.

Zakrojona na szeroką skalę emisja długu przez rządy konkuruje z falą zaciągania zobowiązań przez przedsiębiorstwa inwestujące w infrastrukturę sztucznej inteligencji, co dodatkowo zwiększa podaż długu na rynkach światowych. Skutkiem tego jest gwałtowna przecena obligacji długoterminowych, a rentowności obligacji rządowych w USA, Europie i Japonii osiągają najwyższe poziomy od wielu dekad. Era taniego pieniądza dobiegła końca.

wt. 13:20

Byki na nowych terytoriach

Kontrakty terminowe na S&P 500 oficjalnie osiągnęły najwyższy poziom w historii, podnosząc kapitalizację indeksu powyżej 71 bilionów dolarów.

To już jest super paliwo dla ryków globalnych, w tym także dla naszego parkietu.

Jeśli chodzi o nasze podwórko, warto rzucić okiem na banki. Sektorowy indeks rośnie już ok. 3% i jest na dobrej drodze do wyrównania ATH z 25 września.

Kontrakty terminowe na S&P 500 oficjalnie osiągnęły najwyższy poziom w historii, podnosząc kapitalizację indeksu powyżej 71 bilionów dolarów.

To już jest super paliwo dla ryków globalnych, w tym także dla naszego parkietu.

Jeśli chodzi o nasze podwórko, warto rzucić okiem na banki. Sektorowy indeks rośnie już ok. 3% i jest na dobrej drodze do wyrównania ATH z 25 września.

wt. 11:59

Mocny spadek zamówień fabrycznych w Niemczech

Niedobre dane makro napływają od naszych zachodnich sąsiadów.

Okazuje się, że w sierpniu odnotowano u nich gwałtowny spadek zamówień w przemyśle – o 10,6% w ujęciu miesięcznym, podczas gdy oczekiwano spadku o zaledwie 1%.

Jak podaje Bloomberg,: zamówienia na statki powietrzne, jednostki pływające, pociągi i pojazdy wojskowe tąpnęły o blisko 62% po wcześniejszym, lipcowym wzroście o niemal 130%. Po wyłączeniu dużych zamówień spadek popytu wyniósł zaledwie 0,1%. Czynnikiem łagodzącym jest fakt, że w lipcu portfel zamówień zapewniał rekordowe obłożenie pracą na 9 miesięcy. Powodem do niepokoju pozostaje jednak słabość bazowego popytu.

Niedobre dane makro napływają od naszych zachodnich sąsiadów.

Okazuje się, że w sierpniu odnotowano u nich gwałtowny spadek zamówień w przemyśle – o 10,6% w ujęciu miesięcznym, podczas gdy oczekiwano spadku o zaledwie 1%.

Jak podaje Bloomberg,: zamówienia na statki powietrzne, jednostki pływające, pociągi i pojazdy wojskowe tąpnęły o blisko 62% po wcześniejszym, lipcowym wzroście o niemal 130%. Po wyłączeniu dużych zamówień spadek popytu wyniósł zaledwie 0,1%. Czynnikiem łagodzącym jest fakt, że w lipcu portfel zamówień zapewniał rekordowe obłożenie pracą na 9 miesięcy. Powodem do niepokoju pozostaje jednak słabość bazowego popytu.

wt. 10:12

Czy to był powód wczorajszego spadku ACM Research?

Być może znalazłem jeden z powodów wczorajszej słabości ACM Research. Akcje spadły w poniedziałek o 8,65%, podczas gdy cały SOXX zakończył sesję praktycznie na zero. Nie mam oczywiście żadnego dowodu, że akurat ten temat odpowiadał za ruch. Co więcej, sam raport ukazał się już pod koniec września, a SCMP pisał o nim 2 października, więc nie traktowałbym go jako idealnie świeżego katalizatora. Tom’s Hardware podbił jednak temat właśnie w poniedziałek, a z perspektywy ACMR jest on nieprzyjemny.

Być może znalazłem jeden z powodów wczorajszej słabości ACM Research. Akcje spadły w poniedziałek o 8,65%, podczas gdy cały SOXX zakończył sesję praktycznie na zero. Nie mam oczywiście żadnego dowodu, że akurat ten temat odpowiadał za ruch. Co więcej, sam raport ukazał się już pod koniec września, a SCMP pisał o nim 2 października, więc nie traktowałbym go jako idealnie świeżego katalizatora. Tom’s Hardware podbił jednak temat właśnie w poniedziałek, a z perspektywy ACMR jest on nieprzyjemny.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

wt. 10:00

WIG20 z obroną wsparcia

Warunki do rozgrywania sesji są dziś zdecydowanie po myśli byków. Ostatnie cofnięcie na rynku ropy obniżyło obawy dotyczące presji inflacyjnej na świecie i pozytywnie wpłynęło na rentowności obligacji.

Dla rynków akcji to pożywka, która dziś wspiera obóz byków. U nas od rana rynek rośnie w kierunku ostatnich maksimów z września. Główny indeks niesiony jest przede wszystkim bankami, których branżowy benchmark rośnie ok. 2%.

Na wykresie dziennym WIG20 mamy mocne odbicie od wsparcia w rejonie 4100 pkt. W ostatnim czasie pojawiły się komentarze sugerujące formację RGR w przypadku jego ewentualnego przełamania, ale ja się pod nimi nie podpisuję.

Warunki do rozgrywania sesji są dziś zdecydowanie po myśli byków. Ostatnie cofnięcie na rynku ropy obniżyło obawy dotyczące presji inflacyjnej na świecie i pozytywnie wpłynęło na rentowności obligacji.

Dla rynków akcji to pożywka, która dziś wspiera obóz byków. U nas od rana rynek rośnie w kierunku ostatnich maksimów z września. Główny indeks niesiony jest przede wszystkim bankami, których branżowy benchmark rośnie ok. 2%.

Na wykresie dziennym WIG20 mamy mocne odbicie od wsparcia w rejonie 4100 pkt. W ostatnim czasie pojawiły się komentarze sugerujące formację RGR w przypadku jego ewentualnego przełamania, ale ja się pod nimi nie podpisuję.

wt. 08:40

Makro – wtorek

wt. 06:47

Makro - poniedziałek

pon. 07:51

Rynki stabilne po danych NFP

To nie był dobry tydzień dla inwestorów na warszawskiej giełdzie. Indeks WIG20 stracił od ostatniego piątku 2,3%, najwięcej od 26 czerwca. Dziś do spadku przyczyniły się głównie walory PKO BP, Orlenu oraz LPP, którym nie był w stanie sprostać rosnący o 4,4% KGHM.

Nasz rynek prezentował się słabo na tle otoczenia. W USA oraz w Europie Zachodniej przeważały wzrosty. Rynki dobrze przyjęły dane o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych.

Raport z rynku pracy wypadł słabiej niż oczekiwano, ale w sposób, który odpowiada rynkom: nie był zbyt „gorący”, ani zbyt „chłodny”. Notowania akcji wzrosły, a inwestorzy założyli, że Rezerwa Federalna nie będzie zmuszona do tak agresywnego podnoszenia stóp procentowych, jak wcześniej się obawiano.

W ubiegłym miesiącu w USA przybyło 29 tys. miejsc pracy, co stanowi wynik znacznie poniżej oczekiwań. Dzisiejszy raport sygnalizuje, że rynek pracy pozostaje stabilny, ale może nie być już w stanie generować tak znaczących i stałych wzrostów zatrudnienia, jak miało to miejsce w przeszłości. Stopa bezrobocia wyniosła 4,2%, co oznacza niewielki wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem.

To nie był dobry tydzień dla inwestorów na warszawskiej giełdzie. Indeks WIG20 stracił od ostatniego piątku 2,3%, najwięcej od 26 czerwca. Dziś do spadku przyczyniły się głównie walory PKO BP, Orlenu oraz LPP, którym nie był w stanie sprostać rosnący o 4,4% KGHM.

Nasz rynek prezentował się słabo na tle otoczenia. W USA oraz w Europie Zachodniej przeważały wzrosty. Rynki dobrze przyjęły dane o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych.

Raport z rynku pracy wypadł słabiej niż oczekiwano, ale w sposób, który odpowiada rynkom: nie był zbyt „gorący”, ani zbyt „chłodny”. Notowania akcji wzrosły, a inwestorzy założyli, że Rezerwa Federalna nie będzie zmuszona do tak agresywnego podnoszenia stóp procentowych, jak wcześniej się obawiano.

W ubiegłym miesiącu w USA przybyło 29 tys. miejsc pracy, co stanowi wynik znacznie poniżej oczekiwań. Dzisiejszy raport sygnalizuje, że rynek pracy pozostaje stabilny, ale może nie być już w stanie generować tak znaczących i stałych wzrostów zatrudnienia, jak miało to miejsce w przeszłości. Stopa bezrobocia wyniosła 4,2%, co oznacza niewielki wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem.

pt. 16:19

Sygnity przejmuje niemieckie g.on za 7,2 mln EUR

Sygnity poinformowało dzisiaj o kolejnym przejęciu. Poprzez w 100% zależną spółkę Tessara Blue kupiło 100% udziałów w niemieckim g.on experience za wstępnie około 7,2 mln EUR. Ostateczna cena zostanie jeszcze rozliczona po zamknięciu transakcji zgodnie z mechanizmem zapisanym w umowie.

Sygnity poinformowało dzisiaj o kolejnym przejęciu. Poprzez w 100% zależną spółkę Tessara Blue kupiło 100% udziałów w niemieckim g.on experience za wstępnie około 7,2 mln EUR. Ostateczna cena zostanie jeszcze rozliczona po zamknięciu transakcji zgodnie z mechanizmem zapisanym w umowie.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

pt. 14:50

Amerykański rynek pracy gwałtownie słabnie

We wrześniu liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym wzrosła zaledwie o 29 tys., co stanowi wynik znacznie poniżej oczekiwanych 84 tys. i jest trzecim najniższym odczytem w 2026 roku.

Wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym wyniósł jedynie 46 tys., podczas gdy w sektorze publicznym odnotowano spadek o 17 tys.

Stopa bezrobocia wzrosła do 4,2%, przekraczając oczekiwany poziom 4,1%.

Dane dotyczące zatrudnienia za lipiec skorygowano w dół o 31 tys. (z +21 tys. do -10 tys.), a za sierpień – o 29 tys. (ze +162 tys. do +133 tys.).

Łącznie dane o zatrudnieniu za lipiec i sierpień zostały skorygowane w dół o 60 tys. etatów względem wcześniej podawanych wartości.

We wrześniu liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym wzrosła zaledwie o 29 tys., co stanowi wynik znacznie poniżej oczekiwanych 84 tys. i jest trzecim najniższym odczytem w 2026 roku.

Wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym wyniósł jedynie 46 tys., podczas gdy w sektorze publicznym odnotowano spadek o 17 tys.

Stopa bezrobocia wzrosła do 4,2%, przekraczając oczekiwany poziom 4,1%.

Dane dotyczące zatrudnienia za lipiec skorygowano w dół o 31 tys. (z +21 tys. do -10 tys.), a za sierpień – o 29 tys. (ze +162 tys. do +133 tys.).

Łącznie dane o zatrudnieniu za lipiec i sierpień zostały skorygowane w dół o 60 tys. etatów względem wcześniej podawanych wartości.

pt. 12:50

Zakupy insiderskie w Oracle

Ciekawy sygnał pojawił się też po stronie insiderów Oracle.

Ciekawy sygnał pojawił się też po stronie insiderów Oracle.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

pt. 12:36

WIG20 najbliżej średniej SMA50 od czerwca

Choć trend wzrostowy na naszej giełdzie kontynuowany jest z całą determinacją, to jednak jego dynamika w ostatnim czasie wyraźnie zmalała. Konsekwencję tego stanu rzeczy jest fakt, że impet mierzony oscylatorem RSI (14) spadł poniżej poziomu równowagi.

W średnim nie jest to jeszcze stan alarmowy, ale ma krótką metę oznacza lokalne kłopoty byków.

Choć trend wzrostowy na naszej giełdzie kontynuowany jest z całą determinacją, to jednak jego dynamika w ostatnim czasie wyraźnie zmalała. Konsekwencję tego stanu rzeczy jest fakt, że impet mierzony oscylatorem RSI (14) spadł poniżej poziomu równowagi.

W średnim nie jest to jeszcze stan alarmowy, ale ma krótką metę oznacza lokalne kłopoty byków.

pt. 11:26