Rynki na żywo.
(1273)Spowolnienie w strefie euro nie sprzyja zacieśnianiu polityki przez EBC
Słabnąca dynamika gospodarcza jest jednym z powodów, dla których Europejski Bank Centralny prawdopodobnie wstrzyma się na razie z podnoszeniem stóp procentowych.
Dane, które zostaną opublikowane w piątek, wskażą na spowolnienie wzrostu gospodarczego w strefie euro oraz mniejszą presję na podejmowanie dalszych działań w zakresie inflacji.
EBC prawdopodobnie podniesie stopę depozytową po raz trzeci – i ostatni – dopiero w grudniu, a nie w tym tygodniu. Tym samym pozostanie ona na poziomie 2,5%.
Słabnąca dynamika gospodarcza jest jednym z powodów, dla których Europejski Bank Centralny prawdopodobnie wstrzyma się na razie z podnoszeniem stóp procentowych.
Dane, które zostaną opublikowane w piątek, wskażą na spowolnienie wzrostu gospodarczego w strefie euro oraz mniejszą presję na podejmowanie dalszych działań w zakresie inflacji.
EBC prawdopodobnie podniesie stopę depozytową po raz trzeci – i ostatni – dopiero w grudniu, a nie w tym tygodniu. Tym samym pozostanie ona na poziomie 2,5%.
DAX odbija, ale ciągle w kleszczach
Dwie ostatnie sesje spadkowe na indeksie DAX pogorszyły nastroje na frankfurckim parkiecie. Nie tyle jednak, by pozbawić obóz byków potencjału do odbudowy atmosfery. Dziś obserwujemy odbicie głównego niemieckiego benchmarku o ok. 0,7%. Kurs wraca powyżej poziomu 25.300 pkt. i jest na dobrej drodze do utrzymanie status quo.
Na wykresie dziennym sytuacja w dalszym ciągu wygląda mniej więcej remisowo. Rynek porusza się pośrodku pomiędzy średnimi SMA50 i SMA200, które względem siebie pozostają w układzie hossy. Ta sytuacja zbyt długo się nie utrzyma, ale musimy czekać w którą stronę się rozwinie. Na razie mamy impas.
Dwie ostatnie sesje spadkowe na indeksie DAX pogorszyły nastroje na frankfurckim parkiecie. Nie tyle jednak, by pozbawić obóz byków potencjału do odbudowy atmosfery. Dziś obserwujemy odbicie głównego niemieckiego benchmarku o ok. 0,7%. Kurs wraca powyżej poziomu 25.300 pkt. i jest na dobrej drodze do utrzymanie status quo.
Na wykresie dziennym sytuacja w dalszym ciągu wygląda mniej więcej remisowo. Rynek porusza się pośrodku pomiędzy średnimi SMA50 i SMA200, które względem siebie pozostają w układzie hossy. Ta sytuacja zbyt długo się nie utrzyma, ale musimy czekać w którą stronę się rozwinie. Na razie mamy impas.
Sesja kasowa w Warszawie na razie neutralna
Początek sesji kasowej wskazuje, że rynek akcji w Warszawie jest nieco podzielony. W gronie blue chips indeks WIG20 w największym stopniu wspierają dziś banki, których sektorowy benchmarku WIG-Banki rośnie ok. 0,8% oraz KGHM ze wzrostem o 1,7%.
Po przeciwnej stronie rynku mamy za to Orlen (-1,5%), Allegro (-0,5%) ora energetykę.
Na wykresie dziennym WIG20 bez zmian, bo sesje na ten moment jest neutralna. Kurs głównego benchmarku GPW trzyma pułap z piątku, co sprawia, że nadal porusza się powyżej rosnącej 50-dniowej średniej, więc póki co kontynuuje średnioterminowy trend wzrostowy.
Początek sesji kasowej wskazuje, że rynek akcji w Warszawie jest nieco podzielony. W gronie blue chips indeks WIG20 w największym stopniu wspierają dziś banki, których sektorowy benchmarku WIG-Banki rośnie ok. 0,8% oraz KGHM ze wzrostem o 1,7%.
Po przeciwnej stronie rynku mamy za to Orlen (-1,5%), Allegro (-0,5%) ora energetykę.
Na wykresie dziennym WIG20 bez zmian, bo sesje na ten moment jest neutralna. Kurs głównego benchmarku GPW trzyma pułap z piątku, co sprawia, że nadal porusza się powyżej rosnącej 50-dniowej średniej, więc póki co kontynuuje średnioterminowy trend wzrostowy.
Poranek pod znakiem odrabiania strat po spadkowym tygodniu dla indeksu S&P 500
Poranek na rynkach akcji przynosi wzrosty kontraktów terminowych na akcje. Inwestorzy wyczekują serii decyzji banków centralnych, które zapadną w tym tygodniu. S&P 500 Futere zyskuje 0,25%, kontrakty na Dow Jones Industrial Average rosną 155 punktów (0,34%), a kontrakty na Nasdaq-100 poszły w górę o 0,1%.
Rezerwa Federalna USA (Fed), Europejski Bank Centralny (EBC) oraz Bank Japonii ogłoszą swoje decyzje w sprawie stóp procentowych odpowiednio w środę, czwartek i piątek.
Na rynkach azjatyckich nastroje były mieszane. Japoński indeks Nikkei 225 spadł o 0,1%, jednak szerszy indeks Topix zyskał 0,54%. W Korei Południowej indeks Kospi obniżył się o 0,21%, a indeks spółek o mniejszej kapitalizacji, Kosdaq, zanotował większy spadek – o 1,67%. Indeks Hang Seng w Hongkongu wzrósł o 0,66%, natomiast chiński indeks CSI 300 spadł o 0,54%.
W Europie kontrakty na DAX rosną o poranku 0,4%, a ich francuskie odpowiedniki zyskują ok. 0,6% pomimo napięć związanych ze społecznymi protestami, które rozlewają się w największych francuskich miastach w ostatnich dniach.
U nas kontrakty na WIG20 w oczekiwaniu na strat sesji kasowej rosną ok. 0,5%. Na wykresie godzinowym widać ochotę do obrony wsparcia w rejonie 4170 pkt. Początek sesji wygląda zatem obiecująco, ale pytanie czy w kolejnych fragmentach sesji potwierdzi to rynek kasowy.
Poranek na rynkach akcji przynosi wzrosty kontraktów terminowych na akcje. Inwestorzy wyczekują serii decyzji banków centralnych, które zapadną w tym tygodniu. S&P 500 Futere zyskuje 0,25%, kontrakty na Dow Jones Industrial Average rosną 155 punktów (0,34%), a kontrakty na Nasdaq-100 poszły w górę o 0,1%.
Rezerwa Federalna USA (Fed), Europejski Bank Centralny (EBC) oraz Bank Japonii ogłoszą swoje decyzje w sprawie stóp procentowych odpowiednio w środę, czwartek i piątek.
Na rynkach azjatyckich nastroje były mieszane. Japoński indeks Nikkei 225 spadł o 0,1%, jednak szerszy indeks Topix zyskał 0,54%. W Korei Południowej indeks Kospi obniżył się o 0,21%, a indeks spółek o mniejszej kapitalizacji, Kosdaq, zanotował większy spadek – o 1,67%. Indeks Hang Seng w Hongkongu wzrósł o 0,66%, natomiast chiński indeks CSI 300 spadł o 0,54%.
W Europie kontrakty na DAX rosną o poranku 0,4%, a ich francuskie odpowiedniki zyskują ok. 0,6% pomimo napięć związanych ze społecznymi protestami, które rozlewają się w największych francuskich miastach w ostatnich dniach.
U nas kontrakty na WIG20 w oczekiwaniu na strat sesji kasowej rosną ok. 0,5%. Na wykresie godzinowym widać ochotę do obrony wsparcia w rejonie 4170 pkt. Początek sesji wygląda zatem obiecująco, ale pytanie czy w kolejnych fragmentach sesji potwierdzi to rynek kasowy.
Kluczowe wydarzenia bieżącego tygodnia
Najważniejsze wydarzenia tego tygodnia to:
1. Dane o sprzedaży nowych domów w USA we wrześniu – wtorek
2. Posiedzenie Fed i decyzja w sprawie stóp procentowych (październik) – środa
3. Publikacja wyników finansowych: Microsoft oraz Alphabet – środa
4. Dane o inflacji PCE za wrzesień – czwartek
5. Dane o PKB USA za III kwartał 2026 r. – czwartek
6. Publikacja wyników finansowych: Amazon oraz Intel – czwartek
7. Około 20% spółek z indeksu S&P 500 publikuje w tym tygodniu wyniki finansowe
Jak widać czeka nas jeden z bardziej intensywnych tygodni w roku.
Najważniejsze wydarzenia tego tygodnia to:
1. Dane o sprzedaży nowych domów w USA we wrześniu – wtorek
2. Posiedzenie Fed i decyzja w sprawie stóp procentowych (październik) – środa
3. Publikacja wyników finansowych: Microsoft oraz Alphabet – środa
4. Dane o inflacji PCE za wrzesień – czwartek
5. Dane o PKB USA za III kwartał 2026 r. – czwartek
6. Publikacja wyników finansowych: Amazon oraz Intel – czwartek
7. Około 20% spółek z indeksu S&P 500 publikuje w tym tygodniu wyniki finansowe
Jak widać czeka nas jeden z bardziej intensywnych tygodni w roku.
Makro – poniedziałek
Poniedziałek z reguły nie należy do szczególnie ciekawych dni z punktu widzenia kalendarium. Dziś pod tym względem jest jednak szczególnie nudno. Z publikacji, na które warto rzucić oko zobaczymy tylko:
Indeks instytutu Ifo z Niemiec za październik (10:00)
Sprzedaż detaliczna wg CBI z Wielkiej Brytanii za październik (12:00)
Indeks Dallas Fed dla przemysłu za październik (15:30)
DJIA w dół w obliczu wzrostu cen ropy
Indeks Dow spada w obliczu wzrostu cen ropy do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy. Nasdaq ogranicza straty po czwartkowej wyprzedaży.
Ceny ropy naftowej rosną w związku z narastającymi obawami o możliwą eskalację konfliktu na linii USA–Iran, co wywiera presję spadkową na rynki akcji.
Notowania ropy Brent zmierzają do zamknięcia dnia na najwyższym poziomie od kwietnia. Stany Zjednoczone wysyłają dodatkowe siły na Bliski Wschód, a Iran ostrzegł, że w razie wznowienia przez USA i Izrael kampanii powietrznej, zaatakuje cele cywilne w sąsiednich krajach.
Indeks Dow spadł o około 500 punktów – częściowo pod wpływem 4-procentowego spadku akcji American Express – podczas gdy Nasdaq ograniczył straty i oscyluje wokół poziomu odniesienia. Może to być sygnał, że wyprzedaż spółek związanych ze sztuczną inteligencją (AI), widoczna wczoraj, zaczyna słabnąć.
Niemniej jednak, oznaki napięcia w sektorze AI utrzymują się. Firma SK Hynix wycofała się z planowanego debiutu giełdowego (IPO) w USA dla swojego działu produkcji układów pamięci. Ten koreański producent półprzewodników był jednym z głównych beneficjentów boomu na sztuczną inteligencję.
Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych nieznacznie odbijają po tym, jak wczorajsza ucieczka inwestorów do bezpiecznych aktywów doprowadziła do największego jednodniowego spadku od 3,5 roku.
Indeks Dow spada w obliczu wzrostu cen ropy do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy. Nasdaq ogranicza straty po czwartkowej wyprzedaży.
Ceny ropy naftowej rosną w związku z narastającymi obawami o możliwą eskalację konfliktu na linii USA–Iran, co wywiera presję spadkową na rynki akcji.
Notowania ropy Brent zmierzają do zamknięcia dnia na najwyższym poziomie od kwietnia. Stany Zjednoczone wysyłają dodatkowe siły na Bliski Wschód, a Iran ostrzegł, że w razie wznowienia przez USA i Izrael kampanii powietrznej, zaatakuje cele cywilne w sąsiednich krajach.
Indeks Dow spadł o około 500 punktów – częściowo pod wpływem 4-procentowego spadku akcji American Express – podczas gdy Nasdaq ograniczył straty i oscyluje wokół poziomu odniesienia. Może to być sygnał, że wyprzedaż spółek związanych ze sztuczną inteligencją (AI), widoczna wczoraj, zaczyna słabnąć.
Niemniej jednak, oznaki napięcia w sektorze AI utrzymują się. Firma SK Hynix wycofała się z planowanego debiutu giełdowego (IPO) w USA dla swojego działu produkcji układów pamięci. Ten koreański producent półprzewodników był jednym z głównych beneficjentów boomu na sztuczną inteligencję.
Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych nieznacznie odbijają po tym, jak wczorajsza ucieczka inwestorów do bezpiecznych aktywów doprowadziła do największego jednodniowego spadku od 3,5 roku.
Banki wchodzą w poważniejszą korektę
To nie jest dobry tydzień dla sektora bankowego. Do wczoraj sytuacja wyglądała jednak w miarę stabilnie. Dzisiejszy spadek jest już niepokojący i sugeruje, że coś złego wisi nad rynkiem.
Kurs sektorowego indeksu WIG-Banki traci ponad 2% i jest na dobrej drodze do rozwinięcia korekty w kierunku dolnego ograniczenia kanału.
To nie jest dobry tydzień dla sektora bankowego. Do wczoraj sytuacja wyglądała jednak w miarę stabilnie. Dzisiejszy spadek jest już niepokojący i sugeruje, że coś złego wisi nad rynkiem.
Kurs sektorowego indeksu WIG-Banki traci ponad 2% i jest na dobrej drodze do rozwinięcia korekty w kierunku dolnego ograniczenia kanału.
Napięcie na francuskim rynku obligacji narasta
Spread między rentownością 10-letnich obligacji francuskich i niemieckich rośnie do 178 punktów bazowych. Jest to najwyższy poziom od końca 2011 roku, czyli okresu europejskiego kryzysu zadłużeniowego. Dzieje się tak w sytuacji, gdy rentowność 10-letnich obligacji francuskich skoczyła o 13 punktów bazowych, osiągając 5,14% – najwyższy poziom od 2002 roku.
W ciągu zaledwie tygodnia rentowność ta wzrosła o blisko 30 punktów bazowych, co jest to największym tygodniowym wzrostem od marca 2025 roku. Wyprzedaż dotyczy nie tylko obligacji – francuski indeks giełdowy CAC 40 spadł o ponad 1%, zbliżając się do najniższego poziomu od marca; od sierpnia indeks stracił już ponad 11%.
Inwestorzy wycofują się z francuskich aktywów w obliczu paraliżu politycznego, niepewności budżetowej, gwałtownie rosnących cen energii oraz nowych protestów wywołanych kosztami utrzymania.
W obliczu zbliżających się przyszłorocznych wyborów prezydenckich i braku wyraźnych czynników, które mogłyby przywrócić zaufanie, koszty obsługi długu Francji prawdopodobnie będą dalej rosły i pozostaną na wysokim poziomie.
Spread między rentownością 10-letnich obligacji francuskich i niemieckich rośnie do 178 punktów bazowych. Jest to najwyższy poziom od końca 2011 roku, czyli okresu europejskiego kryzysu zadłużeniowego. Dzieje się tak w sytuacji, gdy rentowność 10-letnich obligacji francuskich skoczyła o 13 punktów bazowych, osiągając 5,14% – najwyższy poziom od 2002 roku.
W ciągu zaledwie tygodnia rentowność ta wzrosła o blisko 30 punktów bazowych, co jest to największym tygodniowym wzrostem od marca 2025 roku. Wyprzedaż dotyczy nie tylko obligacji – francuski indeks giełdowy CAC 40 spadł o ponad 1%, zbliżając się do najniższego poziomu od marca; od sierpnia indeks stracił już ponad 11%.
Inwestorzy wycofują się z francuskich aktywów w obliczu paraliżu politycznego, niepewności budżetowej, gwałtownie rosnących cen energii oraz nowych protestów wywołanych kosztami utrzymania.
W obliczu zbliżających się przyszłorocznych wyborów prezydenckich i braku wyraźnych czynników, które mogłyby przywrócić zaufanie, koszty obsługi długu Francji prawdopodobnie będą dalej rosły i pozostaną na wysokim poziomie.
KGHM blisko docelowego poziomu korekty
Przyznam szczerze, że rozwój wydarzeń na akcjach KGHM przerasta moje oczekiwania. Zakładałem, że po przełamaniu poziomu 320 zł polecimy w kierunku 290 zł, tyle że nie nastąpi ta aż tak szybko. Teraz widać, że dolne ograniczenie wielomiesięcznej konsolidacji jest na wyciagnięcie ręki i pytanie, czy pozim ten zostanie obroniony przez popytową stronę rynku.
Przyznam szczerze, że rozwój wydarzeń na akcjach KGHM przerasta moje oczekiwania. Zakładałem, że po przełamaniu poziomu 320 zł polecimy w kierunku 290 zł, tyle że nie nastąpi ta aż tak szybko. Teraz widać, że dolne ograniczenie wielomiesięcznej konsolidacji jest na wyciagnięcie ręki i pytanie, czy pozim ten zostanie obroniony przez popytową stronę rynku.
Apetyt inwestorów na akcje nigdy nie był tak duży
Globalne fundusze akcyjne są na dobrej drodze, by w 2026 roku przyciągnąć napływ kapitału rzędu 1,3 biliona dolarów, co stanowiłoby najwyższy roczny wynik w historii. Byłby to rezultat o około 35% lepszy od dotychczasowego rocznego rekordu, ustanowionego w 2021 roku.
Jednocześnie fundusze inwestujące w amerykańskie akcje zmierzają do osiągnięcia rekordowego napływu środków w wysokości 636 miliardów dolarów, co stanowiłoby blisko 50% łącznej kwoty.
Oznacza to, że od początku bieżącego roku inwestorzy ulokowali w tych funduszach już 511 miliardów dolarów. Globalne fundusze technologiczne są na ścieżce do pozyskania rekordowych 196 miliardów dolarów w 2026 roku. Byłaby to kwota ponad dwukrotnie wyższa od 75 miliardów dolarów odnotowanych w 2025 roku.
Globalne fundusze akcyjne są na dobrej drodze, by w 2026 roku przyciągnąć napływ kapitału rzędu 1,3 biliona dolarów, co stanowiłoby najwyższy roczny wynik w historii. Byłby to rezultat o około 35% lepszy od dotychczasowego rocznego rekordu, ustanowionego w 2021 roku.
Jednocześnie fundusze inwestujące w amerykańskie akcje zmierzają do osiągnięcia rekordowego napływu środków w wysokości 636 miliardów dolarów, co stanowiłoby blisko 50% łącznej kwoty.
Oznacza to, że od początku bieżącego roku inwestorzy ulokowali w tych funduszach już 511 miliardów dolarów. Globalne fundusze technologiczne są na ścieżce do pozyskania rekordowych 196 miliardów dolarów w 2026 roku. Byłaby to kwota ponad dwukrotnie wyższa od 75 miliardów dolarów odnotowanych w 2025 roku.
Słabsze od oczekiwań wyniki Safrana ciążą dziś kursowi Rolls-Royce'a
Francuski producent silników lotniczych zaraportował za trzeci kwartał 9 mld EUR przychodów, o 14,7% więcej rok do roku, praktycznie zgodnie z konsensusem. Problem pojawił się jednak w jednej z najbardziej rentownych części biznesu, czyli serwisowaniu silników. Sprzedaż części zamiennych wzrosła o 17% r/r wobec 26,7% kwartał wcześniej, a przychody z usług serwisowych o 19% wobec 37,7% w drugim kwartale. Analitycy Jefferies oczekiwali odpowiednio 20% i 35%. Szczególnie duże rozczarowanie dotyczy więc usług. Do tego Safran jedynie podtrzymał całoroczne prognozy zysku operacyjnego i FCF, których środki widełek pozostają około 2% poniżej konsensusu.
Dlaczego odbija się to na Rolls-Royce'u? Bo jednym z głównych źródeł jego zysków jest właśnie serwisowanie silników. Inwestorzy obawiają się, że wyjątkowo mocna dynamika wzrostu przychodów z obsługi silników lotniczych może wyhamowywać szybciej, niż dotychczas zakładano. Trzeba jednak pamiętać o ważnej różnicy. Safran ma znacznie większą ekspozycję na silniki samolotów wąskokadłubowych, podczas gdy Rolls-Royce koncentruje się na szerokokadłubowych, gdzie sytuacja popytowa może wyglądać inaczej. Sam Safran nie mówi zresztą o załamaniu liczby remontów. Wręcz przeciwnie, wskazuje na nadal wysoki i stabilny zakres prac serwisowych. Dzisiejsze wyniki są więc sygnałem ostrzegawczym dla Rolls-Royce'a, ale jeszcze nie dowodem pogorszenia jego własnych fundamentów. Zwłaszcza że za część spowolnienia może odpowiadać coraz wyższa baza porównawcza.
Źródła: Safran, oficjalny raport przychodowy Q3 2026 (23.10.2026) oraz Investing.com, komentarz Jefferies i porównanie z konsensusem.
Francuski producent silników lotniczych zaraportował za trzeci kwartał 9 mld EUR przychodów, o 14,7% więcej rok do roku, praktycznie zgodnie z konsensusem. Problem pojawił się jednak w jednej z najbardziej rentownych części biznesu, czyli serwisowaniu silników. Sprzedaż części zamiennych wzrosła o 17% r/r wobec 26,7% kwartał wcześniej, a przychody z usług serwisowych o 19% wobec 37,7% w drugim kwartale. Analitycy Jefferies oczekiwali odpowiednio 20% i 35%. Szczególnie duże rozczarowanie dotyczy więc usług. Do tego Safran jedynie podtrzymał całoroczne prognozy zysku operacyjnego i FCF, których środki widełek pozostają około 2% poniżej konsensusu.
Dlaczego odbija się to na Rolls-Royce'u? Bo jednym z głównych źródeł jego zysków jest właśnie serwisowanie silników. Inwestorzy obawiają się, że wyjątkowo mocna dynamika wzrostu przychodów z obsługi silników lotniczych może wyhamowywać szybciej, niż dotychczas zakładano. Trzeba jednak pamiętać o ważnej różnicy. Safran ma znacznie większą ekspozycję na silniki samolotów wąskokadłubowych, podczas gdy Rolls-Royce koncentruje się na szerokokadłubowych, gdzie sytuacja popytowa może wyglądać inaczej. Sam Safran nie mówi zresztą o załamaniu liczby remontów. Wręcz przeciwnie, wskazuje na nadal wysoki i stabilny zakres prac serwisowych. Dzisiejsze wyniki są więc sygnałem ostrzegawczym dla Rolls-Royce'a, ale jeszcze nie dowodem pogorszenia jego własnych fundamentów. Zwłaszcza że za część spowolnienia może odpowiadać coraz wyższa baza porównawcza.
Źródła: Safran, oficjalny raport przychodowy Q3 2026 (23.10.2026) oraz Investing.com, komentarz Jefferies i porównanie z konsensusem.
Słaba na razie końcówka tygodnia w Warszawie
WIG20 traci w przedpołudniowym handlu ok. 0,6%. Handel wygląda słabo, zresztą tak jak na większości europejskich parkietów.
Na wykresie dziennym WIG20 nic szczególnego się jednak nie dzieje. Mini korekta wpisuje się w układ wzrostowy rysowany od miesięcy. Układ kursu i średnich jasno pokazuje, kto tu rządzi.
WIG20 traci w przedpołudniowym handlu ok. 0,6%. Handel wygląda słabo, zresztą tak jak na większości europejskich parkietów.
Na wykresie dziennym WIG20 nic szczególnego się jednak nie dzieje. Mini korekta wpisuje się w układ wzrostowy rysowany od miesięcy. Układ kursu i średnich jasno pokazuje, kto tu rządzi.
Odbudowa w niemieckiej gospodarce pozostaje krucha
Odbudowa w Niemczech traci impet. Październikowy indeks PMI spadł z 53,8 do 52,8. Usługi spadły do 51,7, podczas gdy produkcja wzrosła do 54,2, wspierane przez wydatki na obronę i infrastrukturę. Nowe zlecenia w usługach utknęły w martwym punkcie. Odbudowa pozostaje krucha.
Odbudowa w Niemczech traci impet. Październikowy indeks PMI spadł z 53,8 do 52,8. Usługi spadły do 51,7, podczas gdy produkcja wzrosła do 54,2, wspierane przez wydatki na obronę i infrastrukturę. Nowe zlecenia w usługach utknęły w martwym punkcie. Odbudowa pozostaje krucha.
Makro – piątek
Piątek daje nam chyba najciekawsze w tym tygodniu wydarzenia zapisane w kalendarium makroekonomicznym. Głównie za sprawą wstępnych odczytów PMI dla głównych światowych gospodarek. Z najciekawszych danych czekają więc nas m.in.:
Inflacja CPI z Japonii za wrzesień (01:30)
Indeks PMI dla przemysłu i usług w strefie euro (10:00)
Indeks PMI dla przemysłu i usług w USA (15:45)
Indeks Uniwersytetu Michigan (16:00)
Piątek daje nam chyba najciekawsze w tym tygodniu wydarzenia zapisane w kalendarium makroekonomicznym. Głównie za sprawą wstępnych odczytów PMI dla głównych światowych gospodarek. Z najciekawszych danych czekają więc nas m.in.:
Inflacja CPI z Japonii za wrzesień (01:30)
Indeks PMI dla przemysłu i usług w strefie euro (10:00)
Indeks PMI dla przemysłu i usług w USA (15:45)
Indeks Uniwersytetu Michigan (16:00)
Anthropic może już jutro opublikować prospekt IPO. Debiut jeszcze w listopadzie?
Według najnowszych doniesień Yahoo Finance, Anthropic może już jutro, 23 października, publicznie opublikować prospekt emisyjny S-1, rozpoczynając jeden z ostatnich etapów przygotowań do wejścia na giełdę. Informację przekazali David Hollerith i Daniel Howley, powołując się na trzy osoby znające plany spółki.
Przypomnę, że spółka już 1 czerwca poufnie złożyła dokumentację w SEC. Zgodnie z amerykańskimi przepisami musi ją ujawnić co najmniej 15 dni przed rozpoczęciem oficjalnego roadshow. Bloomberg wcześniej informował, że prezentacje dla inwestorów mogą ruszyć w tygodniu 9 listopada, a sam debiut nastąpić jeszcze przed Świętem Dziękczynienia, czyli 26 listopada. Piątkowa publikacja pasowałaby więc do tego harmonogramu.
Będzie to potencjalnie największe IPO w historii, przebijające tegoroczny debiut SpaceX. Wcześniejsze doniesienia mówiły o możliwości pozyskania nawet 100 mld USD przy wycenie Anthropic sięgającej 2 bln USD. Tyle że ostatnio oczekiwania zaczęły się nieco studzić. Reuters informował 15 października, że część inwestorów rozważa już wycenę bliższą 1,5 bln USD. Powodem jest między innymi spowolnienie dynamiki wzrostu, o którym pisałem w ostatnim komentarzu rynkowym.
Pierwsze przecieki z dokumentacji finansowej pokazują, dlaczego będzie to tak ciekawa lektura. W pierwszym półroczu Anthropic miał wygenerować 16,3 mld USD przychodów i aż 80,7 mld USD straty netto. Ta druga liczba wygląda absurdalnie, ale około 72 mld USD stanowiły niegotówkowe przeszacowania instrumentów finansowych związanych z wcześniejszym pozyskiwaniem kapitału. Nie można więc traktować całej straty jako pieniędzy spalonych na rozwój modeli.
Moim zdaniem sam termin IPO jest zdecydowanie mniej interesujący od tego, co zobaczymy w prospekcie.
Przy wycenie 1,5–2 bln USD inwestorzy płaciliby około 22–30-krotność przychodów z trzeciego kwartału w ujęciu annualizowanym. Rynek musiałby więc uwierzyć zarówno w utrzymanie bardzo wysokiego wzrostu, jak i trwałą poprawę rentowności.
To będzie również pierwszy tak duży sprawdzian tego, ile publiczny rynek jest rzeczywiście gotowy zapłacić za twórcę czołowych modeli AI.
Według najnowszych doniesień Yahoo Finance, Anthropic może już jutro, 23 października, publicznie opublikować prospekt emisyjny S-1, rozpoczynając jeden z ostatnich etapów przygotowań do wejścia na giełdę. Informację przekazali David Hollerith i Daniel Howley, powołując się na trzy osoby znające plany spółki.
Przypomnę, że spółka już 1 czerwca poufnie złożyła dokumentację w SEC. Zgodnie z amerykańskimi przepisami musi ją ujawnić co najmniej 15 dni przed rozpoczęciem oficjalnego roadshow. Bloomberg wcześniej informował, że prezentacje dla inwestorów mogą ruszyć w tygodniu 9 listopada, a sam debiut nastąpić jeszcze przed Świętem Dziękczynienia, czyli 26 listopada. Piątkowa publikacja pasowałaby więc do tego harmonogramu.
Będzie to potencjalnie największe IPO w historii, przebijające tegoroczny debiut SpaceX. Wcześniejsze doniesienia mówiły o możliwości pozyskania nawet 100 mld USD przy wycenie Anthropic sięgającej 2 bln USD. Tyle że ostatnio oczekiwania zaczęły się nieco studzić. Reuters informował 15 października, że część inwestorów rozważa już wycenę bliższą 1,5 bln USD. Powodem jest między innymi spowolnienie dynamiki wzrostu, o którym pisałem w ostatnim komentarzu rynkowym.
Pierwsze przecieki z dokumentacji finansowej pokazują, dlaczego będzie to tak ciekawa lektura. W pierwszym półroczu Anthropic miał wygenerować 16,3 mld USD przychodów i aż 80,7 mld USD straty netto. Ta druga liczba wygląda absurdalnie, ale około 72 mld USD stanowiły niegotówkowe przeszacowania instrumentów finansowych związanych z wcześniejszym pozyskiwaniem kapitału. Nie można więc traktować całej straty jako pieniędzy spalonych na rozwój modeli.
Moim zdaniem sam termin IPO jest zdecydowanie mniej interesujący od tego, co zobaczymy w prospekcie.
Przy wycenie 1,5–2 bln USD inwestorzy płaciliby około 22–30-krotność przychodów z trzeciego kwartału w ujęciu annualizowanym. Rynek musiałby więc uwierzyć zarówno w utrzymanie bardzo wysokiego wzrostu, jak i trwałą poprawę rentowności.
To będzie również pierwszy tak duży sprawdzian tego, ile publiczny rynek jest rzeczywiście gotowy zapłacić za twórcę czołowych modeli AI.
Niedźwiedzie wzmacniają przewagę w badaniu AAII
Niedźwiedzie zaznaczają swoją obecność przed Halloween i wyborami śródokresowymi w badaniu AAII. Udział byków spada do poziomu 36,9% z 38,7% przed tygodniem. Niedźwiedzie rosną w siłę i jest ich już 45,8% wobec 41,6% poprzednio.
Niedźwiedzie zaznaczają swoją obecność przed Halloween i wyborami śródokresowymi w badaniu AAII. Udział byków spada do poziomu 36,9% z 38,7% przed tygodniem. Niedźwiedzie rosną w siłę i jest ich już 45,8% wobec 41,6% poprzednio.
Amerykańskie zapasy ropy naftowej znajdują się na krytycznie niskim poziomie.
W minionym tygodniu zasoby strategicznej rezerwy ropy naftowej (SPR) w USA spadły o 300 tys. baryłek, osiągając poziom 282,7 mln baryłek – najniższy od października 1982 roku. Od 20 marca amerykańskie zapasy ropy w ramach SPR zmniejszyły się o 132,8 mln baryłek, co oznacza spadek o 32%. W ciągu ostatnich 30 tygodni aż w 29 odnotowano uszczuplenie rezerw. Dla porównania: w 2020 roku zasoby ropy w SPR wynosiły 653,9 mln baryłek – to o 131% więcej niż obecnie.
Jednocześnie komercyjne zapasy ropy naftowej (z wyłączeniem SPR) spadły w zeszłym tygodniu o 3,1 mln baryłek, do poziomu 412,5 mln baryłek – najniższego od końca lipca. Wynik ten jest również o około 3% niższy od średniej pięcioletniej dla tej pory roku. Amerykańskie zapasy ropy naftowej znajdują się na krytycznie niskim poziomie.
W minionym tygodniu zasoby strategicznej rezerwy ropy naftowej (SPR) w USA spadły o 300 tys. baryłek, osiągając poziom 282,7 mln baryłek – najniższy od października 1982 roku. Od 20 marca amerykańskie zapasy ropy w ramach SPR zmniejszyły się o 132,8 mln baryłek, co oznacza spadek o 32%. W ciągu ostatnich 30 tygodni aż w 29 odnotowano uszczuplenie rezerw. Dla porównania: w 2020 roku zasoby ropy w SPR wynosiły 653,9 mln baryłek – to o 131% więcej niż obecnie.
Jednocześnie komercyjne zapasy ropy naftowej (z wyłączeniem SPR) spadły w zeszłym tygodniu o 3,1 mln baryłek, do poziomu 412,5 mln baryłek – najniższego od końca lipca. Wynik ten jest również o około 3% niższy od średniej pięcioletniej dla tej pory roku. Amerykańskie zapasy ropy naftowej znajdują się na krytycznie niskim poziomie.
Ciężki poranek w USA
Kontrakty terminowe na indeks Nasdaq 100 spadają o 1,9%, a na indeks S&P 500 o 1,1%.
Amerykańskie spółki technologiczne nie odnotowały żadnych zysków w ciągu ostatnich 5 miesięcy.
Presja na spółki z sektora AI rośnie, ponieważ inwestorzy zastanawiają się, czy ogromne nakłady na centra danych i moc obliczeniową przyniosą wystarczające zwroty.
Wyprzedaż rozlewa się na rynki globalne: indeks Stoxx Europe 600 spada o 1%, MSCI Emerging Markets o 2,2%, a MSCI Asia Pacific o 1,7%.
Tymczasem rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła o 5 punktów bazowych, do poziomu 5,07%, w miarę jak inwestorzy coraz częściej poszukują bezpiecznych przystani.
Ostatnie zmiany na rynku wynikają również z faktu, że fundusze hedgingowe gwałtownie redukują swoje zaangażowanie w spółki związane z AI, co wywołało szeroką wyprzedaż w sektorze półprzewodników oraz branżach powiązanych ze sztuczną inteligencją.
Kontrakty terminowe na indeks Nasdaq 100 spadają o 1,9%, a na indeks S&P 500 o 1,1%.
Amerykańskie spółki technologiczne nie odnotowały żadnych zysków w ciągu ostatnich 5 miesięcy.
Presja na spółki z sektora AI rośnie, ponieważ inwestorzy zastanawiają się, czy ogromne nakłady na centra danych i moc obliczeniową przyniosą wystarczające zwroty.
Wyprzedaż rozlewa się na rynki globalne: indeks Stoxx Europe 600 spada o 1%, MSCI Emerging Markets o 2,2%, a MSCI Asia Pacific o 1,7%.
Tymczasem rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła o 5 punktów bazowych, do poziomu 5,07%, w miarę jak inwestorzy coraz częściej poszukują bezpiecznych przystani.
Ostatnie zmiany na rynku wynikają również z faktu, że fundusze hedgingowe gwałtownie redukują swoje zaangażowanie w spółki związane z AI, co wywołało szeroką wyprzedaż w sektorze półprzewodników oraz branżach powiązanych ze sztuczną inteligencją.
MKS Instruments. Lam Research nie nadąża z popytem. Co to oznacza dla MKSI?
Podczas wczorajszej konferencji wynikowej Lam Research padło kilka bardzo ciekawych komentarzy z perspektywy MKS Instruments, który jest jednym z wieloletnich dostawców podzespołów do maszyn Lama.
Podczas wczorajszej konferencji wynikowej Lam Research padło kilka bardzo ciekawych komentarzy z perspektywy MKS Instruments, który jest jednym z wieloletnich dostawców podzespołów do maszyn Lama.
Pepco trzyma poziom naruszonego oporu
Zielona wyspa na czerwonym morzu spadających walorów w gronie blue chips. Tak dziś prezentuje się Pepco na tle całego rynku.
Emitent zaczyna pierwszy etap nowego programu skupu akcji o wartości do 50 mln euro, ale nie jest to informacja z dziś, lecz znana od dłuższego czasu.
Na wykresie dziennym trwa próba utrzymania wczorajszego wybicia/naruszenia oporu w rejonie 47,30 zł.
Zielona wyspa na czerwonym morzu spadających walorów w gronie blue chips. Tak dziś prezentuje się Pepco na tle całego rynku.
Emitent zaczyna pierwszy etap nowego programu skupu akcji o wartości do 50 mln euro, ale nie jest to informacja z dziś, lecz znana od dłuższego czasu.
Na wykresie dziennym trwa próba utrzymania wczorajszego wybicia/naruszenia oporu w rejonie 47,30 zł.
DAX bezradny w próbie wybicia
Po mocnej wczorajszej sesji w Frankfurcie wracamy do standardu, czuli do bocznych zmian indeksu DAX wewnątrz tzw. kleszczy wyznaczonych wartościami średnich SMA50 i SMA200. Próba ich wybicia jak na razie okazała się nieskuteczna, więc nie ma innego wyjścia jak czekać na kolejną.
Po mocnej wczorajszej sesji w Frankfurcie wracamy do standardu, czuli do bocznych zmian indeksu DAX wewnątrz tzw. kleszczy wyznaczonych wartościami średnich SMA50 i SMA200. Próba ich wybicia jak na razie okazała się nieskuteczna, więc nie ma innego wyjścia jak czekać na kolejną.
Sprzedaż detaliczna w Polsce wyhamowała do 3,3%
Sprzedaż detaliczna w Polsce wyhamowała we wrześniu do 3,3% w ujęciu rocznym z 3,8% w sierpniu. Rynek szacował cofnięcie do 3,7% r/r.
Sprzedaż detaliczna w Polsce wyhamowała we wrześniu do 3,3% w ujęciu rocznym z 3,8% w sierpniu. Rynek szacował cofnięcie do 3,7% r/r.
Korekta w Warszawie nie zmienia sentymentu
Po wczorajszych rekordach w Warszawie dziś rynek na razie próbuje odpoczywać wpisując się jednocześnie w słabą atmosferę na panującą na głównych parkietach europejskich. Kontrakty na DAX tracą ok. 0,9%, nasz WIG20 podobnie.
Na wykresie dziennym nie me jednak niepokojących sygnałów. Główny indeks po wczorajszym rajdzie wciąż idzie wytyczoną ścieżką na północ i nic na razie nie jest w stanie tego zmienić.
Po wczorajszych rekordach w Warszawie dziś rynek na razie próbuje odpoczywać wpisując się jednocześnie w słabą atmosferę na panującą na głównych parkietach europejskich. Kontrakty na DAX tracą ok. 0,9%, nasz WIG20 podobnie.
Na wykresie dziennym nie me jednak niepokojących sygnałów. Główny indeks po wczorajszym rajdzie wciąż idzie wytyczoną ścieżką na północ i nic na razie nie jest w stanie tego zmienić.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.