DJIA w dół w obliczu wzrostu cen ropy
DJIA w dół w obliczu wzrostu cen ropy
Indeks Dow spada w obliczu wzrostu cen ropy do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy. Nasdaq ogranicza straty po czwartkowej wyprzedaży.
Ceny ropy naftowej rosną w związku z narastającymi obawami o możliwą eskalację konfliktu na linii USA–Iran, co wywiera presję spadkową na rynki akcji.
Notowania ropy Brent zmierzają do zamknięcia dnia na najwyższym poziomie od kwietnia. Stany Zjednoczone wysyłają dodatkowe siły na Bliski Wschód, a Iran ostrzegł, że w razie wznowienia przez USA i Izrael kampanii powietrznej, zaatakuje cele cywilne w sąsiednich krajach.
Indeks Dow spadł o około 500 punktów – częściowo pod wpływem 4-procentowego spadku akcji American Express – podczas gdy Nasdaq ograniczył straty i oscyluje wokół poziomu odniesienia. Może to być sygnał, że wyprzedaż spółek związanych ze sztuczną inteligencją (AI), widoczna wczoraj, zaczyna słabnąć.
Niemniej jednak, oznaki napięcia w sektorze AI utrzymują się. Firma SK Hynix wycofała się z planowanego debiutu giełdowego (IPO) w USA dla swojego działu produkcji układów pamięci. Ten koreański producent półprzewodników był jednym z głównych beneficjentów boomu na sztuczną inteligencję.
Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych nieznacznie odbijają po tym, jak wczorajsza ucieczka inwestorów do bezpiecznych aktywów doprowadziła do największego jednodniowego spadku od 3,5 roku.
Najnowsze.
DJIA w dół w obliczu wzrostu cen ropy
Indeks Dow spada w obliczu wzrostu cen ropy do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy. Nasdaq ogranicza straty po czwartkowej wyprzedaży.
Ceny ropy naftowej rosną w związku z narastającymi obawami o możliwą eskalację konfliktu na linii USA–Iran, co wywiera presję spadkową na rynki akcji.
Notowania ropy Brent zmierzają do zamknięcia dnia na najwyższym poziomie od kwietnia. Stany Zjednoczone wysyłają dodatkowe siły na Bliski Wschód, a Iran ostrzegł, że w razie wznowienia przez USA i Izrael kampanii powietrznej, zaatakuje cele cywilne w sąsiednich krajach.
Indeks Dow spadł o około 500 punktów – częściowo pod wpływem 4-procentowego spadku akcji American Express – podczas gdy Nasdaq ograniczył straty i oscyluje wokół poziomu odniesienia. Może to być sygnał, że wyprzedaż spółek związanych ze sztuczną inteligencją (AI), widoczna wczoraj, zaczyna słabnąć.
Niemniej jednak, oznaki napięcia w sektorze AI utrzymują się. Firma SK Hynix wycofała się z planowanego debiutu giełdowego (IPO) w USA dla swojego działu produkcji układów pamięci. Ten koreański producent półprzewodników był jednym z głównych beneficjentów boomu na sztuczną inteligencję.
Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych nieznacznie odbijają po tym, jak wczorajsza ucieczka inwestorów do bezpiecznych aktywów doprowadziła do największego jednodniowego spadku od 3,5 roku.
Banki wchodzą w poważniejszą korektę
To nie jest dobry tydzień dla sektora bankowego. Do wczoraj sytuacja wyglądała jednak w miarę stabilnie. Dzisiejszy spadek jest już niepokojący i sugeruje, że coś złego wisi nad rynkiem.
Kurs sektorowego indeksu WIG-Banki traci ponad 2% i jest na dobrej drodze do rozwinięcia korekty w kierunku dolnego ograniczenia kanału.
Napięcie na francuskim rynku obligacji narasta
Spread między rentownością 10-letnich obligacji francuskich i niemieckich rośnie do 178 punktów bazowych. Jest to najwyższy poziom od końca 2011 roku, czyli okresu europejskiego kryzysu zadłużeniowego. Dzieje się tak w sytuacji, gdy rentowność 10-letnich obligacji francuskich skoczyła o 13 punktów bazowych, osiągając 5,14% – najwyższy poziom od 2002 roku.
W ciągu zaledwie tygodnia rentowność ta wzrosła o blisko 30 punktów bazowych, co jest to największym tygodniowym wzrostem od marca 2025 roku. Wyprzedaż dotyczy nie tylko obligacji – francuski indeks giełdowy CAC 40 spadł o ponad 1%, zbliżając się do najniższego poziomu od marca; od sierpnia indeks stracił już ponad 11%.
Inwestorzy wycofują się z francuskich aktywów w obliczu paraliżu politycznego, niepewności budżetowej, gwałtownie rosnących cen energii oraz nowych protestów wywołanych kosztami utrzymania.
W obliczu zbliżających się przyszłorocznych wyborów prezydenckich i braku wyraźnych czynników, które mogłyby przywrócić zaufanie, koszty obsługi długu Francji prawdopodobnie będą dalej rosły i pozostaną na wysokim poziomie.