Słaba na razie końcówka tygodnia w Warszawie
Słaba na razie końcówka tygodnia w Warszawie
WIG20 traci w przedpołudniowym handlu ok. 0,6%. Handel wygląda słabo, zresztą tak jak na większości europejskich parkietów.
Na wykresie dziennym WIG20 nic szczególnego się jednak nie dzieje. Mini korekta wpisuje się w układ wzrostowy rysowany od miesięcy. Układ kursu i średnich jasno pokazuje, kto tu rządzi.
Najnowsze.
KGHM blisko docelowego poziomu korekty
Przyznam szczerze, że rozwój wydarzeń na akcjach KGHM przerasta moje oczekiwania. Zakładałem, że po przełamaniu poziomu 320 zł polecimy w kierunku 290 zł, tyle że nie nastąpi ta aż tak szybko. Teraz widać, że dolne ograniczenie wielomiesięcznej konsolidacji jest na wyciagnięcie ręki i pytanie, czy pozim ten zostanie obroniony przez popytową stronę rynku.
Apetyt inwestorów na akcje nigdy nie był tak duży
Globalne fundusze akcyjne są na dobrej drodze, by w 2026 roku przyciągnąć napływ kapitału rzędu 1,3 biliona dolarów, co stanowiłoby najwyższy roczny wynik w historii. Byłby to rezultat o około 35% lepszy od dotychczasowego rocznego rekordu, ustanowionego w 2021 roku.
Jednocześnie fundusze inwestujące w amerykańskie akcje zmierzają do osiągnięcia rekordowego napływu środków w wysokości 636 miliardów dolarów, co stanowiłoby blisko 50% łącznej kwoty.
Oznacza to, że od początku bieżącego roku inwestorzy ulokowali w tych funduszach już 511 miliardów dolarów. Globalne fundusze technologiczne są na ścieżce do pozyskania rekordowych 196 miliardów dolarów w 2026 roku. Byłaby to kwota ponad dwukrotnie wyższa od 75 miliardów dolarów odnotowanych w 2025 roku.
Słabsze od oczekiwań wyniki Safrana ciążą dziś kursowi Rolls-Royce'a
Francuski producent silników lotniczych zaraportował za trzeci kwartał 9 mld EUR przychodów, o 14,7% więcej rok do roku, praktycznie zgodnie z konsensusem. Problem pojawił się jednak w jednej z najbardziej rentownych części biznesu, czyli serwisowaniu silników. Sprzedaż części zamiennych wzrosła o 17% r/r wobec 26,7% kwartał wcześniej, a przychody z usług serwisowych o 19% wobec 37,7% w drugim kwartale. Analitycy Jefferies oczekiwali odpowiednio 20% i 35%. Szczególnie duże rozczarowanie dotyczy więc usług. Do tego Safran jedynie podtrzymał całoroczne prognozy zysku operacyjnego i FCF, których środki widełek pozostają około 2% poniżej konsensusu.
Dlaczego odbija się to na Rolls-Royce'u? Bo jednym z głównych źródeł jego zysków jest właśnie serwisowanie silników. Inwestorzy obawiają się, że wyjątkowo mocna dynamika wzrostu przychodów z obsługi silników lotniczych może wyhamowywać szybciej, niż dotychczas zakładano. Trzeba jednak pamiętać o ważnej różnicy. Safran ma znacznie większą ekspozycję na silniki samolotów wąskokadłubowych, podczas gdy Rolls-Royce koncentruje się na szerokokadłubowych, gdzie sytuacja popytowa może wyglądać inaczej. Sam Safran nie mówi zresztą o załamaniu liczby remontów. Wręcz przeciwnie, wskazuje na nadal wysoki i stabilny zakres prac serwisowych. Dzisiejsze wyniki są więc sygnałem ostrzegawczym dla Rolls-Royce'a, ale jeszcze nie dowodem pogorszenia jego własnych fundamentów. Zwłaszcza że za część spowolnienia może odpowiadać coraz wyższa baza porównawcza.
Źródła: Safran, oficjalny raport przychodowy Q3 2026 (23.10.2026) oraz Investing.com, komentarz Jefferies i porównanie z konsensusem.