Wstęp
Wszyscy patrzą na WIG czy WIG20, gdzie przeceny sięgają już drugiej fali wyprzedaży COVID albo są niżej. Zagraniczny inwestor często zerka jednak również na MSCI Poland. Ten nie wygląda o wiele lepiej. W składzie ma największe polskie spółki notowane na naszym rynku i dla uproszczenia można traktować go jako odpowiednik WIG20.
Dominują tut więc firmy państwowe i banki, a te jak wiadomo nie są najbardziej perspektywiczne do generowania ostatnio zysków. Zresztą, jak mogłyby być skoro sam ich właściciel mówi, że nie jest to ważne. O samym indeksie WIG20 opowiadaliśmy zresztą szerzej we wpisie „WIG20 najgorszym indeksem na świecie. Czas na zaoranie.”.
Szybki rzut oka na wskaźnik przyszłego C/Z dla MSCI Poland budzi jednak jakąś nadzieję. Tak tanio było w historii w szczycie globalnego kryzysu finansowego oraz na początku 1999 roku. Okazuje się, że ostatni odczyt wskaźnika forward c/z (prognozy zysków na rok kolejny) dla indeksu MSCI Poland oscyluje wokół historycznego minimum.
Może i na długi termin trzymanie większości akcji z WIG20 to masochizm, ale wycena MSCI Poland na poziomie przyszłego C / Z poniżej 7 jest naprawdę niska. Historycznie wskaźnik ten przyjmował wartości bliższe 12. Oczywiście wcale tak nie musi być, ale historia pokazywała, że to dobre poziomy do zajmowania pozycji na polskim rynku.
Wskaźnik forward c/z dla MSCI Poland
Do zarobienia,
Karol Badowski









