Euro w Polsce? Analiza wad i zalet europejskiej waluty zamiast polskiego złotego!

Euro w Polsce - za i przeciw

Debata na temat przyjęcia euro w Polsce jest tematem, który od lat wzbudza emocje. Wprowadzenie wspólnej europejskiej waluty w Polsce i zastąpienie złotego to decyzja, która ma ogromne konsekwencje dla polskiej gospodarki, sektora finansowego oraz codziennego życia każdego Polaka. W tym wpisie analizuję wady i zalety przyjęcia euro w Polsce. Czy warto zastąpić złotego europejską walutą?

Zwolennicy tego rozwiązania mówią o korzyściach z tej ostatecznej formy integracji z Unią Europejską. Przeciwnicy krzyczą o utracie istotnej części suwerenności kraju. Ekonomiści z kolei pozostają w tym temacie mocno podzieleni. Teraz, gdy władzę w Polsce przejęła bardziej proeuropejska koalicja, temat zastąpienia w Polsce złotego przez walutę euro jest na pewno bardziej aktualny niż przez ostatnie 8 lat.

Czy to jednak dobre rozwiązanie dla naszej gospodarki? Teoretycznie jako państwo członkowskie Unii, Polska jest zobowiązana do przyjęcia euro po spełnieniu odpowiednich warunków. Waluty euro nie mają jednak Szwedzi, Węgrzy czy Rumuni, a Dania posiada nawet klauzulę wyłączającą z przystąpienia do Strefy Euro. Bez europejskiej waluty żyją też Czesi i Bułgarzy. Ci drudzy mają jednak przyjąć euro od 2025 roku. Pomimo oficjalnych zobowiązań, praktyka pokazuje, że nie ma przymusu wprowadzania euro. Wszystko sprowadza się więc do pytania, czy warto to zrobić?

Czego dowiesz się z materiału?Powiązane wpisy
Jakie są zalety euro w Polsce?https://dnarynkow.pl/jak-zachowuje-sie-gospodarka-po-przyjeciu-waluty-euro/
Jakie są wady przyjęcia euro w Polsce?https://dnarynkow.pl/czy-europa-i-polska-to-atrakcyjne-rynki-dla-inwestorow/
Czy warto zastąpić złotego europejską walutą?https://dnarynkow.pl/jaki-bedzie-kurs-dolara-euro-czy-franka-trzy-proste-triki-na-przewidzenie-waluty/

Załóż konto w Walutomacie i skorzystaj z 50% niższej prowizji przez 30 dni na wymianę walut!

Link do otwarcia konta: https://bit.ly/dna-walutomat

Polska z euro? Czy warto zmienić złotego?

Waluta euro może osłabić wzrost gospodarczy

Strefa Euro kusi obietnicami stabilności waluty, bezpieczeństwa ekonomicznego i uproszczeniem handlu, ale nie wszystko jest takie różowe. Przyjęcie waluty euro to również realne zagrożenie dla utrzymania dotychczasowego tempa wzrostu gospodarczego. Oczywiście nikt nie jest w stanie jednoznacznie stwierdzić, jak będzie wyglądała Polska po zamianie złotego na euro, ale faktem jest, że Polska funkcjonująca z własną walutą rośnie szybciej niż np. Słowacja czy Słowenia, które przyjęły europejską walutę stosunkowo wcześnie po wstąpieniu do UE.

Słowacja w Strefie Euro jest od 1 stycznia 2009 roku. Przez okres od roku 2008 do 2021 skumulowany wzrost gospodarczy naszych południowych sąsiadów wyniósł 41%. Polska w tym samym czasie urosła o 105%. Strefa Euro to jedna i ta sama polityka pieniężna dla wszystkich gospodarek. Kraje obecne w Strefie Euro pod kątem monetarnym traktowane są jak jeden organizm.

Tylko czy jednakowa polityka pasuje dla wszystkich? Ta sama stopa procentowa nakładana na różne gospodarki, które znajdują się na różnych poziomach rozwoju nie okazuje się efektywna. Prowadzi raczej do rosnącej nierównowagi pomiędzy poszczególnymi krajami członkowskimi.

Realne PKB Włoch wciąż nie powróciło do poziomów sprzed 2008 roku. Z podobnymi problemami mierzyła się też Hiszpania. Niemcy z kolei nie miały problemu z powrotem na ścieżkę wzrostu. Cała Strefa Euro od długiego czasu doświadcza bardzo anemicznego i niestabilnego wzrostu gospodarczego.

Własna waluta zapewnia elastyczność

Własna waluta jest ważnym czynnikiem wzrostu nawet, gdy od czasu do czasu jej kurs wobec innych zdaje się „wariować”. Jeśli firma produkuje jakikolwiek towar, musi dbać o to, żeby ludzie chcieli go kupować. Jeśli towar jest za drogi, to można np. obniżyć koszty. Tylko jak to zrobić? Bardzo trudno jest obniżyć te, które wynikają z płac. Zaraz spowoduje to strajki, protesty, itp.

Jeśli problem dotyka całej gospodarki i cała gospodarka traci w ten sposób na konkurencyjności, to własna waluta jest zbawienna i pozostaje jednym z najlepszych narzędzi do zarządzania konkurencyjnością. Spadek kursu walutowego automatycznie stabilizuje w tym wypadku koniunkturę i urealnia walutę do warunków rynkowych.

Jak to wygląda w uproszczonym modelu? Jeśli moja gospodarka nie jest atrakcyjna, to kapitał nie jest zainteresowany ulokowaniem się tutaj na dłużej. Kiedy dużo kapitału opuszcza dany kraj, to osłabia się jego waluta.

Im jest słabsza w porównaniu z innymi jest waluta, tym także większa konkurencyjność produkowanych za granicą towarów przez niższe ceny. To też pobudza eksport, co może ratować wzrost PKB.

Wraz z osłabianiem waluty rośnie z powrotem konkurencyjność i atrakcyjność kraju, bo wszystko staje się dla zagranicznego kapitału relatywnie tańsze. Wzrost atrakcyjności prowadzi do napływu kapitału z powrotem, a to prowadzi do umocnienia waluty.

Tak kółko się zamyka i chociaż oczywiście jest to schemat mocno uproszczony, to pozwala łatwo zrozumieć jaką rolę pełni kurs walutowy w stabilizacji gospodarki. Taki mechanizm nie wystąpi jednak, jeśli kraj jest obecny w Strefie Euro.

Najbardziej na euro korzystają Niemcy

Na wspólnej europejskiej walucie najbardziej do tej pory skorzystały Niemcy. Niemiecka gospodarka unikała dzięki euro obniżania własnej konkurencyjności przez inne średnie i duże gospodarki, np. Włochy.

Gdy brakuje mechanizmu rynkowego osłabiania waluty narodowej, bo jej nie ma, to Niemcy mogą w sztuczny sposób utrzymywać swoją konkurencyjność względem innych. Gdyby niemiecka marka dalej istniała, to jej kurs przy wieloletniej sile niemieckiej gospodarki mocno by wzrósł, a to prowadziło do spadku eksportu i ewentualnego spowolnienia gospodarczego w Berlinie. Ponieważ jednak euro jest walutą wielu krajów, to jedne ciągną kurs w dół, np. kraje południa, a inne ciągną go w górę.

W efekcie kurs w dużym stopniu stoi w miejscu nie jest aż tak zmienny, a atrakcyjność niemieckiego eksportu była długo utrzymywana. Nie ulega więc wątpliwości, że gospodarką, która najbardziej zyskiwała na istnieniu Strefy Euro były Niemcy.

Rezygnacja z własnej waluty może mieć sens w przypadku małych gospodarek, które są związane z dużymi gospodarkami znaczącym udziałem w handlu, a systemy walutowe są między nimi mocno zintegrowane.

W przypadku krajów dużych, które mają mocno zdywersyfikowany handel zagraniczny, zachowanie własnej waluty daje o wiele lepsze możliwości. Innymi słowy z perspektywy konkurencyjności gospodarki, euro powinno być świetnym rozwiązaniem dla Belgii, Holandii, Austrii, Słowenii, itp., ale już dużo gorszym pomysłem dla Włoch, Hiszpanii czy Polski.

Żeby jednak przesadnie Strefy Euro nie demonizować, trzeba zaznaczyć, że Litwa, Łotwa czy Estonia nie odczuły według badań istotnych problemów w związku z przejściem do Strefy Euro. Nie było istotnego poziomu wzrostu cen, deficyt nie wzrósł istotnie, a Estonia nawet na wejściu do Strefy Euro sporo według danych zyskała. Każdy z tych krajów jest jednak istotnie mniejszą gospodarką niż Polska i był na wejście do Strefy Euro naprawdę dobrze przygotowany.

Polska tak dobrze przygotowani nie jest i długo nie będzie. Niezależnie więc od tego, jakie decyzje polityczne by zapadły, to euro w Polsce jeszcze długo nie zobaczymy i chcąc mieć trochę euro w portfelu, trzeba je będzie sobie wymienić w kantorze.

Euro blokuje własne stopy procentowe

Poza utratą możliwości wygładzania gospodarki przez zmiany kursu walutowego tracimy też możliwość wpływania na stopy procentowe. Ustalenie jednej stopy procentowej dla krajów będących na tak różnym poziomie rozwoju jak Niemcy i Grecja to realny problemem. Europejski Bank Centralny stara się co prawda ostatnio na inne działa w tym zakresie wprowadzając np. tzw. Instrument Ochrony Transmisji (Transmission Protection Instrument, TPI), który umożliwia zaostrzenie polityki monetarnej w jednych krajach, a luzowanie ich w innych.

Jednak własne stopy procentowe to również klucz do ustalania polityki gospodarczej. Ułatwiają walkę z inflację i wygładzanie cykli koniunkturalnych. Naturalnym jest, że EBC ustalając swoje stopy będzie przede wszystkim grał pod największych graczy, bo to oni są fundamentem europejskiej gospodarki.

Głównym problemem z przyjęcia euro w Polsce pozostaje jednak wspomniane pozbawienie gospodarki elastyczności, która daje gospodarce szansę na to, żeby wyjść z recesji i podkręcać ożywienie gospodarcze. To nie przypadek, że ostatnie 25 lat w Polsce, to wielki rozwój gospodarczy, który istotnie przewyższał resztę Europy, a do tego praktycznie brak recesji gospodarczych.

Strefa Euro ma też pewne zalety

Nie jest jednak tak, że przyjęcie euro nie ma zalet. Własna waluta wzmacnia na przykład transmisję globalnych szoków. Co to znaczy? Waluty potężnych gospodarek są wobec siebie dość stabilne. Nawet wtedy, gdy szoki są nierównomierne i bardziej dotykają tylko jedną z gospodarek. Mniejsze gospodarki z własnymi walutami są znacznie mniej odporne na takie kryzysy.

Dobrym przykładem będzie zachowanie się kursu złotego do euro czy dolar w chwili ataku Rosji na Ukrainę. Stabilność kursu ogranicza możliwość pobudzania gospodarki, ale zapewnia stabilność, która dla przedsiębiorców też oznacza niższe koszty. Odpada konieczność zabezpieczania się przed wieloma ruchami walutowymi, na które firmy nie mają wpływu, a które mogą uderzać nieraz w ich biznes.

Dołączenie do Strefy Euro to także dużo niższe koszty zadłużania się. Stopa oszczędności gospodarstw domowych w Polsce jest jedną z najniższych w Unii Europejskiej. Rozwój gospodarki zależy zarówno od nakładów pracy, jak i nakładów kapitału. Tymczasem zasób pracy w Polsce jest już na mocnym wyczerpaniu. Potrzeba więc bardziej działać kapitałem. Kapitał z kolei trzeba z reguły pożyczać, a pożyczanie w euro będąc w Strefie Euro jest po prostu tańsze.

Euro to też potencjalny wzrost wymiany handlowej. Zwłaszcza z krajami, które również euro posiadają. Oznacza to, że im więcej krajów UE będzie przyjmować euro, tym bardziej my również powinniśmy to zrobić. Otoczeni przez kraje o jednolitej walucie będziemy niestety strzelać sobie w kolano, jeśli chodzi o wzrost wymiany handlowej.

Czy Polska powinna przyjąć euro?

Przyjęcie euro nie jest więc czarno-białe. Strefa Euro swoje wady i ma swoje zalety. Osobiście sądzę, że to dobrze, że nie przystąpiliśmy do unii walutowej wcześniej. Dobrze, że nie jesteśmy w niej obecnie i dobrze, że nie będziemy w niej w najbliższym czasie. Jednocześnie jednak, gdy bardziej zbliżymy się poziomem gospodarczym do największych krajów UE, to powinniśmy się do Strefy Euro przyłączyć.

Pamiętajmy jednak, że poruszamy się ciągle w obrębie rozważań czysto teoretycznych. Waluty euro szybko w Polsce nie zobaczymy niezależnie od jakichkolwiek analiz. Do przyjęcia euro wymagane jest spełnienie tzw. kryteriów konwergencji, do których zalicza się stabilność cen i stóp procentowych oraz brak nadmiernego deficytu fiskalnego. Konieczne jest też przystąpienie do mechanizmu kursowego ERM II.

Na dziś nie spełniamy nawet połowy z tych warunków. Potrzeba też zmienić konstytucję. Wymagana jest więc zgoda zarówno Prezydenta jak i 2/3 Sejmu. Do takiej zgody również nam daleko. Tego typu zmiana zapewne i tak byłaby poddana pod referendum. Kłód pod nogami dla wprowadzenia euro jest więc na tyle dużo, że niezależnie od przemyśleń kogokolwiek z nas, w tej dekadzie na pewno go w Polsce nie zobaczymy. Tylko czy w ogóle byśmy chcieli?

Daj mi znać, co sądzisz o wprowadzaniu euro w Polsce. Sądzisz, że ma to sens, czy powinniśmy raczej zostać przy swojej walucie?

Gdzie najlepiej wymieniać waluty?

Niezależnie od tego, czy będziesz robić to po prostu trzymając obce waluty na koncie, czy przez kupowanie zagranicznych spółek, to i tak na początku musisz te waluty kupić.

Wyprzedzę Twoje pytanie „Gdzie Ty sam wymieniasz waluty?”. Ja przy wymianie walut na własne potrzeby korzystam z Walutomatu. Zresztą nie tylko ja, ale też w zasadzie cała moja rodzina. Dlaczego akurat tam? Trzy najważniejsze powody: 

  • są niskie prowizje – standardowa prowizja to 0,2% wartości wymiany, a możesz ją obniżyć o połowę, jeśli założysz konto przez ten link. To specjalna promocja od Walutomatu dla naszych czytelników 🙂
  • dostępność 24/7 – jeśli potrzebujesz wymienić walutę w sobotę o trzeciej w nocy, to nie ma problemu.
  • wysoka płynność – w zasadzie każdą kwotę, którą operują indywidualne osoby można bez problemu wymienić od ręki. 

Walutomat jest jednym z naszych partnerów, ale korzystałem z niego od dawna i nic by to nie zmienia. Naprawdę sądzę, że na rynku walutowym trudno o lepszą ofertę, a szybka platforma na pewno przyda się, gdy będziesz już sprawnie identyfikował możliwe ruchy na walutach.

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    67
    5
    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments