Co będzie najważniejsze w 2020 roku? | DNA Rynków 01/2020 - DNA Rynków
Featured Video Play Icon

Co będzie najważniejsze w 2020 roku? | DNA Rynków 01/2020

Podczas pierwszego odcinka DNA w 2020 roku czeka nas przede wszystkim przegląd tego, na co szczególnie powinniśmy zwracać uwagę przez wszystkie 12 miesięcy. Poza tymi pewniakami zwrócimy też uwagę na pięć czarnych łabędzi, czyli nieprawdopodobnych wydarzeń, które gdyby jednak doszły do skutku – bez wątpienia wywróciłyby nasze portfele do góry nogami! Zobacz również nasze podsumowanie najważniejszych wydarzeń 2019 oraz podsumowanie całej dekady 2010-2019!

W tym odcinku DNA Rynków:

  • Pięć najważniejszych danych gospodarczych w 2020 – omawiamy, na co w szczególności powinieneś zwracać uwagę przez najbliższe 12 miesięcy oraz które rynkowe dane będą wyznaczały gospodarcze trendy.

  • Pięć (nie)prawdopodobnych wydarzeń w 2020 – wybieramy potencjalne czarne łabędzie ze stawu i sprawdzamy, jakie ewentualnie mogą mieć przełożenie na Twój portfel

Pięć najważniejszych danych gospodarczych na 2020 rok

1. Odczyty inflacji

Wskaźnik inflacji (więcej o tym czym jest inflacja możesz przeczytać w osobnym wpisie) będzie odciskać swoje piętno na inwestycjach coraz bardziej. Sukcesywnie i konsekwentnie zjada ona pieniądze, a tylko w grudniu 2019 sięgneła ona już poziomów… 3,5%. W przypadku wskaźnika inflacji CPI to wynik najwyższy od końcówki 2012 roku. Jeśli jednak chodzi o inflację bazową (to taka nieuwzględniająca cen paliw i żywności) obecny odczyt to rekord 20-lecia! Nie jesteśmy jeszcze Zimbabwe gdzie płaciło się banknotami o nominale 100 tysięcy miliardów i raczej nam to nie grozi. Nie zmienia to jednak faktu, że aby uniknąć strat musisz inwestować inaczej niż tylko na lokacie. Przy obecnych stopach procentowych pozostaje ona niestety gwarancją utraty wartości twoich oszczędności.

Odczyty inflacji CPI i inflacji bazowej w Polsce od 2012 roku

Odczyt wskaźnika inflacja bazowa oraz inflacja cpi dla polski

Źródło: mbank research

2. Cena złota

Kształtująca się cena złota będzie pokazywała nie tylko możliwy zakres inflacji w 2020 roku, ale również jej perspektywy na kolejne lata. Na wykresie poniżej widać cenę złota podaną w amerykańskich dolarach. W ciągu ostatniego roku ten surowiec podrożał o dobre kilkanaście procent. Do rekordów sporo jeszcze brakuje, ale naszym zdaniem będzie to świetny papierek lakmusowy do tego czy inflacja będzie podgryzać oszczędności również w kolejnych latach. Jeśli myślisz więc o zdywersyfikowaniu swoich oszczędności (co polecamy) to warto zainteresować się surowcami, które podczas rosnącej inflacji dobrze powinny zabezpieczać portfel. Najłatwiej będzie to zrobić przez odpowiednie fundusze inwestycyjne lub fundusze ETF (poznaj bliżej fundusze ETF dzięki naszemu specjalnemu cyklowi DNA Funduszy ETF).

Cena złota w USD od stycznia 2016

Cena złota w dolarach amerykańskich od stycznia 2016. Czy warto inwestować w złoto?

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych stooq.pl

3. Poziomy bezrobocia

Obecnie stopa bezrobocia („Bezrobocie, miara która nigdy nie rośnie!” – przeczytaj i poznaj ten wskaźnik) zarówno w przypadku USA, czy Polski szoruje po dnie. w Stanach Zjednoczonych mówimy o dnie rzędu 3,5%, w Polsce około 5%, co również jest świetnym wynikiem. W 2020 roku ten wskaźnik powinien w dalszym ciągu uklepywać dno i… powoli zacząć wzrastać. Poziom tego wzrostu nie jest najważniejszy bo nie jest to wskaźnik, który zmienia się szybko. O wiele istotniejsza będzie dynamika zmian tego wskaźnika. To właśnie ona jest tym, na co w szczególności należy zwracać w ciągu tego roku uwagę ponieważ od tego zależy jak istotny będzie to czynnik w kolejnym 2021.

Stopa bezrobocia w USA od 2010 roku

Stopa bezrobocia w usa od 2010 roku

Źródło: tradingeconomics.com

Stopa bezrobocia w Polsce od 2010 roku

Stopa bezrobocia w Polsce od 2010 roku

Źródło: tradingeconomics.com

4. Rozjazd pomiędzy zmianami indeksu S&P, a ISM

Hossa na amerykańskiej giełdzie trwa od niemal 10 lat. Na wykresie poniżej wydać roczne zmiany procentowe indeksu S&P oraz odczyty indeksu ISM – produkcja. Obecnie są one w mocnym rozjeździe. S&P konsekwentnie rośnie, a ISM konsekwentnie spada. Pytanie tylko jak długo taka sytuacja się utrzyma. Scenariusz pierwszy to dopasowanie się amerykańskiej giełdy do gospodarczych perspektyw wyznaczanych przez ISM. Scenariusz drugi to dopasowanie się gospodarczych perspektyw do rosnącej giełdy. Historia pokazuje, że te dwa wskaźniki nie mają tendencji do długoterminowych rozjazdów, co w pewien sposób udowadnia, że 2020 będzie o wiele bardziej zmienny na rynkach akcji niż poprzednie lata.

Zmiany indeksu S&P oraz indeksu ISM-produkcja od 2000 roku

Zmiany indeksu SP500 w porównaniu ze zmianami indeksu ISM-produkcja

Źródło: DB Global Research

5. Drukowanie dolarów przez FED

Na pierwszym wykresie na dole widać informacje o tzw. operacjach REPO, czyli pożyczkach jakie FED daje amerykańskim bankom (głównie czterem największym). Skala, o której mowa na tym wykresie to miliardy dolarów. Gdy od września 2019 te pożyczki zaczęły się pojawiać – automatycznie bilans FED (na kolejnym wykresie) zaczął dynamicznie rosnąć. Ten kurek z pieniędzmi nie będzie odkręcony wiecznie. Według nas ta hojność potrwa maksymalnie do końca pierwszego kwartału. Gdy tych pieniędzy zacznie brakować – pojawi się solidna zmienność i korekta na amerykańskich, która przebiegnie bardzo gwałtownie.

Wartość transakcji REPO Rezerwy Federalnej USA

Wartość transakcji REPO realizowanych przed amerykańską rezerwę federalną FED

Źródło: FRED

Bilans FED

Bilans FED zaczął dynamicznie rosnąć

Źródło: FRED

Pięć (nie)prawdopodobnych wydarzeń na 2020 rok o potencjalnie dużym wpływie na rynki

1. Przegrana Donalda Trumpa

To będzie rok wyborów prezydenckich nie tylko w Polsce, ale przede wszystkim w USA. Donald Trump nie ma zbyt dobrego PR. Rozpoczął wojny handlowe niemal z całym światem. Prawie rozpoczął prawdziwą wojnę na Bliskim Wschodzie, a nawet jest w procedurze impeachementu. Niewiele wskazuje jednak obecnie aby miał przegrać zbliżające się wybory. Tym niemniej jednak polityka bywa przewrotna, a przegrana Trumpa wywróciłaby amerykańską politykę i rynki do góry nogami. Niektórzy twierdzą nawet, że właśnie do tego Trump potrzebuje jakiejś wojny. Nigdy bowiem w historii nie zdarzyło się jeszcze żeby amerykański Prezydent, który rozpętał wojnę nie dostał reelekcji.

2. Koniec wojen handlowych

Dość nieprawdopodobny wydaje się również koniec wojen handlowych. Byłyby to potencjalnie bardzo dobre informacje dla twojego portfela, ale tylko w długim terminie. Paradoksalnie, w krótkim terminie mogłoby to oznaczać spadki, bo tego typu nastroje wycenia się dużo wcześniej.

3. Początek prawdziwych wojen

Zbrojny konflikt na Bliskim Wschodzie z Iranem / Irakiem, czy innym krajem oznaczałby ogromny wzrost rynkowej niepewności i jeszcze większy wzrost cen ropy naftowej. Przez cieśninę Ormuz, która oddziela Zatokę Perską od Morza Arabskiego przepływa obecnie ponad 20% światowych zapasów ropy naftowej. Taka wojna mogłaby okazać się świetną informacją dla rynków akcyjnych, bo konflikty i katastrofy naturalne to od zawsze jedne z najlepszych stymulatorów światowej gospodarki.

4. Brexit znajduje naśladowców

Brexit z końcem stycznia 2020 roku wydaje się już (w końcu) przesądzony i pewny. Otwartym pozostaje jednak pytanie o to, czy nie znajdą się inni chętni do podążania tą przetartą już ścieżką. Na pierwszy front w tej unijnej ewakuacji można by typować dawno zapomnianą już przez rynki Grecję. Byłoby to oczywiście złe dla Unii, jeszcze gorsze dla Grecji i jednocześnie mocno podbiłoby niepokoje na rynkach.

5. Pęknięcie obligacyjnej bańki

We wpisie „17 bilionów straty – fenomen obligacji o ujemnych rentownościach” omawialiśmy szerzej szalejące na rynkach obligacje o ujemnej rentowności. Ta tykająca bomba powoli zaczęła się samorozbrajać, ale to nadal 12 bilionów dolarów problemów. Gdy inflacja zacznie rosnąć, niechęć do obligacji powiększać, a zmienność na rynkach akcji wzrośnie to ta obligacyjna bańka może pęknąć o wiele szybciej. Niestety sprawi to, że zamieszanie na rynkach mocno wzrośnie. W dłuższym terminie takie oczyszczenie rynku obligacyjnego w sumie byłoby nawet wskazane. Może dzięki temu wrócilibyśmy to sytuacji, gdzie obligacje jako instrumenty finansowe dają zarobić prawidzwe pieniądze, a nie tylko obietnicę że kiedyś będą droższe.

Wartość obligacji o ujemnych rentownościach

Wartośc obligacji o ujemnych rentownościach na rynku w 2019 roku dalej przekracza 12 bilionów dolarów. Czy warto inwestować w obligacje?

Źródło: Bloomberg

W kolejnym DNA Rynków:

  • Jak zadziałał i czym jest efekt stycznia na rynkach?
  • Najważniejsze dane gospodarcze w styczniu.

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk



Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Paweł CymcykNazywam się Paweł Cymcyk. Finansami zajmuję się od 2007 roku. Pomogę Ci zrozumieć wszystko co w giełdach i gospodarkach jest najważniejsze dla Twoich pieniędzy. Dowiedz się o mnie więcej...
Slider
Slider

Ankieta

Wybierz jeden z tematów Inwestycyjnego Ringu!

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 8 [1] => 81 )

Pracownicze Plany Kapitałowe - wszystko co musisz wiedzieć o PPK (darmowy ebook)


Slider
Slider

Polecane wpisy

Jak zarobić na koronawirusie?! | DNA Rynków 03/2020


Pracownicze Plany Kapitałowe - wszystko co musisz wiedzieć o PPK (darmowy ebook)


Rynkowe okazje i 7% pewnego zysku? | DNA Rynków 02/2020


2019 rok w pigułce | DNA Rynków 31/2019


Czas na nieruchomości?! | DNA Rynków 30/2019


Do trzech razy FED | DNA Rynków 29/2019