Wyższy poziom inwestowania – pełny arkusz

level2

Większości inwestorów w zupełności wystarczy dostępność kwotowań na tzw. poziomie 1 inwestowania. W uproszczeniu jest to możliwość podglądu przez inwestora jedynie najlepszych ofert kupna i sprzedaży oraz ich wolumenu.

Widok na aktualnie najlepsze dostępne (w momencie robienia screena) zlecenie kupna i sprzedaży akcji Allegro

Widok na aktualnie najlepsze dostępne (w momencie robienia screena) zlecenie kupna i sprzedaży akcji Allegro

Taka informacja w zupełności wystarczy komuś, kto chce złożyć stosunkowo niewielkie zlecenie i dodatkowo celuje w inwestowanie długoterminowe. Oczywiście „niewielkie” jest pojęciem względnym i nie mam nawet na myśli tego na ile nas stać, ale bardziej to, na ile płynna jest dana spółka. Jeśli masz do zainwestowania np. 20 tysięcy złotych i chcesz za nie kupić akcje PKN Orlen, to nawet jeśli widzisz, że najlepsza obecnie oferta sprzedaży obejmuje akcje o wartości 10 tysięcy, to nie przepłacisz za wiele kupując kolejne najlepsze oferty. Po prostu płynność na tym walorze kompletnie nie przeszkadza w zainwestowaniu tych 20 tysięcy złotych nawet zleceniem PKC.

Jeśli jednak już te same 20 tysięcy złotych będziesz chciał zainwestować np. w jakiś pomniejszy walor z rynku NewConnect, to faktycznie nawet te 20 tysięcy może być problemem. Tu pomocne przydaje się przejście na tzw. poziom 2 inwestowania, czyli dostęp do pełnego arkusza zleceń. Dostarcza to naprawę wielu cennych informacji. Widzenie całego arkusza pozwala na lepsze „wyczucie” rynku i jest szczególnie przydatne dla inwestorów krótkoterminowych. Na tym poziomie dostępu do arkusza widzimy już nie tylko najlepsze oferty kupna i sprzedaży, ale wszystkie oferty kupna i sprzedaży.

Do czego służy arkusz zleceń?

Pełny arkusz wygląda w zasadzie bardzo podobnie do tego skróconego. Po lewej stronie znajdują się oferty kupna (ask), a po prawej oferty sprzedaży (bid). Arkusz jest uszeregowany po najlepszych cenach. Dla ofert kupna będą więc posegregowane malejąco, a dla sprzedaży rosnąco. Oprócz tego widzisz też wolumen każdej oferty. Czytanie arkusza daje bardzo dokładny ogląd sytuacji na danym rynku. Pozwala poznać sentyment, którego nie widać po samej tylko ostatniej cenie transakcji oraz nastawienie inwestorów do spółki.

Przykładowy pełny arkusz zleceń

Przykładowy pełny arkusz zleceń

Przez samo tylko spojrzenie na wolumeny po stronie kupna i sprzedaży widać, jak obecnie kształtuje się sentyment. Jeśli widzisz, że kurs akurat dzisiaj wzrósł o 3%, ale w arkuszu jest gigantyczna przewaga podaży nad popytem, to czy powinieneś spodziewać się jakiejś szybkiej rynkowej pompy? Oczywiście jest to mocne uproszczenie, bo każda sytuacja jest inna, a w każdym arkuszu może raptem pojawić się gigantyczny popyt, ale rozumiesz o co mi chodzi.

Spojrzenie na arkusz pozwala też wyłapać pewne poziomy cenowe, gdzie skumulowane jest dużo zleceń sprzedaży lub kupna. Pozwala też na identyfikację, czy na jakichś konkretnych poziomach poustawiane są zlecenia algorytmiczne, czy weryfikację, czy przypadkiem gdzie nie ma ukrytych zleceń (tzw. zlecenie z WUJ)

Jak można dostać pełny arkusz zleceń?

Praktycznie każdy Dom Maklerski może udostępniać Ci pełny arkusz zleceń. Jeśli generujesz odpowiedni obrót, to nawet będzie to darmowe. Klienci VIP z obrotami na rachunku maklerskim rzędu 200 tys. złotych i więcej otrzymują możliwość przeglądania pełnego arkusza zleceń wszystkich spółek bez konieczności wnoszenia opłat. Inwestorzy działający na rynku okazjonalnie mogą korzystać z zestawienia dostępnego w Internecie. Arkusz zleceń jest publikowany z 15-minutowym opóźnieniem.

Często niektóre banki oferują w swoich podstawowych ofertach, przy zakładaniu konta maklerskiego dodatkowy darmowy dostęp do widoku jednej najlepszej oferta kupna i sprzedaży. Stanem pośrednim pomiędzy jedną ofertą, a pełnym arkuszem jest też pięć najlepszych ofert. To czasem również dostępne jest przy generowaniu określonego obrotu, a czasami za taki bardziej rozszerzony widok trzeba dodatkowo płacić.

Cena za wzgląd do pełnego arkusza zleceń, dostępnego w czasie rzeczywistym oscyluje wokół 200 zł miesięcznie. W banku ING jest to na przykład 174 zł na miesiąc. Dostęp do 5 najlepszych ofert to koszt 88 zł miesięcznie.

Aktualna oferta banku ING

Aktualna oferta banku ING

Dostęp do pięciu ofert uważam jednak za kompletnie bezużyteczny. Nie da Ci on więcej informacji, niż tylko jedna najlepsza oferta. Jeśli dostaniesz go bezpłatnie, to ok, ale w przeciwieństwie do pełnego arkusza nie widzę sensu płacenia za to.

Czy pełny arkusz jest mi potrzebny?

Jeśli nie jesteś inwestorem krótkoterminowym ani nie obracasz większym kapitałem, to kompletnie nie. Do niczego Ci się to nie przyda. Zwłaszcza, że w Internecie możesz zyskać dostęp do pełnego arkusza zleceń z 15-minutowym opóźnieniem.

Są one dostępne np. na stronie Interia Biznes czy Gra Giełdowa. Oczywiście 15-minutowe opóźnienie zabija sens wykorzystania tego do aktywnego składania zleceń w przypadku chęci trejdowania, ale do podglądu sentymentu rynkowego w zupełności wystarczy. Te darmowe niestety nie są aż tak przejrzyste. Brakuje im chociażby automatycznego policzenia skumulowanego popytu i podaży w danych poziomach, ale w przypadku wspomnianego „spokojnego” inwestowania kompletnie nie musisz się tym przejmować. Dostęp do pełnego arkusza bądź co bądź, sporo kosztuje, a korzyści są widoczne głównie dla wybranego typu inwestowania.

Do zarobienia,
Karol Badowski

95
7

Oceń materiał!

95
7


Przeczytaj również:

Ankieta

Ile razy FED podniesie stopy w roku 2022?

  • Max 2
  • 3-4
  • Ponad 4

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Najwyżej oceniane: