Wstęp
Grab to platforma, która działa w ośmiu krajach Azji Południowo-Wschodniej i w dużej mierze przypomina Ubera – ale z szerszym zakresem usług. Oferuje szeroką gamę usług mobilności oraz dostaw, dopasowanych zarówno do segmentu premium, jak i tańszych opcji dostępnych dla szerszego grona użytkowników. W zakresie dostaw działa m.in. GrabFood (dla restauracji) oraz GrabMart (dla sklepów detalicznych).
Jednym z wyróżników Grab na tle Ubera jest rozbudowany segment usług finansowych. Poprzez GrabFin firma oferuje pożyczki dla konsumentów i firm, współpracując przy tym z partnerami takimi jak Citibank. Dodatkowo, Grab posiada udziały w trzech bankach: GXBank w Malezji, GXSBank w Singapurze oraz SuperBank w Indonezji. Posiadanie licencji bankowych daje firmie większą elastyczność w zakresie regulacji, pozwala na budowanie bazy depozytowej i rozwój produktów kredytowych. W przyszłości Grab planuje rozwój portfela pożyczkowego, zwiększenie bezpośredniej akwizycji kredytów oraz dalsze inwestycje w usługi takie jak zarządzanie majątkiem, ubezpieczenia czy system płatności GrabPay. Dodatkowo, Grab posiada subskrypcję GrabUnlimited, która – podobnie jak UberOne – zwiększa częstotliwość zamówień i poprawia retencję użytkowników.
Więcej na temat modelu biznesowego Grab szczegółowo omawiałem w osobnym webinarze. Ten wpis nie służy jednak analizie spółki, a jedynie omówieniu jej wyników finansowych z myślą o inwestorach zainteresowanych aktualną kondycją firmy.
Grab Q1 2025 – Wysoka forma, ale brak eksplozji. Rynek zdezorientowany?
"If there’s a recession, people still need to eat and move." – w punkt. CFO Grab, Peter Oey, kolejny raz trafia w sedno, przypominając, że Grab operuje na styku potrzeb podstawowych.
Jedzenie i transport to kategorie defensywne, które mogą nie tylko przetrwać spowolnienie gospodarcze, ale wręcz z niego skorzystać. I rzeczywiście – Q1 2025 to trzeci z rzędu kwartał z zyskiem netto, skorygowana EBITDA wzrosła o 71% r/r, a firma... jeszcze podniosła prognozy na cały rok. Ale kurs akcji? Prawie bez reakcji. Dlaczego?
Grab raportował 30 kwietnia, ale na wielu terminalach i platformach brokerskich (m.in. IBKR, TradingView) figurowała błędna data – 9 maja. Wysoka zmienność implikowana (IV) wskazywała, że rynek oczekiwał dużego ruchu po publikacji, ale… ten się nie wydarzył.
Wyniki headlinowo prezentują się następująco :
- Przychody: $773M vs $766M konsensus – lekki beat, +18% r/r
- Zysk netto: $10M – trzeci zysk z rzędu (rok temu było -$115M)
- Adj. EBITDA: $106M vs $62M rok temu (+71%)
- On-Demand GMV: $4.93B, +16% r/r (vs +20% w Q4 – lekka normalizacja)
- MTU: 44.5M, +16% r/r
- Cash liquidity: $6.24B, z czego net cash to cash ex-depozyty = 4,621 mld USD
- Buyback: $0 – brak skupu akcji w Q1, mimo wcześniejszego programu !
Warto również docenić to, że mimo osiągnięcia wielu milestonów biznesowych, wynagrodzenie w opcjach dla pracowników konsekwentnie spada. Ułatwiło to spółce w dużym stopniu osiągnięcie pozytywnego zysku netto, bowiem w poprzednich latach SBC było bardzo rozdmuchane.
Przychody solidne, ale to EBITDA gra pierwsze skrzypce
Na papierze przychody były „po prostu dobre”, ale to zysk operacyjny i EBITDA tworzą właściwą historię:
- Margin expansion napędzany był Advertisingiem, optymalizacją kosztów i pozytywną dźwignią operacyjną (lepszy leverage vs Q1’24).
- Segment Advertising ma już 1.7% udziału w GMV i może stać się „high-margin engine” całego ekosystemu. Warto obserwować.
- Grab wycisnął $106M EBITDA przy marży 13.7% – to wzrost o 420 punktów bazowych w ciągu roku.
Dla kontekstu, jeszcze niedawno Grab potężnie przepalał gotówkę. W latach 2019-2023 firma wydała aż 5 miliardów dolarów, a poszczególne lata wyglądały następująco:
- 2019: strata 2 miliardy dolarów,
- 2020: strata 700 milionów dolarów,
- 2021: strata 1 miliard dolarów,
- 2022: strata 900 milionów dolarów,
- 2023: niemal na zero, tylko 6 milionów dolarów na minusie.
- 2024 : 134 miliony DODATNIEGO Free Cash flow









